Należy zwrócić uwagę na ewentualne ograniczenia. Czy można z mieszkania korzystać w dowolny sposób, czy jest to coś na kształt Big Brothera? Czy można zapraszać gości, czy można wracać o dowolnej porze, czy można ingerować w wystrój mieszkania, czy właściciel zamierza przychodzić? Różne cuda już widziałam, włącznie z tym, że nie można się było myć po 22, nie można było otwierać okien (bo ciepło wylatuje
), nie można było nawet siostry zaprosić... Takie niedogodności zazwyczaj występują w przypadku wynajmowania pokoju w domu jednorodzinnym z właścicielami na dole/na górze. Więc zawsze należy sprawdzić, gdzie mieszka właściciel
Jeśli chodzi o oszczędności - mniej jesz, mniej Cię kosztuje utrzymanie
A tak całkiem serio - nie zaoszczędzisz za dużo na kosztach utrzymania mieszkania. Bo te koszty będą i tak niewielkie. Jeśli wcale nie będziesz się mył i używał prądu to zaoszczędzisz jakieś 100zł miesięcznie. Tylko upewnij się, że rachunki nie są wliczone w koszt wynajmu, bo wtedy będziesz siedział brudny w ciemnościach zupełnie niepotrzebnie 