Witam, Mam 24 lata. Wszedłem na tą strone z myslą ze moze ktos mi pomoc w uzyskaniu odpowiedzi czemu, dla czego ... Rozmawiałem z przyjaciółmi na temat mojego problemu, niestety nie byli mi do konca w stanie pomoc. Od pewnego czasu jestem sam po dwoch zawodach miłosnych jeden zwiazek trwał 1,5 roku po czym zakonczyłem ja ten zwiazek z powodu zdrady mojej partnerki .. ponad pół roku dochodziłem do siebie. Wyjechałem do Niemiec po czym wrociłem poznałem dziewczyne bylismy ze sobą dwa lata i zareczyłem się z Nią. Niestety po jakims czasie odwidziało jej sie i zakonczyła zwiazek przez Esa. Jestem sam od roku. Poznałem dziewczyne ktora jest rok młodsza odemnie spotykamy sie od 2-3 mc jest nam dobrze w swoim towarzystwie. Planowalismy razem spedzic urlop ale ze wzglenu na brak urlopu z jej strony niestety. (wspolny urlop proponowała sama) Problem polega na tym ze ma Niby przyjaciółke ktora nie pozwala jej na spotykanie sie z facetami nietylko ze mną ale tymi co byli przedemną miła 2 partnerow zrezygnowali ze wzglenu na przyjaciołke ... kiedy ją poznałem na nk pisalismy z początku zostałem zablokowany ona nawet nie wiedziała a zrobiła to jej przyjaciolka pozniej wyszło z tego wszystkiego ze to jej kolezanka ukochana .. wiec zostawiłem jej numer kom odezwała sie pisalismy pisalismy i doszło do kilku spotkac i tak sie spotykamy miło ... lecz przyjacioka jej robi problemy ze teraz wiecej czasu ze mna bedzie spedzac i wg wygadywanie ... Nie kazałem jej wybierac miedzy nią a mna ... ja nie musze znosic tej dziewczyny ona mnie tez nie .. ale niech pozwoli Natali zyc niech pozwoli byc jej szczesliwą i przedewszystkim niech da jej ułozyc zycie z facetem ktoremu naprawde na niej zalezy. a zalezy mi bardzo .. niewiem co zrobic z jej przyjaciołką niby jest miedzy nami dobrze od wczoraj zdecydowała sie byc ze mna ale czuje ze jej kolezanka presje robi na niej, Natalia ma metlik w głowie ... Prosze o pomoc co powinienem zrobić.
Koleżance chyba żal tyłek ściska. Niestety też mialam kumpele, która krytykowałą moich facetów, zwłaszcza obecnego. Nie słuchałam jej, a w końcu kazałam sie ode mnie odwalić, bo miałam pannicy dość. Ja teraz mam świetnego faceta a ona przez swoją zazdrość odstraszyła od siebie wszystkich znajomych. Jeśli zatem Twoja kobieta jest mądra a zakładam że tak to sama zobaczy upierdliwość swojej koleżanki. A jeśli nie, cóż będzie tego prędzej lub później żałować.
mam dac narazie Natali spokoj z tematem przyjaciółki ? niechce jej mącic niedosyc ze tamta tak robi ...
Skąd ja znam takie historie
Też tak miałam, każdy facet, który pojawił się koło mnie w oczach mojej przyjaciółki chciał mnie wykorzystać, był zły i w ogóle, z żadnym nigdy nie mogła się dogadać, nie usłyszałam chyba dobrego słowa z jej ust na temat któregokolwiek mężczyzny kręcącego się koło mnie. Tylko, że ja bardzo szybko się zorientowałam, że jej zachowanie jest chore i odizolowałam się od tej dziewczyny całkowicie. Twoja znajoma musi sama coś z tym zrobić i zrozumieć, że taka toksyczna przyjaciółka tylko komplikuje życie.
Skąd ja znam takie historie
Też tak miałam, każdy facet, który pojawił się koło mnie w oczach mojej przyjaciółki chciał mnie wykorzystać, był zły i w ogóle, z żadnym nigdy nie mogła się dogadać, nie usłyszałam chyba dobrego słowa z jej ust na temat któregokolwiek mężczyzny kręcącego się koło mnie. Tylko, że ja bardzo szybko się zorientowałam, że jej zachowanie jest chore i odizolowałam się od tej dziewczyny całkowicie. Twoja znajoma musi sama coś z tym zrobić i zrozumieć, że taka toksyczna przyjaciółka tylko komplikuje życie.
