Witam!
Pierwszy raz o tym,mówie.Nigdy o tym nie rozmawiałam z nikim bo jest i było mi wstyd.Rok temu poznałam niesamowitego faceta(żonatego),ma cudowne dzieci.Po kilku miesiacach bycia "razem"powiedział ze mnie kocha,przeraziłam sie lecz mimo to nadal w tym trwałam i sie zakochałam.Spotykamy sie codziennie,wyjezdzamy na weekendy dba o mnie jak nikt wczesniej do tej pory.Jest namietnosc,porzadanie,miłośc.Nie oczukekuje od niego nic to jest dziwne.Nie chciała bym zeby zostawił dla mnie rodzine,choc z takim facetem chciała bym spedzic reszte życia a mimo to nie wybczyła bym sobie gdyby skrzywdził swoje dzieci i żone odchodzac od nich.Nigdy nie rozmawialismy o jego zonie,on równiesz nigdy o niej nie mówi.Tak jak by jej nie było.Ona siedzi w domu całymi dniami a jego nie ma cały dzien.Nie wiem jak jest miedzy innymi.Boje sie tylko ze gdy sie to wszystko skonczy nie poradze sobie bo go kocham i wiem ze on mnie tez,na kazdym kroku to udowadnia.
Witam!
Pierwszy raz o tym,mówie.Nigdy o tym nie rozmawiałam z nikim bo jest i było mi wstyd.Rok temu poznałam niesamowitego faceta(żonatego),ma cudowne dzieci.Po kilku miesiacach bycia "razem"powiedział ze mnie kocha,przeraziłam sie lecz mimo to nadal w tym trwałam i sie zakochałam.Spotykamy sie codziennie,wyjezdzamy na weekendy dba o mnie jak nikt wczesniej do tej pory.Jest namietnosc,porzadanie,miłośc.Nie oczukekuje od niego nic to jest dziwne.Nie chciała bym zeby zostawił dla mnie rodzine,choc z takim facetem chciała bym spedzic reszte życia a mimo to nie wybczyła bym sobie gdyby skrzywdził swoje dzieci i żone odchodzac od nich.Nigdy nie rozmawialismy o jego zonie,on równiesz nigdy o niej nie mówi.Tak jak by jej nie było.Ona siedzi w domu całymi dniami a jego nie ma cały dzien.Nie wiem jak jest miedzy innymi.Boje sie tylko ze gdy sie to wszystko skonczy nie poradze sobie bo go kocham i wiem ze on mnie tez,na kazdym kroku to udowadnia.
ale przeciez juz są dzieci i żona krzywdzone
czy tego nie dostrzegasz?
Skoro kocha Ciebie a żony nie to czemu nadal tkwi w zwiazku?? Takie podwójne zycie wyniszcza, chyba że jest bardzo wygodne dla niego ![]()
Bo mu wygodnie u żonki a do Ciebie jeździ na seks?
Po prostu ręce opadają !!!
Nie śmiałabym wątpic w Twe słowa że on jest cudowny...tylko co Ty przez to rozumiesz?
Może cudowny człowiek? - oczywiście jak najbardziej skoro ma romans z Tobą a tam w domu czeka jego rodzina
Może cudowny ojciec ? - pewnie tak skoro codziennie i w każdy weekend widuje się z Tobą więc dla dzieci raczej czasu mu brak
Za to na pewno cudowny kochanek - bo przeciez tak pięknie zajmuje sie Tobą
Nie rozmawiacie o jego rodzinie bo po co? dla niego uklad jest prosty ty jesteś tylko odskocznią od dnia codziennego, rozrywką ktora tak naprawdę nie wiadomo ile potrwa bo z cała pewnościa od niego to zależy.
I pewnie nic w swym zyciu nie chciałby zmienić taki uklad mu po prostu odpowiada.
Pytanie skąd u Ciebie jakby to nazwać..wyrzuty sumienia? choć chyba nie do końca to są wyrzuty bo przecież ty nie chcesz by jego rodzina cierpiała...no popatrz jaki z ciebie jednak dobry człowiek...bzdury kompletne bzdury!!!!
Z premedytacją krzywdzisz zarówno tę kobietę jak i jej dzieci a to tego co piszesz nie da sie czytać bo szlag człowieka trafia!
