Spotykam się z chłopakiem od ponad miesiąca, wczęsniej byliśmy przez ponad pół roku znajomymi i zawsze czułam, że mu się podobam, ale spotykałam się z kimś innym, ale nastąpił przełom i teraz już nie jesteśmy tylko kumplami:) Niby zachowujemy się jak para, ale zawsze mam problem w definiowaniu relacji z facetami..Nie rozmawialiśmy o tym kim dla siebie jesteśmy. Przez to, że zostałam skrzywdzona przez mojego poprzedniego nie wiem czy mu naprawdę zależy. Za dwa tygodnie on wyjeżdża do pracy do Anglii na ok. 2 miesiące i nie mam pojęcia co robić, bo nie wiem czy moge się z nim przespać przed jego wyjazdem (może to by była jakaś deklaracja że na siebie 'czekamy'?) czy czekać aż wróci, ale czy to wtedy nie będzie za długo i to co jest między nami wygaśnie przez odległość i czas ? Proszę o porady.
2 2012-06-21 14:03:45 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2012-06-21 14:04:34)
(...) zawsze mam problem w definiowaniu relacji z facetami(...)
witaj, chyba masz racje w tym punkcie.
czytam i oczom nie wierze.
Chcesz isc do lozka z mezczyzna tylko dlatego, ze wyjezdza i chcesz go w ten sposob "przytrzymac "???
Czy Ty tak myslisz ? powaznie ? czy to tylko zart?
Nie tedy droga, dziewczyno.
Przeczytaj na glos , co napisalas . Moze Ci troche rozjasni Twoj sposob myslenia.
Nie, nie chce się z nim przespać żeby go usidlić. Chodzi mi o to, że jest mi z nim bardzo dobrze i nie moge się doczekać tej magicznej nocy, ale boję się że przez jego wyjazd stracimy ze sobą kontakt, że o mnie zapomni. Po prostu obawiam się zranienia
Nie, nie chce się z nim przespać żeby go usidlić. Chodzi mi o to, że jest mi z nim bardzo dobrze i nie moge się doczekać tej magicznej nocy, ale boję się że przez jego wyjazd stracimy ze sobą kontakt, że o mnie zapomni. Po prostu obawiam się zranienia
zranienia, mowisz...
A dlaczego nie pozwolisz temu sie po prostu rozwinac, wzajemnie sie poznac, moze cos z tego sie rozwinie , moze nie...Dlaczego myslisz , ze jak "to" zrobicie , to Ciebie nie zrani?
ze o Tobie zapomni , mowisz...
Jeszcze nigdy nie poznalam mezczyzny, ktory by nie "zapomnial" o dziewczynie tylko dlatego, ze sie z nim przespala ( jak to ladnie okreslilas )Wrecz odwrotnie.
Jak będzie chciał,to nie zapomni.A to że sie z nim prześpisz niczego nie zmieni.I chyba każdy na tym forum powie Ci to samo.
Jak będzie chciał,to nie zapomni.A to że sie z nim prześpisz niczego nie zmieni.I chyba każdy na tym forum powie Ci to samo.
Myslę, że każdy...
Ale ta Twoja "deklaracja", autorko, całkowicie mnie rozbroiła...
Też jestem w podobnej, niezdefiniowanej relacji, chłopak też teraz wyjeżdża do pracy ale do głowy by mi nie wpadł seks teraz!
Myślę, że właśnie, żeby nie zostać zraniona powinnaś poczekać z waszym wspólnym pierwszym razem aż ustalicie między sobą co dokładnie Was łączy...:) A jeśli będzie mu zależało to mimo kilometrów będziecie w kontakcie, przecież są komórki, fcb ![]()