Witam! Od jakiegos czasu nie wiem co mam robic ze swoim życiem. Otóż mam wrażenie , że ciągle mąż mi dogryza( jednak on sam twierdzi ze zartuje). Źle się ciągle czuję bo był ze swoją byłą dziewczyną jakieś 8 lat. Ona go okłamywała, więc ją zostawił. Ze mną się ożenił. Przed małżeństwem czułam się atrakcyjna, a obecnie mam z tym problem. Codziennie słyszę coś chamskiego, ale on twierdzi , że żartuje. Może opowiem 2 sytuacje.
1 sytuacja.
Jedziemy autem. On komentuje wygląd innych kobiet idących po ulicy i ja sobie żartuję mówiąc, żeby tak nie robił bo jedna kobieta obok niego siedzi a ten mi na to, że jestem nieatrakcyjna.
2 sytuacja
Wstaje rano a ten mi z tekstem "wy**buj bo chce przewietrzyc pokoj" ja sie obrazilam a ten dalej twierdzi ze to powiedział w żartach. Mówie ze nie zycze tak sobie, a ten caly czas chdzi i tak mowi.
Naprawde nie wiem co robic.Probowałam rozmawiac i nic. Bezskutecznie. Doradźcie. Z góry dziekuje za odpowiedzi.