blondynka vs brunetka. :D - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » blondynka vs brunetka. :D

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 63 ]

Temat: blondynka vs brunetka. :D

hmmm..pewnie głupi temat na wątek, ale Czy same/sami nie widzicie jakiejś ...'bariery?' między blondynkami, a brunetkami??
Ostatnio, rozmawiając ze znajomymi (towarzystwo męskie) jednogłośnie oświadczyli, że nie wiązaliby się z blondynkami, gdyż są one za bardzo 'paniusiowate', głupsze od brunetek (powiązanie z świetnymi kawałami),itd. czy rzeczywiście, kobieta w blond włosach kojarzy się z tanią łatwizną i głupotą (chociaż jej iloraz inteligencji mógłby wychodzić poza przeciętną)?
Dziwne to, bo ja uważam inaczej:)


p.s jestem blondynką

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: blondynka vs brunetka. :D

nie zgadzam sie z tym ze kolor wlosow mowi cos o czlowieku,ostatnio czesto zmieniam kolor i nie zauwazylam zeby inni traktowali mnie inaczej,nie zgadzam sie tez z faktem ze mezczyzni wola blondynki,chociaz sama tak myslalam,bylam blondynka ostatnio ruda a od trzech dni mam ciemny kasztan i caly czas mam takie same powodzenie.

3

Odp: blondynka vs brunetka. :D

kolor włosów nie ma zadnego znaczenia. Wiadomo, że są gusta i guściki, ale liczy się całokształt. A ludzie którzy oceniają kogoś po kolorze włosów...strasznie to niedojrzale i głupie, nie ma o czym mówić.

4

Odp: blondynka vs brunetka. :D

sama nie wiem, teraz jestem brunetką jak widać na avatarze, z natury mam swoje blond włosy i też nie zauważyłam jakiejś różnicy co do zachowania i podejścia ludzi do mnie, chociaż ..blond ostatnio miałam 4 lata temu, więc może nie odczułam też tego aż tak bardzo, nie wiem.. często tylko słyszę u kolegów jak jedzie blondynka autem i coś zrobi głupiego to nie powie 'głupi babsztyl' tylko 'głupia pusta blondi' , no stereotypy i kawały robią swoje..ciężko to zmienić ..

5

Odp: blondynka vs brunetka. :D

a ja jestem ruda i co teraz?? big_smile

6

Odp: blondynka vs brunetka. :D
Tegan napisał/a:

a ja jestem ruda i co teraz?? big_smile

rude są drapieżne big_smile grrau big_smile bez podtekstów, jestem hetero, ale podobają mi się takie kobietki z pazurkiem od razu mi się kojarzą z taką niezależnością i taką femme fatale tongue

7

Odp: blondynka vs brunetka. :D

podobają mi się te skojarzenia big_smile ale u mnie z podtekstem bo ja zdeklarowana bi big_smile

8

Odp: blondynka vs brunetka. :D

niebezpiecznie się zrobiło, hahaha ! big_smile

9

Odp: blondynka vs brunetka. :D

zawsze mówię w żartach że brunetki się kłócą z blondynkami które sa lepsze a tak na prawdę to rude są the best big_smile

10

Odp: blondynka vs brunetka. :D

ja jestem naturalna brunetka i przyznam nie lubie takich laluniek jak sa niektore blondynki smile krotka spodnica dekold ze szok i w ogole ale takie skromne to chyba lepiej.
Hmmm rude w podstawowce mowia wiewiórka, a w szkole sredniej poparcie u chlopakow.

11

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Blond to nie kolor włosów - to mentalność wink Kiedy facet mówi "głupia blondi" to właśnie to ma na myśli.

Blondynki, brunetki, rude czy jakiekolwiek inne - liczy się coś więcej niż kolor włosów. Choć ostatnio mam "fazę" na rude. smile

12

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Też ostatnio zamiast pasemek blond na brązowych włoskach zrobiłam rude big_smile hehe coś mnie ciągnie do tego kolorku ;] a co do powiedzenia, że blondynki.. znam parę naprawdę mądrych fajnych dziewczyn jednak niestety reszta to takie "puste laski". Cóż.. może same blondynki biorą do siebie te powiedzenia i jeśli już o nich tak mówią to czemu z nich nie korzystać yikes

A i gdzieś czytałam, że dowiedziono że blondynki wzbudzają w facetach opiekuńczość, pomaganie itd !! bardziej niż brunetki. A może po prostu brunetki wyglądają mądrzej he xD

13

Odp: blondynka vs brunetka. :D

No niestety ja muszę przyznać,że większość blond piękności kojarzy mi się niestety z kawałami. Jak widzę kogoś jadącego autem przedemną i widzę,że kierowca się miota w akcji to od razu pada tekst "pewnie blondynka" heh,nie wiem czemu ale i nieraz się to sprawdziło.

