Witam.Chcialabym zaczac od tego,ze mialam przyjaciolke z ktora bylysmy jak dwie rodzone siostry.Znalysmy sie od urodzenia,dwie sasiadki razem przezylysmy dziecinstwo,chodzilysmy razem do szkoly do jednej klasy,siedzialysmy razem w lawce.Praktycznie wiekszosc czasu spedzalysmy razem jakto "przyjaciolki"do tego stopnia ze ludzie mysleli ze jestesmy siostrami.Az do czasu kiedy moja przyjacioleczka znalazla sobie inna przyjaciolke od nas z klasy,zaczela mnie obgadywac itp.Bylo to pare lat temu,one sie trzymaja razem do teraz..ja niestety niemam przyjaciolki.Moja byla przyjaciolka stala sie dla mnie falszywa,o wszystko zazdrosna,kazdemu mnie obgaduje nabija sie do tego stopnia ze niektorzy znajomi wogole mnie nie znaja a juz maja o mnie opinie,przez nia niemam kolezanek a ona sie nabija.Czasami ze soba rozmawiamy po sasiedzku ale ona tylko sobie drwi ze mnie jest wredna i szydrzy sobie ze mnie.Raz kiedys zauwazylam ze ma mnie brzydko zapisane w telefonie.Kiedy rozmawia na ulicy z nasza znajoma a ja przechodze to udaje ze mnie nie zna itp np ona ma od jakiegos czasu chlopaka a ja nie i jak z nim idzie to sie odwraca w druga strone,a ostatnio wieczorem jak byla sama to mnie zaczepila bo cos chciala.Mam juz dosc tej dziewczyny jest zaklamana ja niemam takiego cietego jezyka jak ona.Jak sie przed nia bronic?To sie stalo nie do zniesienia ze mam juz jej dosc!
A po co w ogóle miałabyś utrzymywać z nią kontakt?
A nie możesz jej po prostu olać? Po co Ci ta ''zakłamana dziewczyna''? Olewaj, ignoruj, traktuj jak coś śmierdzącego, nie tykaj. I tyle.
To wlasnie jest dla mnie trudne,bo mieszkamy dom obok siebie i jestesmy w stosunku do siebie jak kolezanki chcialabym jej umiec odpyskowac albo dac do zrozumienia ze mam jej dosc,ale niewiem jak to zrobic,bo np.jak ona idzie z mama to jej mamie mam mowic dziendobry a jej nieodpowiadac nic?to wkoncu jej mama tez bedzie moim wrogiem tak samo jej dwie starsze siostry z ktorymi rozmawiam.
Staralam sie ja ignorowac i olewac ale ostatnio sama do mnie podleciala i narobila mi wstydu przy chlopakach ktorzy byli zdziwieni wogole faktem ze ze soba rozmawiamy,nawet slyszalam jak jeden powiedzial "A one ze soba rozmawiaja?" a jak stoji z moja kolezanka a ja przechodze to mi robi wstyd kiedy mi nie odpowiada czesc.
Zamiast się czaić, wkurzać i zastanawiać, weź ją na stronę i powiedz, co Ci przeszkadza. Niech wie, że widzisz, co ona wyrabia i nie masz zamiaru tego tolerować.
Zaproponuj, że możecie traktować się jak koleżanki - mówić cześć, rozmawiać. Kategorycznie powiedz, że nie akceptujesz jej wybiórczego zachowania.
Jak następnym razem nie odpowie Ci część, olej - to jej brak kultury, Ty bądź w porządku.
A gdy następnym razem po tym fakcie podejdzie do Ciebie, rozmowę zacznij od grzecznego pytania: dlaczego wczoraj mnie zignorowałaś?
Niech wie, że nie ma z Tobą zabawy. Albo zacznie być w porządku albo przestaniesz myśleć o niej jak o koleżance.
Ona jest strasznie dziecinna i źle wychowana. Zastanów się, czy w ogóle masz ochotę na taką znajomość. Może lepiej zostawić ją na poziomi tylko mówienia sobie część?
Dziewczyno olej Ty to. Udawaj, że jej nie znasz. jej matka tez bym sie na Twoim miejscu nie przejmowala. Wykreuj swoj charakter i miej glowe wysoko uniesiona. Rozumiem ze jets Ci ciezko i nie potrafisz odpyskowac ale to nie jest najwazniejsze, pokaz ze jestes dorosla i traktoj ja jkaby jej nie bylo a jak sie komus cos nie podoba to niech z Toba nie gada i tyle. Zastanow sie nad tym, wiem ze to ciezkie bo mieszkacie obok, ale pamietaj ze ona zywi sie tym jak widzi ze sie tym przejmujesz. Poszukaj sobie nowych znajomych a ja traktuj jakby jej nie bylo i ciesz sie z zycia
Tu gdzie mieszkamy to malutkie miasteczko prawie wszyscy sie tu znamy a przynajmiej z widzenia.A ona kazdego zle nastawia,a jakbym ja spytala czemu mnie zignorowala to by powiedziala ze mnie nie widziala albo cos w tym stylu.Niechce utrzymywac juz z nia kontaktu myslalam ze sie zmieni po tym jak znow do mnie przyleciala w potrzebie jestem po prostu za dobra!
Czas ostro i stanowczo ja zlekcewazyc im dluzej sie zastanawiasz rozpatrujesz to wszystko tym gorzej Ci bedzie. Mimo, ze to male miasteczko to mozej ja traktowac jakbys jej nie znala i zobaczysz ze z biegiem czasu da ona sobie spokoj.
A,to dopiero sie zdziwi jak ja tak zrobie!Dziekuje tu wszystkim za rade!
Zdziwi sie zdziwi. pamietaj tez ze ona bedzie prubowala roznych sztuczek by Cie zlamac i upokozyc, badz bys sie odezwala. A Ty badz silna i pod zadnym pozorem nie lam sie i nie lituj nad nia. Bądz twarda i zrob co Ci napisalam zobaczysz ze z czasem i inni zobacza jaka jestes naprawde i ze nie jestes panna ktora nie ma wlasnej osobowosci. nie patrz na innych tylko na siebie. Powodzenia ![]()
Juz mi to ktos nieraz mowil,ze niemam patrzec na innych tylko na siebie..