Poznałam świetnego mężczyznę.Spotykaliśmy się i w końcu doszło między nami do seksu.Byłam szczęśliwa wszystko było jak w bajce mimo że jest między nami 16 lat różnicy.Jakoś po seksie powiedział ze powinnam o czymś wiedzieć i wyciągną z szafki ramkę ze zdjęciem dziecka okazało się że to jego syn ma 3 latka.Z jego matką był rok potem się rozstali bo ona go zdradziła.Powiedział ze wymaga wierności zaakceptowałam to było okej.Poznał mnie ze swoimi znajomymi wszyscy mówili że jestem przeciwieństwem jego ex która wiecznie była naburmuszona,wredna,opryskliwa a ja jestem bardzo sympatyczna ucieszyło mnie to że jego znajomi mnie lubią.Pewnego dnia kiedy jechaliśmy do niego zobaczyłam przed jego domem 2 dziewczyny powiedział ze to Dominika i jej siostra pójdę z nimi na zakupy i dał mi pieniądze powiedział ze mam się zaczęć ubierać z klasą i dodać sobie parę lat.Byłam na zakupach z dziewczynami sie zaprzyjaźniłam itp.I potem wróciła z urlopu jego ex z ich synkiem i ja nagle przestałam istnieć!Nie spotykamy się już od tygodnia bo on niby spotyka sie z synkiem tylko że ja nigdy nie słyszałam kiedy rozmawialiśmy przez telefon głosu jego dziecka wydaje mi się że mnie unika.Dobrze dzwoni,pisze,pociesza rozmawiamy o zaręczynach,naszym wspólnym dziecku.Ale on wcale nie ma czasu na spotkanie wczoraj mu to wygarnęłam delikatnie bo miałam się z nim dzisiaj pożegnać bo jedzie z synkiem na 10 dni nad morze ale niby obiecał swojej ex że od 9 zajmie się Kacperkiem.zabolało mnie to niby zaproponował żebyśmy pojechali razem ale niestety nie mogłam z powodów rodzinnych.Miałam poznać jego synka dla mnie to by znaczyło bardzo wiele ponieważ wtedy miałabym pewność że traktuje mnie poważnie a ten wymyśla że boi się reakcji swojej byłej żony.Wczoraj kiedy mu zwróciłam uwagę że czuję się nieważna powiedział mi że właśnie dlatego od 2 lat jest sam bo zawsze kobiety tak robią a on nie będzie wybierać bo kocha swoje dziecko najbardziej na świecie przestraszyłam się że mnie zostawi więc udałam że wszystko jest okej dzisiaj napisał mi że musimy się trochę zdystansować.On mieszka w Holandii przyjechał do polski na całe wakacje a tak to jest tu co 2 tygodnie u Kacperka i nawet nie jest pewny czy znajdzie dla mnie czas chociaż przed wyjazdem żeby się pożegnać.Nie chcę się z nim rozstawać on mówi ze mnie kocha ale zajmuję tylko małą część w jego sercu bo u niego na pierwszym miejscu zawsze będzie Kacper czyli mam rozumieć że jak jego ex będzie mu pozwalała sie spotykać z Kacperkiem to ja już się nie będę liczyć? Tym bardziej ze nie kwapi się do tego żeby nas ze sobą poznać
dzwoni mówi ze myśli o mnie cały czas ale nic w tym kierunku nie robi
Bierzesz faceta z całym dobrodziejstwem inwentarza albo dajesz sobie spokój i szukasz sobie faceta bez zobowiązań (czytaj: bez dzieci).Powinnaś chyba być zadowolona,że facet poświęca dużo czasu dziecku bo to rokuje dobrze na przyszłość.
Wydaje mi się,że nie jesteś wystarczająco dojrzała na związek z facetem,który ma dziecko/Nie ma sensu rywalizować z dzieckiem- ono zawsze będzie dla Twego faceta najważniejsze.
A co Ty chcesz od niego? Żeby skakał koło Ciebie, a dziecko miał w nosie?
Zakładam, że masz ok. 20 lat, facet 40.
Dziecko ZAWSZE będzie na 1 miejscu i to jest normalne.
Albo to zaakceptujesz, albo znajdz sobie kogoś w swoim wieku lub bez dzieci.
Nie rozumiem co Cię tak dziwi w tym, że dla faceta ważniejsze jest jego własne dziecko niż nowo poznana dziewczyna. No wybacz... Poza tym jak Ty sobie to wyobrażasz skoro on mieszka w Holandii? Związek długodystansowy z facetem po przejściach? Niby jaki cudem to by miało wypalić? Btw. ile masz lat?
myślę dokładnie tak jak mówią wszyscy...nie dziw się że facet stawia synka na I miejscu, a jeśli chodzi o wyjazd to chciał cię zabrać tylko tobie nie pasowało, to nie dziw się że jedzie na wakacje sam...każdy rodzic by tak postąpił...a jeśli zależy ci na tym facecie to radzę tobie żebyś TY zrobiła krok w celu poznania jego synka...bo to tobie powinno bardziej zależeć na tym
Buahahahahaha! Taaa, 19 latke, której trzeba dawać pieniądze na ciuchy, żeby jakoś wyglądała, on będzie traktował poważnie
No proszę Cię i jeszcze mieszka w Holandii ! Wyrwał młódkę, pobzykał, reszte energii poświęci dziecku i wróci do siebie ![]()
Smiac sie chce, rzeczywiscie.