Jak moge Natali pokazac ze naprawde cos nie tak z jej przyjaciólką ...
ja bym proponowała znaleźć kogoś dla tej przyjaciółki. może jak sama znajdzie faceta, to odwali się od Twojej laski? No chyba, że jest lesbijką i zakochała się w Twojej dziewczynie- wtedy gorzej... znam to niestety ;p
ja bym proponowała znaleźć kogoś dla tej przyjaciółki. może jak sama znajdzie faceta, to odwali się od Twojej laski? No chyba, że jest lesbijką i zakochała się w Twojej dziewczynie- wtedy gorzej... znam to niestety ;p
Ciezko było by znalezc kogos dla tej dziewczyny ... jest dosc gabarytową osoba i niezbyt urokliwą ... podkreslam jest sama i niema kiolezanek ani kolegow procz Natali
No to trzeba tej Natalii uswiadomić po prostu, że ta kolezanka jest toksyczna i nie pozwoli jej na żaden związek, bo jest chorobliwie zazdrosna. Niech może spróbuje z nią porozmawiać, wytłumaczy jej, że związek z Tobą nie zaszkodzi ich znajomości, a jesli to nic nie da najlepiej by było, gdyby się od niej odizolowała, tacy ludzie są niezdrowi
No to trzeba tej Natalii uswiadomić po prostu, że ta kolezanka jest toksyczna i nie pozwoli jej na żaden związek, bo jest chorobliwie zazdrosna. Niech może spróbuje z nią porozmawiać, wytłumaczy jej, że związek z Tobą nie zaszkodzi ich znajomości, a jesli to nic nie da najlepiej by było, gdyby się od niej odizolowała, tacy ludzie są niezdrowi
problem w tym ze Natalia jej powiedziała ze jest ze mną ona odpoweidziała na to .. ze wiedziała ze tak bedzie ... Natalia nie moze sie odizolowac poniewaz jej madra przyjaciołka zwolniła sie z poprzeniej pracy i zatrudniła sie u Natali. Do tego powiedziała Natali ze zrobiła to z tego wzgledu ze mniej bedzie sie widywała moja partnerka ze mną ..
jak uswiadomic mam Natali ze to nie jest przyjazn tylko ta dziewczyna naprawde nie ma co robic ..
sweil napisał/a:Skąd ja znam takie historie
Też tak miałam, każdy facet, który pojawił się koło mnie w oczach mojej przyjaciółki chciał mnie wykorzystać, był zły i w ogóle, z żadnym nigdy nie mogła się dogadać, nie usłyszałam chyba dobrego słowa z jej ust na temat któregokolwiek mężczyzny kręcącego się koło mnie. Tylko, że ja bardzo szybko się zorientowałam, że jej zachowanie jest chore i odizolowałam się od tej dziewczyny całkowicie. Twoja znajoma musi sama coś z tym zrobić i zrozumieć, że taka toksyczna przyjaciółka tylko komplikuje życie.
Jak moge Natali pokazac ze naprawde cos nie tak z jej przyjaciólką ...
Powiedz jej wprost jak Ty widzisz tą jej przyjaciółkę, że to nie jest zdrowa relacja, jeżeli tej dziewczynie zależy na Tobie naprawdę, to przejrzy na oczy.
Red wydaje mi się, że nie jesteśmy w stanie uświadomić i przekonać taką toksyczną przyjaciółkę do czegokolwiek. Poza tym nie widzę sensu tłumaczenia jej tego, jeżeli się nie zmieni zostanie sama jak palec, wtedy się nauczy jak żyć z innymi.
Red wydaje mi się, że nie jesteśmy w stanie uświadomić i przekonać taką toksyczną przyjaciółkę do czegokolwiek. Poza tym nie widzę sensu tłumaczenia jej tego, jeżeli się nie zmieni zostanie sama jak palec, wtedy się nauczy jak żyć z innymi.
Ale nie zaszkodzi spróbować. Przynajmniej z czystym sumieniem będzie można wtedy zerwać znajomość. A skoro już wiemy, że ta dziewczyna jest naprawdę psychiczna i nawet zatrudniła się u swojej przyjaciółki, żeby spędzać z nią więcej czasu, to już jest niezły problem. Przede wszystkim niech ta Natalia pozmienia swoje hasła, które ta dziewczyna zna (jak np nk kiedy Cię zablokowała z jej konta) a później stopniowo rozluźnia kontakt z nią.
