Chłopak ma problem z dziewczyna. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chłopak ma problem z dziewczyna.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Chłopak ma problem z dziewczyna.

Cześć. Pytanie do kobiet - chyba rewelacyjnie trafiłem wink

Moje drogie Panie chodzi mi o jedną z Was. Bo kurcze powiedzcie mi jak to rozumieć, bo nie mam waszego umysły, a o myśleniu to już na pewno mogę zapomnieć. Przechodząc do sedna to jakiś rok temu poznałem dziewczynę przez portal internetowy (z nudów) i myślałem, że się z nią spotkam i tyle. Później przyszło kolejne, kolejne i kolejne spotkanie. Później się dowiedziałem, że ona idzie na uczelnie, która się znajduje bardzo blisko mojej - wiadomo: kolejne spotkanie. Z biegiem czasu zacząłem już się od niej uzależniać - nie mam zielonego pojęcia czy chodzi tutaj o coś głębszego, ale zależało mi na niej jednak nie miałem wystarczająco odwagi aby jej to powiedzieć i z nerwów zrobiłem kłótnie. Przez pół roku nie odzywaliśmy się do siebie. Przez ten okres miałem 7 innych dziewczyn jednak nic nie zaszło większego, bo nie umiałem w nich odkryć ciekawego. Później (jakiś miesiąc temu) zaczęła mi się śnić osobą, o której wcześniej wspominałem. Przez te pół roku nie ćwiczyłem nic fizycznie, ale jak zobaczyłem, że ona z kimś uprawia seks to odrazu wstałem i zacząłem ćwiczyć jak kiedyś (aż do dzisiaj) - inaczej mówiąc, musiałem uspokoić się. Później wstając przyszła mi do głowy myśl, aby ją ponownie zaprosić na tym całym FB (bo usunąłem ją z kontaktów) - chociaż rzadko tego używam. Następnie ona do mnie napisała, czego całkowicie się nie spodziewałem - więc, spoko, odpisałem jej, why not? Rozmowa się tak potoczyła aż pierwszy raz ją spotkałem (i ponownie to co poprzednio), nie zauważyłem żadnej różnicy w swoim bądź jej zachowaniu. Poszliśmy na spacer, zachowywałem się całkowicie naturalnie jednak dziwił mnie fakt, że ona ciągle coś mówiła o mnie, że jestem lepszy niż wcześniej. Podkreślała, że zwiększyły mi się mięśnie (zdziwiłem się, bo przecież pół roku nie ćwiczyłem), że tyle się uczę - myślałem wtedy że jej się podobam, więc kuźwa myślałem że mam dalej szanse. Przyszło kolejne spotkanie i pocałowałem ją nareszcie - co prawda pierwszy nieudany (mówiąc przy okazji co o niej myślę, ale ona ciągle zmieniała temat rozmowy) ale później poszliśmy w miejsce gdzie nikt by nas nie widział i wymusiłem to od niej. Ona mówiąc szczerze odwzajemniła go, bo czułem, że się starała. Podczas kolejnych chwil spotkania ona ocierała mnie i rozgrzewała, bo było zimno a ja byłem dosyć krótko ubrany (przy pierwszej próbie - ciągle zmieniała temat na ten: "chodź, trochę Ciebie ogrzeje"). Pytając się o to jak ona mnie odwzajemnia, jakim uczuciem to albo milczała albo mówiła mi, że to nie ma sensu lub powiedziała mi, że dwa tygodnie wcześniej zerwała z chłopakiem i chce od tego odpocząć. Przy okazji powiedziała mi, że jestem zbyt dobry i że uczelnia do której chodzę kojarzy jej się teraz bardzo pozytywnie.
Ze względu na to, że jestem osobą która bierze tyle ile więc idąc albo jej mówiłem w kółko że to rzeczywiście nie ma sensu (przyznawałem jej rację) ale raz się zatrzymałem w dziurze, aby mi wiatr nie wiał, a przy okazji jeszcze ją pocałować - znowu to odwajemniła. Rozmowa chwilowa przerodziła się na 2h rozmowę - po czym postanowiłem już, że chyba czas już się skończył i należy to zakończyć, więc odwiozłem ją tramwajem do przystanku przy którym ona aktualnie mieszka. Podczas całej drogi jeszcze walczyłem i podkreślałem, że chcę z nią być, ale ona mi coś mówiła żeby się nie angażować i chce coś w rodzaju "wolnego związku" a przy okazji trzymać to w tajemnicy. Pomyślałem