Mój mały-duży problem. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mały-duży problem.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Mój mały-duży problem.

Hej jestem tu nowa ale do rzeczy.
Specjalnie założyłam tutaj konto bo nie wiem co mam robić. Byłam z chłopakiem pół roku, a wcześniej około 2 lata byłam sama. Z moim byłym zerwałam jakiś tydzień temu ale odchodzę do zmysłów, b zrozumiałam, że za bardzo się do niego przywiązałam. Do tej pory uważałam, ze wszystko między nami dobrze się układało ale niepokoił mnie fakt, ze przez te pół roku nie kochaliśmy się wcale. Wiem, że dla tego to też było uciążliwe. A zerwałam z nim z tego powodu, ze odkryłam przez zwykły przypadek, że pisuje z dziewczynami i nagaduje je na wysyłanie mu nagich zdjęć, Wiem historia jak z "Trudnych spraw". No i jak do znalazłam to automatycznie zerwałam, mimo jego próśb nie chciałam wrócić. Ale  tym problem, ze teraz jest mi na prawdę ciężko. Zastanawiam się czy mu tego nie wybaczyć bo wiem, ze to mogło być spowodowane brakiem seksu między nami. A sama święta nie byłam w stosunku do niego- tutaj chodzi mi o moje humorki. Na prawdę nie wiem co robić, odchodzę do zmysłów. Liczę się z tym, ze możecie mnie zlinczować

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój mały-duży problem.

dlaczego sie z nim nie kochalas?
w jakim jestescie wieku?
czlowiek robi wiele glupot, i jeszcze wiecej moze wybaczyc, mysle ze ty juz podjelas decyzje co zrobisz

3

Odp: Mój mały-duży problem.

Sama nie wiem ja się chyba bałam bo miałam przerwę 2 letnią. Zawsze się tłumaczyliśmy, że nie mamy jak. Bo ja mieszkam z dziadkami, a on z rodzicami.  Ja mam 20, a on 24. Wiadomo facet z potrzebami jak każdy.
Właśnie napisałam dzisiaj do niego, ze mogłabym mu dać tą szanse ale musielibyśmy porozmawiać tak szczerze co trzeba by zmienić, co było nie tak. A jak to odkryłam co on robił to byłam na prawdę nie miła dla niego i teraz nie wiem czy on będzie chciał...

4

Odp: Mój mały-duży problem.

Jedno jest pewne - pisywanie z panienkami skorymi do wysyłania nagich fotek nie wynika z braku seksu. Jeśli facetowi brakuje seksu to włącza sobie pornosa. Faceci, którzy mają  "hobby" w postaci poznawania dziewczyn w necie zazwyczaj zajmują się tym również wtedy, kiedy w związku mają seks o każdej porze dnia i nocy.
Więc dobrze zrobiłaś. Niedobrze zrobisz, jeśli się złamiesz. Nie licz na to, że on przestanie pisać jeśli do niego wrócisz i jeśli zaczniecie uprawiać seks. Natomiast dasz mu wtedy jasny sygnał, że to pisanie akceptujesz (bo skoro wróciłaś i wybaczyłaś...). Znajdź sobie chłopaka, który do szczęścia nie będzie potrzebował roznegliżowanych znajomości...

5

Odp: Mój mały-duży problem.

No właśnie dan tym się zastanawiam. Rozmawiałam z nim i on twierdził, że nie otrzymał od nich tych fotek, a nawet to sprawdziłam. Cholera
już nic nie wiem. Ma tego świadomość, ze bardzo dużo zawinił i chyba żałuje ale czy to prawda?

6

Odp: Mój mały-duży problem.

dobrze robisz, porozmawiaj z nim, spytaj od jak dawna to robi i po co? czy to ze sie nie kochacie jest jakims powodem tego?
zycze powodzenia w dogadaniu sie, obowiazkowo napisz jak poszlo
pozdrawiam

7

Odp: Mój mały-duży problem.

Wczoraj z nim o tym rozmawiałam i powiedział, ze sam nie wie dlaczego to robił. Ale też otrzymałam odpowiedź, że może miał potrzeby. wiem, że oboje już nie mogliśmy wytrzymać i chyba przez to w ostatnim czasie się tyle kłuciliśmy bo sama mu wypominałam, ze nigdy nie mamy jak.  Z tego co wiem to to były jakieś 3 razy tylko, a teraz usunął konto na tym portalu. Ale czy ja słusznie zrobię próbując z nim zacząć od początku wszystko?

