Jestem w związku z typem prawie ze rok i ze soba mieszkamy jest ok itp ale nie w tym problem...problem jest taki ze bardzo czest omysle o moim byłym z ktorym bylam przez 3 miesiace i to bylo około 2 lata temu?? Jakos tak tylko ze jak go zostawilam w okropny sposob i bardzo tego zaluje;( ale czasu nie cofne nie mam z nim zadnego kontaktu bo ponoc on nie chce ze mna go miec ale wiem od pewnych osob ze o mnie mowi wspomina dzisiaj w nocy az spac nie moglam przez to myslenie;/ czym to moze byc spowodowane?? Moze wyrzutami sumienia?? Tęsknotą wiem ze bardzo chcialabym sie z nim spotkac wyjasnic wszystko i miec z nim kontakt Codzien zadaje sobie to pytanie dlaczego???o zadnym bylym tak intensywnie nie mysle jak o nim a przeciez nie powinnam bo jestem w związku;/ sama nie wiem co tym myslec;(
Jestem w związku z typem prawie ze rok i ze soba mieszkamy jest ok itp ale nie w tym problem...problem jest taki ze bardzo czest omysle o moim byłym z ktorym bylam przez 3 miesiace i to bylo około 2 lata temu?? Jakos tak tylko ze jak go zostawilam w okropny sposob i bardzo tego zaluje;( ale czasu nie cofne nie mam z nim zadnego kontaktu bo ponoc on nie chce ze mna go miec ale wiem od pewnych osob ze o mnie mowi wspomina dzisiaj w nocy az spac nie moglam przez to myslenie;/ czym to moze byc spowodowane?? Moze wyrzutami sumienia?? Tęsknotą wiem ze bardzo chcialabym sie z nim spotkac wyjasnic wszystko i miec z nim kontakt Codzien zadaje sobie to pytanie dlaczego???o zadnym bylym tak intensywnie nie mysle jak o nim a przeciez nie powinnam bo jestem w związku;/ sama nie wiem co tym myslec;(
Nikt nie wie???
3 2013-03-14 14:14:13 Ostatnio edytowany przez Alicja2167 (2013-03-14 14:19:12)
po pierwsze moje pytanie : dlaczego swojego partnera nazywasz tak chamsko typem?
po drugie hm... co do tego co napisalas,rozumiem to z jendej strony,bo związki krótkie nadłuzej pozostają w głowie itp. radze sprobowac sie skontaktowac z bylym,ale nie liczylabym tez na nie wiadomo co,bo fakt faktem nie wiemy jak go potraktowalas,ale skoro on nie chce kontaktu z Toba to musialobyc to cos nieodpowiedniego.Cóż spróbuj a uzyskasz wszytskie odpowiedzi na swoje pytania ![]()
po pierwsze moje pytanie : dlaczego swojego partnera nazywasz tak chamsko typem?
po drugie hm... co do tego co napisalas,rozumiem to z jendej strony,bo związki krótkie nadłuzej pozostają w głowie itp. radze sprobowac sie skontaktowac z bylym,ale nie liczylabym tez na nie wiadomo co,bo fakt faktem nie wiemy jak go potraktowalas,ale skoro on nie chce kontaktu z Toba to musialobyc to cos nieodpowiedniego.Cóż spróbuj a uzyskasz wszytskie odpowiedzi na swoje pytania
W tym problem ze nie mam jak sie z nim skontaktowac bo nikt nie ma do niego numeru a ja nie mieszkam w tej miejscowosci a pozatym slyszalam ze wyjechał niemiec do pracy i nie wiem na ile kombinuje jak tu miec jego numer ale cienkie szanse i co tu zrobic??
Alicja2167 napisał/a:po pierwsze moje pytanie : dlaczego swojego partnera nazywasz tak chamsko typem?
po drugie hm... co do tego co napisalas,rozumiem to z jendej strony,bo związki krótkie nadłuzej pozostają w głowie itp. radze sprobowac sie skontaktowac z bylym,ale nie liczylabym tez na nie wiadomo co,bo fakt faktem nie wiemy jak go potraktowalas,ale skoro on nie chce kontaktu z Toba to musialobyc to cos nieodpowiedniego.Cóż spróbuj a uzyskasz wszytskie odpowiedzi na swoje pytaniaW tym problem ze nie mam jak sie z nim skontaktowac bo nikt nie ma do niego numeru a ja nie mieszkam w tej miejscowosci a pozatym slyszalam ze wyjechał niemiec do pracy i nie wiem na ile kombinuje jak tu miec jego numer ale cienkie szanse i co tu zrobic??
no to masz problem,bo my tutaj za Ciebie tego numery czy cos nie zalatwimy.Są jeszcze portale społecznosciowe,jezeli ma konta tam zawsze mozesz napisac,popytaj znajomych czy cos,no innych pomysłów nie mam ![]()
daj facetowi święty spokój, gdyby chciał, to sam by się skontaktował... narobisz biedakowi sieczki z mózgu, i znowu może stwierdzisz - to jednak nie to... bo sama tego nie wiesz, Ty pamiętasz sprzed dwóch lat, a teraz, to może być zupełnie inny człowiek... jak się łapie dwie sroki za ogon, można z samym gówienkiem w ręce zostać... i opinią zjechaną...
myślę że jesteś nieszczęśliwa z obecnym stąd te myśli.
myślę że jesteś nieszczęśliwa z obecnym stąd te myśli.
też tak sądzę, panienka działa w myśl starej zasady - małpa nie puści się gałęzi, póki drugiej nie złapie... a Ex idealnie się nadaje... przynajmniej na początek...
myślę że jesteś nieszczęśliwa z obecnym stąd te myśli.
No to jestes w bledzie bo wlasnie jestem szczesliwa w obecnym zwiazku tylko zastanawia mnie to dlaczego tak o nim mysle i wcale nie zrezygnowalabym z tego zwiazku co jestem dla tamtego;]
On nie ma nigdzie zadnych kont na portalach nigdy ich nie lubił. Chyba bede musiala to zostawic w spokoju izapomniec ale problem jest w tym ze ja probuje o nim nie myslec mysle oczym innym a to i tak ie pomaga nie wiem co sie ze mną dzieje;/
ogień napisał/a:myślę że jesteś nieszczęśliwa z obecnym stąd te myśli.
też tak sądzę, panienka działa w myśl starej zasady - małpa nie puści się gałęzi, póki drugiej nie złapie... a Ex idealnie się nadaje... przynajmniej na początek...
Hee nie jestem jakąs pańienka i nie mysle tajak to tu przytoczyles/aś moze ty twoj tok działania ale nie moj ...żałosne.