Niecodzienna forma kontaktow a zdrada. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Witajcie


Zastanawialem sie nad tym czy tematu nie zalozyc w dziale ze zdradamui etc, ale jak dotychczas ona nie nastapila (chyba?) i nie o to nam chodzi. Dla jasnosci - jestem facetem:)


Mam kolezanke ze studiow, studiujemy zaocznie, wiec nasze kontakty na poczatku ograniczaly sie do uczelnianych. Wszystko zaczelo sie od mojej prosby o notatki....pozniej pomoglem jej zaliczyc egzamin z prawa, przy czym ja wtedy zaproponowalem, ze jesli zda - idziemy na herbate. Od tej pory zaczelismy sie widywac na takich "herbatach" i na spacerach, nierzadko w trakcie zajec. Tu pojawia sie dosc wazna kwestia - obydwoje mamy partnerow od 2-3 lat. Wszystko ma raczej forme zauroczenia uczelnianego...a moze nie? PIszemy do siebie sporo, przy czym nasze sms'owe rozmowy nie maja charakteru Kocham cie itepe...takie slowa nigdy sie nie pojawiaja...

Ta dziewczyna z rzadka u mnie nocuje (w sumie to 2 razy dopiero) kolacja, swiece, sluchamy muzyki, rozmawiamy i spimy:) W jednym lozku (mam dwa) calujemy sie, przytulamy, patyrzymy w oczka...bez seksu, co najwyzej ocieramy sie o siebie.


Dziewczyna mowi  mi, ze czuje sie nie w porzadku wobec swojego chlopaka...jednak gdy spacerujemy, jestesmy razem to nie myslimy o swiecie zewnetrznym ani nie zastanawiamy sie jak wytlumaczyc jej nieobecnosc w domu...etc

Pytanie - gdzie my jestesmy? Nie wiem na czym stoje/stoimy.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

przecież to już jest zdrada !!!!!!!! facet czy chcesz by Twoja kobieta ocierała się chociaż przez spodnie z innym kolesiem ??? NAPEWNO NIE !!!!!!!!!!!!!!!! myśl !!!!!!! i jeśli nadal kochasz swoja kobiete to weź skończ to, a jeśli się wahasz to zerwij z nią i nie rób jej tego i bądź z koleżanką z którą ocierasz się przy świecach bo jesteście siebie warci. Ale nie gwarantuje że kiedyś ta kumpela ciebie też nie zdradzi i nie będzie ocierać się z jakiś kumplem na magisterce hehehehe boże brzydze się zdradą !!!!!!!! aż mnie poniosło hehe

3

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

nocuje u Ciebie obca dziewczyna, kolacja świece pocałunki ocieranie  sie spanie w jednym łóżku no kurde koleś pomyśl sam!!!!

4

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

ale nie wiesz na czym stoisz z nią czy ze swoja dzie.wczyna?

zdradzasz. tyle. a ta laleczka Cie przekreci nim ja zdazysz zdobyc- jesli jest w stanie tak sie zachowywac majac faceta.

5

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Super:) Mam dwadziescia pare lat i wiem co to zdrada i zdaje sobie sprawe z tego, ze dotykanie nagich piersi kobiety majac stala partnerke nie jest uczciwe, zarowno z mojej jak i z jej strony, ale nie o to mi chodzi. Do rzeczy.


Nie wiem na czym stoje z ta dziewczyna tzn, nie wiem co jest z nami....jestem pewien, ze gdyby ona nie miala faceta bylibysmy razem. Sytuacja wyglada tak, ze jestesmy z innych miast. Spacerujemy u mnie i nie ma wtedy mowy o zadnych pocalunkach, podobnie na uczelnii...dopiero w mieszkaniu u mnie. W ogole to ona zaproponowala, ze wpadnie do mnie na kolacje....


Mysle, ze cos ja ciagnie do mnie, jestem od niej starszy (wiecej niz kilka lat) , pewnie czuje sie lepiej bo jej chlopak nie gotuje, nie zabiera jej na spacery, nie rozmawia o wielu rzeczach...


