lifeistoshort napisał/a:Nie bądź naiwny, kobieta nigdy Ci prawdy nie powie
Choćby się nie wiem jak zażegnywały, to NAJCZĘŚCIEJ (ale nie zawsze) chodzi o jego portfel i to ile zarabia. Rzadko kiedy w dzisiejszych czasach trafiają się kobiety które mało interesuje to gdzie pracujesz i jaki masz samochód, tylko to jaki jesteś. Z dwójki mniej atrakcyjny fizycznie ale bardzo bogaty i bardzo atrakcyjny fizycznie ale biedny kobieta zwykle wybierze tego pierwszego z którym odchowa bezpiecznie dzieci i będzie miała łatwe życie a ten drugi będzie jej kochankiem i zaspokoi resztę jej potrzeb ;p Zresztą tak to jest w kryzysie, mniej liczy się osobowość faceta a bardziej to ile zarabia, bo przeciez trzeba dzieci wychować i za coś żyć. To podświadome instynktowne zachowania, więc rozum nie ma tu nic do gadania 
Jezu, jak mnie wkurzają takie debilne komentarze. No tak, kobiety to samo zło i wszystkie to materialistki. Zaraz pewnie powiesz, że napisałeś wyraźnie, że nie wszystkie. No tak, przepraszam, WIĘKSZOŚĆ. To spora różnica. Bo wcale tym samym nie wrzucasz niewinnych kobiet do wora z materialistkami... Pewnie Ci zniszczę światopogląd, ale żaden z moich dotychczasowych facetów nie był bogaty. A połowa nawet przystojna...
Ale wracając do tematu:
1. Facet musi mieć "to coś", ciężko oczywiście to zdefiniować, ale musi mieć ciekawą osobowość po prostu. Bardzo mile widziane nietypowe pasje, indywidualizm, otwartość na świat i poglądy. Swego czasu twierdziłam, że wygląd nie ma znaczenia, jednak to zdanie zmieniłam. Gość nie musi być super przystojny, ale nie może być brzydki. Chcę móc cieszyć oko jego widokiem
No i musi na mnie działać pod kątem seksualnym, co niekoniecznie musi mieć cokolwiek wspólnego z wyglądem.
2. Bo... tacy mi się właśnie podobają? Bo nie lubię nudziarzy, ludzi zwykłych i pospolitych.