Czy to co zrobił to normalne? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to co zrobił to normalne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

Temat: Czy to co zrobił to normalne?

Witam,

Prosze bardzo o rady bo mam doła i juz mnie trafia cos i nie wiem co robic.  Opisze w skrócie moją historie.

Byłam z facetem 5 lat... Po 5 latach zerwał bo miał dosc czepiania sie o kolegów itd. Fakt moze czasem przesadzałam z dzwonieniem, pisaniem esów i kontrolowaniem, ale z kolegami ostatnio spedzał wiecej czasu niz ze mna.
Po miesiacu zatesknił, powiedział ze brakuje mu mnie bardzo. Spotkalismy, chciał sie kochac i zgodziłam sie bo obiecał ze jak sie zgodze to  spotkamy sie za pare dni bo bedzie miał wolne w pracy.Miało być to wczoraj. Wieczorem zadzwoniłam a on ze sie nie spotka ze mna, a ja nie wiem czemu zapytałam czy to znaczy ze mnie juz nie kocha a on ze tak, i czy w takim razie zrobił sobie jaja wtedy a ten ze tak i ze mam do niego nie dzwonic wiecej itd

Chwile wczesniej byłam z kolega na piwku w parku i on to widział. Myslicie, ze mógł sie wkurzyc o to? I czy to powód by mówic mi ze mnie nie kocha? Po 5 latach? Zapytałam czy zrobił sobie jaja ze obiecał ze dzis sie spotkamy a ten ze tak... Byłam w szoku i rozpłakalam sie a ten "tak rozpłacz sie jeszcze" i sie rozłaczył i wyłaczył tel... Dzis na facebooku dodał piosenke Maleńczuka " sprzedaj mnie faktowi" gdzie Malenczuk spiewa ze teskni za inna, ze załuje tych wszystkich lat z tamta etc.

Co o tym myslec? Bardzo prosze napiszcie co o tym myslicie. 
Tak bardzo go kocham...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

nie mogę być tego pewna, ale myślę, że widok tego chłopaka mógł go zdenerwować. Myślę, że mój były chłopak podobnie by zareagował, stąd wysuwam taki wniosek

3 Ostatnio edytowany przez punka_90 (2012-09-25 17:51:26)

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Też tak myśle, bo kilka razy przejeżdzał tak jakby specjalnie, ale to chyba nie powód by mnie tak potraktowac? sam powiedział ze idzie spac a obiecał cos innego i to był tylko kolega... Myslałam ze dzis mu przejdzie, ale nie i jeszcze ta piosenka mnie dobiła...

Nie wiem co robic:(

4

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

mam takie wrażenie, że niektórzy właśnie w ten sposób się bronią, że on boi się przyznać, że to go zraniło. Chciałabym Ci pomóc, ale sama jestem teraz w niezbyt ciekawej sytuacji i sama sobie nie umiem pomóc

5

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

a moim zdaniem to spotkanie z kolegą nie ma żadnego większego znaczenia. Przyszedł bo chciał seksu i tyle, co to za stwierdzenie "chciał sie kochac i zgodziłam sie bo obiecał ze jak sie zgodze to  spotkamy sie za pare dni "? Kurde dziewczyno ogarnij się, miał Cie w nosie od dawna, wolał kolegów od Ciebie. Zerwał i nagle mu się "zachciało" to przyszedł do ciebie,a  potem znowu Cie kopnął w cztery litery. Brutalne, ale niestety prawdziwe. Znajdź kogoś kto będzie Cie szanował, albo męcz się z tym kolesiem, ale on będzie przychodził tylko jak będzie czegoś chciał.
A piosenka i ten kolega no cóż, kobiety mają to do siebie, że za bardzo analizują i dopasowują różne nic nieznaczące głupotki do swoich teorii, tylko po to by same siebie przekonać, że "on tęskni i kocha"

6

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Myślę, że oboje zachowujecie się jak dzieci.
A z takiego faceta od razu bym zrezygnowała.

Pozdrawiam.

