Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Cześć dziewczyny. Jestem tu, że tak powiem "nowa". Długo szukałam jakiegoś forum. Nie chciałabym , żebyście zaraz mnie skreśliły, kiedy przeczytacie moją historię. A właściwie nie chciałabym, żebyście pomyślały, że na pewno macie do czynienia z jakąś cholernie głupią osiemnastolatką, która ma problemy "swojego wieku", ale na prawdę nie wiem co robić... i bardzo prosiłabym was o pomoc.Nie mam odwagi powiedzieć tego komuś kogo znam, a właściwie to chyba nie mam komu...
  Wszystko było dobrze w moim życiu, kiedy przyjaźniłam się z pewną dziewczyną: przedszkole razem, podstawówka, połowa gimnazjum.. Nagle ta "przyjaciółka" okazała się kimś zupełnie innym niż myślałam..Z przyjaciółki stała się moim wrogiem numer jeden. Od tego czasu minęło już 2 lata, poszłyśmy do zupełnie innych szkół licealnych, rzadko się spotykamy, jeżeli już to w autobusie, albo gdzieś przypadkiem... Nadal patrzymy na siebie wzorkiem jakbyśmy chciały się nawzajem zabić.. W gimnazjum to ona zaczęła się kolegować z dziewczynami, których ja nie potrafiłam wtedy zaakceptować( dzisiaj, myślę, że zrobiłabym inaczej...), coraz częściej kłóciłyśmy się. Tak bardzo czułam się wtedy przez nią oszukana, że powiedziałam( chyba do końca życia będę to rozpamiętywać): " Nie sądziłam, że kiedyś to powiem, ale nienawidzę cię".. Ona wyszła z mojego domu i od tej zaczął się koszmar.. żałuje tych słów.. ale wtedy tak czułam, byłam głupia, tak mi się wydawało.. ale z drugiej czy ona po tych słowach miała prawo zniszczyć moje życie? Obrobić mi dupę w naszej rodzinnej miejscowości? Może to śmieszne.. ale mimo, że minęło już ponad 2 lata to ja cały czas mam mieszane uczucia.. z jednej strony dałabym wszystko, żeby wrócić do tych momentów, kiedy wszystko między nami układało się dobrze, kiedy razem płakałyśmy, śmiałyśmy, przegadałyśmy całe noce... ale z drugiej czuje do niej wstręt, obrzydzenie, że nie raz przez nią płakałam, że tak bardzo chciała, a właściwie wydaje mi się, że nadal chce zniszczyć moje życie. Można kogoś lubić i zarazem nienawidzić? To jest chore prawda? A może to JA sama wmawiam sobie coś takiego.. ale ja nie potrafię o tym zapomnieć!!! Cała moja miejscowość mi o tym przypomina... mieszkam w niedużym miasteczku, więc spotykam ją i jej "nowe przyjaciółki" która bardzo dobrze utrudniają mi życie, a przecież nic im nie zrobiłam.. zastanawiam się co by było gdybyśmy się nadal kolegowała? Czy to moja wina? Jej? Co by było gdyby...
Poszłam do liceum i niby wszystko jest okey.. ale cholera.. no nie do końca.. Mam fajną klasę i wiem, że to dziwne... ale praktycznie wcale nie spotykam się z ludźmi po szkole, boje się, ze jak komuś zaufam, to ten ktoś znowu mnie upokorzy, zostawi, obrobi mi dupę.. ( już nie wierzę w przyjaźń). W szkole nie jestem bardzo nieśmiała( tzn raczej rozmawiam z większością osób), ale jednak czuje się przy niektórych taka MALUTKA..( głównie przy takich laskach typu "Ę,Ą":/) Trzymam się głównie z dziewczynami, które są spokojne i raczej takie jak ja trochę nieśmiałe, ale z drugiej strony chciałabym kiedyś ( w liceum to już nie możliwe) na studiach spotkać ludzi z którymi będę mogła zawiązać jakąś fajną paczkę, z którą będziemy się spotykać po szkole, będziemy się razem bawić na imprezach itd.. Ale właściwie boje się, że jak pójdę za 1,5 roku na te studia to znowu trafię na ludzi z którymi tak nie będzie.. Ja nie wiem co jest ze mną nie tak?! kurde przecież nie jestem głupia, ani nie jestem jakąś rozhisteryzowaną nastolatką, która myśli tylko o facetach i imprezkach( chociaż wiecie co.. czasem myślę, ze gdybym taka była to miałabym więcej znajomych). Ale nie chce taka być, nie chce się podpasowywać pod czyjeś towarzystwo, że mam być taka sraka i owaka... Ale nie mam przyjaciół. Mam znajome, koleżanki... może to ja jestem dziwna, bo nie potrafię zaufać ludziom:( może.. ale wiecie jak to jest kiedy mieszka się w małym miasteczku i kiedy praktycznie CAŁY CZAS rozpamiętuje się przeszłość? nie da się o niej zapomnieć..dlatego za półtora roku planuje iść na studia do Wrocławia czy Warszawy:) ( mam to szczęście, ze mam taką możliwość) i zacząć nowe życie.. moze wtedy zapomnę o przeszłości, raz na zawsze.. bo na razie coś mi się wydaję, że cały czas, dopóki się nie wyprowadzę z rodzinnej miejscowości to będą mnie otaczac ludzie, których nie chce znać!! o których chce zapomnieć!... Boże, gdyby był lek, który sprawia, że się zapomina o złych rzeczach;) niestety nie ma... Bardzo chce się dostać na TE STUDIA... bo np kocham Warszawę i może wtedy będe miała lepsze życie, znajomych.. bo przyjaciół to już pewnie nie.. czasem w nocy wyje w poduszkę... bo chciałabym mieć przyjaciółkę... ale niestety już w to nie wierzę...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Nie możliwe, żeby w całej miejscowości wszyscy ludzie się na ciebie uwzięli. Tak jak wspomniałaś z tą przyjaciółką to są dawne czasy, czasu już nie cofniesz, możesz spróbować z nią porozmawiać, powiedzieć, że żałujesz, że wasze drogi się rozeszły, że za nią tęsknisz. Albo po prostu nie zwracać na nią uwagi i spróbować zapomnieć. Nie ma ludzi niezastąpionych.

