Jak rozpoznać, że to co czujemy, to miłość?
Jak rozpoznać, że to co czujemy, to miłość?
To się wie, a jak się człowiek zastanawia to jest zauroczenie. Jak się kogoś kocha, to kiedy się go widzi to chce mu sie to od razu powiedzieć i to wychodzi tak z głębi nas. To się czuje.
jeśli patrzysz na 2 człowieka, dostrzegasz w nim i zalety i wady, a mimo to go akceptujesz, czujesz że ciągnie Cię do niego, nie zraża Cię jak mlaska przy jedzeniu, albo jak siorpie kawę... zauroczenie jest wtedy jak widzisz w nim kogoś niezwykłego, jesteś ciekawa i masz motyle w brzuchu, a miłość wtedy kiedy dostrzegasz dookoła inne ciacha, ale mimo wszystko chcesz tylko jego i nie potrafisz sobie wyobrazić, ze kiedykolwiek mogłabyś bez niego żyć;)
A jesli widze jego wady i zalety, dotychczas je akceptowalam i nie chcialam nikogo innego, a teraz mam go po prostu dosc i denerwuje mnie nawet to, ze oddycha? Ale i tak nie potrafie sobie wyobrazic zycia bez niego? To co to wtedy jest?
przyzwyczajenie i strach przed zmianami
Fakt.
to znaczy, że go nie kochasz, tylko tak ci się wydaje. Przyzwyczaiłaś się, a on jak ten bluszcz Cię oplątał i nie pozwala Ci normalnie żyć. Zerwać taką toksyczną znajomość nie jest łatwo i na początku boli, ale potem dostrzeżesz pozytywne strony i ucieszysz się, że go rzuciłaś. Po co żyć z kimś kto Cię irytuje i odbiera Ci radość życia? zostaw go! zycie jest zbyt piękne, by poświęcać je komuś, kto na to w ogóle nie zasługuje! To nie jest miłość, to tylko takie toksyczne uczucie, które nie pozwala Ci zapomnieć i siłą Cię przy nim trzyma, bo w głębi czujesz się samotna i potrzebujesz kogoś... i omyłkowo traktujesz go jako osobę wartościową... wiem, wiem... przyznasz że jest dupkiem, idiotą, palantem, ale ciężko odejść, bo podświadomość jednak działa...
To się po prostu czuje
Najlepiej starać się kochać każdego człowieka, wtedy łatwiej się żyje na świecie. Żyjemy krótko, a ludzie tak sobie to życie uprzykrzają , przykre, kochajmy siebie , ludzi i otaczający świat
))