sobie wtedy, że to nie ma rzadnego sensu, bo kuźwa jak ja mam się starać a ona by podczas mojej nieobecności z innym się bzykała i co gorsza to bym dowiedział się o tym to bym się załamał a przy okazji to jakby ktoś jej zadał pytanie "czy ma kogoś" to co powiedziała by, że nie? Trochę poczułem się wtedy niedowartościowany (przed pół roczną przerwą ćwiczyłem 7 lat zawodowo biegi i 4 lata pływałem, przy okazji poznałem 2 języki obce i dostałem się na uczelnię techniczną) - uświadamiałem sobie, że to rzeczywiście nie ma sensu. Oczywiście nie jestem osobą, która mówi że ma ktoś być tylko ze mną i kropka. Każdy z nas jest wolny i jej wolność uznaję, więc niech robi co chce - chodzi na imprezy ze znajomymi, bawi się (powiedziałem jej to) - ale niech pod jakimś względem będzie niedostępna dla innych.
Wracając do spotkania to chciałem ją zaprowadzić pod sam blok jednak lekko się zdenerwowałem i kazałem jej iść - ona została i poczekała, aż pojadę. W międzyczasie ona milczała, ja ciągle gadałem i mówiłem jej aby poszła albo się denerwowałem i miałem dosłownie pustkę w głowie bo nie wiedziałem co mam robić - kurwa! Nigdy tak wcześniej nie miałem. I znowu zaciągałem ją do siebie i całowałem z jej odwzajemnieniem. Raz kiedy powiedziałem, że "jestem wkurwiony, z jednej strony mam wyjebane, ale z drugiej mi strasznie zależy" zobaczyłem jej oczy (kuźwa, jakie ma ona je ładne) jak jej się błyszczą i jeszcze raz zobaczyłem jej uśmiech, więc jeszcze raz zaciągnałem ją jeszcze raz do siebie i zacząłem całować i ona znowu to odwzajemniła i tym razem podczas pocałunku zaczęła mnie obejmować, co wcześniej jej się nie zdarzyło. Tak też przejechał jeden tramwaj, drugi tramwaj i trzeci tramwaj (było już koło 21). Pod koniec ona powiedziała mi znowu, że to nie ma sensu i wtedy już dałem sobie spokój więc jechałem do domu spokojnie. Poszedłem spać. Rano wstając czułem się o wiele lepiej. Klasycznie śniadanie pierwsze przed biegiem - o 5 - później bieg i przy biegu powrotnym do domu zaczęły mnie dręczyć myśli o niej, aby się z nią spotkać jeszcze raz i porozmawiać o wczorajszej sytuacji. Więc jadąc do Warszawy (tak to wszystko się działo w Warszawie, a ta dziura była na Starym Mieście) próbowałem się do niej dodzwonić i umówić. wysłałem wiadomość i nic, zero odezwu. Później tylko napisała mi na tym całym FB, że była zajęta i nie mogła odebrać (na FB? Gdzie wcześniej odpisywała na telefon) i powiedziała mi "a o czym chcesz jeszcze rozmawiac?co nie jest wyjasnione?" po czym próbowałem do niej jeszcze raz zadzwonić i zero odezwu. Odpisałem więc jej jaki jestem na FB i że aż taki idelny to nie jestem (straszny ze mnie kobieciarz) i nie chcę być z nią na stanowisku przyjaciel-przyjaciel, bo za dużo we mnie się kłębi nerwów jak ją widzę.
Więc teraz pytanie główne, jak kurcze mam to dalej rozumieć? Dać sobie spokój z nią czy też jeszcze podziałać coś w tym kierunku? Wiem, że to nie jest pierwsza, może nie ostatnia, ale kurcze zależy mi na tym aby trochę chociaż z nią nacieszyć się życiem w większym stopniu niż znajomy. Wiem też, że jeżeli ktoś mi zaraz nie wyjaśni jej myślenia to zaraz mi się odechce i moje zaangażowanie minie - jak to było w moich poprzednich przypadkach z dziewczynami. Nie jestem osobą, która łatwo odpuszcza sobie i gdy widzę przed sobą mur to daje z siebie 2x więcej niż wcześniej i przebijam go głową, ale jedynie gdy widzę sens. To jak to jest z nią? Jak rozumieć zachowanie? Spotkanie nastąpiło 2 dni temu, wczoraj jej opisałem siebie jeszcze mam szanse naprawy i walki ale chcę chociaż trochę wiedzieć jakie ona ma stanowisko.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chłopak ma problem z dziewczyna.