PS. Mysle, ze nie jest jakas latawica....po prostu sie zauroczyla....same wiecie, jak dlugo mozna patrzec w oczy komus kto nie stanowi dla nas czegos wiecej? Potrafimy glaskac go po wlosach?

6

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Uważam, że powinieneś porozmawiać otwarcie z tą dziewczyną. O tym, co jest między Wami i czego naprawdę chcecie. Jeśli chcecie być razem, czas najwyższy skończyć z oszukiwaniem Waszych obecnych partnerów, nic Was nie usprawiedliwia. To Cię nie martwi? Ważniejsze jest to, dlaczego ona klei się do Ciebie?
Swoją drogą, podpisuję się pod postem sziriny - ciekawe, z kim będziesz zdradzany przez swoją przyjaciółkę...

7

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Wybacz ale czego ty oczekujesz? Jesteś egoistycznym zdrajcą i tyle , asekurujesz się bo jak by nie wyszło z nową panną to wracasz do swojej . Chciałbyś byc w odwrotnej sytułacji ty z rogami a twoja dziewczyna z dylematem z którym faciem zostac ?

8 Ostatnio edytowany przez zato (2009-03-16 15:10:02)

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Dzieki. Probowalismy rozmawiac o tym w weekend. Dotychczas temat byl pomijany. Powiedzielismy sobie wreszcie, ze to co robimy jest  jakos nieuczciwe, przy okazji wiemy, ze kazde z nas trzyma ta znajomosc w sekrecie. Mysle, ze swietnie sie dogadujemy, bardzo lubimy ze soba spedzac czas, rozmawiac, smiac....ale w domu lubimy sie tez przytulac...nie wiem, taka bardziej zaawansowana forma przyjazni / bliskosci. Powiedzielismy sobie, ze powinna wystarczac nam zwykla znajomosc...ale jakos w to brniemy. Zalozylem topic bo chcialem kobiecego spojrzenia na ta sprawe. Dziewczyna ma 20 lat...mysle, ze w tym wieku naprawde niewiele potrzeba by doznac malego zawrotu glowy.

Tak, w tej chwili wazne jest to co jest miedzy mna a ta dziewczyna. Moja kobieta wie, ze cos jest nie tak, podjela walke...ale jakos nie potrafie byc z nia, powiedzialem jej o tym, ustalilismy, ze sie wyprowadzi (mieszkam z nia, nie pytajcie nawet jak to jest ze ta druga dziewczyna nocuje i gdzie wtedy ukrywam ta pierwsza)

Troche w zlym kierunku poszla dyskusja - WIEM, ze to zdrada, sam fakt, ze ukrywamy ta znajomosc przed ludzmi juz o czyms swiadczy.

9

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

boże człowieku jesteś chory. nie mogę popierać ani być obojętna na takie coś. Totalnie nie kochasz swojej kobiety ale takich rzeczy się nie robi to nie moralne !!!!! nawet jeśli się nie kocha ale ona też ma serce do cholery !!!! znudziła ci się twoja partnerka i szukałeś fascynacji sobą u innej kobiety. Wiem że zdrada jest zawsze winą obu stron, może twoja kobieta nie dawała ci tyle uwagi i fascynacji co tamta druga nie wiem ehh, szkoda mi twojej byłej.

10

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

i ty jestes starszy od niej o wiecej niz kilka lat....
to wlasnie Ty powinienes podjac decyzje.
boisz sie ze jak z nia nie wypali a zostawisz swoja kobiete to zostanesz na lodzie, tak?
bezpieczniej bedzie jak sie zdeklarujecie i nie bedzie ryzyka?

11

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Moja kobieta bardzo mnie kocha, praktycznie nie potrafi beze mnie zyc (skromniacha, wiem:) Nie chce zeby ktos zabawial sie w psychologa bo nie mam z tym problemu, jest super, naprawde w kazdym aspekcie zycia i to nie stanowi punktu wyjscia dla tego bym szukal kogos innego.