Jedno jest pewne on cię nie kocha bo gdyby naprawdę kochał nie byłabyś kochanka która należy ukrywać a własnie tym dla niego jesteś a jak jeszcze długo?
Mam nadzieję że zarówno ty jak i on dostaniecie to na co zasłużyliście !!!!
Witam!
Pierwszy raz o tym,mówie.Nigdy o tym nie rozmawiałam z nikim bo jest i było mi wstyd.Rok temu poznałam niesamowitego faceta(żonatego),ma cudowne dzieci.Po kilku miesiacach bycia "razem"powiedział ze mnie kocha,przeraziłam sie lecz mimo to nadal w tym trwałam i sie zakochałam.Spotykamy sie codziennie,wyjezdzamy na weekendy dba o mnie jak nikt wczesniej do tej pory.Jest namietnosc,porzadanie,miłośc.Nie oczukekuje od niego nic to jest dziwne.Nie chciała bym zeby zostawił dla mnie rodzine,choc z takim facetem chciała bym spedzic reszte życia a mimo to nie wybczyła bym sobie gdyby skrzywdził swoje dzieci i żone odchodzac od nich.Nigdy nie rozmawialismy o jego zonie,on równiesz nigdy o niej nie mówi.Tak jak by jej nie było.Ona siedzi w domu całymi dniami a jego nie ma cały dzien.Nie wiem jak jest miedzy innymi.Boje sie tylko ze gdy sie to wszystko skonczy nie poradze sobie bo go kocham i wiem ze on mnie tez,na kazdym kroku to udowadnia.
Wstyd Ci i slusznie ze wstyd .
Taki z niego maz i ojciec jak z Ciebie kobieta .
Wiem z autopsji ze mozna powiedziec nie" ,zonatemu facetowi ,nawet jesli podrywa i swoje tance godowe nad kolejna ofiara odstawia ,ale Wy kobiety z niska samoocena nie potraficie ok rozumiem .
Lepiej by bylo dla nich zeby taki czlowiek zniknal z ich zycia ,coz to za ojciec ,ktory weekendy spedza z pania do przyjemnosci?
Dobrze by bylo dla Ciebie zebys dala mu ulitmatum Ty albo rodzina.
Oby wybral Ciebie ,po to bys sie przekonala kiedy bedziesz stala po drugiej stronie jak to milo.
DO DOBRY DUSZEK
Hmmm...Troszeczke na mnie naskoczyłas.
Odpowiem na kilka twych pytan.
Czy krzywdze jego rodzine sadze,ze nie to nie ja przysiegałam miłoś,wiernośc i uczciwośc małżenska,tylko on wiec to jego sumienie i jego sprawa.
Czy poswieca swojej żonie mało czasu??Owszem bo wiecej poswięca mi....Mysle ze zyje sie raz i trzeba korzystac z tego co życie daje a skoro jestem przy tym w pewnym stopniu "szczesliwa"to czemu by nie wykorzystac ten czas kiedy jestem sama.
Może kogos w koncu poznam i rozejdziemy sie kto wie.Dzieki niemu wiem jak bym chciała byc traktowana przez swego przyszłego męża...oczywiscie wykluczajac zdrade...bo wiem ze jezeli bede miała meza dam mu wszystko,zeby nawet nie pomyslał o zdradzie.
A może pan X z którym jestem jest naprawde nieszczesliwy,nie kocha żony a jest z nia dla dzieci....A powiem wam ze w tym co jest miedzy nami nie chodzi o seks i tego jestem pewna....Wiem jedno on mi daje szczeście jakiego nie dał mi facet bedac 7 lat ze mna w zwiazku.Wiec kazda minuta spedzona z nim jest na wage złota.KOCHAM GO.
Nic nie daje gwarancji ,ze czlowiek ktory zdradzanie ma w charakterze nie zdradzi.Dojrzaly emocjonalnie czlowiek rozumie zycie i dlugoletni zwiazek to praca dwoch osob w zwiazku nie jednej.
Nie wazne co dasz ,wazne co czlowiek jest wstanie zrozumiec,ktos kto raz zdradzi zdradzi kolejny,bo to charakter.
