Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

1 Ostatnio edytowany przez zdruzgotany77 (2012-08-11 11:33:03)

Temat: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Witam poznałem cudowną dziewczynę byliśmy ze sobą 6 lat mieszkaliśmy razem (ona u mnie) pewnego dnia powiedziała mi że chce jechać do swojej mamy bo ona ją o to prosiła ( mieszka ponad 600 km odnas) zaufałem jej i pojechała nie ma jej już ze mną ponad trzy miesiące dowiedziałem się że ona znalazła innego i z nim jest ( bardzo pewne źródło) ale przez ten cały czas mówi mi że mnie kocha i że wróci  (jesteśmy cały czas w kontakcie telefonicznym chociaż więcej sms-ów niż rozmów ) wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie odebrałem ale ona nic się nie odzywała tylko słyszalem w słuchawce jak ona się z nim kłóci mówiąc mu że mnie nie kocha. nie wiem jak to się stało że ten telefon do mnie zadzwonił czy ona zrobiła to specjalnie żebym wszystko słyszał nie wiem. próbowałem do niej dzwonię pisać ale cisza. Ja ją tak strasznie kocham i chcę żeby ona do mnie wróciła, nie potrafię sobie z tym wszystkim poradzić

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Przykro mi to mówić, ale ten telefon niestety nie był przypadkowy. Zapewne nie wiedziała jak powiedzieć Ci, że nie chce już waszego związku... tak było jej najłatwiej-zwykłe tchórzostwo. Smutne to, że po 6 latach nie stać ją na jasne postawienie sprawy, tylko głupie gierki.

Najrozsądniej byłoby dać sobie spokój...nie dzwonić, nie szukać kontaktu, czekać na jej ruch. Ale wiem, że gdy w grę wchodzą uczucia, to tylko łatwo się mówi.

Mogę coś Ci zaproponować. To już trochę krok desperacji, ale wiem, że jak się kogoś mocno kocha to czasami różne działania się podejmuje...

Jedź do jej rodzinnej miejscowości np. na weekend, zatrzymaj się w jakimś hotelu i obserwuj z kim się spotyka, jak spędza czas itp. Myślę, że gdybyś zobaczył ją z innym facetem, pozbyłbyś się resztę złudzeń i naiwnych nadziei na jej powrót.
Ponadto odczułbyś zdradę tak dogłębnie, że nawet serce nie pozwoliłoby Ci dalej ją kochać...Wiem, bolałoby cholernie, ale takie doświadczenie pozwoliłoby Ci dać sobie z nią spokój.

Wiem coś o tym z własnego doświadczenia.

3

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Byłem u niej dwa tygodnie temu bo dzwoniła do mnie że chce wrócić i prosiła abym po nią przyjechał, pojechałem jak ja z tego się cieszyłem myślałem że wszystko będzie już dobrze, wróciła ze mną ale po 2 dniach wyjechała obiecując znowu mi że wróci że chce tylko pozałatwiać tam swoje sprawy. Ja wiem że ona znowu jest z nim, jest mi naprawdę ciężko zaufałem jej bo kocham ją bezgranicznie naprawdę nie wiem już co mam dalej robić tak strasznie ją kocham przecież miłość polega na wybaczaniu a ja naprawdę daję jej taką miłość i ona o tym dobrze wie ponieważ pisałem jej to nie raz.

4

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Ty dajesz jej miłość, ale ona nie daje Ci swojej. Zapewniasz ją ciągle o swoim uczuciu, więc jest Ciebie pewna i manipuluje Tobą
Weź się w garść, nie pisz, nie dzwoń, nie bądź na jej zawołanie. To da jej do myślenia... dlaczego kochany i uległy misiaczek stracił nagle nią zainteresowanie.

Ona wie, że ją bardzo kochasz i wróciłbyś do niej każdego dnia gdyby tylko chciała, dlatego nie szanuje Cię.
Postępuj tak, aby straciła tą pewność, że jesteś tylko na jej wyłączność.

Piszesz, że miłość polega na wybaczaniu? Czy całe życie chcesz być raniony i wybaczać w imię miłości?

