Witam wszystkich
Pytanie do obu płci..W jaki sposób właściwie czatowac online by nie dać sie zwieść oszukać wykorzystać? Na co zwracacie uwagę pisząc z nieznajomym? Co Waszym zdaniem przemawia za tym ze poznaliśmy niewlasciwa osobę ?
Strescilam w dziale samotnosc, pod tematem " portal"
3 2015-07-12 08:51:32 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-07-12 08:52:56)
Strescilam w dziale samotnosc, pod tematem " portal"
Przeczytałem to, co napisałaś i wszystko dla mnie jest jasne i ok poza tym opisem (a właściwie jego brakiem). Jeśli kobieta (nie wiem jak faceci) nie pisze o sobie absolutnie nic, bądź przekleja tylko jakiś cytat albo pisze "poznaj mnie a się dowiesz" to niestety ale mi zapala się lampka że jest albo straszliwą nudziarą albo nie wie w ogóle co zrobić ze swoim życiem.
Nie chodzi mi o to, żeby pisać "3 lata temu się rozstałam, pracuję tu i tu itp." ale raczej te 3-4 zdania o tym co człowieka w życiu interesuje albo czym się pasjonuje. Jeśli opisu nie ma żadnego to pozostają tylko zdjęcia, a potem jest płacz że faceci "patrzą tylko na zdjęcia"....
Od siebie - do bardzo sensownych punktów oldorando - dodam tylko, że nie należy się nastawiać na Bóg wie co i raczej nie przeciągać pisania w nieskończoność tylko umówić się w miarę szybko i zweryfikować wirtualny profil z rzeczywistością. Chodzi tu nie tylko o zdjęcia ale jakim ktoś jest człowiekiem. Ludzie uwielbiają się ubarwiać w necie, tworzyć zmyślone historie itp itd.
A i jeśli jesteś facetem to życzę.... cierpliwości. Doskonale wiesz o co mi chodzi ![]()
4 2015-07-12 09:03:10 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-12 09:23:38)
Z opisem chodzilo mi o cos takiego:
" jestem romantyczka, mam wielkie serce, uwielbiam poezje i wieczory na plazy"
" kiedy jest sie bardzo smutnym, lubi sie zachody slonca"
Po przeczytaniu tak wyraznej instrukcji, kazdy " uwodziciel" bedzie wrazliwym romantykiem......
W stosunku do ciebie.( nie, ze taki po prostu jest)
Nie pokaze swojej prawdziwej twarzy, tylko te, ktora chcesz zobaczyc.
Bedzie wiedzial czego oczekujesz, da ci to zludzenie i wiecej czasu zajmie ci odkrycie, jakim NA PRAWDE jest czlowiekiem.
Mialam juz ponad setke opisow w roznym tonie, sprawdzilam w praktyce, serio.....cos " niewiele mowiacego" sprawdza soe najlepiej.
Autorka pyta o bezpieczenstwo- to wazny punkt.
Dawanie takiej instrukcji oczekiwan wlasnych w publicznym anonsie, jest ryzykowne.
Taki anons czytaja wszyscy- nie tylko ludzie o dobrych intencjach.
Jesli opis, to np.:
" poznanie czlowieka, wymaga czasu"
" nie da sie opisac siebie kilkoma zdaniami"
PS - streszczajac:
Tworzac opis, wyobraz sobie, ze czyta go jakis dupek, oszust matrymonialny, roochmistrz pospolity, desperat zwiazkowy, kolekcjoner dam, itd.....( nie pomylisz sie)
Przy okazji, napisze tez ktos ciekawy, ale chodzi o to, zeby " wyluskac" tego ciekawego sposrod plew....
PS 2 facet i tak ZAWSZE interesuje sie najpierw zdjeciem.l bardzo dobrze!!!!
Moja rada- rob odwrotnie.
5 2015-07-12 09:30:42 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-07-12 09:31:59)
Jesteś kobietą i patrzysz na pewne sprawy inaczej, rozumiem to.
Ja odbieram taki pusty opis inaczej.
A co do zdjęć - tak to prawda. Tylko, że (pisze za siebie), jeśli już są one interesujące to dobrze byłoby wiedzieć czy ta urocza brunetka / blondynka czymkolwiek się w życiu interesuje.
Uważam, że opis w stylu (trzy czyste strzały z głowy
):
1. Kocham koty,
2. Lubię sadzić pomidory na działce,
3. Wakacje lubię spędzać nad morzem,
nikomu krzywdy nie zrobi.
To moje zdanie i nie trzeba się z nim zgadzać.
Ale podoba mi się, że stawiasz na bezpieczeństwo - szurów nie brakuje.
Jesteś kobietą i patrzysz na pewne sprawy inaczej, rozumiem to.