Owszem sa toksyczne kobiety ,wtedy sie odchodzi i zaczyna na nowo ukladac zycie.
Ludzie ,ktorzy zdradzaja sa albo uzaleznieni od uwodzenia ,albo niedojrzali zazwyczaj.
Czesto meszczyzni szykaja romansow kiedy sa pewni swojego zycia.
Skoro mowisz ze to nie ty przysiegalas ,tak to on przysiegal niedotrzymal jednej niedotrzyma zadnej.Wiec nie nazywaj go cudownym czlowiekiem bo jest emocjonalnym zerem.
Dlaczego nie zakonczy swojego malzenstwa?
Kazdy kochanek kochanke traktuje dobrze ,a jak ma traktowac? Darmowy sex,czuje sie dowartosciowany ,Ty uwazasz ze jest taki super,bo zdradza,on ma wszystko kochajaca zone dzieci dom i na boku odskocznie darmowa,proste to taki typ czlowieka.
Kazda kochanka ma niska samoocene ,nie dlatego ze jest kochanka ,ale dlatego ze nie jest pierwsza.Godzisz sie na ochlapy zwiazku,zapewniam Cie ze zycie zweryfikuje Twoje poglady.
Kiedys czytalam fajny artykul ,o singielce miewajaceje romanse z zonatymi ,uwazala ze zaden wolny nie da tego co zonaty,bo to inne emocje i odczucia i to prawda.
Skoro nie kocha zony ,dlaczego nie zostawi jej?
Zapewniam Cie ze przestanie mu grac ,mjak zaczniesz naciskac na rozwod ,jak zaczniesz domagac sie o swoje ,dlatego ze nie po to szukal kochanki zeby miala wymagania
Pati 31
Zgadzam sie z toba byc może ma ułorzone zycie,i jest pewny tego co ma i dlatego to robi ale dlaczego nie może oderwac sie od szarej rzeczywistosci....tak samo jak ja dla mnie tez jest to jakies wsparcie jakas pomoc zawsze moge na niego liczyc.I nie ważne czemu to robi to i tak sie skonczy bezwzgledu na wszystko.....Ale zawsze bede pamietac chwile spedzone z nim.I mam nadzieje ze nigdy nikt sie o tym nie dowie.To beda moja najpiękniejsze wsponmnienia mimo wszystko i pomimo wszystko.
9 2012-06-29 14:20:12 Ostatnio edytowany przez pati31 (2012-06-29 14:22:40)
Dziwisz mnie ,nie boisz sie konsekwencji ? ,ze to zostanie gleboko odcisniete w psychice na przyszlosc?
Niewiem ile masz lat ,,wnisokuje ze bardzo malo skoro brak empatii Toba kieruje.
Zasada bardzo wazna ,aby byc traktowana z godnoscia jako kobieta
"nigdy nie godzic sie byc mniej wazna ,"
Odbije sie to na Tobie w taki sposob ,ze bedziesz mniej wymagala od partnera ,a i przez taka postawe mozesz sie nacierpiec.
Zwiazke i zycie nie polega na odrywaniu sie od codzinnosci wskakujac komus do lozka.
Mozna miec swoje pasje uprawiac sporty dostarczajace andrenaliny ,to cos zupelnie innego.
a Tak postepuja wyjatkowo zli ludzie.
Pati 31
Boje sie konsekwencji wynikojacych z tego jak by to wyszło....Tylko tego.Wiem ze odbije sie ta znajomosc na mnie na mojej psychice,ale uwazasz ze na nim nie??Chcielismy z tym juz skonczyc ale zaden z nas nie potrafił...dlaczego??Tu nie chodzi o seks mozesz byc pewna.Dlaczego poswieca mi każda wolna chwile,jedzimy na weekend,kupuje drogie prezenty???I to nie jest w strone przekupienia mnie....A co do tego ze bede mało wymagac od swojego partnera to własnie sie mylisz...jestem obserwatorem i ucze sie wiem ile moge wymagac i na co zwrócic szczegolna uwage gdy cos zacznie sie dziac...jakie sa wymówki facetów zeby urwac sie z domu.Czy ona jest tak slepa ze nic nie widzi nie czuje mojego zapachu na jego koszulkach???Czy jest tak omamiona???Czy nie chce wiedziec ze ma kogos na boku.