5

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Powiem ci tak , że gdyby cię kochała tak naprawdę to by cię nie oszukiwała.Najwyrażniej nie ma odwagi ci o tym powiedzieć. Wiem co czujesz jestem w podobnej sytuacji i też ma dylemat co zrobić.
Ale wiem jedno,że nie wolno się poddawać.Ja będe walczyć.Jeżeli jest jakaś szansa to walcz.Usiąćcie i na spokojnie porozmawiajcie.Powodzenia.

6

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Tak ona o tym wie że ja ją strasznie kocham i jestem gotowy dla niej zrobić wszystko, tylko nie rozumiem jej zachowania nigdy nie dawała mi znać że coś jest nie tak dlaczego mnie okłamuje, ona wie że ja o wszystkim wiem tylko cały czas twierdzi że to nie prawda
Chciałbym usiąść z nią i porozmawiać nawet chciałem wczoraj do niej jechać, zanim zadzwonił ten telefon w którym wszystko słyszałem, to mi powiedziała że jeżeli ją kocham to mam nie przyjeżdżać ja naprawdę nie wiem o co chodzi, tak strasznie za nią tęsknię i kocham.

7

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Może chodzi jej o to:
" Kochać to także umieć się roz­stać. Umieć poz­wo­lić ko­muś odejść, na­wet jeśli darzy się go wiel­kim uczu­ciem. Miłość jest zap­rzecze­niem egoiz­mu, za­bor­czości, jest skiero­waniem się ku dru­giej oso­bie, jest prag­nieniem prze­de wszys­tkim jej szczęścia, cza­sem wbrew włas­ne­mu".
Vincent van Gogh.

8

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem
liujo napisał/a:

" Kochać to także umieć się roz­stać. Umieć poz­wo­lić ko­muś odejść, na­wet jeśli darzy się go wiel­kim uczu­ciem. Miłość jest zap­rzecze­niem egoiz­mu, za­bor­czości, jest skiero­waniem się ku dru­giej oso­bie, jest prag­nieniem prze­de wszys­tkim jej szczęścia, cza­sem wbrew włas­ne­mu".
Vincent van Gogh.

Smutne, ale też bardzo mądre!

A Ciebie, autorze wątku, ta panna już dawno nie kocha, sądząc po jej zachowaniu - nie słowa, a czyny się liczą.

9

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Tylko co zrobić żeby ona wyznała wreszcie prawdę przecież tak nie można jeżeli mnie nie kocha (choć ja myślę że ona mnie jeszcze kocha) to musi to powiedzieć a nie dalej pisać że kocha jaki to ma cel???

10

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Po tym co piszesz, widać Twój krzyk rozpaczy;/.
Niestety nie jesteś w stanie nic zrobić, jedynie czekać, ale czy to ma sens...
Jako facet postaw sprawę jasno, w lewo albo w prawo, niech się określi.

Inna sprawa-naprawdę chcesz usłyszeć "nie kocham cię", "nie chce z tobą być"? Nie poczujesz się z tym lepiej.

11

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Tak chciałbym to usłyszeć wiem że to bolało by strasznie ale przecież nie można żyć w takim zakłamaniu ja cierpię teraz strasznie bo mam cały czas nadzieję że ona wróci nie mogę o tym przestać myśleć, ale gdybym usłyszał z jej ust tą okrutną prawdę to myślę że z czasem było by mi łatwiej się z tym wszystkim pogodzić a nie żyć cały czas nadzieją że jednak wróci

12

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Tak mysle sobie,ze Cie zwodzi.Traktuje Cie jak kogos do kogo w kazdej chwili jesli jej nowy zwiazek sie nie ulozy bedzie mogla wocic bo wie,ze ja kochasz i wybaczysz.Mysle,ze cos moglo umknac Twojej uwadze,skoro odrazu ma kogos to napewno nie od wyjazdu do matki,widac znudzila sie zwiazkiem i poszukala przygody,badz kogos na kolejne lata.Bylam w podobnej sytuacji wiec wiem co czujesz na dzien dzisiejszy-nie martw sie czas leczy najglebsze tego typu rany.

13

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Dziś pierwszy dzień nic się nie odzywa, jak ja strasznie tęsknię..........

14

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem
kowaledlo napisał/a:
liujo napisał/a:

" Kochać to także umieć się roz­stać. Umieć poz­wo­lić ko­muś odejść, na­wet jeśli darzy się go wiel­kim uczu­ciem. Miłość jest zap­rzecze­niem egoiz­mu, za­bor­czości, jest skiero­waniem się ku dru­giej oso­bie, jest prag­nieniem prze­de wszys­tkim jej szczęścia, cza­sem wbrew włas­ne­mu".
Vincent van Gogh.

