Glock napisał/a:przypomina mi to akademickie pier....nie z czasów studiów pt. "ewolucja czy rewolucja". Fakty są takie, że bez tych którzy działają i chcą zmieniać dalej byśmy gnili w jaskiniach czekając aż jajogłowi dojdą do konsensusu. Straty są zawsze i wszędzie więc daruj sobie te komunały.
Ciekaw jestem co te androny mają wspólnego z tym wątkiem, natomiast co do samej ich zawartości to oczywiście genialny inżynier którego udupili mniej zdolni koledzy nie chciał nic zmieniać tylko siedzieć w jaskini ,a co do strat i rywalicji to powiedz to tym którzy zginęli niepotrzebnie tylko dlatego że dwóch durnych dowódców ścigało się o medal kto pierwszy gdzie dotrze. Jednym słowem brawo! Rywalizacja samców alfa nie ma nic wspólnego z realnym postem, kiedy nieprzystosowani do życia wymyślali wszystko to co stworzyło współczesny świat, samce alfa biły się w Afryce na polu o trupa zebry, i z resztą robią to nadal.
Skądinąd formuła twojej wypowiedzi kwalifikowała by cię do bycia pod lupą moderatora. Zero argumentów i związku z tematem, za to aż dwie pośrednio wymierzone obelgi. Przez ciebie muszę walczyć z nieuzasadnionym jeszcze odczuciem że ludzie w swoich latach 30tych są marni bo głupsi od czterdziestolatków, za to już z uśpionym myśleniem, przeżywający szczyt kariery i ekscesów seksualnych mistrzowie świata którym się wydaje że są nie do zagięcia, nie różniący się za bardzo od najmocniejszego lwa na sawannie który siedzi bezmyślnie, zadowolony z obiadu i stada samic, nieświadom że z każdą minutą bliżej do końca jego rządów.
walcząca z wilkami napisał/a:Jakie to piękne psychologiczne terminy się wymysla dla zwykłego wyuzdania,rozwiązłosci,rozpusty,braku zasad moralnych,nieumiejętności odczuwania miłości i szacunku do drugiego człowieka.Przecież to zwykły seks grupowy.Nowa jest tylko nazwa.
A co ma seks grupowy do braku szacunku i zasad moralnych? Guzik mnie obchodzi co 5 osób robi w jednym łóżku, bardziej martwi mnie ksiądz który molestuje dzieci i katolicy robiący na złość sąsiadom. Prawdę powiedziawszy guzik mnie obchodzi rzekomy trend społeczny polegający na tym że takich ludzi jest ciut więcej i pewnie 3/4 z nich zrezygnuje po roku czy kilku latach bo im się znudzi. Bardziej martwią mnie podatki, to że ludzie oglądają mecze jak barany i wydaje im się że to coś ważnego, oraz odrodzenie nazistów w Polsce. Naziści w Polsce, to dopiero sarkazm... Poliamondryści są zupełnie nieszkodliwi.