Żyje mysla,ze spotkam kogos kto mnie pokocha i poswieci mi swoje zycie.Ale jak narazie jest jak jest i zyje chwila.On tez ma wiele do stracenia gdy to wyjdzie rodzina ,dzieci ,znajomi....
12 2012-06-29 15:06:34 Ostatnio edytowany przez pati31 (2012-06-29 15:13:35)
Jest omiamiona toksycznym mezem
Ty jestes dzwna osoba mniemam ze z problemami
Myslisz ze nie wie ,nie czuje?
Spojrz na siebie ,zal
Nie stac Cie bys sie sama rozpioeszczala wiec korzystasz,okradasz jego dzieci
Masz brak empatii ,a to cecha narcyzow i psychopatow.
Nie chodzi o sex ,ale na kazdym spotkaniu go uprawiasz .
Szkoda jego dzieci ,kolejne ofiary niedojrzalych ludzi
Na nim sie to nie odbije ,to czlowiek bez serca ,napewno bardzo plytki.
On dobrze sie bawi cudzym kosztem
Co do wymagan?
nie masz zadnych godzisz sie na bycie prywatna pania do towarzystwa ,tyle w temacie
Pozdrawiam ,
Jest omiamiona toksycznym mezem
Ty jestes dzwna osoba mniemam ze z problemami
Myslisz ze nie wie ,nie czuje?
Spojrz na siebie ,zal
Nie stac Cie bys sie sama rozpioeszczala wiec korzystasz,okradasz jego dzieci
Masz brak empatii ,a to cecha narcyzow i psychopatow.
Nie chodzi o sex ,ale na kazdym spotkaniu go uprawiasz .
Szkoda jego dzieci ,kolejne ofiary niedojrzalych ludzi
Na nim sie to nie odbije ,to czlowiek bez serca ,napewno bardzo plytki.
On dobrze sie bawi cudzym kosztem
Co do wymagan?
nie masz zadnych godzisz sie na bycie prywatna pania do towarzystwa ,tyle w temacie
Pozdrawiam ,
Pati baardzo mądrze powiedziane popieram w 100 % to straszne jakie kochanki są samolubne i krótkowzroczne
Jeszcze jedno piszesz ze czekasz na kogos ,a jednoczesnie ze go kochasz i on Ciebie rowniez - chyba jednak nie kochasz skoro czekasz az ktos sie pojawi.Raczej korzystasz w tym uklladzie ,bo to uklad nawet nie romans ,on ma sex ,Ty dostajesz za to prezent.
W jakich gestach widzisz milosc z jego strony?
Nie znasz go ,prawdziwego w zyciu ,wiec o jakich gestach mowa?
OJ Mysle ze Ty nawet pelnoletnia nie jestes ,bo slabiutko z emocjami i obserwowaniem wlasnie.
Myslisz ze wartosciowy facet zakocha sie w prywatnej pani do towarzystwa?
Bedzie sie obawial ze mu zrobisz to samo raczej.
Coz ,ale To Twoje zycie i sumienie ,szkoda ze bawisz sie kosztem niewinnych ludzi ,ale cale szczescie ze zycie zawsze weryfikuje wszystko ,tego mozesz byc pewna
Jest omiamiona toksycznym mezem
Ty jestes dzwna osoba mniemam ze z problemami
Myslisz ze nie wie ,nie czuje?
Spojrz na siebie ,zal
Nie stac Cie bys sie sama rozpioeszczala wiec korzystasz,okradasz jego dzieci
Masz brak empatii ,a to cecha narcyzow i psychopatow.
Nie chodzi o sex ,ale na kazdym spotkaniu go uprawiasz .
Szkoda jego dzieci ,kolejne ofiary niedojrzalych ludzi
Na nim sie to nie odbije ,to czlowiek bez serca ,napewno bardzo plytki.
On dobrze sie bawi cudzym kosztem
Co do wymagan?
nie masz zadnych godzisz sie na bycie prywatna pania do towarzystwa ,tyle w temaciePozdrawiam ,
Równiez popieram !!!
Nie dośc że kochanka to na dodatek bezczelna i interesowna a to juz straszne...
