jestem z chlopakiem przeszlo 4 lata on przyjezdza do mnie regularnie a nie chce zabierac mnie d siebie, najpierw wymowki byly takie ze jak zrobi prawo jazdy zrobil i nic pozniej ze jak kipi samochod zrobil i dalej mnie nie zabiera. nie wiem co ja mam o tym myslec:'( mowie mu o tym to on ze bedziemy sie nudzic u niego, nie wiem co ja mam myslec...
2 2012-07-15 21:47:25 Ostatnio edytowany przez Emanuelle1209 (2012-07-15 21:48:47)
A przedstawił cie swojej rodzinie?
No to wyjasnij to z nim, przeciez to Twoj chlop
Najwyrazniej wstydzi się swojego domu,rodziny.Coś tam musi być nie tak,skoro nie chce Cię tam zabierać.
Powiedz mu, ze taka sytuacja w powaznym zwiazku nie moze miec miejsca.. Jestescie ze soba kupe czasu i nie moze tego ciagnac w nieskonczonosc, a jesli dzieje sie cos zlego to tym bardziej powinien Ci powiedziec, bo w koncu jestes od tego by go wspierac. I dolaczam sie do pytania czy poznalas jego rodzine. Bo 4 lata bez tego to troche dlugo..
raz bylam i to po imprezie i przedstawil mnie, to bylo pol roku temu. ostatnio poklocilam sie z nim o to bo tlumaczy sie w ten sposob ze bedziemy robic to samo co u mnie a dla mnie to jest zaden argument.
nic zlego w jego domu sie nie dzieje a tym bardziej sie nie wstydzi, jestem tego pewna.
Może nie spodobałaś się jego rodzicom. Teraz on nie chce ich denerwować i nie przywozi Ciebie, albo powiedział rodzicom, że już nie jesteście razem. Na pewno musisz to z nim wyjaśnić.
probowalam a on ma jeden i ten sam argument.
Nie chce cię martwić ale on coś ukrywa. Może się wstydzi tego jak mieszkają, może z rodzicami czy rodzeństwem nie wszystko jest ok. Poznanie rodziny chłopaka i tego JAK on się do tej rodziny odnosi to kluczowa sprawa. Tak jak traktuje swoją siostrę, matkę, babkę... tak będzie kiedyś traktował Ciebie....
z tego co on mi mowi to on jest bardzo dumny ze swoich rodzicow tak jak i z rodzenstwa...
Ja ze swoim chłopakiem jestem 5lat i od pierszego dnia poznal mnie ze swoimi rodzicami i wrecz ciągnie mnie do siebie codziennie:) Jak dla mnie dziwna sprawa, Ale skoro wiesz gdzie mieszka to moze zrób mu niespodziankę i go sama odwiedz? Jak myślisz co by zrobił?
z tego co on mi mowi to on jest bardzo dumny ze swoich rodzicow tak jak i z rodzenstwa...
No wiesz mówić można różne rzeczy. .... Nie przekonasz się póki nie zobaczysz ... Powodzenia ![]()
tlumaczy sie w ten sposob ze bedziemy robic to samo co u mnie a dla mnie to jest zaden argument.
no to jak będziecie robić to samo, to co za różnica czy u Ciebie czy u niego?
Zaskocz go kiedyś i sama przyjedź, ciekawe jaka będzie jego reakcja ![]()
No to ja już nie mam pojęcia o co mu chodzi.A jego reakcja na nieoczekiwany przyjazd do niego może być taka,że sie wkurzy.
Ło matko kochana! 4 lata i jeszcze nic nie wymyśliłaś? Dziewczyno, rusz tyłek i sama go odwiedź. Tak bez zapowiedzi.
dzięki bardzo za porady . . .
jeśli ma coś do ukrycia to się wkurzy. Bo np mój chłopak bardzo by się ucieszył jakbym mu zrobiła taką niespodziankę. Zaryzykuj. Wtedy się przekonasz i może raz na zawsze ta sytuacja się wyjaśni.
nie ma na co czekac tylko trzeba działac ![]()
tak, przejąć inicjatywę. ![]()
Noo nie no, to raczej niemożliwe żeby wszystko było ok, a on tak po prostu przez 4 lata!!! nie chce Cie zaprosić. Cos jest nie tak, a on ściemnia że wszystko w porządku.
Witam...a co powiecie na taką sytuację? facet nie chce zaprosić do siebie,bo właścicielka mieszkania u której wynajmuje pokój sobie tego nie życzy.Dodam ze to samotna kobieta ,która mieszka z dorosła już córka a on jest mężczyzna 40 letnim. Wykluczona kawka nawet na chwilkę bo miałby awanturę
Zarzeka się ze nic ich nie łączy a mieszka (1,5 roku) tylko dlatego ze tanio i nie ma wyboru...hmmmm