8

Odp: Mój mały-duży problem.

jak się pogodzicie to też od razu nie uprawiajcię seksu... Niech zobaczy że Tobie było z tym ciężko, że on prosi o nagie fotki innych lasek... Jeżeli będziesz widzieć że się stara, i Ciebie i jego najdzie ochota na zbliżenie to wtedy to zróbcię... Jeżeli ty po krótkim czasie od zerwania zaczniesz się z nim kochać stwierdzi że nie jesteś konsekwentna w swoich decyzjach i już nie potrafisz bez niego żyć... Dogadajcię się na pewnych warunkach. Niech się troszkę napracuje by odzyskać twoje zaufanie. smile

9

Odp: Mój mały-duży problem.

Hmmm....
Dwa lata byłaś sama, tak?
i nie jesteś szcególnie otwartą osobą?
Rozumiem Cię....
Jesteś chłodna, ponieważ wiesz już jak życie smakuje, bynajmniej nie chodzi Ci o niego ale bierzesz pod uwagę, że może z Tobą coś nie tak?
Z mojego punktu widzenia wygląda to tak:
Normalny facet potrezbujący zdrowego związku wiąże się z kobietą, która to ciepło potrafi mu dac...
Z Twoim murem ( sama pisałaś, że nie byłaś fair wobec niego) przyciągasz samych facetów, którzy jedynie chcą wyzwania...
To nie wynika z Twojej zamierzonej gry ale z Twojej osobowości ...a oni biorą Cię za wyzwanie (Ci, którzy związku nie chcą) i zgodnie z Twoim (w ich oczach nastawieniem) nastawiają się na to samo...
Jak pisze z innymi tzn, że ma Cię jedynie za opcję a nie za priorytet...
To, że nie miał seksu....może się masturbowac oglądając bądz nie pornole- facet nie ma z tym takiego problemu jak kobiety...
Nie zależy mu na Tobie...
Ale zawsze mogłam źle zinterpretowac to co napisałaś...

10

Odp: Mój mały-duży problem.

takie małe sprostowanie, chodziło mi o to, ze nie byłam w stosunku do niego w porządku. To oznaczało, ze chwilami kłuciłam się bez powodu, nie rozumiałam tego jak mu ciężko z niektórymi problemami. Nie flirtowałam ani nic z innymi.

11

Odp: Mój mały-duży problem.
karolina.s944 napisał/a:

takie małe sprostowanie, chodziło mi o to, ze nie byłam w stosunku do niego w porządku. To oznaczało, ze chwilami kłuciłam się bez powodu, nie rozumiałam tego jak mu ciężko z niektórymi problemami. Nie flirtowałam ani nic z innymi.

Akurat tego czy go nie zdradzałaś nie miałam na mysli, tylko właśnie to, że kłóciłaś się bez powodu...jeżeli Ci kiedykolwiek na kims zależało to rozumiesz, że wypowiesz swoje zdanie w taki sposób, żeby kogoś nie urazic

12

Odp: Mój mały-duży problem.

No własnie u mnie jest inaczej bo jak mi zależy to nie zastanawiam się nad tym co mówie. Próbuję ukryć moje zaangażowanie, a wiem, ze to źle. Na początku właśnie mieliśmy z tym problem bo byłam zamknięta ale później już było ok.

13

Odp: Mój mały-duży problem.

To tak rozmawialiśmy i powiedział, że sam nie wie po co to robił. Obiecał, ze wiecej tego nie zrobi, zgodziłam się dać mu tą szanse ale warunek jest taki, ze teraz on musi się bardzo postarać żebym widziała, ze mu zalezy i by uzyskać od nowa moje zaufanie. Miał dzisiaj przyjechać i sie nagle wymiguje, ze pogoda jest zła a jutro będzie z pewnością. Znowu mnie oszukał... Jestem naiwna? A i samochodu mamusia mu nie daje i zawsze rowerem jeździł do mnie. Czuje się zawiedziona.

