Problem ;/ poważny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: Problem ;/ poważny

Witam.. Chciałbym się zapytać jak mogę naprawić największy  błąd w życiu.. a mianowicie poznalem poł roku temu bardzo fajna dziewczyne wszystko nam sie ukladalo az do tego tygodnia gdzie w sobote bylismy w kinie z kolegą.. Wszystko było ok aż do pewnej pory gdy ona zaczeła mnie olewać nie widziałęm o co chodzi gdy wrocilismy zadzownilem do niej chcialem to jakos wyjasnic ale nie dalo sie powiedziala ze ona nic zlego nie zrobila.. ten kolega ją na filmie łaskotał co do dzisiaj mi nie nie przyznała, ona jest chora ma wade serca i nerwice.. poklocilem sie z nią i to bardzo nawet jak wyzwalem nie wiem teraz co mam zrobic nie odzywa sie do mnie wogole w szkole przy kolezankach jest wszystko ok ale gdy tylko jestesmy sami to mnie zjezdza wypomina wszystko nie chce sie juz klocic dlatego milcze i nic nie robie.. ciagle mnie wykorzystuje zrob to zrob tamto ale tylko gdy to zrobie wraca znowu ta chamska dziewczyna nie wiem co mam zrobic pomocy.. kocham ją bardzo mocno i chce o nia walczyc ostatnio nawet myslalem o samobojstwie gdy chcialem jej to powiedziec powiedziala ze mam jej nie dzialac na sumienie ze jestem zalosny ze takim zachowaniem nic nie zmienie ze nie chce mnie znac pomocy juz nie daje rade...



Jeśli ktoś mnie rozumie proszę o kontakt pod postem lub na gg :1854898 nie mam juz sily ... ale kocham ją i nie umiem odpusić

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problem ;/ poważny

" ale kocham ją i nie umiem odpusić"
no i to jest Twój największy problem. Odpowiedz sobie, czy ma sens bycie z kimś, kto Cię nie szanuje. I komu jeszcze byś na to pozwolił.

3

Odp: Problem ;/ poważny

Nie ma innej osoby na świecie którą mogę pokochać... tylko z nią się dogaduje najbardziej to ona rozumie mnie na kazdym kroku tylko teraz przez tą chorobe taka sie stała i nie wiem jak mam jej to wytlumaczyc

4

Odp: Problem ;/ poważny

Tylko, ze do tanga trzeba dwojga. Mam wrażenie, ze Ty bardziej boisz się przestać kochać, zostawić coś za sobą, niż utraty tej konkretnej osoby.

5

Odp: Problem ;/ poważny

Tak boje się przestać jej kochać bo wiem że bez niej sb nie poradze... gdyby nie ona to nawet by mi sie do szkoly nie chciało wstać... ostatnim paru dniu wogole nie jestem tylko pije wode zeby sie nie oddwodnic pisze do niej dzownie ale ona i tak ma wszystko gdzies ;/

6

Odp: Problem ;/ poważny

potrzebuje się z nia spotkac idą swięta nie dam rady bez niej jeszcze jak ejstesmy w szkole to ja widze ale w swieta tydzien bez jej widoku ? nie wiem czy to wytrzyma bo ona mieszka 4 km ode mnie ..

7

Odp: Problem ;/ poważny

4 km to nie jest tak dużo. Jak sie kocha to nawet na kolanach powinno sie iść do ukochanej osoby. Ale też bez przesady, jeśli ona Cię olewa to dlaczego ty jej nie pokaże ,że też tak możesz zrobić. Nie odzywaj się do niej pare dni a przynajmniej postaraj sie to zrobić jeśli jej na Tobie zależy to powinna sie pierwsza odezwać do Ciebie smile

8

Odp: Problem ;/ poważny

ok sproboje tak zrobic Dzięki ; ) napisze za pare dni czy napisala czy nie ; )

9

Odp: Problem ;/ poważny

Anonim123 Masz problem. Ze sobą, nie ze związkiem. Jesteś uzależniony od drugiej osoby, a to zawsze kończy się źle. Domyślam się, że masz jakieś 17-19 lat,
naprawdę warto coś z tym zrobić.

