Witam.. Chciałbym się zapytać jak mogę naprawić największy błąd w życiu.. a mianowicie poznalem poł roku temu bardzo fajna dziewczyne wszystko nam sie ukladalo az do tego tygodnia gdzie w sobote bylismy w kinie z kolegą.. Wszystko było ok aż do pewnej pory gdy ona zaczeła mnie olewać nie widziałęm o co chodzi gdy wrocilismy zadzownilem do niej chcialem to jakos wyjasnic ale nie dalo sie powiedziala ze ona nic zlego nie zrobila.. ten kolega ją na filmie łaskotał co do dzisiaj mi nie nie przyznała, ona jest chora ma wade serca i nerwice.. poklocilem sie z nią i to bardzo nawet jak wyzwalem nie wiem teraz co mam zrobic nie odzywa sie do mnie wogole w szkole przy kolezankach jest wszystko ok ale gdy tylko jestesmy sami to mnie zjezdza wypomina wszystko nie chce sie juz klocic dlatego milcze i nic nie robie.. ciagle mnie wykorzystuje zrob to zrob tamto ale tylko gdy to zrobie wraca znowu ta chamska dziewczyna nie wiem co mam zrobic pomocy.. kocham ją bardzo mocno i chce o nia walczyc ostatnio nawet myslalem o samobojstwie gdy chcialem jej to powiedziec powiedziala ze mam jej nie dzialac na sumienie ze jestem zalosny ze takim zachowaniem nic nie zmienie ze nie chce mnie znac pomocy juz nie daje rade...
Jeśli ktoś mnie rozumie proszę o kontakt pod postem lub na gg :1854898 nie mam juz sily ... ale kocham ją i nie umiem odpusić