14

Odp: Mój mały-duży problem.
karolina.s944 napisał/a:

Hej jestem tu nowa ale do rzeczy.
Specjalnie założyłam tutaj konto bo nie wiem co mam robić. Byłam z chłopakiem pół roku, a wcześniej około 2 lata byłam sama. Z moim byłym zerwałam jakiś tydzień temu ale odchodzę do zmysłów, b zrozumiałam, że za bardzo się do niego przywiązałam. Do tej pory uważałam, ze wszystko między nami dobrze się układało ale niepokoił mnie fakt, ze przez te pół roku nie kochaliśmy się wcale. Wiem, że dla tego to też było uciążliwe. A zerwałam z nim z tego powodu, ze odkryłam przez zwykły przypadek, że pisuje z dziewczynami i nagaduje je na wysyłanie mu nagich zdjęć, Wiem historia jak z "Trudnych spraw". No i jak do znalazłam to automatycznie zerwałam, mimo jego próśb nie chciałam wrócić. Ale  tym problem, ze teraz jest mi na prawdę ciężko. Zastanawiam się czy mu tego nie wybaczyć bo wiem, ze to mogło być spowodowane brakiem seksu między nami. A sama święta nie byłam w stosunku do niego- tutaj chodzi mi o moje humorki. Na prawdę nie wiem co robić, odchodzę do zmysłów. Liczę się z tym, ze możecie mnie zlinczować

Karolina to ze nie rzucilas sie gosciowi pod nogi tak odrazu jedynie dobrze o tobie swiadczy. Nie usprawiedliwiaj jego zachowania tym ze nie chodzilas z nim do lozka...Jesli facet jest dojrzaly to to ze musi poczekac na sex z kobieta nie zniecheci go lecz wrecz przeciwnie...bo bedzie mial swiadomosc ze nie ma do czynienia z pierwsza lepsza.
To ze gosc w tym czasie pisywal smsy do innych kobiet i prosil je o ich nagie zdjecia swiadczy jedynie o tym ze masz do czynienia z osobnikiem gleboko niedojrzalym emocjonalnie i nie panujacym nad swoja sfera sexualna...

Czy ty naprawde chcesz spedzic zycie z kims takim?

Skad wiesz czy jak kiedys z jakichs powodow zabraknie sexu miedzy wami on nie uzna za stosowne zadzwonic do jakiejs kolezanki lub zrobic cos jeszcze.

Zerwalas z nim...pozbylas sie pryszcza...brawo za rozsadek....teraz poszukaj sobie kogos kto naprawde na ciebie zasluguje...

15

Odp: Mój mały-duży problem.

Karolina uciekaj od takiego kolesia gdzie pieprz i wanilia..Byłam z takim typem , wiec wiem ile cierpien i ile przejdziesz jak z Nim bedziesz.. wszedzie kobiety w fonie , w kompie wciaz nowe i nowe..wiem ze mnie nie zdradzil fiztycznie ,ale to co pisal nie do zaakceptowania , to nie kolezenskie rozmowy co usiłował mi wmowić .. Zdjecia tez byly ..ginekologiczne i inne.. Potem mnie oskarzyl o zazdrosc i ingwigilacje .. moja wina hahha  gdyby byl ok nie byłoby zazdrości i sprawdzania... UCIEKAJ POKI CZAS ..nAprawde , On bedzie Ci tłumaczyl ze nie wie dlaczego , ze to nic takiego ..ale to tylko manipulowanie Toba..

16

Odp: Mój mały-duży problem.

Dlaczego faceci robią takie coś jeśli są w związku?? Nie moge tego pojąć przecież to jest chore, zadowalać się cudzym ciałem obcej kobiety, do której nic się nie czuje.

17

Odp: Mój mały-duży problem.
karolina.s944 napisał/a:

Dlaczego faceci robią takie coś jeśli są w związku?? Nie moge tego pojąć przecież to jest chore, zadowalać się cudzym ciałem obcej kobiety, do której nic się nie czuje.

Nie wiem dlaczego ? ale pewnie lubia adoracje innych , wciaz sie sprawdzaja , instynkt łowcy sie  odzywa , trudno powiedziec co jeszcze .. Moj miał wszystko full servis lacznie z zajeb..seksem i co ?? zawsze taki byl i bedzie z tego sie nie wyrasta...

18

Odp: Mój mały-duży problem.

Może mnie potępisz ale mam plan by jutro mu powiedzieć żeby pokazał mi swój telefon, każde konto tak z zaskoczenia. Ciekawa jestem jego reakcji serio. Już mnie nie obchodzi co tam znajdę ale chciałabym zwyczajnie wiedzieć

19

Odp: Mój mały-duży problem.
karolina.s944 napisał/a:

Może mnie potępisz ale mam plan by jutro mu powiedzieć żeby pokazał mi swój telefon, każde konto tak z zaskoczenia. Ciekawa jestem jego reakcji serio. Już mnie nie obchodzi co tam znajdę ale chciałabym zwyczajnie wiedzieć

CZuje ,że albo sie wykreci ,ze nie bedzie chciał pokazac ,albo strzeli focha ,ze mu nie wierzysz i ,ze kontrolujesz... ciekawa sama jestem Jego reakcji..