Bartek_e36 napisał/a:sweil napisał/a:Skąd ja znam takie historie
Też tak miałam, każdy facet, który pojawił się koło mnie w oczach mojej przyjaciółki chciał mnie wykorzystać, był zły i w ogóle, z żadnym nigdy nie mogła się dogadać, nie usłyszałam chyba dobrego słowa z jej ust na temat któregokolwiek mężczyzny kręcącego się koło mnie. Tylko, że ja bardzo szybko się zorientowałam, że jej zachowanie jest chore i odizolowałam się od tej dziewczyny całkowicie. Twoja znajoma musi sama coś z tym zrobić i zrozumieć, że taka toksyczna przyjaciółka tylko komplikuje życie.
Jak moge Natali pokazac ze naprawde cos nie tak z jej przyjaciólką ...
Powiedz jej wprost jak Ty widzisz tą jej przyjaciółkę, że to nie jest zdrowa relacja, jeżeli tej dziewczynie zależy na Tobie naprawdę, to przejrzy na oczy.
Red wydaje mi się, że nie jesteśmy w stanie uświadomić i przekonać taką toksyczną przyjaciółkę do czegokolwiek. Poza tym nie widzę sensu tłumaczenia jej tego, jeżeli się nie zmieni zostanie sama jak palec, wtedy się nauczy jak żyć z innymi.
tłumaczyłem mojej Partnerce ze to jest niezdrowe nie tylko ja ale i moi znajomi ... telefon do niech i spotkanie z nimi to była ostatnia deska ratunku dla nas ... porozmawiali z Natalią .. powiedzieli jej ze jej przyjaciólka nie jest normalna jesli nie daje jej ułozyc sobie zycia z facetem ze nie moze dac jej odpoczac po pracy bo mogła byc z nia 24 na 24 jak by mogła ... chcioałbym Natalie uswiadomic o tym naprawde ze to nie przyjaźń ze bedzie sie meczyła bo ta kolezanka bedzie jej wpajała do głowy rozne dziwne rzeczy ..
sweil napisał/a:Red wydaje mi się, że nie jesteśmy w stanie uświadomić i przekonać taką toksyczną przyjaciółkę do czegokolwiek. Poza tym nie widzę sensu tłumaczenia jej tego, jeżeli się nie zmieni zostanie sama jak palec, wtedy się nauczy jak żyć z innymi.
Ale nie zaszkodzi spróbować. Przynajmniej z czystym sumieniem będzie można wtedy zerwać znajomość. A skoro już wiemy, że ta dziewczyna jest naprawdę psychiczna i nawet zatrudniła się u swojej przyjaciółki, żeby spędzać z nią więcej czasu, to już jest niezły problem. Przede wszystkim niech ta Natalia pozmienia swoje hasła, które ta dziewczyna zna (jak np nk kiedy Cię zablokowała z jej konta) a później stopniowo rozluźnia kontakt z nią.
Sproboje porozmawiac o tym z Natalia .. naprawde chciałbym zaplanowaćz nią przyszłosc .. Narazie jestesmy na etapie szukania pracy nowej dla niej. Chciałem juz ewentualnie zrobic taki myk zeby poznała blizej moich znajomych o ktorych bylismy i ewentualnie lepiej sie zapoznała z kobietą mojego przyjaciela .. Chciałem dzis dzwonic do tego koleszki dziewczyny by dogadac jakos pod pretekstem by dac numer do natali i jakos by sie same spotkały porozmawiac.
14 2012-06-18 18:44:33 Ostatnio edytowany przez sweil (2012-06-18 18:46:34)
Wiesz co Twojej partnerce musi to odpowiadać skoro nic z tym nie robi, może jej dobrze z taką przyjaciółką? Bo ja nie widzę tutaj innego tłumaczenia.
Myślę, że Twoja rola się skończyła (swoje powiedziałeś, jakieś kroki poczyniłeś), teraz wszystko zależy od Natalii na siłę jej nie oderwiesz od tej przyjaciółki.
Wiesz co Twojej partnerce musi to odpowiadać skoro nic z tym nie robi, może jej dobrze z taką przyjaciółką? Bo ja nie widzę tutaj innego tłumaczenia.
Myślę, że Twoja rola się skończyła (swoje powiedziałeś, jakieś kroki poczyniłeś), teraz wszystko zależy od Natalii na siłę jej nie oderwiesz od tej przyjaciółki.
zobaczymy jak to wszystko dalej bedzie sie układac ...
Musisz porozmawiać ze swoją dziewczyną i powiedzieć jej co Ci leży na sercu. Nie każ jej wybierać pomiędzy Toba, a koleżanką. Po prostu niech pozna Twój punkt widzenia.