Ja odbieram taki pusty opis inaczej.
A co do zdjęć - tak to prawda. Tylko, że (pisze za siebie), jeśli już są one interesujące to dobrze byłoby wiedzieć czy ta urocza brunetka / blondynka czymkolwiek się w życiu interesuje.
Uważam, że opis w stylu (trzy czyste strzały z głowy):
1. Kocham koty,
2. Lubię sadzić pomidory na działce,
3. Wakacje lubię spędzać nad morzem,
nikomu krzywdy nie zrobi.
To moje zdanie i nie trzeba się z nim zgadzać.
Ale podoba mi się, że stawiasz na bezpieczeństwo - szurów nie brakuje.
Dokladnie o to mi chodzilo, z opisem malo czytelnym, albo " instrukcja obslugi"
Aaaaa no to widzisz, jesteśmy w domu. Ja tam lubię czasem poczytać też jakieś śmieszne opisy, jak ktoś ma wenę twórczą, nie takie z wywalaniem życia prywatnego na wierzch tylko po prostu świadczące o tym, że ktoś coś potrafi o osobie powiedzieć albo ma dystans do własnej osoby.
Popatrz też oldorando na pewną kwestię - wchodzisz sobie na profil kogoś kto zwrócił Twoją uwagę no i w sumie fajnie byłoby zagadać. Ale opisu brak więc.... nie ma żadnego punktu zaczepienia (nawet pomidorów na działce!!;) ). A jak jeszcze dodatkowo jest zaznaczone "nie odpisuję na pytania "co u Cb słychać", "jak mija dzień") to skąd u diabła, w necie, ma się facet domyślić o co kaman.... ![]()
Ale, żeby już nie nabijać postów w jednym wątku - bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. To jest bardzo słuszne.
Aaaaa no to widzisz, jesteśmy w domu. Ja tam lubię czasem poczytać też jakieś śmieszne opisy, jak ktoś ma wenę twórczą, nie takie z wywalaniem życia prywatnego na wierzch tylko po prostu świadczące o tym, że ktoś coś potrafi o osobie powiedzieć albo ma dystans do własnej osoby.
Popatrz też oldorando na pewną kwestię - wchodzisz sobie na profil kogoś kto zwrócił Twoją uwagę no i w sumie fajnie byłoby zagadać. Ale opisu brak więc.... nie ma żadnego punktu zaczepienia (nawet pomidorów na działce!!;) ). A jak jeszcze dodatkowo jest zaznaczone "nie odpisuję na pytania "co u Cb słychać", "jak mija dzień") to skąd u diabła, w necie, ma się facet domyślić o co kaman....
Ale, żeby już nie nabijać postów w jednym wątku - bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. To jest bardzo słuszne.
Juz ci odpowiadam:
Facet patrzy na zdjecie- jak mu sie podoba, chce poznac te osobe.( dowiedziec sie jaka jest)
Kobieta odwrotnie- poznaje faceta, jesli jest interesujacy, chce wiedziec jak wyglada...
Ogladanie profili i zagajanie uwazam za strate czasu- sa albo nie prawdziwe, albo puste.
Profil ogladam dopiero po ktorejs rozmowie( to jest w moich punktach)
Byłam na takich portalach.
Z góry skreślałam (jak się okazało dobrze )osoby z opisem:
-jestem jaki jestem
-napisz a się przekonasz
-nie lubię mówić o sobie
-opis później -'---czytaj nigdy
-kochający kobiety
Można tam kogos poznać, tylko mam przeczucie, że tam bardzo dużo szuka tylko rozrywki. Może z 10% jest rzeczywiście szukających. A i wśród nich też nie każdy mi pasował charakterem a ja też czasami odstawiłam tzw kosza. Normalnie, jak w życiu. Myślę, ze też nie ma się co nastawić negatywnie albo skrajnie pozytywnie.
Ot będzie to będzie a jak nie, to będzie później.
10 2015-07-12 10:19:04 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-07-12 10:20:17)
Ogladanie profili i zagajanie uwazam za strate czasu- sa albo nie prawdziwe, albo puste.
Profil ogladam dopiero po ktorejs rozmowie( to jest w moich punktach)
No tylko, że jako facet to często ja muszę inicjować kontakt
Tego nie bierzesz pod uwagę ![]()
A osoba zakłądająca temat prosiła o wypowiedzi i kobiety i mężczyzn ![]()
Byłam na takich portalach.