Zapewne pomoc finansowa z jakiej chętnie korzysta pomyliła z miłością o której NIE MA ZIELONEGO POJECIA
a to ze jestes tylko jak juz ktos słusznie zauważył "panią do towarzystwa" to rzecz jasna dla wszystkich tylko niestety nie dla ciebie
Mam nadzieję, i piszę to z czysta swiadomością, ze kiedyś on cie zostawi ( co jest nieuniknione) poznasz kogoś, zakochasz sie, będzie ci zależeć i w ten twój idealny związek wejdzie z buciorami dokładnie ktoś taki jak ty.... Tego ci życzę
Oj i tu sie mylicie drogie panie.Spotykamy sie od roku i seksu nie było.
Dlaczego??Bo ja i on potrzebujemy osoby do porozmawiania rozmawiamy o wszystkim i o niczym....Dogadujemy sie jak dwie połówki dla siebie...owszem całujemy sie,bawimy sie ale powiedziałam ze do łózka z nim nie pójde ze to by zaszło za daleko....Mieszkam sama utrzymuje sie sama,i w zyciu nie oczekiwaiałam od niego pomocy finansowej....wiem ze zawsze moge na niego liczyc gdy mi sie cos w domu zepsuje,auto naprawic.Byłam drogie panie 7 w szpitalu byl przy mnie codziennie.Jest mi jedyna bliska osoba która mnie otacza daje mi ciepło i bezpieczenstwo nie ma w tym materializmu,egoizmu nie powiem ma dosc sporo kasy....ale gdy idziemy na obiad płace raz ja raz on.Wiec jak to sie nazywa,moze zle napisałam ROMANS
17 2012-06-29 19:03:39 Ostatnio edytowany przez pati31 (2012-06-29 19:13:01)
Napisalas ze jest namietnosc ,pozadanie -wiec jasno mozna wywnioskowac.|(gdybyscie niesypiali ,niemialabys wyrzutow sumienia ,i napisalabys od razu )
No przeciez przyjaciol to nie laczy.
Skad sie wie ze jest namietnosc i pozadanie gdy laczy przyjazn?
Bronisz sie bo liczylas ze ktos Ci przybije piatke ,a tutaj takie zdziwienie? co?
Napisalam juz wszystko w temacie ,ale rozwalila mnie ta odpowiedz
Napisalas ze jest namietnosc ,pozadanie -wiec jasno mozna wywnioskowac.|(gdybyscie niesypiali ,niemialabys wyrzutow sumienia ,i napisalabys od razu )
No przeciez przyjaciol to nie laczy.
Skad sie wie ze jest namietnosc i pozadanie gdy laczy przyjazn?
Bronisz sie bo liczylas ze ktos Ci przybije piatke ,a tutaj takie zdziwienie? co?
Napisalam juz wszystko w temacie ,ale rozwalila mnie ta odpowiedz
Radze przeczytac Swoje odpowiedzi jeszcze raz,bo pogubilas sie moja droga
Oj i tu sie mylicie drogie panie.Spotykamy sie od roku i seksu nie było.
Dlaczego??Bo ja i on potrzebujemy osoby do porozmawiania rozmawiamy o wszystkim i o niczym....Dogadujemy sie jak dwie połówki dla siebie...owszem całujemy sie,bawimy sie ale powiedziałam ze do łózka z nim nie pójde ze to by zaszło za daleko....Mieszkam sama utrzymuje sie sama,i w zyciu nie oczekiwaiałam od niego pomocy finansowej....wiem ze zawsze moge na niego liczyc gdy mi sie cos w domu zepsuje,auto naprawic.Byłam drogie panie 7 w szpitalu byl przy mnie codziennie.Jest mi jedyna bliska osoba która mnie otacza daje mi ciepło i bezpieczenstwo nie ma w tym materializmu,egoizmu nie powiem ma dosc sporo kasy....ale gdy idziemy na obiad płace raz ja raz on.Wiec jak to sie nazywa,moze zle napisałam ROMANS
Wczesniej napisałaś że jestes pewna że z żona nie sypia, teraz piszesz że z toba również....to bardzo interesujące hmm
no tak patrzycie sobie w oczy i trzymacie sie za rączkę zapewne. Zastanów się co ty w ogóle wypisujesz bo to kupy się nie trzyma
spotyka się z toba tylko dla sexu kupuje prezenty w zamian za sex i sama wiesz o tym najlepiej więc nie próbuj przekonywać kogokolwiek że jest inaczej bo nikt w to nie uwierzy. Wszyscy ci mówią że robisz źle, że robisz komuś krzywdę ze rozbijasz rodzinę ale ty jedyna uważasz że jest inaczej. Beznadziejny przypadek.