Ja jestem zdecydowany, chcialbym spotykac sie z ta druga dziewczyna. Wiem, ze moge rozwiazac ten "romans" w mgnieniu oka, ale nie chce...ona tez nie, bo jak nazwac sytuacje gdy ona pokazuje mi sms'a ktorego przed chwila wyslala do swojego chlopaka, ze dzisiaj sie nie zobacza i ze go kocha i przytula sie do mnie, mowiac : "widzisz do czego mnei zmuszasz i usmiech"


PS. Dzieki, ze jako jedna z niewielu osob, tez probuje poszukac odpowiedzi

12 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2009-03-16 15:59:33)

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

czyli chcesz miec fajna koboitke w domu, a "małolate" na boku?
jesli tak, i ona na to idzie to nie widze prooblemu i za co za tym idzie nie rozumiem zakladania watku w kotrym prosisz o pomoc.

a co do oceniania-  uwazam ze zdradzasz i to nie fajne- ale to Twoje sumienie.

pzdr

13

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Nie, nie chce 2 kobiet. Zadne lozko nie jest dostatecznei szerokie dla 3 osob. Napisalem juz wiele razy, ze nie potrafie byc z obecna partnerka, nie umiem. Spodziewalem sie raczej opinii o tej dziewczynie.

14

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

no to
1. albo dziewczyna jest cwana- a Ty sie nabierasz na to. ona ma frajde cos sie dzieje w jej zyciu
2. albo jest zauroczona Toba- ale tutaj Twoja rola zeby ja z tego snu wybudzic- w sensie ze tak nie bedzie jak jest-bo masz kobiete
3. albo lubi sie bawic ze starszymi -zajetymi facetami - czyt. jest latwa i puszczalska

15

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.
wczesajka napisał/a:

no to
1. albo dziewczyna jest cwana- a Ty sie nabierasz na to. ona ma frajde cos sie dzieje w jej zyciu
2. albo jest zauroczona Toba- ale tutaj Twoja rola zeby ja z tego snu wybudzic- w sensie ze tak nie bedzie jak jest-bo masz kobiete
3. albo lubi sie bawic ze starszymi -zajetymi facetami - czyt. jest latwa i puszczalska

1. Mozliwe:) Chociaz musi byc cholernie nieswiadoma ceny jaka placi swoim zwiazkiem...jest mloda, pewnie nie zdaje sobie sprawy. Przypomne, ze nie ma tu zadnych slow o mozliwosci bycia razem.

2. Nie potrafie....czuje sie zbyt dobrze przy niej

3. Gdy mnie poznala nie wiedziala ile mam lat, wygladam duzo mlodziej...


dzieki

16

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

co do 2.
dziwny jestes.
no ale faceci z natury sa stereo smile lub jak kto woli dolbysurround smile
i lubia wygode. ale licz sie z tym, ze mozesz ja zranic. a predzej czy pozniej ktoras z nich dostanie cios.

17 Ostatnio edytowany przez Alineczka (2009-03-16 17:24:05)

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Wiesz jestem  w  wieku tej dziewczyny i szczerze mówiąc to też podobaja mi sie starsi faceci koło 30:)

ILe lat ma jej chłopak??
Zasadnicze pytanie :*

18

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Nie wiem, ale pewnie niewiele wiecej niz ona. 22 moze 23

19

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.
szirina napisał/a:

przecież to już jest zdrada !!!!!!!! facet czy chcesz by Twoja kobieta ocierała się chociaż przez spodnie z innym kolesiem ??? NAPEWNO NIE !!!!!!!!!!!!!!!! myśl !!!!!!! i jeśli nadal kochasz swoja kobiete to weź skończ to, a jeśli się wahasz to zerwij z nią i nie rób jej tego i bądź z koleżanką z którą ocierasz się przy świecach bo jesteście siebie warci. Ale nie gwarantuje że kiedyś ta kumpela ciebie też nie zdradzi i nie będzie ocierać się z jakiś kumplem na magisterce hehehehe boże brzydze się zdradą !!!!!!!! aż mnie poniosło hehe