10

Odp: Problem ;/ poważny

własnie a co mozna zrobic w sprawie takiego uzeleznienia?

11

Odp: Problem ;/ poważny

Najprościej byłoby iść do psychoterapeuty, bo to są zawsze problemy ciągnące się od dzieciństwa np. brak bezwarunkowej miłości, a przez to niska samoocena.

12 Ostatnio edytowany przez Anonim123 (2012-12-07 11:48:35)

Odp: Problem ;/ poważny

Mam 15 lat ... tak jestem od niej uzależniony nawet nie wiem jak to się stało ... cieżko mi z tym poradzić a boję się iśc do psychotera.... ona mną manipuluje i mnie wykańcza

13

Odp: Problem ;/ poważny

Ach to sprawa jeszcze delikatniejsza.
Słuchaj: ustalmy jedno; życie w wieku 15 lat nie jest proste. Hormony biorą górę -i tak, to może być odpowiedź na Twoje "Nie wiem jak to się stało".
To po prostu trzeba PRZEŻYĆ. Posłuchaj rady starszyzny: za kilka miesięcy, a na pewno za 2-3 lata będziesz się szczerze śmiał z tego problemu. Nie, że jest on śmieszny, ale za 2 lata będzie totalnie nieistotny. Za ten czas będziesz miał już nową dziewczynę, a o tej moooże będziesz pamiętał i czasem, mooooże około Sylwestra wspomnisz smile

14

Odp: Problem ;/ poważny

Nie wiem w czym problem, ze zaczela Cie olewac? Wiekszy problem to jak sie zachowuje, przy Tobie chamska przy innych mila. To najgorsze nasienie jakie moze byc, mialem juz z czyms takim do czynienia, przewrotna dwulicowa na pokaz. Zastanow sie lepiej nad tym.

15 Ostatnio edytowany przez Diabeł Stróż (2012-12-07 13:27:39)

Odp: Problem ;/ poważny
Anonim123 napisał/a:

Mam 15 lat ... tak jestem od niej uzależniony nawet nie wiem jak to się stało ... cieżko mi z tym poradzić a boję się iśc do psychotera.... ona mną manipuluje i mnie wykańcza

Postaraj sie troche wyluzowac ,choc odrobine.Wiem ze to zadna pociecha,ale WSZYSCY to maja i ZAWSZE to mija bez sladu.To sie przechodzi jak chorobe.Co wiecej to jest cenne i nieuniknione doswiadczenie dla Ciebie na przyszlosc.To sie dzieje po to zebys kiedys,pozniej ,umial sobie radzic z takimi sprawami,to nie jest bezuzyteczne cierpienie.Odwracaj mysli od tego tematu, sprobuj zajac sie czyms co lubisz.
Idealnie byloby gdybys mogl o tym porozmawiac z rodzicami,starszym bratem czy siostra, moze jakims rozsadnym przyjacielem.Jesli sam sobie nie poradzisz nie boj sie terapeuty,oni naprawde maja sposoby zeby przyniesc ulge.

16

Odp: Problem ;/ poważny

Diabeł Stróż ma racje!
Jesteś bardzo młody i bez niej na pewno sobie dasz radę. Ale jeżeli nie chcesz tego od razu kończyć to po prostu zacznij mieć dystans do tego związku! Nie pisz do niej pierwszy a jak się już spotkacie to bądź na luzie. Po śmiej się przy niej, po żartuj, po gadaj o głupotach. Takie czyste spotkanie bez płaczu, próśb i szantażów. Ona chyba się trochę dusi tą Twoją miłością. Wyluzuj trochę. I kurcze nie pisz jej już nigdy więcej, że się zabijesz. Nie możesz się tak kierować samymi emocjami! Jak Cię do pada dół to przeczekaj to. Możesz nawet płakać, robić cokolwiek, ale po czekaj aż się uspokoisz, emocje opadną trochę i wtedy do niej napisz czy zadzwoń. Trzymaj się.;)