Ta przyjaciółka twojej jest psychiczna ma taki wpływ ze natalia jest zaślepiona nie widzi co ta robi. Sama miałąm taka znajomą która omamaiała różne dziewczyny by tylko z nia sie potykały i ja bustwiły i miała taki wpływ psychiiczny że jakby im kazała lizac g...... to by lizały.
Natalia musi zobaczyć jak to z boku wygląda bo jak na razie tkwi w szponach kolezanki i nic nie widzi.
Ta przyjaciółka twojej jest psychiczna ma taki wpływ ze natalia jest zaślepiona nie widzi co ta robi. Sama miałąm taka znajomą która omamaiała różne dziewczyny by tylko z nia sie potykały i ja bustwiły i miała taki wpływ psychiiczny że jakby im kazała lizac g...... to by lizały.
Natalia musi zobaczyć jak to z boku wygląda bo jak na razie tkwi w szponach kolezanki i nic nie widzi.
to wiem za Natalia jest zaślepiona ale jak to zrobic by spojrzała z boku na to ... hm ??? pomysł ..
Musisz porozmawiać ze swoją dziewczyną i powiedzieć jej co Ci leży na sercu. Nie każ jej wybierać pomiędzy Toba, a koleżanką. Po prostu niech pozna Twój punkt widzenia.
Zna juz dawno ten punkt widzenia ... i co dalej zrobic ... Stoimy w miejscu nic sie nie zmienia cały czas kolezanka ..
Moim zdaniem nie powinieneś się skupiać na złych cechach tej koleżanki, bo wywierasz presje, zaczyna się niepotrzebna wojna. Raczej spróbuj porozmawiać o tym co to jest prawdziwa przyjaźń. O tym, że przyjaciel akceptuje decyzje i szanuje wybory tego drugiego. Nie wchodzi w czyjeś życie i nie uważa się za alfę i omegę. Przyjaciel akceptuje wybór partnera i po prostu jest. A gdyby coś poszło nie tak to przyjaciel niesie pomoc i wsparcie.
Taka rozmowa może (bez personalnego uderzenia w koleżankę) uświadomić Natalii, że ta relacja nie może być nazwana przyjaźnią. Koleżanka będąc od dawna samotną zachowuje się jakby wiedziała o związkach wszystko. Może ktoś ją kiedyś wykorzystał, porzucił, może ma złe doświadczenia. To niestety nie uprawnia jej do tak ostrej krytyki i ingerowania w Wasz związek.
Moim zdaniem nie powinieneś się skupiać na złych cechach tej koleżanki, bo wywierasz presje, zaczyna się niepotrzebna wojna. Raczej spróbuj porozmawiać o tym co to jest prawdziwa przyjaźń. O tym, że przyjaciel akceptuje decyzje i szanuje wybory tego drugiego. Nie wchodzi w czyjeś życie i nie uważa się za alfę i omegę. Przyjaciel akceptuje wybór partnera i po prostu jest. A gdyby coś poszło nie tak to przyjaciel niesie pomoc i wsparcie.
Taka rozmowa może (bez personalnego uderzenia w koleżankę) uświadomić Natalii, że ta relacja nie może być nazwana przyjaźnią. Koleżanka będąc od dawna samotną zachowuje się jakby wiedziała o związkach wszystko. Może ktoś ją kiedyś wykorzystał, porzucił, może ma złe doświadczenia. To niestety nie uprawnia jej do tak ostrej krytyki i ingerowania w Wasz związek.
Nie mam zamairu Natali kazac wybierac ale łapie sie kazdego rozwiazania by jej przyjaciólka nie odrywała jej odemnie i odprzyziemnych spraw jak szukanie pracy czy zajecie sie troche domem .. wiem ze zle było by kazac jej wybierac, ale drazni mnie jej kolezanka ... nie jest to przyjaźn a raczej jest toksyczna przyjaźnią .. jak by mogła to była by z Natalią 24 na 24
Caly klopot w tym, ze to Twoja partnerka musi podjac decyzje. I poki Twoja partnerka nie dostrzeze, ze ta dziwaczna relacja to nie jest przyjazn, to Ty mozesz sie dwoic i troic a ona i tak bedzie wracac jak na smyczy flexi do nogi swojej "pani".
I cos co ktos wyzej dostrzegl - skoro ona trwa w tej relacji to znaczy, ze jej to odpowiada. A skoro jej to odpowiada, to nie bardzo masz pole manewru. Niezaleznie co zrobisz, to mozesz niespodziewanie stac sie wrogiem - i to obu pan.