Warto się otworzyć na ludzi, nie wszyscy są podli i okrutni. Zrozumiałe jest, że nie musisz być od razu bardzo wylewna i mówić o sobie wszystko, tylko po prostu, jeśli kogoś poznajesz to daj czas tej znajomości. Przyjaźń wymaga czasu, pielęgnacji i zaufania. Często się one kończą, ale to nie znaczy, że nie może być nowych przyjaźni. To że jedna osoba cię zraniła, nie oznacza, że każdy będzie tak robił.

Uwierz w ludzi smile Studia to bardzo fajny okres i na pewno poznasz jakiś fajnych ludzi. A póki co rozmawiaj z ludźmi i nie zamykaj się w sobie. Nie ma co płakać i się zamartwiać.

3

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Dzięki za odpowiedz:) chociaż jedna uff:) wiesz może to dziwne.. ale fajnie to ujęłaś:" nie ma ludzi niezastąpionych" a mam takie pytanie, wprawdzie nie wiem ile masz lat:D ale to prawda, że najlepszych ludzi poznaje się na studia i że jest to najfajniejszy okres w życiu?:) podobno ze wszystkich szkół TAK jest:)

4

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Jestem na pierwszym roku studiów dopiero, więc mogę powiedzieć tylko wstępnie, że ludzie których teraz poznałam są super. Reszta jest już mniej ważna, to dzięki ludziom te studia są w miarę przyjemne tongue. Chociaż wiadomo, że na każdym etapie życia trafiają się różni ludzi. I na studiach też tak jest. Najważniejsze to znaleźć osoby z którymi będziesz się rozumiała i wspólnie spędzała czas. smile Także głowa do góry, uśmiechnij się i nie zamartwiaj się przeszłością.

5

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

smile cieszę, się że tak mówisz:) Fajnie by było pogadać smile mogłybyśmy pogadać na GG:) żeby nie zaśmiecać forum:) w sumie może byłby to początek dla mnie wiary w wirtualne znajomości:) hehe:) oczywiście, żeby wszystkie dziewczyny nie myślałały, że jakaś nawiedzona szuka przyjaciółek w internecie;) po prostu czasem człowiek lepiej dogaduje się z nieznajomymi niż ze znajomymi...

6

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

wysłałam ci mejlem numer gg wink

7 Ostatnio edytowany przez Julia456 (2013-02-28 23:47:24)

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

.

8 Ostatnio edytowany przez Julia456 (2013-02-28 23:47:02)

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

jednak mail dotarł:)

9

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Juleczko forum nie zaśmiecasz! Wiele osób tu poznało ciekawych ludzi.;)
A jeśli chodzi o Twoją byłą przyjaciółkę to zapomnij o niej. Przez nią ludzie się z Ciebie śmieją. Ona nigdy Twoją przyjaciółką nie była jak coś takiego Tobie zrobiła!
Rozumiem że mogło ją otoczenie zmienić, mogła nawet zdać sobie sprawę, że Cię nie lubi, ale żeby w taki sposób się mścić?!
A z jakiego województwa jesteś jeśli można wiedzieć?