7

Odp: Czy to co zrobił to normalne?
Nirvanka87 napisał/a:

a moim zdaniem to spotkanie z kolegą nie ma żadnego większego znaczenia. Przyszedł bo chciał seksu i tyle, co to za stwierdzenie "chciał sie kochac i zgodziłam sie bo obiecał ze jak sie zgodze to  spotkamy sie za pare dni "? Kurde dziewczyno ogarnij się, miał Cie w nosie od dawna, wolał kolegów od Ciebie. Zerwał i nagle mu się "zachciało" to przyszedł do ciebie,a  potem znowu Cie kopnął w cztery litery. Brutalne, ale niestety prawdziwe. Znajdź kogoś kto będzie Cie szanował, albo męcz się z tym kolesiem, ale on będzie przychodził tylko jak będzie czegoś chciał.
A piosenka i ten kolega no cóż, kobiety mają to do siebie, że za bardzo analizują i dopasowują różne nic nieznaczące głupotki do swoich teorii, tylko po to by same siebie przekonać, że "on tęskni i kocha"

Popieram Nirvanke wink jestem takiego samego zdania.
A ten kolega to tylko zbieg okoliczności, żebyś jeszcze miała wyrzuty sumienia a On żeby nie wyszedł na "oszusta".

8

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

To okropnie smutne. Zabrał Ci pięć lat i potraktował jak pogotowie seksualne. Wyjątkowy p...nt.

Wypłacz się, wysmarkaj i zacznij nowe życie. I pamiętaj - nie pozwól mu wrócić.

9

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Zerwał z Tobą na Twoje życzenie, związek nie jest niewolą, każde z Was ma prawo do spotykania się ze znajomymi, a taka kontrola jaką mu zafundowałaś wyprowadziła go w końcu z równowagi i zerwał z Tobą. Ja mu się wcale nie dziwię! Później zadzwonił, bo miał ochotę na seks, i tyle. Prwdopodobnie nie ma tym nic głębszego.

10

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Nie kontrolowałam go bardzo, on potrafił nie zadzwonić kilka dni nawet, wiec odzywałam sie pierwsza, pierwsza prosiłam o spotkanie, to ja ostatnio ciagle mówilam jak bardzo mi zalezy itd

To cos w tym złego że pierwsza sie odzywałam?

11

Odp: Czy to co zrobił to normalne?
punka_90 napisał/a:

Po 5 latach zerwał bo miał dosc czepiania sie o kolegów itd. Fakt moze czasem przesadzałam z dzwonieniem, pisaniem esów i kontrolowaniem, ale z kolegami ostatnio spedzał wiecej czasu niz ze mna.

Kontrolowałaś, czepiałaś się i narzucałaś wręcz.

punka_90 napisał/a:

Nie kontrolowałam go bardzo, on potrafił nie zadzwonić kilka dni nawet, wiec odzywałam sie pierwsza, pierwsza prosiłam o spotkanie, to ja ostatnio ciagle mówilam jak bardzo mi zalezy itd

To w końcu kontrolowałaś czy nie? Bo gubisz się w zeznaniach...
Może nie oddzywał się kilka dni żeby odpocząć od Ciebie? I w jakiś sposób dać Ci znać że trochę przeginasz.

12

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Pewnie ostro kontrolowała, a ten przypadek to pewnie jednostkowy po kłótni.

13

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Nie kontrolowałam ostro, czasem tylko zadzwoniłam wieczorem spytac czy jest wolny, co robi. Jesli dzwoniłam to raz lub dwa razy dziennie To tak duzo? Przez te 5 lat nie pamietam by spedził ze mna chociaz jedna niedziele, zawsze tylko koledzy, jakies grille. Jak chciałam by mnie czasem zabrał gdzies ze soba jak z nimi gdzies jechał to nigdy nie chciał. Bardzo rzadko sie spotykaliśmy, ja mam studia on prace.
Czasem po prostu chciałam wiedziec gdzie jest, co robi. To waszym zdaniem jest przesada? Czy jakas kontrola? To że dziewczyna chce czasem wiedziec co robi jej facet jak nie odzywa sie cały dzien?

14

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

to zależy, ale w tej historii to nie jest już istotne czy go kontrolowałaś czy nie. On już nie chce z Tobą być i już. A Ty powinnaś się szanować i odpuścić, moim zdaniem on będzie przychodził i kontaktował się tylko kiedy będzie chciał seksu, albo czegoś innego.