20

Odp: Mój mały-duży problem.

No on wie, ze teraz mu nie ufam to powinno go to nie zdziwić.  Mimo, z sie wkurzy to będę nalegać bo jeżeli twierdził, ze to było jednorazowe to nie powinno nic być obciążającego. A konto usunął bo sprawdzałam, a pewności nie mam, że inne ma. Heh doczekac sie teraz nie mogę tongue

21

Odp: Mój mały-duży problem.
karolina.s944 napisał/a:

No on wie, ze teraz mu nie ufam to powinno go to nie zdziwić.  Mimo, z sie wkurzy to będę nalegać bo jeżeli twierdził, ze to było jednorazowe to nie powinno nic być obciążającego. A konto usunął bo sprawdzałam, a pewności nie mam, że inne ma. Heh doczekac sie teraz nie mogę tongue

Opcja tez jest taka ,że jak wie że Go podejrzewasz , bedzie skrupulatnie usuwal dowody zbrodni.. znam to więc ich pomyslowość nie jest  wstanie mnie zdziwic .. Wracajac jeszcze do głównego watku i Jego tlumaczen ,ze to bylo jednorazowe , to dziwne bo jka sie ma Kogos Kogo kocha z Kim sie chce byc to po co takie rzeczy ?? jeszzce rozumiem jak sie wkrada nuda , nie gra cos w  zwiazku ..nooo to jeszcze jestem  w stanie jakos to wytłumaczyc ..ale jak jest fascynacja poczatek drogi ..hmmm to na co liczyc potem ?

22

Odp: Mój mały-duży problem.

No własnie były małe zgrzyty. Raz przed sylwestrem to było, najechałam ostro na jego mamusie, posunełam się nawet do tego, ze zapytałam czy do łóżka tez będzie się nam wpieprzać. Właśnie do tamtego momentu troche było nie halo i od tamtego momentu były te meile. Dokładnie 27 grudnia kilka dni prze sylwestrem.

23

Odp: Mój mały-duży problem.
karolina.s944 napisał/a:

No własnie były małe zgrzyty. Raz przed sylwestrem to było, najechałam ostro na jego mamusie, posunełam się nawet do tego, ze zapytałam czy do łóżka tez będzie się nam wpieprzać. Właśnie do tamtego momentu troche było nie halo i od tamtego momentu były te meile. Dokładnie 27 grudnia kilka dni prze sylwestrem.

Tłumaczysz Go..a to nie byl powod ,zeby zaraz leciec na neta .. Czyli  co ?? byle kłotnia spowoduje ,ze On sobie bedzie szukal pocieszenia u Pań  z netu..? albo tym bedzie Cie szantazował  bo bedziesz sie bała ,ze kazde spiecie spowoduje Jego zachowanie ??

24

Odp: Mój mały-duży problem.

Nie tłumacze go bo tak mi powiedział, że niby od tamtej kłutni. nawet nie mam zamiaru tłumaczyć tego co zrobił bo nie ma wytłumaczenia dla mnie. A szantażowac mnie nigdy nie szantażował smile

25

Odp: Mój mały-duży problem.

to taka przenosnia byla.. chodzilo wlasnie o te jego poczynanaia ,ze jak bedziesz  kojarzyla to z klotnia to on to zacznie wykorzystywac.. bedziesz niegrzeczna to on myk na net, wiec sila rzeczy bedziesz siedziala cicho.. zniewolona..

26

Odp: Mój mały-duży problem.

nie nie ja sie tak nie daje, nie mam poczucia winy z powodu tamtej kłutni chociaż wiem, ze przesadziłam troszke.

27

Odp: Mój mały-duży problem.
karolina.s944 napisał/a:

nie nie ja sie tak nie daje, nie mam poczucia winy z powodu tamtej kłutni chociaż wiem, ze przesadziłam troszke.

wiem ,ze nie masz wyrzutow sumienia , ale piszeszz e on zaczal po tej klotni siedziec na necie ..

28

Odp: Mój mały-duży problem.

no to jest moje przypuszczenie bo tego mi nie powiedział tylko, ze nie wiedział co z nami będzie ppo tej kłutni

29

Odp: Mój mały-duży problem.

No i wszystko jasne. Jak mu o tym powiedziałam oburzył się, ubrał się i wyszedł. chwile rozmawialiśmy jeszcze, twierdził, ze ma prawo z każdy się spotykać ale ze nikt mu nie be po telefonie ani niczym grzebał. widać było po jego reakcji, ze jednak ma coś do ukrycia.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mały-duży problem.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024