17 Ostatnio edytowany przez Anonim123 (2012-12-07 14:23:16)

Odp: Problem ;/ poważny

Od kilku dni mam do tego wszystkiego dystans tylko boli mnie to że np: w szkole przy koleżankach ona jest miła dla mnie gadamy śmiejemy się , ale jak wroci tylko do domu to od razu się zamyka w sobie nie wiem co się dzieje może to powód jej choroby bo ma wadę serca która ostatnio bardzo się nasiliła.... Ostatnio po tej całej akcji dzowniłem co chwile do niej ale uświadomiłem sobie że nie mogę byc nachalny bo tylko ją bardziej denerwuje dlatego zaczołem mniej do niej pisać i czekać na jej ruch lecz... lecz ona jest tak przybita sobą że swoje najlepszej przyjaciółce którą zna od 2 roku życia nie chce powiedzieć.. nie mogę jej zostawić teraz pomimo że mnie olewa bo bedę ją miał na sumieniu że jej sie coś stało a na pewno tak bedzie.. bo przestała brać lekki o czym nikt nie wiem tylko ja ; ./ a nie umiem jej do tego przekonac

18

Odp: Problem ;/ poważny
Anonim123 napisał/a:

.. bo przestała brać lekki o czym nikt nie wiem tylko ja ; ./ a nie umiem jej do tego przekonac

Powiedz o tym jej rodzicom! koniecznie.

19

Odp: Problem ;/ poważny
Anonim123 napisał/a:

Od kilku dni mam do tego wszystkiego dystans tylko boli mnie to że np: w szkole przy koleżankach ona jest miła dla mnie gadamy śmiejemy się , ale jak wroci tylko do domu to od razu się zamyka w sobie nie wiem co się dzieje może to powód jej choroby bo ma wadę serca która ostatnio bardzo się nasiliła.... Ostatnio po tej całej akcji dzowniłem co chwile do niej ale uświadomiłem sobie że nie mogę byc nachalny bo tylko ją bardziej denerwuje dlatego zaczołem mniej do niej pisać i czekać na jej ruch lecz... lecz ona jest tak przybita sobą że swoje najlepszej przyjaciółce którą zna od 2 roku życia nie chce powiedzieć.. nie mogę jej zostawić teraz pomimo że mnie olewa bo bedę ją miał na sumieniu że jej sie coś stało a na pewno tak bedzie.. bo przestała brać lekki o czym nikt nie wiem tylko ja ; ./ a nie umiem jej do tego przekonac

Wyluzuj. Po prostu jest zestresowana.

A tak w ogole- mlody jestes, bedziesz sie smial za pare lat co za cuda na kiju wyczyniales. Szczerze mowic, nawet nie pamietam jak moj chlopak, gdy mialam 15 lat, wygladal, choc wydawalo mi sie, ze bylam zakochana na zaboj.

20

Odp: Problem ;/ poważny

Mam podobne odczucia do aldernewman,
wydawało mi sie wtedy, że to będzie coś poważnego, a skończyło się szybciej niż się człowiek spodziewał smile

21

Odp: Problem ;/ poważny

postaram się odpuścić ; ) dziekuje za rady

22

Odp: Problem ;/ poważny

Rodzicom o lekach powiedz a jej napisz smsa by się nie wygłupiała tylko by brała leki, bo o zdrowie dbać musi! I tyle. Dodaj, że jeśli będzie chciała Twojej pomocy to niech wali do Ciebie jak w dym, a Ty jej na pewno pomożesz. Ona musi sama to przemyśleć czego chce.

23

Odp: Problem ;/ poważny

napisałem jej juz to

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024