Smutne, ale też bardzo mądre!
A Ciebie, autorze wątku, ta panna już dawno nie kocha, sądząc po jej zachowaniu - nie słowa, a czyny się liczą.

No nie wiem czy o mądrość można posądzać człowieka który obciął sobie ucho...

Zdruzgotany77,

odpuść... nie odzywa się, to dobrze, spróbuj też się nie odzywać, skup się na sobie... Ja wiem, że to strasznie popier....ne, ale tak będzie DLA CIEBIE najlepiej, zadbaj o siebie, WYŁĄCZNIE O SIEBIE...
Ją potraktuj jak lokatę w firmie "Bursztyn Złoto", nie do odzyskania... Wybacz, ale odnoszę wrażenie że Twoja wybranka, tempotą przebija szpadel... I uwierz, zapłaci za to... Wszyscy płacimy...

3maj się.

15

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

przychylam sie do wypowiedzi Casha-daj sobie spokuj,rozumiem,ze nie da sie od tak wymazac z pamieci 6ciu lat razem,ale ale daj sobie szanse.Podstawowa ucieczka od mysli o kims to zajecie sie czyms co sie lubi,lubilo robic.Nie ma co sie oszukiwac,ale nie wszystko mozna robic z kims z kim sie jest a co sie lubilo bo np.partnerce sie to nie podobalo :-) to pierwszy krok do poprawy humoru

16

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Czy gdyby Cię kochała,wyemigrowała od Ciebie i w tym momencie bzykała się z innym? I jeszcze w swojej bezczelnosci wysyłała Ci smski, ze cię kocha? Jasne- zostawia sobie furtkę bo jej tak najwygodniej. W przypadku, gdy tamten by ją kopnął w zad, jesteś jeszcze Ty. Bardzo pewne siebie dziewczę powiem Ci.

17

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Witam. Jestem kolejny który ci radzi. Daj sobie spokój i przestań się odzywać do niej. Jak ona się odezwie to ją za przeproszeniem olej. Wiem że cierpisz i masz nadzieję; że ją kochasz i chciałbyś mimo wszystko żeby wróciła. Ale mam wrażenie, że ona już przed wyjazdem do mamy go miała. Czyli oszukiwała ciebie już wcześniej. "Była" z tobą i najwyraźniej z nim. Zdradziła ciebie chłopie i kopnij ją w tyłek. A to co wyprawia to po prostu tchórzostwo i prymitywne zagrania pod zaślepionego samca.

18

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Tak jest mi bardzo ciężko, ale dziś już drugi dzień ani ona ani ja nic nie pisaliśmy ani nie dzwoniliśmy do siebie. Jest to bardzo trudne zapomnąć tak szybko kogos kogo się tak kochało.

19

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Zostawila większość swoich ubrań nie potrafię ich wyrzucić nie potrafię otwrzyć nawet jej szafy jest mi bardzo źle po tym wszystkim

20

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Skoro zostawiła swoje rzeczy, tzn. że jeszcze po nie wróci i dojdzie między wami do konfrontacji.
Nie łam się, nie dalej jak 2 miesiące temu, też się załamywałam, a dziś jest już lepiej:).

21

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Mozliwe,ze wroci,albo po rzeczy,albo znow na jakis czas bo z tamtym jej nie wyjdzie,a nowego jeszcze nie ma.Tez to kiedys przezywałam to jak w tej piosence"postawiłem swoje życie na tych pare słów do ciebie,już od wczoraj minoł chyba rok,a ty jeszcze,telefonow ani śladu słow zupełnie nic,nic dla mnie..."

22

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Na rozdrożu.

