od razu napisze nie wiem czy to dobra kategoria. a więc witam mam jeden problem ktory wczoraj mi sie zdarzył. jestem z dziewczyna która ma 16 lat 1.1 roku między nami jest 4 lata różnicy jestesmy w związku na odległość między nami jest 80 km . a więc chodzi o to ze dziewczyna uważa że nie liczę się z jej zdaniem ponieważ nie powiedzialem jej tego że jakas dziewczyna z zawodów gdzie byłem napisała ze jestem przystojny. szczerze mówiąc jej wiadomosc nie zmienila nic w moim życiu, bardzo kocham moja dziewczyne zrobię dla niej wszystko dosłownie. nie mieliśmy też żadnych spięć wcześniej spowodowanej jakąś zdrada np. w ogóle się nie klocimy ;( ja przezywam takie sytuację bardzo emocjonalnie, obwiniam się za kazde źle zachowanie, słowo, płacze jak dziecko, dziś nie przespalem nocy z tego powodu. pomocy co mam zrobić ;( może moja wypowiedź nie jest skladniowa ale nie moge sie skupic
Spokojnie...powoli...
Mam rozumiec ,że związałeś się z 16 letnią dziewczyną, a Ty masz 20 lat?
Jeśli tak, to sam wiesz,że dziewczyna jest bardzo młodziutka , jeszcze pewnie trochę dziecinna i niedojrzała jak na swój wiek. Nie wiem ,jak można obrazic się za takie słowa,że ktoś coś tam do Ciebie napisał. A Ty zbyt emocjonalnie reagujesz.
Jesteś dorosły, ona nie i dlatego taka różnica poglądów może byc między Wami.
tak dokładnie . ogólnie ona jest bardzo dojrzała jak na swoi wiek. nie wyglada na tyle lat. ja nie moge poprostu przejść obok tego obojętny. przeżywam tak to bardzo mocno mi na niej zależy. ogólnie to mowimy o wszystkim sb nie mamy tajemnic przed sobą mamy hasła do fb między innymy telefon mi sprawdza. więc nie mam nic do ukrycia
Ok jesteś bardzo zakochany , zauroczony , poddajesz się całkowicie dziewczynie.
Wiem ,nie wyobrażasz sobie inaczej. Ale wiesz co ,to trochę błąd .
Pamiętaj: Nigdy nie przywiązuj się do niczego i nikogo tak mocno,żeby strata tego uczyniła Cię nieszczęśliwym .
Z problemami emocjonalnymi czasem lepiej zgłosic się do specjalisty, Ty za bardzo to wszystko przeżywasz.
Witaj,
jezeli nie macie pomiedzy soba zadnych tajemnic, to dlaczego jej tego nie powiedziales? Bales sie, ze ona bedzie zazdrosna? jezeli, tak to nie jest dobrze. Przeciez ty nic zlego nie zrobiles i byloby lepiej gdybys jej o tym powiedzial i nie byloby teraz problemu. Nie przejmu sie ta sytuacja. Mysle, ze szkoda twoich emocji dla takiego problemu. Powiedz swojej dziewczynie, ze bedziesz jej w przyszlosci o takich sytuacjach informowal i sprawa powinna byc dla niej zakonczona.
Pozdrawiam.
Dobrze rozumiem?Twoja dziewczyna ma do Ciebie pretensje,ze kolezanka z zawodów napisała do Ciebie ,ze jestes przystojny?
I to jest powód obrazenia sie Twojej dziewczyny?
tak ;( szczerze mówiąc to nawet nie kolezanka bo nie utrzymuje z nią żadnego kontaktu wgl nie interesuje mnie ona. siedziała na trybunach i od kolegi namiary na mnie wzięła.
tak ;( szczerze mówiąc to nawet nie kolezanka bo nie utrzymuje z nią żadnego kontaktu wgl nie interesuje mnie ona. siedziała na trybunach i od kolegi namiary na mnie wzięła.
wogole ,mysle, zo takie maloistotne to cale wielkie HALLO. Radze sie zdystansowac i rozmawiac, duzo rozmawiac ze swoja dziewczyna, nie ukrywac takich sytuacji. Ja bym powiedziala mojemu facetowi, gdyby jakis obcy mi cos takiego napisal i tyle.
A twoja dziewczyna musi jeszcze sie wiele nauczyc, ma jeszcze czas.
Pozdr.
Przytul ją i powiedz że dla Ciebie tylko Ona się liczy i że nie powiedziałeś jej o tym żeby jej nie sprawić przykrości.
Kup sobie książkę "Sekrety kobiet. Co twój partner powinien wiedzieć o tobie" dr Barbara De Angelis. Jak ją przeczytasz to jest nadzieja że nie będziesz musiał pisać na tym forum o pomoc.
Powodzenia
Co za psychoza. Ona 16 lat a Ty 20? I Ty płaczesz po nocach? Weź się w garść i pokaż tej małolacie, że jesteś mężczyzną. Jak na serio wszystko o sobie wiecie, to chyba normalne, że nagle z księżyca nie spada kochanka? Wystarczy to jej powiedzieć i się nie odzywać. Sama się odezwie.
Co za psychoza. Ona 16 lat a Ty 20? I Ty płaczesz po nocach? Weź się w garść i pokaż tej małolacie, że jesteś mężczyzną. Jak na serio wszystko o sobie wiecie, to chyba normalne, że nagle z księżyca nie spada kochanka? Wystarczy to jej powiedzieć i się nie odzywać. Sama się odezwie.
po takich radach to najlepiej niech wskoczy na drzewo i z niego nie zchodzi.