Potrzebuje pomocy. Bardzo podoba mi sie dziewczyna która chodzi ze mną do szkoły. Jest o rok młodsza więc niestety nie chodzimy razem do klasy. Nie jestem żadną szkolną gwiazdą więc pewnie mało osób mnie rozpoznaje, a ona... a ona jest po prostu piękna. Ale jest w niej coś dziwnego... sprawia wrażenie bardzo otwartej, a jednocześnie widać w niej pewną złość, niechęć do umawiania sie z chłopakami, obojętność itd.
Problem polega w tym że jestem potwornie nieśmiały i nie wiem jak do niej zagadać. W dodatku zawsze chodzi z koleżankami... grrrrr! nie moge złapać jej samej.
Najbardziej sie boje tej jej obojętności. Boje sie że jak podejde do niej to potraktuje mnie jak powietrze.
Podpowiedzcie mi jak do niej zagadać i sie nie spalić.
z góry dzięki.
Ile masz lat?Na pewno nie podchodź i nie pytaj o chodzenie.Ważnymi są drobne gesty.Dowiedz się,czym się interesuje,jakiej słucha muzyki,czy lubi kino,teatr.Wtedy postaraj się o bilety i zaproś ją grzecznie,tak po prostu.
ja mam lat 18, ona ma 17.
Największy mam problem z pierwszym krokiem... nie wiem po prostu jak zagadać...
Podejdź-zaproponuj spotkanie,wyjście na koncert np.Tylko delikatnie,nie nachalnie.
aha i jeszcze wiem że ona lubi troche poimprezować (ja niestety nie...) i dużo tańczy.
nie wiem czy to aż takie łatwe..
Podejdz keidys, niby przypadkiem, i powiedz czesc, jestes tak piekna, ze stwierdzilam, ze super byloby zabrac Cie gdzies/pojsc razem do kina itp
Taniec,skoro nie lubisz,to nic na siłę.Ale pewnie lubi muzykę-koncert,to jest to.Mam dzieci w Twoim wieku,zatem wiem,co jest dobre.
No to skoro ona lubi imprezy,a z kolei imprezy to nei Twoj zywiol, to zabierz ja gdzies, gdzie bedzie neutralnie- ze ani TY ani ona nei bedziecie sie zle czuli. Zabierz ja do jakiegos pubu/kawiarni, na jakas goraca czekolade, na jakis super deser, no cos w tym stylu.
no chyba spróbuje. nie długo mamy troche wolnego i fajnie byłoby z nią spędzić czas.
jednakże boje sie że mnie odrzuci...
niby to takie łatwe a nie mam odwagi, gdyby odgonić te koleżanki...
dzisiaj staliśmy koło siebie i wygląda na taką (nie wiem jak to powiedzieć) ale taką... strasznie złą (?)
Hmm a jak idzie do szkoly to tez sama? jakbys ja zlapal po drodze do szkoly ew przed szkola. bo pozniej pewnie caly czas jzu jest z kolezankami.
ale wiesz, postaraj sie zaproponowac jej cos tak na luzie, powiedz ze fajnei by bylo sie spotkac i pogadac, zeby nie poczula sie osaczona - biorac pod uwage, ze nie lubi jak sie nawet przy niej stoi
a moze przez to ze jest taka piekna, to czeka na ksiecia z bajki i nei zwraca uwagi na chłopakow ze szkoly? stad ta jej zlosc
Nie oceniaj ludzi nigdy po wyglądzie,na pierwszy rzut oka.Na pewno ma dobre,wrażliwe serce,jak każda kobieta.Życzę powodzenia.Napisz,jak było?
bo ogólnie rzecz biorąc, gdyby nie ta minka, zagadałbym już dzisiaj... ale cholera... jak zobaczyłem w jakim może być nastroju to zrezygnowałem...
a jeśli chodzi o droge do szkoły, to oboje idziemy z dwóch innych kierunków, więc ewentualne spotkanie jest możliwe tylko tuż przed szkołą, ale jeszcze nigdy tak na siebie nie natrafiliśmy ![]()
ewentualnie mam jej gadu, ale chyba lepiej zagadać tak... na żywo...