Wg mnie ona całkiem jasno się wyraziła:

Pytając się o to jak ona mnie odwzajemnia, jakim uczuciem to albo milczała albo mówiła mi, że to nie ma sensu lub powiedziała mi, że dwa tygodnie wcześniej zerwała z chłopakiem i chce od tego odpocząć. Przy okazji powiedziała mi, że jestem zbyt dobry

3

Odp: Chłopak ma problem z dziewczyna.

OK to wiem xD Nie o to chodzi, a raczej o tok rozumienia jej - zarówno chce jak i nie chce big_smile OCB? big_smile

4

Odp: Chłopak ma problem z dziewczyna.

powiedziała Ci przecież że chce wolnego związku to co tu nie rozumieć ?

5

Odp: Chłopak ma problem z dziewczyna.

Nevermind wink Patrząc na perspektywę czasu to nie chodzi mi o dziewczynę tylko o ciekawość. Jak to określiła mnie pewna osoba, która trochę mnie zna: Ty jesteś pier...m intelektualista i Ciebie chyba jedynie interesują dziewczyny, które karzą Ci myśleć big_smile I w sumie to jest prawda. Więc tutaj nie chodzi o nią, a o to że jakiś błąd powstał w moim umyśle.
OK temat do zamknięcia - już kumam o co mi chodziło.

6

Odp: Chłopak ma problem z dziewczyna.
michask00 napisał/a:

karzą Ci myśleć

KAŻĄ - Panie Intelektualista.
I jeszcze parę innych.

7

Odp: Chłopak ma problem z dziewczyna.

Ale Ci pojechała xDDDD
Jak dla mnie to ona nie chce z Tobą być, może zastanawiała się nad pewnym ukrytym związkiem - próbą, ale jak cos odwzajemniała to pewnie dlatego ze moze jakos sie nie brzydziła, było jej to obojętne, ale robila to bo tak wynikało z sytuacji. Jakąś laske na dyskotece też mozesz przelizać, ale chcialbys z nia być? Chyba nie tak od razu, no chyba ze własnie potajemnie jako seks zabawkę. Ja tutaj widze dokładnie to samo, gdy napierasz ona sie odcina i tyle...

8 Ostatnio edytowany przez małamaria (2012-09-09 12:13:49)

Odp: Chłopak ma problem z dziewczyna.

Nic na siłę kolego, nic na siłę wink
Dziewczyna nie chce z Tobą byc, sama jasno to nazwała

9

Odp: Chłopak ma problem z dziewczyna.
luc napisał/a:
michask00 napisał/a:

karzą Ci myśleć

KAŻĄ - Panie Intelektualista.
I jeszcze parę innych.

A kto powiedział, że nie mogę popełniać błędów?
I nie myl pojęć wink Polonista nie musi być równoważny z intelektualistą. A jak nie rozumiesz terminu to polecam słownik smile

***

Powiem Wam szczerze, że jakoś już tego nie żałuje. Mówiąc szczerze to trochę mi w planach namieszała i wydaje mi się, że to było podstawą mojego... hm... załamania? big_smile
Zaraz wyjeżdżam do Szwecji na praktyki w zakresie programu ERASMUS, później po roku akademickim do Niemczech na douczenie języka (oraz w celach zarobkowych - proste), później do Rosji, więc mówiąc szczerze nie mam czasu na związki.
Teraz sam się śmieje w lustro i mówię: "jaki jestem głupi, że chciałem to zaprzestać dla emocji" ;D

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chłopak ma problem z dziewczyna.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024