Mam poważny problem.Nie wiem jak mam zareagować.Mam 29 lat.Przez ostatnie 4 lata byłem singlem,ponieważ czekałem na "tę najważniejszą".Pół roku temu poznałem kogoś interesującego.Odwzajemniała moje odczucia,tzn. była mną zainteresowana na poważnie.
Od razu przedstawiła mi swoją sytuację:czteroletni nieudany związek,dwa lata temu próba odejścia przerwana niespodziewaną ciążą.Po porodzie dziecko zmarło.Wspólny kredyt na mieszkanie w którym razem mieszkają...Z jej relacji atmosfera w domu mocno napięta a ex utrudniający odejście(nie chce rozwiązać sprawy kredytu na mieszkanie).
Przez pierwsze cztery miesiące było bardzo fajnie.Zakochaliśmy się w sobie,ona uwierzyła,że teraz ma szansę odbić się i zacząć nowe życie...Chciała się wyprowadzić ale były skutecznie ją zdołował i myślę,że zaszantażował.Obecnie,w wyniku kilku awantur powodowanych emocjami i jak sądzę narastającego napięcia ona-on rozstaliśmy się.
Dodam,że ogólna sytuacja naszego związku nie była łatwa.Miała problemy z okazywaniem uczuć,często zamykała się w sobie,seks był rzadkością(nie dążyła do niego choć deklarowała ochotę),nie chciała mówić o swoich problemach z byłym...Byłem cierpliwy ale kierowany troską i chęcią pomocy zacząłem zadawać pytania.I wtedy zaczęło się psuć.
Twierdziła,że chcę ją kontrolować,sprawdzać,że zachowuję się jak ex...Kilka razy zdarzyło się tak,że nie była ze mną w porządku.Tzn. zwyczajnie nie powiedziała mi prawdy o tym,że mieli jakieś wspólne wyjście ze znajomymi,wolała spędzać czas z koleżnakami...

Tak jak wspomniałem,obecnie rozstaliśmy się.Ostatni miesiąc to były sprzeczki i przepychanki.Kocham ją i chciałbym jej pomóc,ale nie mam już pewności czy można i czy...warto.Bo sprawa wg mnie dziwnie wygląda...
Może Wy mi pomożecie??

23

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem
zdruzgotany77 napisał/a:

Tak ona o tym wie że ja ją strasznie kocham i jestem gotowy dla niej zrobić wszystko, tylko nie rozumiem jej zachowania nigdy nie dawała mi znać że coś jest nie tak dlaczego mnie okłamuje, ona wie że ja o wszystkim wiem tylko cały czas twierdzi że to nie prawda
Chciałbym usiąść z nią i porozmawiać nawet chciałem wczoraj do niej jechać, zanim zadzwonił ten telefon w którym wszystko słyszałem, to mi powiedziała że jeżeli ją kocham to mam nie przyjeżdżać ja naprawdę nie wiem o co chodzi, tak strasznie za nią tęsknię i kocham.

Nie mozna mowic o milosci gdy druga strona krzywdzi.
Mozna wybaczyc cos raz w zwiazku ,ale manipulowanie emocjami? , jest pewna ze cokowliek zrobi bedziesz ja kochal bezwarunkowo.
Bezwarunkowo kocha sie dziecko wlasne.
Partner ma wiedziec ze krzywdzic nie wolno ,postaw sobie jakies granice ,badz facetem.
Teraz to swierze i boli ,ale pomysl co bedzie po tej calej szalonej sytuacji?
Kiedy emocje opadna ,zaczniesz inaczej patrzec na sprawe i swoja milosc.
Ona ma wyraznie dylemat zauroczyla sie kims bedac z Toba ,swierze kusi nowoscia ,ale stare bylo wiarygodne i dlatego sie placze niewie sama czego chce.
Dlaczego pozwalasz na to? tak nisko sie cenisz?
Postaw sobie samemu granice i zacznij zyc wedlug wlasnych wartosci.

24

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Marine3.Tak myślę,że jeśli chciałeś jej pomóc a Ona uznała,że ją kontrolujesz to raczej oznacza,że nie chce pomocy.Moze nie jest gotowa na powazny związek,albo jest coś więcej o czym nie wiesz.W kazdym razie jak już sie rozstaliscie,ja bym nie wracała już do tej znajomosci spowrotem,tymbardziej,że nie jest szczera juzwobec Ciebie.

To moje zdanie,decyzja jednak należy do Ciebie.Pozdrawiam

25

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Mineło już tyle czasu a ja ciągle spoglądam na telefon i czkam może zadzwoni lub napisze, nie potrafię z tym wszystkim się pogodzić.

26 Ostatnio edytowany przez onomatopeja (2012-08-18 22:41:35)

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem
zdruzgotany77 napisał/a:

Mineło już tyle czasu a ja ciągle spoglądam na telefon i czkam może zadzwoni lub napisze, nie potrafię z tym wszystkim się pogodzić.