Z góry skreślałam (jak się okazało dobrze )osoby z opisem:
-jestem jaki jestem
-napisz a się przekonasz
-nie lubię mówić o sobie
-opis później -'---czytaj nigdy
-kochający kobiety
Można tam kogos poznać, tylko mam przeczucie, że tam bardzo dużo szuka tylko rozrywki. Może z 10% jest rzeczywiście szukających. A i wśród nich też nie każdy mi pasował charakterem a ja też czasami odstawiłam tzw kosza. Normalnie, jak w życiu. Myślę, ze też nie ma się co nastawić negatywnie albo skrajnie pozytywnie.
Ot będzie to będzie a jak nie, to będzie później.
Bingo. Zarówno w pierwszym stwierdzeniu jak i drugim.
Panowie często "łatwego seksu", a Panie dowartościowują się męskim zainteresowaniem...
11 2015-07-12 10:24:58 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-12 10:26:27)
oldorando napisał/a:Ogladanie profili i zagajanie uwazam za strate czasu- sa albo nie prawdziwe, albo puste.
Profil ogladam dopiero po ktorejs rozmowie( to jest w moich punktach)No tylko, że jako facet to często ja muszę inicjować kontakt
Tego nie bierzesz pod uwagę
A osoba zakłądająca temat prosiła o wypowiedzi i kobiety i mężczyznrossanka napisał/a:Byłam na takich portalach.
Z góry skreślałam (jak się okazało dobrze )osoby z opisem:
-jestem jaki jestem
-napisz a się przekonasz
-nie lubię mówić o sobie
-opis później -'---czytaj nigdy
-kochający kobiety
Można tam kogos poznać, tylko mam przeczucie, że tam bardzo dużo szuka tylko rozrywki. Może z 10% jest rzeczywiście szukających. A i wśród nich też nie każdy mi pasował charakterem a ja też czasami odstawiłam tzw kosza. Normalnie, jak w życiu. Myślę, ze też nie ma się co nastawić negatywnie albo skrajnie pozytywnie.
Ot będzie to będzie a jak nie, to będzie później.Bingo. Zarówno w pierwszym stwierdzeniu jak i drugim.
Panowie często "łatwego seksu", a Panie dowartościowują się męskim zainteresowaniem...
Jasna sprawa- dlatego rozmawiamy...
( i jak do tej pory zgadzamy sie)
Ja czasem zaczepiam, i nigdy to nie wyszlo poza wirtual.
Zaczepiam czasem, jesli potrzebuje pogadac z facetem, ale wieloletnie doswiadczenie nauczylo mnie, ze to pozostanie w necie.100% przypadkow.
( ale czasem warto, mam kilku takich wirtualnych przyjaciol z inicjatywy wlasnej)
Dlatego, raczej wole czekac na zaczepke.
I z tych " zaczepek" z niektorymi osobami sie spotykam.
( pomijajac zaczepki obsceniczne, agresywne, wulgarne)
Jesli opis, to np.:
" poznanie czlowieka, wymaga czasu"
" nie da sie opisac siebie kilkoma zdaniami"
Nie zagadałabym na portalu randkowym do osoby z takim "opisem". Nie odpowiadam także na wiadomości od takich mężczyzn. Zwykle z marszu traktuję takiego delikwenta jak osobę, która nie ma nic do powiedzenia i/lub nie chce jej się wysilić, by ułatwić potencjalnym zainteresowanym znalezienie punktu zaczepienia (a ten bezsprzecznie MUSI być) i nawiązanie kontaktu.
Ogladanie profili i zagajanie uwazam za strate czasu- sa albo nie prawdziwe, albo puste.
Profil ogladam dopiero po ktorejs rozmowie( to jest w moich punktach)
Dla mnie z kolei profil (rzetelnie i sensownie wypełniony) stanowi podstawę do nawiązania jakiegokolwiek kontaktu. Nie zdarzyło mi się chyba nigdy odpowiedzieć na wiadomość od faceta, który ma niewypełniony profil i jednocześnie nie napisał nic konkretnego o sobie w wiadomości powitalnej. I wydaje mi się, że właśnie informacje zawarte w profilu (i, co ważniejsze, sposób ich przekazania) już sporo mówią w kwestii ryzyka, że mamy do czynienia z oszustem/dupkiem/psycholem/półmózgiem.
Tworzac opis, wyobraz sobie, ze czyta go jakis dupek, oszust matrymonialny, roochmistrz pospolity, desperat zwiazkowy, kolekcjoner dam, itd.....( nie pomylisz sie)
Przy okazji, napisze tez ktos ciekawy, ale chodzi o to, zeby " wyluskac" tego ciekawego sposrod plew....
