ludzie! pomóżcie! ja już nie mam siły! od 5 lat moja broda wygląda masakrycznie! totalna porazka! mam trądzik różowaty który koczuje tylko na brodzie, uprzykrzając mi na maxa życie! 2 lata temu sie go pozbylam a on znowu wrócił i musze poraz kolejny sie faszerować tabletkami. moja pewnosć siebie, poczucie atrakcyjności i checi do czegokolwiek poszly sobie i nie wrócą, cierpi na tym moj zwiazek ![]()
Rozumiem, ze kazda niedoskonalosc obniza poczucie wartosci, ale zeby az tak ?? Idz do dermatologa i poprostu z tym walcz. Mam takie poczucie, ze bardziej masz problem z samoocena niz ze zmianami na skorze. Jesli nie uda Ci sie tego zwalczyc zamkniesz sie w domu? Odbierzesz sobie radosc z zycia? Trzeba nauczyc sie akceptowac nawet te najgorsze rzeczy.
Najgorsze co możesz sie poddać ...Musisz z tym walczyć . Idz do dermatologa ,na pewno Ci pomoże.
A co do niskiej samooceny - masz kochającego mężczyznę . Gdybyś nie była dla niego atrakcyjna nie byłby z Toba .
Przestań się użalać i weź się za siebie.:) Trzymam kciuki .
więcej pewności siebie ![]()
tez mam takie problemy lecz widzę już ich poprawy, nawet wielkie.
Postawiłam na domowe sposoby.
Pije drożdże i czasami smaruje twarz moczem, gdyż słyszałam że to bardzo pomaga (byłam tak zdesperowana że nawet mnie to nie obrzydzało, i naprawdę widzę poprawę:))
powodzenia ![]()
Wejdź na strony optymalnych. Żywienie optymalne - stosuję, skóra się wygładza. Efekt gwarantowany.
Peelinguj , zdrowo się odżywiaj , zbadaj hormony .... pół świata ma trądzik ! Nie przejmuj się ! Działaj!
Dobrze działa bio-oil, słonecznik jedzony codziennie (30 g) i płyn oczyszczający AA z algami i kwasem hialuronowym. (mówię z doświadczenia).