15

Odp: Czy to co zrobił to normalne?
punka_90 napisał/a:

Nie kontrolowałam ostro, czasem tylko zadzwoniłam wieczorem spytac czy jest wolny, co robi. Jesli dzwoniłam to raz lub dwa razy dziennie To tak duzo? Przez te 5 lat nie pamietam by spedził ze mna chociaz jedna niedziele, zawsze tylko koledzy, jakies grille. Jak chciałam by mnie czasem zabrał gdzies ze soba jak z nimi gdzies jechał to nigdy nie chciał. Bardzo rzadko sie spotykaliśmy, ja mam studia on prace.
Czasem po prostu chciałam wiedziec gdzie jest, co robi. To waszym zdaniem jest przesada? Czy jakas kontrola? To że dziewczyna chce czasem wiedziec co robi jej facet jak nie odzywa sie cały dzien?

-'Nie kontrolowałam ostro' - ostro czy nie, to pojęcie względne. Mimo wszystko kontrolowałaś.
-'dzwoniłam wieczorem spytać czy jest wolny, co robi' - czy przypadkiem nie siedzi z kolegami (a już z koleżankami to na bank)
-'dzwoniłam raz lub dwa razy dziennie' - gdyby do mnie facet tak wydzwaniał z kontrolą co robię i słuchał dźwięków otoczenia to bym zmieniła numer telefonu
-'czasem po prostu chciałam wiedziec gdzie jest, co robi' - po co? to nie jest kontrola?
-'ja mam studia on pracę' - dlatego się rzadziej spotykaliście, to normalne że ludzie mają jakieś obowiązki, przyjaźnie, czas na rozrywkę i na związek. Nie można przez związek zaniedbywać czegoś innego, równie ważnego.

16

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Ok mój błąd. Sama jestem sobie winna. Jak mogę go odzyskac? od tamtej sytauacji nie odezwał się. Ile powinnam odczekac by do Niego zadzwonić? Zapytać co u niego słychac? 5 lat jak dla mnie to bardzo duzo, poniewaz mam dopiero 22 lata, wiec na pewno ot tak o Nim nie zapomne.

Myślicie, że po 5 latach facet może nagle przestac kochac tak że druga osoba nagle zrobi mu sie całkiem obojetna?

17

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Myślę, że z szacunku do samej siebie nie powinnaś w ogóle szukać kontaktu z nim. Nie chodzi mi w tym momencie o cały Wasz związek, bo ten rozpadł się raczej z Twojej winy, ale tego zdarzyło się już po zerwaniu. Bzyknął Cię za przeproszeniem, bo towar sprawdzony, zdrowy i przede wszsytkim za darmo... I Ty chcesz do wracać? Do czego? Po pierwsze, on pewnie nie zechce z obawy o kontrole. Po drugie, nie chcę używać słowa dz*wka, ale pomyśl jak Cię potraktował?? Miej honor dziewczyno!

18

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Ja uwazam ze to nie przez Ciebie ten zwiazek sie rozpadł ,oczywiście ze miałas prawo spytać go co porabia chociazby z czystej ciekawości tym bardziej ,ze wiecej czasu spedzał z nimi niz z Tobą.Nie obwiniaj sie za rozpad tego zwiazku ,bo gdyby on go nadal chciał to nie robiłas nic strasznego ,co by go od Ciebie odstraszyło.Przestań sie odzywać do niego moze zatęskni,kto to wie.Ale dla mnie to dziwne ze potrafił przez pare dni sie nie odzywać ,zwykle chłopaki równiez pisza wieczorem do dziewczyny co u niej słychac i co porabia,to normalne zachowanie i świadczy o zainteresowaniu z drugiej strony.

19

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

I jeszcze jedno pytanie. Skoro kochał przez 5 lat i ostatni raz usłyszałam od niego ze mnie kocha z ponad miesiac temu, to czy w miesiac mozna sie odkochac?
Czy raczej mógł powiedziec tak specjalnie by mnie to zabolało?