Spotkałam się z kilkunastoma mężczyznami poznanymi przez internet (a także z kilkoma kobietami) i nigdy nie trafiłam na żadnego z wymienionych typów "świrów". Nie wiem, czy dysponuję jakąś ponadprzeciętną intuicją i wyczuciem (wątpię), ale takich odsiewam na etapie korespondencji. Nie spotykam się także z nikim po wymianie kilku wiadomości, raczej prowadzę najpierw jakąś rozbudowaną korespondencję. Półmózgi, desperaci i dupki dość szybko budzą moją nieufność/zniechęcenie, więc do spotkania z takim po prostu nigdy nie dochodziło. Z kolei w trakcie pierwszych kilku spotkań w miarę łatwo można zorientować się, że ktoś jest desperatem albo, że zależy mu tylko na szybkim seksie.
Odpowiadając więc na pytania autorki:
W jaki sposób właściwie czatowac online by nie dać sie zwieść oszukać wykorzystać? Na co zwracacie uwagę pisząc z nieznajomym? Co Waszym zdaniem przemawia za tym ze poznaliśmy niewlasciwa osobę ?
Zwracam uwagę przede wszystkim na intelektualne rozgarnięcie faceta i na wspólne tematy/zainteresowania, które stanowią punkt zaczepienia do wartościowej i ciekawej rozmowy. Prowadzę szczegółowy "wywiad" (oczywiście odpowiednio zawoalowany
), zanim spotkam się z facetem poznanym online, by zminimalizować ryzyko spotkania świra - a także, by nie tracić czasu na randki z facetami, którzy mnie po prostu nie interesują. No i najważniejsze: podchodzę do każdej nowej znajomości z właściwym dystansem, czyli nie zakochuję się i nie angażuję na etapie wirtualnych rozmów, nie uzewnętrzniam się, staram się trzeźwo i racjonalnie oceniać sytuację oraz umawiam się na randki, na których mam szansę jak najwięcej rozmawiać (czyli np. nie do kina).
"i jednocześnie nie napisał nic konkretnego o sobie w wiadomości powitalnej." Czyli dokładnie jak powinna według Ciebie wyglądać wiadomość, żebyś miała chęć w jakikolwiek sposób odpowiedzieć?
Pytam, ponieważ próbowałem wielu metod, od ogólnego cześć, do zawoalowanych wiadomości nawiązujących do ich zainteresowań i nic. Nie żebym jakoś to szczególnie przeżywał, tylko najtrudniej jest żeby dziewczę odpowiedziało. Później idzie jakoś z górki, ale ten start najgorszy ![]()
Czyli albo ja jestem kobietą albo Ty facetem ![]()
A jesli facet z randek online pisze nam negatywnie o sobie np.,,Jestem zly, trzymaj sie z daleka lub ,, mam bardzo ciezki charakter " ? Czy w tego typu stwierdzeniach kryje sie tylko to byśmy daly sobie z takim typem spokój czy cos jeszcze?
A jesli facet z randek online pisze nam negatywnie o sobie np.,,Jestem zly, trzymaj sie z daleka lub ,, mam bardzo ciezki charakter " ? Czy w tego typu stwierdzeniach kryje sie tylko to byśmy daly sobie z takim typem spokój czy cos jeszcze?
W tym sie kryje meska kokieteria,
Facet szuka kobiety, ktora na takie stwierdzenia reaguje checia udowodnieniem, ze to nie prawda.
( jakiego typu to kobieta- odpowiedz sobie sama)
Przy okazji, jak cie wykorzysta, porzuci, oklamie, oszuka- to stwierdzi, ze " przeciez uprzedzal"
Ja przyznaje panu racje- skoro tak twierdzi- zakladam, ze tak jest.
A propos- jak facet pisze, ze kobiety to materialistki, egoistki, i cwaniary- tez chce, zebys udowadniala na przykladzie wlasnym, ze tak nie jest.( jakiej szuka- latwo sobie odpowiedziec)
Ja stwierdzam, ze skoro do tej pory z takimi kobietami mial do czynienia- to wyraznie jego srodowisko do mnie nie pasuje. - amen.
Jak chcesz sie w to bawic, w takie manipulacje- twoja sprawa.
Ja reaguje jak pow.
Sorki ze tak pytam o tych internetowych facetów...a ci którzy uciekają na caly weekend? Nie odbierają telefonów, nie maja czasu?
Sorki ze tak pytam o tych internetowych facetów...a ci którzy uciekają na caly weekend? Nie odbierają telefonów, nie maja czasu?
Po co ci facet, ktory nie ma dla ciebie czasu??
Noo, widac ma w weekendi wieczorami cos wazniejszego od ciebie.....
asza86 napisał/a:Sorki ze tak pytam o tych internetowych facetów...a ci którzy uciekają na caly weekend? Nie odbierają telefonów, nie maja czasu?
Po co ci facet, ktory nie ma dla ciebie czasu??
Noo, widac ma w weekendi wieczorami cos wazniejszego od ciebie.....
I WSZYSTKO JASNE...