Mnie też poniosło jak to przeczytałam, dlatego wolę zacytować Szirinę wink
Moim zdaniem powinieneś jak najszybciej zerwać z Twoją obecną dziewczyną , bo dalej będziesz ją krzywdził...nie jesteś wart jej miłości...
nie kochasz jej, więc ją zostaw!
A skoro tak Ci zależy na tej "nowej" to zawalcz o nią...a nie jak tchórz zostawiasz sobie swoją obecną dziewczynę jako asekurację...
to jest obrzydliwe!

20

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Moja rada : błagaj o przebaczenie kobiete....bo ta dziewczyna cie nie kocha i nigdy nie bedzie cie kochać...chce jedynie sprawdzić jak to  jest być, kochać sie z dojrzałym facetem...a gdy już sprawdzi lub gdy sie znudzisz bez cienia wątpliwości cie zostawi...sprawdzone i naturane...chyba że chcesz sobie poużywać na młodym ciałku to kożystaj...tylko sie zastanów czy warto jak piszesz masz już swoje lata...może czas podchdzić poważnie do życia ..bo zostanniesz sam jak palec...

21 Ostatnio edytowany przez Nola (2009-03-16 18:56:25)

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Hm .. Twoja "przyjaciółka" ma lat 20 i tak na moje oko to ona się Tobą bawi, bo sama jeszcze nie wie czego chce. Wybrać chyba nie umie - między Tobą a swoim obecnym chłopakiem.

Tak poza tym to muszę coś dodatkowo napisać:
Ja po prostu nie popieram tego co robisz.
Bo jak można oszukiwać osobę, z którą spędzało się tyle czasu?
Jak można oszukiwać osobę z którą, tyle łączyło ? Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo ją ranisz. I nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo odczuje to cierpienie kiedy dowie się o Twojej zdradzie.
Jak można być takim okrutnym dla kogoś, kto kocha Cię całym sercem ?
I uważaj, bo jak tak dalej będziesz postępował to zostaniesz sam.

Nie lubię oceniać ludzi i tym razem też nie chciałam Cię oceniać.
Jednak się nie powstrzymam bo ciśnie się do ust tylko jedno słowo: drań.

22 Ostatnio edytowany przez Medlaine (2009-03-16 18:57:36)

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Ty w ogóle nie myślisz o Twojej kobiecie....Niewiele o niej piszesz tylko napomykasz mimochodem....że jest ktoś taki kto jest bardzo za tobą....etc....etc...a zastanawiałeś sie jak ją to ugodzi? Czy przez chwilę w tej egoistycznej sielance Twoja "koleżanka" pomyślała że tego nie robi sie drugiej kobiecie....Masz rację,zostaw Twoją kobietę....ona po jakims czasie znajdzie kogoś wartosciowego....A Twoja "koleżanka"prędzej czy później znajdzie kogoś nowego do ocierania....a Ty będziesz żył w nieświadomosci....jak jej obecny chłopak....

23

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Racja, ostatnio w ogole o niej nie mysle, kolejny wypad na zakupy bardzo dobitnie mi to uswiadomil. Zdaje mi sie, ze wiekszosc z Was odrobine sie uniosla i nie przeczytala tego co napisalem wczesniej - ze uzgodnilismy, ze moja dziewczyna sie wyprowadzi bo nam sie nie uklada....

24

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Wiesz mnie tylko zastanawia jedno czy aż tak jesteś zauroczony że nie widzisz że dla paru chwil możesz stracić wiele. Dziewczyna jest młoda dopiero poznaje uroki życia myślisz że jak będzie z tobą to znowu nie zrobi takiego numeru , skoro raz zrobiła zamiast zerwać ze swoim facetem  to następnym razem zrobi dokładnie tak samo . Czemu nie zerwie bo co sama mówi że czuje się z tym źle czyżby podwójna moralność.