Oczywiście,że lepiej na żywo.Na gg też można napisać,ale grzecznie.Musisz jednak wyjść z jakąś propozycją,znaleźć wspólne tematy.Wcześniej dowiedz ,czym się interesuje,może ma jakieś pasje,hobby.
lepiej na zywo.
wiesz jaki ma plan, na ktora ma do szkoly? jesli tak do zaczaj sie gdzies na drodze ktora ona idzie , i wtedy zagadaj!
moge znaleźć jej plan na stronie szkoły, nawet mi sie podoba ten pomysł ![]()
czyli z gadu lepiej zrezygnować?
no i poczekaj na nia gdzies, jak bedzie szla sama to idz za nia, pozniej obok- i jak spojrzy kto idzie obok niej, to powiedz jej czesc.. no i moze sie rozkreci rozmowa, a jak nie to od razu powiedz co masz powiedziec ![]()
a co do gg- mysle ze to ostatecznosc.. jak nie uda Ci sie zagadac jej na zywo, to wtedy na gg.
ok. tak zrobie.
może zaryzykuje już w poniedziałek... ![]()
ok, to jak co to daj znac jak poszlo ![]()
w wieku tej dziewczyny zadzaiła tzw. pierwszy telefoniczny krok.
mianowicie zdobądź jej nume4r telefonu, popiszcie ze soba trochę sms i na pewno się umówicie ![]()
potem juz jakoś pójdzie ![]()
hm może to też jakiś sposób. to nie wiem teraz co robić, czy lepiej na żywo, czy zadzwonić. Myśle że chyba wolałbym podejść bo może mnie nie kojarzyć...
Prawdę mówiąc na Twoim miejscu nie zaczynałabym od razu od pytania o spotkanie. Spróbowałabym, a i owszem, złapać z nią jakiś kontakt, ale nie robiłabym tego w formie "Cześć, jestem X, (...5 min rozmowy...) Umówisz się ze mną?". Przecież ona nie wie jeszcze nic o Tobie, daj jej szansę, zaintryguj sobą
Myślę, że na pytanie o randkę przychodzi czas, gdy dwoje ludzi już się chociaż kojarzy, wita ze sobą na korytarzu... Tak przynajmniej ja to widziałam, jak byłam w jej wieku ![]()
chyba masz racje yvette.
czyli wychodzi na to że musze niezwłocznie do niej podejść
tylko jak ją złapać i zagadać?
jak myślicie czy dobrze będzie jak podejde do niej, powiem cześć i od razu dodam że pięknie wygląda? czy jakoś inaczej? jak mam zacząć?
jezeli chcesz ja zlapac po drodze do szkoly, to pewne nie bedziecie mieli duzo czasu do rozmowy- ale to dobrze! zamien z nia kilka slow, a pozniej kazdy pojdzie na lekcje. bo w razie gdyby sie rozmowa nie kleila to nawet dobrze, ze bedziecie miec tylko chwile
noo powiedz" czesc, chozimy do jednej szkoly, kojarzysz mnie? [nie wiaodmo co odpowie, ale to malo wazne,mozesz powiedziec do jakiej klasy chodizsz itp] ja Ciebie zauwazylem bo rzucasz sie w oczy, jestes taka piekna, dzis tez cudownie wygladasz. tak szedlem i zastanawialm sie czy to TY idziesz czy nie Ty, wiec w koncu postanowilem podejsc i sie przekonac..
no i nie wiem, jak bedzie mila i zadowolona ze ja zaczepilaes to mzoe rozmowa sie jakos sama dalej potoczy
to jest genialne
a jeśli nie złapie jej w drodze do szkoły i będe musiał ją złapać już na jakiejś przerwie?
to mzoe byc problem, bo wtedy juz ten tekst nie przejdzie
do tego mzoe byc z kolezankami, i nie wiaodmo czy bedzie chciala z Toba porozmawiac
najlepiej jakby byla sama
no właśnie... to jest najgooooorsze, a myśle że tak właśnie będzie.
co mam zrobić jak będzie taka sytuacja?
no albo przypuśćmy że będzie chwile sama ale będziemy już w szkole? co wtedy mam zrobić?
spróbujcie mi doradzić coś na te dwa warianty.
Pierwsze wrażenie jest przeca najważniejsze i tak podejdziesz i powiesz: Cześć jesteś piękna, ładna, fajna, miła, urocza, wspaniała, niesamowita, zjawiskowa i bardzo mi się podobasz - to nuda. Dziewczyna sobie pomyśli podchodzi do mnie koleś i stwierdza fakty.
Musisz wymyślić coś oryginalnego na "pierwszy atak", w moim przypadku zawsze sprawdzała się "ankieta" i ankietopodobne podrywy. Podstawa to jakiś tablet/zeszyt i długopis, żeby notować (cokolwiek).
Podchodzisz i mówisz cześć robie ankiete (anonimową) o tym i o tamtym masz chwilke czasu i zaczyna sie akcja albo moze to być jakaś praca szkolna, w której potrzebujesz opinie kilku przypadkowych osób itp. Tutaj ogranicza cie tylko wyobraźnia i sens tego, zeby było jak najbardziej realistyczne.