20

Odp: Czy to co zrobił to normalne?
punka_90 napisał/a:

I jeszcze jedno pytanie. Skoro kochał przez 5 lat i ostatni raz usłyszałam od niego ze mnie kocha z ponad miesiac temu, to czy w miesiac mozna sie odkochac?
Czy raczej mógł powiedziec tak specjalnie by mnie to zabolało?

Nie da się... To znaczy, że może miał powód, żeby Ci tak powiedzieć albo po prostu myślał, że kochał a to nie była miłość...

21

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Lub skłamał jak to się mówi dla dobra ogółu.

22

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Może usiądź na chwilę i pomyśl jak powinien wyglądać związek. Jak wyglądają małżeństwa. Bo na moje oko wasze relacje nie wyglądają nawet jak przyjacielskie bo z przyjaciółmi się częściej gada i widuje. Faceci generalnie mówią mało o uczuciach generalnie jak traktują poważnie to ciężko im powiedzieć "Kocham" i nigdy nie mówią tego po to by coś dostać jak kochają tylko dlatego że wiedzą że to dla Kobiet ważne. Masz 22 lata 5 lat temu miałaś 17 lat Twój facet pewnie też gdzieś tyle. Faceci wtedy mają dziewczyny po to żeby mieć ale nadal są kumple i imprezy jeżeli na przestrzeni tych 5 lat to się nie zmieniło to twój luby prawdopodobnie dalej jest na tym etapie że ma dziewczynę bo ma bo może tak kumplom powiedzieć i wyładować napięcie seksualne. 
Poza tym zarówno za słowo "Kocham" jak i "Koniec" ponosi się odpowiedzialność. Nie można tego rzucać tak o bo co, bo będziecie się w ciągu roku kilka razy rozwodzić i ślub brać? Niech któreś z was dorośnie do związków ich kończenia i zaczynania.

23 Ostatnio edytowany przez punka_90 (2012-09-27 09:41:21)

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Dziękuje wszystkim, jestescie kochani, że w ogole chcieliście odpowiedzieć na mój post. A co do wieku, to tak jak zaczynaliśmy sie spotykac to ja miałam 17 lat a on 20 i na poczatku to ja sie bawiłam, wolałam kolezanki- po prostu nie traktowałam jeszcze tego tak poważnie, a On strasznie wtedy kochał. I własnie od jakiegos czasu, jak mu czasem wypomniałam kolegów że tylko z nimi ciagle to on wtedy zaczał wypominac mi moje zachowania gdy miałam ok 17 lat, jak wtedy cierpiał itd. Potrafił całą noc nie przespac, gdy byłam na imp, nie raz widziałam jak przeze mnie płakał. (Tłumaczyłam mu, że byłam wtedy młoda, głupia, ze jest moim pierwszym powaznym chłopakiem). Potem bardzo się zmieniłam, to mi zaczeło bardziej zalezec, zaczełam "kochac za bardzo", mogłabym nawet oddac za Niego życie.

Myśle, że chciał bym zobaczyła jak On sie czuł kilka lat temu, gdy robiłam podobnie jak On teraz;/ Bo zawsze mi wypominał Nasze pierwsze 2 lata ;/

24

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Co do tej ostatniej sytuacji, to mi tez od razu przyszla do glowy ponizsza interpretacja, wiec cytuje:

Nirvanka87 napisał/a:

a moim zdaniem to spotkanie z kolegą nie ma żadnego większego znaczenia. Przyszedł bo chciał seksu i tyle, co to za stwierdzenie "chciał sie kochac i zgodziłam sie bo obiecał ze jak sie zgodze to  spotkamy sie za pare dni "? Kurde dziewczyno ogarnij się, miał Cie w nosie od dawna, wolał kolegów od Ciebie. Zerwał i nagle mu się "zachciało" to przyszedł do ciebie,a  potem znowu Cie kopnął w cztery litery. Brutalne, ale niestety prawdziwe. Znajdź kogoś kto będzie Cie szanował, albo męcz się z tym kolesiem, ale on będzie przychodził tylko jak będzie czegoś chciał.
A piosenka i ten kolega no cóż, kobiety mają to do siebie, że za bardzo analizują i dopasowują różne nic nieznaczące głupotki do swoich teorii, tylko po to by same siebie przekonać, że "on tęskni i kocha"

Zas co do ogolu - po co Ci facet, ktory nie czuje potrzeby kontaktowania sie z Toba, ktory woli spedzac czas z kolegami zamiast z Toba, ktory Ciebie potrzebuje tylko jak mu sie chce seksu? Takiego zwiazku chcesz? Nie lepiej pocierpiec teraz, poplakac chwile i miec to za soba?