25

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Wiesz, ja mysle, ze ty na zadna nie zaslugujesz:) Masz dwadziescia pare lat, wiec skoro ta dziewczyna jest wiecej niz pare lat mlodsza, to moze nie dojrzala do niczego? Zreszta, ty dojrzales? Blizsza forma przyjazni? A co to takiego, bo nie mam pojecia.

Smiesza mnie troszke tacy ludzie, typ faceta, ktory mysli, moja beze mnie nie moze zyc, to nawet jak bede latal na prawo i na lewo, ona i tak ze mna zostanie...bo w koncu nie moze beze mnie zyc. Bzdura:)

A wiec zato, napisales to , bo szukasz rady. Przemysl swoje postepy, dolej sobie troche oleju do glowy i zachowaj jak mezczyzna, nie jak MALA ZAGUBIONA DZIEWCZYNKA. Jedna, albo druga. Nie ma jednej bez drugiej, to nie mie w ogole. Prosze, problem z glowy. Tak wiec powodzenia.

26

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.
malenstwo<3 napisał/a:

Wiesz, ja mysle, ze ty na zadna nie zaslugujesz:) Masz dwadziescia pare lat, wiec skoro ta dziewczyna jest wiecej niz pare lat mlodsza, to moze nie dojrzala do niczego? Zreszta, ty dojrzales? Blizsza forma przyjazni? A co to takiego, bo nie mam pojecia.

Smiesza mnie troszke tacy ludzie, typ faceta, ktory mysli, moja beze mnie nie moze zyc, to nawet jak bede latal na prawo i na lewo, ona i tak ze mna zostanie...bo w koncu nie moze beze mnie zyc. Bzdura:)

A wiec zato, napisales to , bo szukasz rady. Przemysl swoje postepy, dolej sobie troche oleju do glowy i zachowaj jak mezczyzna, nie jak MALA ZAGUBIONA DZIEWCZYNKA. Jedna, albo druga. Nie ma jednej bez drugiej, to nie mie w ogole. Prosze, problem z glowy. Tak wiec powodzenia.

Zdaje sie, ze ciagle nikt nie zauwazyl tego iz powiedzialem mojej dziewczynie, ze nie potrafie z nia teraz byc i uzgodnilismy, ze sie wyprowadzi. To nie moje zdanie, ze nie moze beze mnie zyc, tylko jej....

Blizsza forma przyjazni nazwalem ta sytuacje, w jakiej sie znalazlem, Okreslenie moze niezbyt fortunne, ale jakos mi odpowiada. Chodzi mi o to, ze to co jest miedzy nami ma forme przyjazni, nie zwiazku, do tego dochodza drobne czulosci - bliskosc.

Wlasnie. Mowi, ale nie wiem jak mam to odczytywac. Nie wydaje mi sie, zeby bylo jej jakos cudownie z faktem, ze zdradza swojego chlopaka, ale niepotrafi tez radykalnie podjac decyzji o zakonczeniu naszej znajomosci...