Chwile odstawiasz tą szopke i wyłapujesz ten moment kiedy czas zakonczyć przedstawienie i sie przyznajesz ze to nie prawda (musisz sie przyznać!), ze nie wiedziales jak zagadac i taki "głupi" pomysł ci wpadł do głowy, ze przepraszasz itp. itd. I ważne żeby wszystko robić w wesołej atmosferze, czyli uśmiech przede wszystkim i pełen luz.
W trakcie takiej "ankiety" mozesz sie juz duzo dowiedzeć o niej, obserwując mimikę twarzy, gestykulację, jak się wyraża, jakich słów używa., a jak dobrze ułożysz pytania to ciekawych rzeczy się możesz dowiedzieć.Pewnie zaraz powiecie po co ta cała szopka, zaczynać znajomość od kłamstwa itd. itd.
Proste, takie podejscie intryguje, zaskakuje, zaciekawia i zastanawia - wszyscy przecież wiemy, że ludzie zakochani/zauroczeni potrafią robić różne głupie rzeczy.
Polecam
Podpisuję się pod tym pomysłem obiema rękami, bo sama bardzo lubię, kiedy mężczyzna wyłamuje się ze schematu i czymś mnie zaskakuje ![]()
Nie zapominaj o uśmiechu, bo to od razu dodaje Ci pewności siebie - przynajmniej w oczach drugiego człowieka.
O sposobie na "ankietę" nie słyszałam, ale na pewno zadziała o wiele lepiej niż wyświechtane "Jesteś piękna" ![]()
28 2009-03-29 20:15:45 Ostatnio edytowany przez zakłopotany (2009-03-29 20:26:44)
boooże w życiu bym na to nie wpadł
pomysł dosyć dziwny, sam jestem zaskoczony ![]()
w dodatku taki pomysł chyba nie przejdzie w zwykłym liceum
ale na studia to napewno pomysł pierwsza klasa ![]()
hehe, jakbyś o mnie pisał
Na mnie działają tanie bajery ;p
Lubię, gdy chłopak patrzy mi się prosto w oczy (oczywiście musi mieć to antidotum w oczach, tą głębię).
Ze spojrzenia wyczytasz wszystko, może jakaś magia się między wami wytworzy, a jeśli nie to trudno. Są jeszcze inne dziewczyny. I nie patrz na nie jak na obiekt seksualny. Patrz też na wnętrze, poznaj je od środka. Bo każda kobieta jest piękna na swój sposób. Pozdrawiam.
ale hej ludzie!
ankieta to naprawde dobry pomysł ale na studia... w liceum sie nie robi takich rzeczy ![]()
pięknie dzisiaj wyglądała... nie podszedłem... ![]()
Spokojnie....poczekaj na odpowiednia okazję.Tymczasem dowiedz się ,co lubi,czym się interesuje.Zaimponuj jej tym właśnie.
Młode dziewczyny lubią być traktowane jak dorosłe kobiety.
Nie ma czegoś takiego jak "podryw dobry na studia/liceum".
A jeśli już chcesz to tak kategoryzować, licealistka zareaguje bardzo pozytywnie na to, co zadziała na studentkę. Jedynie to, co zadziała na licealistkę, może już nie zrobić wrażenia na studentce
Ale nie ma tak naprawdę żadnych randkowych reguł.
Jeśli w Twoim liceum "takich rzeczy" jak ankieta się nie robi, tym bardziej zrobisz na niej wrażenie. Chyba, że bardziej popularny i mile widziany jest styl "na licealistę": chciałbym podejść, ale nie podejdę ![]()
Ale skoro zakłopotany jest niesmialy to moze trudno mu zorbic taki numer z ta ankieta, bo to jednak wymaga odwagi, pomyslowosci...
noo mam nadzijee, ze w koncu do niej podejdziesz! skoro chcesz poznac taka dziewczyne jak ona to musisz sie postarac i wreszcie przelamac niesmialosc!
jak na złość, nie było jej dzisiaj w szkole :[
spraw , żeby ona zaczał zwracać na Ciebie chociaż trochę uwagi.. Zacznij od lekkich gestów , np. usmiechaj się do niej itp. ![]()
Miałam kiedyś podobną sytucję
. Chłopak mi się podobał, który chodził ze mną do szkoły. Zagadałam, ale nie byłam w jego typie. Mam za to, co wspominać.
chyba się nie zorientowałyście ale temat jest sprzed czterech lat
Nie zauważyłam:)