Dlatego właśnie Ciebie rzuciła.
kobiety cenią m.in.  facetów zdecydowanych, mających własne hobby, wierzących w swoje możliwości, mających poczucie własnej wartości.

Ty jesteś przeciwieństwem takiego faceta, sorry za szczerość, ale facet który rozczula się nad sobą nie kręci żadnej kobiety poza tak zwanymi "mamuśkami", którą pragną zaopiekować się ( zdominować ) facetem bez jaj.

Jakbyś zaczął dbać o siebie, żyć własnym życiem, widziałaby kogo traci, a tak wie że miała do czynienia z łajzą - mięczakiem, po którym nie warto uronić nawet łzy.

Dodam więcej.
Facet który wie, że dziewczyna go zdradza i przechodzi nad tym do porządku dziennego jest w oczach takiej dziewczyny żałosnym, nie wartym szacunku pseudo mężczyzną, któremu można w twarz napluć, a on powie że to deszcz pada.

Z takim facetem nie warto wiązać swoich planów życiowych, chyba, że trafi się wpadka a kochanek dziewczynę oleje - wówczas taki pseudo facet będzie idealnym do wychowywania dziecka kochanka własnej dziewczyny.

27

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Onomatopeja.Dokladnie tak samo mysle o facetach,a ze niestety nie trafiam na takich z ambicjami itd.to grozi mi samotnosc do grobowej deski.

PS.dobrze,ze tu zajrzalam bo po wczorajszym ostatnim sms wlasnie z takim niezdecydowanym facetem brakowalo mi wlasnie takiego upewnienia,ze nie mam czego zalowac.

Ha zaraz mi lepiej.Dziekuje

Teraz sobie zrobie dobra kawke ;-)

28

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem
onomatopeja napisał/a:
zdruzgotany77 napisał/a:

Mineło już tyle czasu a ja ciągle spoglądam na telefon i czkam może zadzwoni lub napisze, nie potrafię z tym wszystkim się pogodzić.

Dlatego właśnie Ciebie rzuciła.
kobiety cenią m.in.  facetów zdecydowanych, mających własne hobby, wierzących w swoje możliwości, mających poczucie własnej wartości.

Ty jesteś przeciwieństwem takiego faceta, sorry za szczerość, ale facet który rozczula się nad sobą nie kręci żadnej kobiety poza tak zwanymi "mamuśkami", którą pragną zaopiekować się ( zdominować ) facetem bez jaj.

Jakbyś zaczął dbać o siebie, żyć własnym życiem, widziałaby kogo traci, a tak wie że miała do czynienia z łajzą - mięczakiem, po którym nie warto uronić nawet łzy.

Dodam więcej.
Facet który wie, że dziewczyna go zdradza i przechodzi nad tym do porządku dziennego jest w oczach takiej dziewczyny żałosnym, nie wartym szacunku pseudo mężczyzną, któremu można w twarz napluć, a on powie że to deszcz pada.

Z takim facetem nie warto wiązać swoich planów życiowych, chyba, że trafi się wpadka a kochanek dziewczynę oleje - wówczas taki pseudo facet będzie idealnym do wychowywania dziecka kochanka własnej dziewczyny.

Witam,czesto jestem na tym forum i bardzo duzo czytam oraz czasami sie wypowiadam.Chcialbym cos zrozumiec bo juz sie troche w tym wszystkim pogubilem.Czego tak naprawde chca kobiety?
Gdy facet nie okazuje swoich uczuc,jest chlodny,stanowczy,lubi wyskoczyc z kumplami na piwo to wtedy jest zly i nie warty zwiazku
Ale gdy facet sie otworzy,pokazuje swoje uczucia,wrazliwosc pokazuje jak bardzo mu zalezy na partnerce to wtedy uwazacie go za lajze, mieczaka za zalosnego maminsynka.

Czego Wy kobiety tak naprawde chcecie?To wkoncu jaki ma byc ten facet?

29

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

a i jeszcze jedno gdy facet walczy o swoj zwiazek to mowicie ze jest zalosny ale jak oleje i nie walczy to mowicie ze mu nie zalezy

Ehhh kobiety naprawde ciezko was zrozumiec:-)

30

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Dla mnie chora sytuacja.. zostaw ją definitywnie..