Nie napisałam ze jestem ze nie sypia z żona a jesli tak prosze przytoczyc mój wątek.Porzadnie,namietnosc kojarzy sie tylko z jednym...nie wszystko wyrazamy ciałem....słowa sa czasem bardziej podniecajae i namietne niz jakis sekx....tworzymy sobiwe swiat jaki chyba sobie ciezko stworzyc to musza byc ludzie o podobnych charakterach....MY LATAMY RAZEM....i widze ze ciezko sobie komu kolwiek zrozumiec ze tak moze wież psychiczna nie ficzyna.!!!!!!!!I współczuje komus kto tego nie doswiadczył.Wiem ze mamy czasy gdzie wszystko obraca sie wokół seksu i z tego co czytam każda wyzej odpowiedz o tym swiadczy widzicie tylko SEKS i nic wiecejl....A można w człowieku odnalesc takie cechy jakich chyba zadna z was nie doswiadczyła i współczuje wam.Bo piekne jest to co sami wokół siebie tworzymy.
I żaluje bardzo ze poznałam takiego człowieka bedacego w małzenstwie.Ale dzieki panu "x" wiem ze nauczyłam sie wiele,wiele zrozumiałam...I wiem ze mimo to ze bardzo go kocham nie widze siebie z nim....oczekuje czegos wiecej od zycia,chce miec kogos na całkowita wyłacznasc bez wzgledu na wszystko,chce z kims dzielic moje zycie na 100%.Byłam 7 lat w toksycznym zwiaku który zniszczył mój siwat rozsypał sie na małe czasteczki....i odrazu po rozstaniu pojawił sie on i zadałam sobie pytanie po co mi to??po co mam krzywdzic ??co bedzie jak sie zakocham....??przeciez nie zakocham sie w zonatym facecie??!!!a jednak było inaczej po 5 miesiac zakochałam sie i wiecie co tak jest wygodnie nikt mnie nie kontroluje nie sprawdza bo nie ma do tego prawa próbował to robic ale wytłumaczyłam mu ze ja w jego zycie sie nie wtracam wiec niech on nie robi tego w moim zyciu.To jest wygodny układ do mamomentu az kogos poznam.Mysle tylko o jego dzieciach,a żona wogole mnie nie intersuje to on wobedz niej zobowiazania nie JA.
22 2012-06-30 00:45:27 Ostatnio edytowany przez pati31 (2012-06-30 00:53:59)
Weszlam tu bo jestem ciekawa co w Twojej glowie siedzi,gubisz sie w odpowiedziach .przyjaciol nie laczy namietnosc - podac definicje ze nie bylaby to przyjazn.
Bylas lata w tosycznym zwiazku ,wiec masz problemy rozumiem
Piszesz dziwnie raz tak raz tak,jestes malo moralna wiec takich facetow przyciagasz.
Kazdy kochanek "lata z kochanka " do momentu ,az nie zarzada rozwodu.
Mowisz ze milosc potem uklad- jesli sie kocha gory sie przenosi ,
I ni pisz mi ze czegos nie doswiadczylam bo
nigdy nie znize sie do poziomu zera ,a swoja wartosc podwyzszam praca i osiagnieciami
Dlaczego nienapisalas od razu ze to kolezenstwo?
potem pobawimy sie ale sex nie?
czyli obciagasz mu dajesz sie macac i uwazasz to za przyjazn
Twoj poziom jest bardzo niski dlatego nie rozumiesz o co mi chodzi ,i pewnie nigdy niezrozumiesz .
Niemniej zdradza swoja rodzine ,nie wazne czy uprawiacie sex
czy mu obciagasz
czy cokolwoeik innego fizycznego
Jest slabym czlowiekiem pewnie w kwiecie wieku ,wiec podwyzsza samoocene .
