Hej, pisze tutaj ponieważ nie mam z kim porozmawiać o tym. Jak wynika z tego jestem tu nowa.
Jestem z chłopakiem od 5 lat, między nami układało się różnie jak to w związkach - raz gorzej raz lepiej. Wczoraj była nasza rocznica. Przeważnie co roku taki dzień spędzaliśmy inaczej, np. szliśmy gdzieś czy dostawałam kwiaty lub jakiś upominek od niego. Wczoraj jednak ten dzień wyglądał tak samo jaka każde inne gdy się spotkaliśmy. I zaznaczam od razu, że wiem, że prezenty nie są najważniejsze, mi nigdy o nie nie chodziło. Zapytał się mnie tylko czy możemy przełożyć ten dzień na piątek (co dla mnie jest niezrozumiałe) bo on nic nie wymyślił, bo nie miał kiedy. Wiem że miał dużo czasu aby o czymś pomyśleć. Mógł też np. kilka dni wcześniej ze mną porozmawiać o tym jak spędzimy ten dzień. Ustalilibyśmy to razem. A tu nic, dzień jak każdy inny... i nie ukrywam, że jest mi z tego powodu bardzo przykro, myślałam, że zbierze mnie chociaż na jakiś spacer...
Tak ogóle to nie była to pierwsza taka sytuacji, zdarzały się już podobne chociażby w walentynki w tym roku. Ale zawsze obiecywał mi że więcej już tak się nie zdarzy. Ja zawsze to tej pory starałam się aby między nami było jak najlepiej, abyśmy jak najfajniej spędzali podobne dni. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć, dlatego mam do Was prośbę o szczere odpowiedzi co myślicie na ten temat. Może już mu an mnie nie zależy tak jak kiedyś...?
Ehh. Ja to nawet nie miałam rocznicy kolejnych lat związku, bo kompletnie nie wiem od kiedy dokładnie jesteśmy razem (wiem tylko, że to sierpień był ) ![]()
Datę ślubu pamiętam, a mój mąż się śmieje, że dzięki fb teraz nie zapomni. ![]()
Nie przejmuj się takimi drobnostkami. Ja też kiedyś czekałam w milczeniu i tylko przykro mi było. Teraz zawsze 2 tygodnie przez jakimś świętem przypominam mężowi, czasem powiem co chcę (raz wymyśliłam, że chcę na urodziny tort lodowy). I jak wtedy zapomni to ma przechlapane ![]()
Niestety mi samej też się czasem zapomni. Ostatnio o dniu chłopaka zapomniała.
Może Twój chłopak chciałby Cię zaskoczyć, ale nie ma aktualnie gotówki i dlatego chciał to przełożyć.
A czemu Ty nie mogłaś czegoś zaproponować? To w końcu Wasza rocznica, a nie tylko Twoja - on nie ma w obowiązku zachowywać się tak, jakby to było Twoje święto. Rozumiem, że na urodziny zazwyczaj oczekujemy, że ktoś się nami "zajmie", ale rocznica związku lub Walentynki to dzień, w którym zarówno mężczyzna, jak i kobieta mogą wykazać się inicjatywą.
Ja wczoraj proponowałam i kilka dni wcześniej też, ale on powiedział, że jeszcze jest czas i on coś się postara wymyślić, żebym ja nic nie myślała bo ob jest od takich rzeczy. Ale nie wymyślił bo nie miał kiedy, tylko że tak naprawdę czasu miał dużo bo nie pracuje...
Witaj mileniaaa190. Twój problem nie jest odosobniony. W wielu związkach tak bywa, że czasami zapominamy o takich okolicznościach, jak rocznica związku czy ślubu. Jestem żonaty już 15 lat i czasami też zapomniałem o okolicznościach związanych z nami. Może powinnaś wcześniej z nim porozmawiać jak spędzicie ten wyjątkowy dla Was dzień. Być może Twój chłopak szykuje coś ekstra na piątek, może chce Ciebie zaskoczyć? Tacy są faceci, niestety. Pozdrawiam;)
A czemu Ty nie mogłaś czegoś zaproponować? To w końcu Wasza rocznica, a nie tylko Twoja - on nie ma w obowiązku zachowywać się tak, jakby to było Twoje święto. Rozumiem, że na urodziny zazwyczaj oczekujemy, że ktoś się nami "zajmie", ale rocznica związku lub Walentynki to dzień, w którym zarówno mężczyzna, jak i kobieta mogą wykazać się inicjatywą.
Nie wiem, czy moderator jest kobietą czy mężczyzną, ale ja uważam, że kobiety trzeba zdobywać i troszczyć się o nie wyjątkowo. Myślę, ży gdyby chłopak wyszedł pierwszy z inicjatywą, koleżanka mileniaaa190 odwzajemnilaby się tym samym.
Anemonne napisał/a:A czemu Ty nie mogłaś czegoś zaproponować? To w końcu Wasza rocznica, a nie tylko Twoja - on nie ma w obowiązku zachowywać się tak, jakby to było Twoje święto. Rozumiem, że na urodziny zazwyczaj oczekujemy, że ktoś się nami "zajmie", ale rocznica związku lub Walentynki to dzień, w którym zarówno mężczyzna, jak i kobieta mogą wykazać się inicjatywą.
Nie wiem, czy moderator jest kobietą czy mężczyzną, ale ja uważam, że kobiety trzeba zdobywać i troszczyć się o nie wyjątkowo. Myślę, ży gdyby chłopak wyszedł pierwszy z inicjatywą, koleżanka mileniaaa190 odwzajemnilaby się tym samym.
A mnie się wydaje , że ty masz 12 lat. Sa parą 5 lat więc chyba żyją wspólnie, dla mnie problem jest wyssany z palca , trzebabyło też dac coś od siebie, mówić może każdy. Księżniczka czuje się urażona i zasmucona, mogłaś wziąć go z arączke i zaprowadzić w jakieś sympateczne miejsce. Facet tez człowiek, też lubi niespodzianki, też jest wrażliwy i czuły i pewnie też by chciał abyś coś zrobiła dla niego. Mówić każdy potrafi, ty nie zrobiłaś NIC , więc nie rozumiem czego oczekujesz