Jestem z mezczyzna o 8 lat mlodszym,jestesmy ze soba prawie 5 lat.Bardzo Go kocham,on twierdzi ze tez mnie kocha i niczego mu nie brakuje w lozku, a mimo to chodzi do burdelu. Oczywiscie nie przyznaje sie do tego. Co mam zrobic , czy moge to zmienic, dlaczego On to robi...
a skad wiesz, ze chodzi skoro się nie przyznaje?/
3 2012-10-22 20:44:09 Ostatnio edytowany przez marzen969 (2012-10-22 20:46:21)
Wiem...bo...nie rozlaczyl telefonu. A jak powiedziałam ze slyszałam .to powiedział ze tak nie było i ze Go podpuszczam.A to była najgorsza rzecz jaką usłyszałam...
hmmmm...a może to nie burdel a kochanka??
Rany... Kopnij go w tyłek. Nie za burdel, lecz za próby zrobienia z Ciebie wariatki.
był z 2 kolegami byli pijani...płacili...
A może najpierw pogadaj na spokojnie.zapytaj o co chodzi.
pewnie ze probowałam... Ale on sie denerwuje ze go osadzam. nie chce o tym mowic. a ja chciałabym to zrozumiec ,wiedziec dlaczego,moc cos zrobic...nie myslec cały czas...
pewnie ze probowałam... Ale on sie denerwuje ze go osadzam. nie chce o tym mowic. a ja chciałabym to zrozumiec ,wiedziec dlaczego,moc cos zrobic...nie myslec cały czas...