10

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

julko. bylam w podobnej sytuacji. z tym ze moja przyjaciolka byla terazniejsza sasiadka i chcAc nie chcac codziennie ja widze. tez mi tylek obrobila. na poczatku sie przejmowalam. teraz juz nie. i tez tak jak ty zalowalam pewnych slow. chcialam sie z nia kumplowac ale zarazem jej nie znosilam. pokonalam jednak to uczucie i teraz zostalo mi do niej WSPOLCZUCIE . z tego c slysze zrobila sie niesamowicie wredna zgorzkniala osoba. mnie tylko by sciagnela na samo dno. jak pojdziesz na studia wszystko sie zmieni na lepsze. poznasz nowych ludzi. i bedziesz sie swietnie bawic:)powodzenia:)
acha i nie rozpamietuj juz przeszlosci. to nie ma najmniejszego sensu.

11

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Myszeczka23: jestem z woj. śląskiego:) widzę, ze ty z dolnośląskiego czyli pewnie Wrocław:) wybieram się do tego miasta na studia,  o ile oczywiście się dostanę...:) to już samo życie pokaże;)
_______________________
Dzięki dziewczyny:) fajnie wiedzieć, że nie tylko ja mam taka sytuację.. mam nadzieję, że kiedyś będę mogła Wam napisać, że wszystko mi się ułożyło, że poznałam cudownych ludzi:)

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Ja moją najlepszą przyjaciółkę poznałam właśnie na studiach. W 3 klasie liceum też poznałam świetną dziewczynę, przyjaźń jest, mogę jej się zwierzyć, wiem że mogę na nią liczyć, ona na mnie też. Jednak to ta dziewczyna ze studiów jest mi bliższa. I w podstawówce i w gimnazjum miałam, wtedy mi się wydawało przyjaciółki, spędzałyśmy razem całe dnie, wszystko razem, papużki - nierozłączki. Jednak te znajomości umierały śmiercią naturalną wraz z przejściem na kolejny stopień edukacji smile Widocznie tak miało być.

Staraj się nie przejmować tą dziewczyną i jej psiapsiółkami. Pamiętaj, ze gdyby to była prawdziwa przyjaźń, ta dziewczyna nigdy by się w ten sposób nie zachowywała.

13

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Można kogoś lubić i zarazem nienawidzić?

Nie bardzo.
Ale można kochać i zarazem nienawidzić. smile

A o co Wam poszło?

Widzisz, problem w tym, że coś (wasza kłótnia i "rozstanie") bardzo Cię zraniło, a nie rozumiesz tego do końca i dlatego boisz się profilaktycznie. Zrozum, zamknij to za sobą i będzie dobrze. smile

14

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Właśnie nawet ciężko określić o co nam poszło... Zaczynało się od najdrobniejszych sprzeczek, niedomówień.. początkowo małe kłótnie a później "wielkie awantury". Ponadto ja nie potrafiłam zaakceptować jej "obecnych psiapsiółek". Nigdy nie lubiłam tych dziewczyn, ona z kolei była w nie zapatrzona. I właściwie dokonała wyboru.. wybrała je:/ chociaż patrząc teraz na nie to przypomina mi się takie typowe: TRIO psiapsiółek z amerykańskich seriali:) wredne zołzy hehe:) ale wiele nauczyłam się na tej sytuacji, bardzo wieeeleee:) życiowa lekcja na przyszłość..

15

Odp: Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Jesteś taka młoda że całe życie przed Tobą i poznasz jeszcze na pewno wiele fantastycznych osób. Na studiach i później w pracy. Ja w Liceum miałam jedną najlepszą przyjaciółkę . Byłyśmy nierozłączne jak papużki . Potem na studiach - 3 pierwsze lata też było super. Aż do czasu kiedy ona poznała swojego przyszłego męża. I ja wtedy przeszłam na totalny tor boczny. No olewała mnie na maxa. Oddalałyśmy się tak powoli ale sukcesywnie. Na początku bardzo mi zależłao żeby zawalczyć o tę przyjaźń ale później odpuściłam. Teraz nie mam z nią żadnego kontaktu. Czasem wspominam to co był fajne i dobre miedzy nami, te najlepsze momenty. Tych gorszych staram się nie pielęgnować ani nie kolekcjonować bo i po co mi one. Tak już jest w życiu że mnóstwo ludzi się przez nie przewija. I wiele sytuacji werfikuje kto jest naszym prawdziwym przyjacielem a kto nie. teraz może wszystko wydawac Ci się w czarniejszych barwach, możesz mysleć że nie poznasz już fajnych ludzi. Ale to nieprawda! Zobaczysz sama ! Życzę Ci z całego serca abyś poznała PRAWDZIWĄ przyjaciółkę, bo ta o której piszesz jak widac taka nie była i na Ciebie nie zasługiwała! Uwierz w siebie a będzie dobrze smile Powodzenia!

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Dziwna JA czy dziwni ludzie obok mnie? O co chodzi...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024