25

Odp: Czy to co zrobił to normalne?

Wg mnie oboje zachowujecie się trochę szczeniacko. Każdy ma prawo spędzać czas ze znajomymi, ale wydaje mi się, że jeśli jest się w związku z drugą osobą, powinno się te kontakty nieco ograniczyć. Nie twierdzę, że wyeliminować całkiem, bo to nie było by normalne, ale należy też poświęcić trochę czasu tej ukochanej osobie. Z jednej strony rozumiem Cię, że go kontrolowałaś, ale też bez przesady, człowiek powinien mieć wolną rękę, nie można ubezwłasnowolnić drugiej osoby. Jednak On też nie był w porządku w stosunku do Ciebie, nie był szczery, wykorzystywał Cię, okłamywał. Nie wiem, ile on ma lat, ale wychodzę z założenia, że jest nieco niedojrzały emocjonalnie. Uważam, że nie dorósł do poważnego związku, a ten z Tobą traktował tylko jako lekarstwo na chwile, gdy miał ochotę na seks. Przykro mi to mówić, ale wydaje mi się, że taka jest prawda. Pewnie dobrze się stało, że się rozstaliście, człowiek uczy się na błędach i na przyszłość będziesz wiedziała, jak postąpić w związku, że nie należy w 100% kontrolować drugiej osoby, a wtedy da druga połówka również będzie dawała Ci wolną rękę na spotkania ze znajomymi, nawet jeśli to będzie przysłowiowe piwko z kolegą, to nikt nikomu nie będzie robił awantury, o ile będzie w Waszym związku zrozumienie i wspólna akceptacja nie opierająca się wyłącznie na seksie.
POWODZENIA W SZUKANIU SZCZĘŚCIA smile

26

Odp: Czy to co zrobił to normalne?
punka_90 napisał/a:

Przez te 5 lat nie pamietam by spedził ze mna chociaz jedna niedziele, zawsze tylko koledzy, jakies grille. Jak chciałam by mnie czasem zabrał gdzies ze soba jak z nimi gdzies jechał to nigdy nie chciał. Bardzo rzadko sie spotykaliśmy

Posłuchaj uważnie. Mężczyzna, który kocha, chce być z kobietą. Biegał za Tobą, gdy Ty byłaś lekko zaangażowana (nie młoda i głupia! Byłaś młoda i bardzo mądra!) Chciał Ciebie, gdy miałaś swoje życie. Wtedy był zainteresowany. Gdy go pokochałaś, gdy Cię zdobył, przestał się interesować. Zaczął lekceważyć. Typowy przykład gnojka, Piotrusia Pana, niedojrzałego do związku.

Wyciągnij wnioski i idź dalej. Gdy znikniesz a on za jakiś czas się odezwie, powiedz że jesteś zajęta. I naprawdę staraj się robić coś zajmującego. Dbaj o siebie, troszcz się o siebie, rób sobie przyjemności. Żyj dla siebie, nie dla niego - to by było największym błędem. Może być, że za czas jakiś on będzie chciał wrócić. Ale ja bym mu już nie ufała. Jest wielu naprawdę miłych mężczyzn. Po co Ci ten?

27

Odp: Czy to co zrobił to normalne?
Artemida napisał/a:

Wyciągnij wnioski i idź dalej. Gdy znikniesz a on za jakiś czas się odezwie, powiedz że jesteś zajęta.

Dokładnie tak. Nie pozwól mu kolejny raz zburzyć swojego spokoju. Po prostu staraj się zapomnieć o nim, żyj dalej. Nie szukaj też pocieszenia na siłę. Umawiaj się z koleżankami, z kolegami na kawę, piwo, poznawaj nowych ludzi ale nie tylko po to by znaleźć potencjanego następcę. Jeśli zaś następca sam się znajdzie to Ty o tym będziesz wiedziała najlepiej:) Powodzenia!

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to co zrobił to normalne?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024