2 mc temu poznalam w internecie b.fajnego chlopaka, wlocha, 18 latka ktory nie zdaje sie byc taki jak inni wlosi. Nie komplementuje mnie ani nie pisze dziwnych rzeczy w ich stylu. Po prostu gadamy o wszystkim, pisal mi o stracie dziadka i o smutku, o kupnie nowego kasku na motor, o swojej bylej dziewczynie, szkole itp. Kilka tygodni temu napisal mi ze mnie lubi, ot tak, tez napisalam to samo. Jakis czas temu napisal, ze chyba mu na mnie zalezy, to byla sobota, a wtedy glownie chodzi na imprezy, myslalam ze jest pijany, potem mnie przepraszal, pisal ze mu glupio, ze nie powinien... Powiedzialam ok i temat nie wracal. Zdarzalo mu sie sporadyczne 'tesknie za Toba', buziaki na dobranoc czy cos w tym stylu. Ostatnio jednak napisal, ze sie we mnie zakochuje i to powinno wydac mi sie dziwne, bo nawet mnie nie zna, ale to moze byc fascynacja czy cos z jego strony ktorej nie odroznia od milosci. Cos mnie tknwlo po przeczytaniu paru stron o wlochach i wpisalam jego maila w badoo bardzo popularny serwis randkowo poznawczy. Ma tam konto i pelno dziewczyn w znajomych z zagranicy. Na fb, na ktorym mnie zaprosil ma same wloszki, kolezanki ze szkoly, miasta, kolegow itd i jestem jego jedyna znajoma spoza Wloch. Czy to oznacza, ze jest podrywaczem, ze pisze tak do kazdej, ze jestem tylko jedna z wielu ? Wydawal sie inny, wyglada nie jak Wloch, kocha motory, sa jego zyciem nie sadzilam, ze jest takim podrywaczem, pisal, ze szuka kogos do pogadania.... Czy moglam sie tak pomylic? Co mam teraz zrobic ? Dalej z nim pisac czy urwac kontakt?
Jeśli szuka kogoś do pogadania, to pewnie rzeczywiście tak jest. Gdyby napisał, że szuka miłości swojego życia albo kogoś do seksu to tak właśnie by było. Myślę, że wirtualne całuski, słowa o tęsknocie nie świadczą o niczym innym, jak o zwykłym przyzwyczajeniu, przywiązaniu. To jeszcze nic takiego. Nie ważne czy Włoch czy Polak, facet to facet, każdy taki sam, tak samo myśli, narodowość tu nie ma nic do rzeczy. Owszem, są różnice kulturowe, ale to jeszcze nie na tym etapie. Napisał ci że się zakochuje, więc dlaczego robisz śledztwo i myślisz, że tak nie jest? Fakt, że to trochę dziwne, bo się nie znacie tak naprawdę i nie spotykacie, do tego on jest jeszcze bardzo młody, no i ten czas - 2 miesiące - to zbyt krótko, by tak napisać. Moim zdaniem - nie urywaj kontaktu, pisz sobie z nim dalej, ale się zdystansuj, nie bierz zbyt poważnie tego, co on mówi, potraktuj to jako niezobowiązującą znajomość. A co będzie dalej, jak to się wszystko potoczy - czas pokaże. Zresztą odległość was chyba spora dzieli?
A co Ty, Emilia, naprawdę myślisz, że jak facet coś napisze, to tak jest?:) I trzeba przyjąć, że tak właśnie czuje? Ja mam inne doświadczenie, że często trudno wyciągnąć od faceta prawdę. A jak jest w tym przypadku? Najpierw powiedział Ci, że szuka kogoś do pogadania? A teraz tego typu teksty Ci przesyła? No sama nie wiem, trochę to dziwne. Zwłaszcza, że ma same koleżanki na fb:) Może to jednak typowy Włoch, który nawet mimo tego, że chce tylko pogadać, to i tak musi przy okazji poflirtować? Nie pasuje mi jedynie to badoo, z tego co czytałam na różnych forach, to tam jest sporo takich podrywaczy i naciągaczy. Nie znam za dobrze tego portalu, bo moją obecność na portalach randkowych szczęśliwie zakończyłam na etapie mydwoje, ale z tego co słyszałam i czytałam, niekoniecznie świadczy to o nim dobrze. Ale cóż, zobaczysz jak to się rozwinie. Najważniejsze, żebyś Ty się nie zaangażowała w tę znajomość.