Mam w domu od 3 tygodni trzymiesięcznego labradora.Jest kochany,ale ma jedną wade,bo wszystko gryzie i ściąga.Dzisiaj ściągnął obrus i poszarpał mi całą poduszkę.
Ma różne zabawki do gryzienia itd.Może ktoś z Was umie mi podpowiedzieć czy to minie i czy jest jakiś sposób,żeby go tego oduczyć.Bo ja nie mam już sił i nie wiem co robić.
to normalne u szczeniakow, wola pogryzc to o co musza sie troche nameczyc, nic zabawki ktore maja podstawione pod nos
polecam bawic sie z nim jego zabawkami
a jak tylko bedzie chcial ruszyc cos, czego nie powinien, podniesionym glosem(nie krzyk, ale powiedziec glosno i stanowczo)- nie wolno, nie ruszaj tego! nie bic psa, tylko glosno mu powiedziec, ze nie wolno, i tak za kazdym razem
wymaga to pilnowania go, i stanowczosci
ale nie martw sie,to napewno minie
wejdz na forum sklepu :www.krakvet.pl
tam uzyskasz odpowiednich porad
No muszę Wam powiedzieć,że jest już troszkę lepiej.Mniej gryzie i więcej słucha.Unormowaliśmy trochę dzień.No fakt dzisiaj poszarpał następna poduszkę,ale chyba mając zwierzaka w domu trzeba liczyc się z jakimiś stratami.Będę nadal próbowac go wychowywać:)
Noelle a jakiego masz psa? Nie wkurzacie się z powodu tych strat,ktore narobil pupil w domu?
mój psiak gryzł buty -szybko wszyscy sie nauczyli żeby nie zostawiac na wierzchu
kiedyś pogryzł całą książkę którą miałam z biblioteki.... stanowcze mówienie że nie wolno wystarczyło
wyszedł całkiem niezły psiak z niego (choć nadal potrafi zeżreć jakieś slodycze jak się zostawi je w jego zasięgu; kiedyś otworzył sobie nowiuskie opakowanie ptasiego mleczka i zjadł połowe paczki
)
dużo zabawek i dużo zabawy, trzeba go porządnie wymęczyć, jeżeli ma już za sobą komplet szczepień polecam również zabawy na wolnym powietrzu
Poza tym delikatne karcenie i przede wszystkim cierpliwość i konsekwencja ![]()
Mój pies jak był mały też wszystko gryzł, poprzegryzał mi nawet kable. Na szczęście to mija więc musisz mieć dużo cierpliwości ; )
Bardzo niepokojące jest to o czym piszesz noelle, wygląda na to że wasz pies was zdominował i to on dyktuje warunki. Relacje człowieka z psem to walka o dominację, o przywództwo w stadzie, bo członków rodziny pies traktuje jako członków swojego stada. Jest oczywistym że przywództwo to zawsze powinno należeć do człowieka, a pies powinien być tym podporządkowanym. Dlatego też nie należy bawić się z psem w zabawy , gdzie to on wygrywa a my jesteśmy na przegranej pozycji, np. przeciąganie szmaty, czy zabieranie zabawki. Jest to na prawdę bardzo istotne, może stać się źródłem wielu problemów w przyszłości, kiedy to pies staje się małym terrorystą w domu, gryzie właściciela czy warczy kiedy on leży na kanapie, a my chcemy go z niej przegonić. Powstaje błędne koło, gdzie właściciel boi się własnego psa i czuje przy tym wszystkim bezsilność. Praca, praca i jeszcze raz praca i przede wszystkim konsekwencja ![]()
wiesz tyle prób już było.. on od małego taki był, fakt to na pewno po części nasza wina ale on ma strasznie niezależny charakter.. w zasadzie już przywykłam do niego i mimo że mnie denerwuje czasem to potem jak się przytula to złość mija
:D
niewątpliwie gdzieś po drodze były błędy wychowawcze. ja nie wiem jak to wyszło mojej rodzinie, że pies jest posłuszny i nieagresywny-można mu zabrać miskę z jedzeniem, wytargać za uszy, przeturlać, a on będzie tylko patrzeć zdziwionym albo zadowolonym wzrokiem
niestety nie wiem jak nam się to udało - nie wyobrażam sobie sytuacji żeby bać się własnego psa ...
współczuje noelle
(...)kiedy to pies staje się małym terrorystą w domu, gryzie właściciela czy warczy kiedy on leży na kanapie, a my chcemy go z niej przegonić. Powstaje błędne koło, gdzie właściciel boi się własnego psa i czuje przy tym wszystkim bezsilność. Praca, praca i jeszcze raz praca i przede wszystkim konsekwencja
Teraz jest dostępny w Komforcie preparat Sto Pies, pryskamy kanape czy fotel i pies juz tam nie wejdzie. Super sprawa dla takiego terrorysty ![]()
to normalne ze gryzie... jest mlody:)
Młody, jak każdy piesek
Mój też wszystko gryzł, w tej chwili to jedynie maltretuje misia, którego musimy co chwile zszywać, ale nie zabieramy już mu go bo to już jest jego maskotka ;p czasem ma jesze takie przebłsyki że jak mu się coś spodoba (np. jakaś szmatka czy maskotka) to 'cichaczem' podwędza
Ja mam taki problem z psem że wszystkiego sie boi ![]()