31

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Witaj! jak ułożyło się między wami? jesteście razem ?? moim zdaniem ten wiązek nie ma przyszłości bo nigdy nie będziesz mógł jej zaufac :-(

32

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Jacy macie byc to tylko zalezy od partnerki,jak dla mnie to nie ma problemu facet moze isc na piwko z kumplami i co tam sobie chce.Zawsze mowie czego chce i ide na kompromis nawet w najlepszym zwiazku czasem dobrze jest od siebie odpoczac,zeby chociazby zapewnic sie czy nadal to cos jest.Wychodze z zalozenia ze nic na sile.

Tylko,ze jak na moj poglad to nie masz raczej o co walczyc,bo zaufania nie bedziesz do niej miał.

33

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

PS.W zyciu tak juz jest,że trzeba byc rozwaznym i romantycznim,dobre cechy.Ale to zalezy tylko od ludzi jakich sie pozna kiedy te cechy mozna wprowadzic.

Nie zalamuj sie dasz rade no,wierze w Ciebie.Pozdrawiam

34

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem
ona1990ona napisał/a:

Witaj! jak ułożyło się między wami? jesteście razem ?? moim zdaniem ten wiązek nie ma przyszłości bo nigdy nie będziesz mógł jej zaufac :-(

Witam was wszystkich. Dziękuję za różne dobre rady przemyślałem to wszystko na spokojnie dziś się odezwała to znaczy napisała sms-a z zapytaniem "co u mnie słychać i czy już tak szybko o niej zapomniałem że się nic nie odzywam", nie odpowiedziałem nic nie chcę już powracać do tego po tym jak bardzo mnie skrzywdziła. Postanowiłem ułożyć sobie życie od nowa z kimś bardziej wartościowym, mam nadzieję że to niedługo nastąpi a o niej staram się zapomnąć wiem nie jest łatwo ale tak dłużej już nie mogę to nie ma sensu. Dziś właśnie mija cztery miesiące jak odeszła i niech tak już zostanie.

35

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Gratuluje,nareszcie zaczeles cenic siebie.Napewno poznasz kogos wartosciowego i ulozysz sobie z nia zycie.

Powodzenia,pozdrawiam.

36

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

To straszne co zrobila..... ;(((

Trzymaj sie i ja wierze, ze ty znajdziejsz kogos kto zasluguje na twoja milosc. sad

37

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem
zdruzgotany77 napisał/a:

Witam was wszystkich. Dziękuję za różne dobre rady przemyślałem to wszystko na spokojnie dziś się odezwała to znaczy napisała sms-a z zapytaniem "co u mnie słychać i czy już tak szybko o niej zapomniałem że się nic nie odzywam", nie odpowiedziałem nic nie chcę już powracać do tego po tym jak bardzo mnie skrzywdziła. Postanowiłem ułożyć sobie życie od nowa z kimś bardziej wartościowym, mam nadzieję że to niedługo nastąpi a o niej staram się zapomnąć wiem nie jest łatwo ale tak dłużej już nie mogę to nie ma sensu. Dziś właśnie mija cztery miesiące jak odeszła i niech tak już zostanie.

Ale franca, no szlag by ją jasny trafił!!
Zdruzgotany potrzebujesz czasu na ochłonięcie na ułożenie sobie tych bolesnych klocków...
Wiem że łatwo powiedzieć zapomnij o niej... Potrzeba na to sużo czasu, zwłaszcza gdy jest się porzuconym, gdy siada poczucie własnej wartości...
Jest tu na forum bardzo wiele osób obu płci, które po jakimś czasie (jest to indywidualne), zaczynają lepiej funkcjonować...

Jeśli mógłbym Ci zasugerować, nie "klinuj"... Skrzywdzisz siebie i tę drugą... I wiem że to banalnie brzmi, ale czas, czas... I czytaj histore ludzi na tym forum... To pomaga złapać dystans...

Pozdrawiam smile

38

Odp: Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Witam Was wszystkich ponownie, życie poukładało się bardzo dobrze nie jestem już sam mam nową partnerkę z którą jestem teraz naprawdę szczęśliwy. Jej poprzedni związek również się źle układał nie z jej winy, jesteśmy ze sobą już 5 miesięcy w czerwcu tego roku planujemy się pobrać.
Dziękuję wszystkim za dobre słowa.

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawiła mnie po 6-ściu latach bycia razem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024