27

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

mam 20 lat tyle co Twoja dziewczyna i  nie wyobrazam sobie zebym mogla kogokolwiek zdradzic.pozatym jak mozna pisac chłopakowi swojemu ze go kocham i jednoczesnie wtulac sie do innego mezczyzny (to jakies takie zaklamane jest,nie rozumiem tego i nie zrozumiem).Czy Ty sie nie boisz byc z ta dziewczyna skoro potrafi pisac kocham i jednoczesnie zdradzac osobe ktorej tak pisze?
Co do Twojej osoby to nie powiedziales swojej dziewczynie ze zrywasz z nia i ze to koniec tylko ze ma sie wyprowadzisz bo nie wiesz co teraz robic wiec jakim prawem ja zdradzasz?Pomysl jak ona sie poczuje gdy sie o tym dowie?Czy ty myslisz ze gdyby sie dowiedziala ze spisz w tym samym lozku (a nie dawno spales w tym lozku ze swoja dziewczyna) z jakas inna kobieta,czy Ty uwazasz ze ona by tak o Ciebie walczyla ?No coz kobiety sa rozne czesto sa zaslepione,idealizuja milosc ale uwierz ze to co jej robisz to swinstwo.
masz trzy wyjscia 1)zerwac ze swoja kobieta definitywnie( powiedziec jej jaka jest sytuacja dlaczego tak zdecydowales)  i byc ze swoja "kolezanka"2)zerwac ze swoja "kolezanka" i naprawic zwiazek ze swoja dziewczyna 3) zerwac kontakt ze swoja dziewczyna i "kolezanka" ukladajac sobie zycie na nowo.Nie ma nic pomiedzy.trzeba byc wporzadku dla innych osob i ich nie ranic.

28

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

tamta 20 latka znudziła się swoim związkiem tak samo jak ty swoim. nie dostaje od swojego partnera już tej niepewności tej iskry tego żaru .... zmieniło się to w monotonie i nudę. Dlatego mimo że ona go kocha to "ociera" się o Ciebie. Ale ona nie zerwie ze sowim facetem, nie licz nawet na to. Ona ma to najważniejsze przy swoim chłopaku "bezpieczeństwo" że co by nie było czy dobrze czy źle to ma jego z tobą jej nie wyjdzie to wróci do ciepłego chłopaczka który ja przytuli otrze łzy.
Dostarczasz jej fascynację emocje idące z uczucia zdrady.
kobiety w tym wieku boją się zmian, wolą zostać w tym miejscu gdzie mają coś pewnego, ty tym pewniakiem dla niej nie jesteś skoro swoja kobietę tak oszukiwałeś, to mimo że ona robi to samo to ona nie myśli o tym tylko widzi ciebie jako zdradzającego faceta.
ty jesteś starszy nie bałeś się zerwać bo już swoje przeszedłeś w życiu dla ciebie kolejna zmiana nie wywoła zbytnich emocji i smutku. u niej jest inaczej.
Więc zdaj sobie sprawę z tego że jest jej tak cudownie i miło to tylko chwilowe, pasuje ci to ?? ok to bierz z tego ile się da i ciesz się CHWILĄ ale to będzie tylko chwila

29

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.
zato napisał/a:

Witajcie


Zastanawialem sie nad tym czy tematu nie zalozyc w dziale ze zdradamui etc, ale jak dotychczas ona nie nastapila (chyba?) i nie o to nam chodzi. Dla jasnosci - jestem facetem:)


Mam kolezanke ze studiow, studiujemy zaocznie, wiec nasze kontakty na poczatku ograniczaly sie do uczelnianych. Wszystko zaczelo sie od mojej prosby o notatki....pozniej pomoglem jej zaliczyc egzamin z prawa, przy czym ja wtedy zaproponowalem, ze jesli zda - idziemy na herbate. Od tej pory zaczelismy sie widywac na takich "herbatach" i na spacerach, nierzadko w trakcie zajec. Tu pojawia sie dosc wazna kwestia - obydwoje mamy partnerow od 2-3 lat. Wszystko ma raczej forme zauroczenia uczelnianego...a moze nie? PIszemy do siebie sporo, przy czym nasze sms'owe rozmowy nie maja charakteru Kocham cie itepe...takie slowa nigdy sie nie pojawiaja...

Ta dziewczyna z rzadka u mnie nocuje (w sumie to 2 razy dopiero) kolacja, swiece, sluchamy muzyki, rozmawiamy i spimy:) W jednym lozku (mam dwa) calujemy sie, przytulamy, patyrzymy w oczka...bez seksu, co najwyzej ocieramy sie o siebie.