Zdradza bo wydaje na Ciebie pieniadze ,ktore moglby przeznaczyc na dzieci
Zdradza bo nieinteresuje sie dziecmi wlasnymi
I Ty jestes w tym centrum oszustw .obludy.
Tak wchodzisz w zycie.?
W ZYCIU chodzi o swoja wlasna samoocene ,o swoje ambicje ,cele
Dla niego jestes nikim ,on ma juz swoja kobiete.
PEwnie po Tobie bedzie nastepna i nastepna to taki typ faceta
Wartosciowy facet ,cudowny meski- niezachowuje sie jak Ten Twoj .
Wtedy kiedy zrozumiesz o co mi chodzi zrozumiesz ,milosc
Milosci niemzona zyskac ,ani stracic bo ona powinna byc w nas,
Nie kochasz siebie masz niska samoocene ok,pracuj nad tym ,ale niemow ze Twoje postepowanie jest normalne i fair ,bo tak nie jest.
23 2012-07-14 14:25:39 Ostatnio edytowany przez Obiektywna (2012-07-14 14:26:05)
jezeli bede miała meza dam mu wszystko,zeby nawet nie pomyslał o zdradzie.
Moja droga - to nie zawsze działa. Choćbyś stawała na głowie i klaskała uszami, on i tak zdradzi. A tak. Z czystej ciekawości. Żeby zobaczyć jak jest z inną (tak jakby inna miała w poprzek ha ha).
Daj se spokój z tym żonatym, bo za dużo osób na tym cierpi. Piszesz, że on nie kocha swojej żony, no ale z jakiegoś powodu w końcu się z nią związał prawda? A i Ty sama czekasz na nową miłość, pisząc że to co jest teraz to wygodny układ. Wygodne to może być łóżko lub fotel. Więc przestań się usprawiedliwiać i oszukiwać samą siebie.
z jednej strony ma racje, ze to wina tego faceta, ze zdradzil zone.. ale z drugiej strony dziewczyna jest naiwna bo mysli, ze traktuje ja wyjatkowo. faceci sie nie zmieniaja. On napewno byl taki sam dla swojej zony dlatego sie z nia ozenil no a ze wyszlo jak wyszlo to on jest idiota.
napewno Ciebie tez tak potraktuje jakbyscie razem byli. Bo osoba ktora raz zdracila w 95% zdradzi raz jeszcze.
Ale widocznie Gwiazdce odpowiada taki uklad. Tylko tak sie zastanawiam czemu tu napisalas? Bo chyba rady naszej nei chcialas?
Powiem inaczej jestem facetem i zdradziłem moją żonę raz w życiu i więcej nie zrobiłbym tego to co przeżyliśmy razem to wiele znaczyło rostanie było ciężkie ja schudłem 18 kilo żona mniej spałem w noclegowni nie jadłem nic przez dwa tygodnie próbowałem odebrać sobie życie dwa razy i zrozumiałem że warto żyć dla niej dla mojej żony po ostatniej próbie gdy się powiesiłem trzymała mnie za ciało i odcinała linę kobiety są bardziej inteligentne od mężczyzn jeżeli kochają to mają 6 zmysł teraz nasza miłość jest jeszcze piękniejsza mimo że jesteśmy razem 27 lat zrozumiałem że życie jest ciężkie i po co je komplikować jeżeli są osoba którą się kocha
Pawlo, no dokładnie. Po co sobie komplikować życie, skoro się ma u swego boku kogoś, kogo się kocha?
Czy seks z kimś innym jest, aż tak niezwykły czy warty tego , aby poświęcać dla niego swoje rodziny? Pytanie retoryczne. Niech każdy w duchu sam sobie na nie odpowie.
Autorko, napisałaś, że to ON przysięgał swojej żonie wierność, nie Ty. Ale czy wzięłaś pod uwagę, że do tanga trzeba dwojga?
Ty nie krzywdzisz nikogo. Ty tylko uwiodłaś żonatego mężczyznę, z dziećmi i nie widzisz w tym bynajmniej nic złego. Mniejsze zło, prawda? ![]()
Nie próbuj zaspokajać swojego sumienia bo TY nie jesteś bez winy. Jestem pewna, że kiedyś takie samo cierpienie, jakie przeżyje jego żona gdy się dowie, sięgnie i Ciebie.