Dziewczyna mowi  mi, ze czuje sie nie w porzadku wobec swojego chlopaka...jednak gdy spacerujemy, jestesmy razem to nie myslimy o swiecie zewnetrznym ani nie zastanawiamy sie jak wytlumaczyc jej nieobecnosc w domu...etc

Pytanie - gdzie my jestesmy? Nie wiem na czym stoje/stoimy.

A po co chcesz to wiedzieć.Korzystaj z tego,że to Ci się przytrafiło,każdy marzy o takim zawrocie głowy.Tylko nie każdy się do tego przyznaje!

30

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.
zato napisał/a:

Moja kobieta bardzo mnie kocha, praktycznie nie potrafi beze mnie zyc (skromniacha, wiem:) Nie chce zeby ktos zabawial sie w psychologa bo nie mam z tym problemu, jest super, naprawde w kazdym aspekcie zycia i to nie stanowi punktu wyjscia dla tego bym szukal kogos innego.

Ja jestem zdecydowany, chcialbym spotykac sie z ta druga dziewczyna. Wiem, ze moge rozwiazac ten "romans" w mgnieniu oka, ale nie chce...ona tez nie, bo jak nazwac sytuacje gdy ona pokazuje mi sms'a ktorego przed chwila wyslala do swojego chlopaka, ze dzisiaj sie nie zobacza i ze go kocha i przytula sie do mnie, mowiac : "widzisz do czego mnei zmuszasz i usmiech"


PS. Dzieki, ze jako jedna z niewielu osob, tez probuje poszukac odpowiedzi

Hej:)

wtrącę sie bo aż nie moge czytac i nie zareagować... piszesz że twoja dziewczyna bardzo cie kocha... i co ty sobie z tego robisz??? olewasz ją ... wolisz jakąś laskę z którą głaskasz sie parę dni tygodni może miesięcy....a ja bardzo współczuje twojej dziewczynie bo wiem co ona teraz czuje... ja też mam chłopaka którego bardzo kocham i do ognia za nim bym wskoczyła... zastanów sie czy ta druga jest tego warta... zastanów sie kto lepiej zna ciebie.... twoje przyzwyczajenia.. bo naprawde warto....

P.S bez urazy:)

31

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Pewnie, ze bez urazy:) Podjalem decyzje i raczej czytam to forum niz pisze na nim i troche z przerazeniem obserwuje wiekszosc sytuacji, ktore wiekszosc uzytkownikow jakby z urzedu pietnuje....nigdy nie myslalem o zdradzie, nie ogladalem sie za innymi dziewczynami, ale to, po prostu sie zdarzylo i to jest silniejsze od nas - wiekszosc zapomniala, ze to tez uczucie...

32

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

"Spacerujemy u mnie i nie ma wtedy mowy o zadnych pocalunkach, podobnie na uczelnii...dopiero w mieszkaniu u mnie. W ogole to ona zaproponowala, ze wpadnie do mnie na kolacje...."


No to wogóle inna sytuacja, jak tak to ok... smile:):):) ... błagam Cię smile

Pomyśl sobie o wszystkim co z tą drugą robiłeś, o czym wtedy myslałeś i jak się czułeś. I wyobraź sobie jak Ty byś się czuł, gdyby ona była na twoim miejscu, a Ty na jej. I pomnórz to razy 394769356767496.

33

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

za to lapiac dwie sroki za jeden ogon stracisz wszystko.Pamietaj wtedy nikomu nie bedzie Ciebie szkoda.Moze majac szczescie wywiniesz sie przed odpowiedzialnoscia za swoje czyny,ale pamietaj KAZDY MA SUMIENIE,KTORE NAS DOPADA.

34

Odp: Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

zato żal mi ciebie a najbardziej twej dziewczyny, a ta małolata co sie niby z nia kumplujesz - przyjaźń i leżenie w łożku dobry żart. wiesz jaka jest prawda? masz jakies problemy ze swoja obecna partnerką i zamiast je naprawić znalazleś sobie inna lalę pocieszycielke jestes do kitu!!!!

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Niecodzienna forma kontaktow a zdrada.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024