Niektóre mają tą swoją manię wyższości-znam takie.Ale są też takie blondynki które są caaałkowicie normalne,takie same jak brunetki,rude czy łyse:)
A swoją drogą...kto zapoczątkował te wszystkie kawały o blondynkach?:P

14

Odp: blondynka vs brunetka. :D
sandra9011 napisał/a:

No niestety ja muszę przyznać,że większość blond piękności kojarzy mi się niestety z kawałami.J
ak widzę kogoś jadącego autem przedemną i widzę,że kierowca się miota w akcji to od razu pada tekst "pewnie blondynka" heh,nie wiem czemu ale i nie raz się to sprawdziło.

To ja zawsze krzyczę, że kobiety nie powinny jeździć.. O raju, co niektóre potrafią wywijać!! Głowa boli ;]

15 Ostatnio edytowany przez modzia7 (2012-06-15 11:01:38)

Odp: blondynka vs brunetka. :D

no nieee tongue cóż to za stereotypizacja blondynek tongue żadna się już tu nie wypowie tongue i będzie foch tongue

cały świat gada o polskich blond pięknościach... wink a Ci się czepiają wink
Blond jest ok, sama o tym myślałam, żeby się pofarbować na blond big_smile ale jestem naturalną brunetką hmm to bym wyglądała mega sztucznie tongue
blondyni, blondynki mają delikatniejszy typ urody i zawsze będą do przodu... ale co się komu podoba tongue

Ja tam uwielbiam mój aktualny rrrrudy smile

16

Odp: blondynka vs brunetka. :D

To co to same rude sie wypowiadaja tongue Ja aktualnie też ruda big_smile big_smile
Nie zwracam uwagi na kolor włosów...tym bardziej, że blondynka za dwa dni jest brynetką.Wkurzaja mnie tylko zachowania rozpoznawane typowo u blondynek (jak w kawałach wink ).Tipsy, solarka i mini typowa rasowa blondynka smile Takich nie lubię!

17

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Nie wiem jak prostym człowiekiem trzeba być by oceniać kogoś po kolorze włosów. Prawda jest taka, że wszystko zależy od urody każdej z kobiet. Fakt, niektóre mają wypisane na twarzy: "Cześć, jestem tępa" ale to wyjątki.

Każdy normalny facet nie będzie oceniał po kolorze włosów, lecz po całości.

18

Odp: blondynka vs brunetka. :D
AnnAnnA napisał/a:

To co to same rude sie wypowiadaja tongue Ja aktualnie też ruda big_smile big_smile
Nie zwracam uwagi na kolor włosów...tymbardziej, że blondynka za dwa dni jest brynetką.Wkurzaja mnie tylko zachowania rozpoznawane typowo u blondynek(jak w kawałach wink ).Tipsy, solarka i mini typowa rasowa blondynka smile Takich nie lubię!

Ja tez nie mam problemu z kolorem wlosow innych pan, natomiast moj naturalny blond jest problemem dla jednej pani z mojego biura, ktora bedac naturalna brunetka, wciaz robi przytyki do mojego koloru wlosow. W sumie mnie to wkurza, bo ostatnio po dosc trudnym wdrozeniu w firmie, ktore nadzorowalam, uslyszalam od niej, ze poszlo mi po masle, bo panowie maja slabosc do blondynek.  Chcialam sprac bo gebie smile

Wkurzaja mnie te pustaki farbujace sie na zarowiasty, spalony blond, zakladajace dekolty do pasa i biegajace chwiejnie na niebotycznych szpilkach do solarium. Ble.

19

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Włosy zawsze można farbować.
Dla mnie nie ma znaczenia jaki kolor włosów ma dziewczyna, oby tylko ten kolor do niej pasował.
Rude też są fajne, ( w rudej nawet jestem zakochany) : )

20

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Byłam blondynką- bo z racji tego,że lubię eksperymentować z kolorem(od bardzo jasnego blondu po wszelkie odcienie rudości po czekoladę) pewnie już nie jestem.
Jeśli o mnie chodzi chyba obalam stereotyp "paniusiowatej" bo nie mam ani jednej pary szpilek,noszę raczej krótkie(ale pomalowane) paznokcie,mam krótkie włosy,które "układam" rękami.Nie noszę obcisłych miniówek- choć mini lubię i noszę ale nie czarną na przykład i wąską. Lubię sporty ekstermalne,spanie w schroniskach,na wyjazd dwutygodniowy pakuję się w 15 minut:)

Co do głupoty - skończyłam dwa fakultety i studia podyplomowe;robię studia doktoranckie.

21

Odp: blondynka vs brunetka. :D

ujmę to tak 90% moich zdobyczy to blondynki w różnych odcieniach, moim fetyszem są jednak brunetki a ożeniłem się bez mrugnięcia z Rudą/Rdzawą o kręconych włosach i miedzianych oczach;-)   i tyle w temacie.

PS.: gwoli ścisłości, blondynki wcale nie są "łatwiejsze" od innych

22

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Ja jestem blondynką i nigdy nie zdarzyło mi się usłyszeć komentarza typu "pusta blondi". Myślę,że to zależy przede wszystkim od charakteru, sposobu zachowywania się i ubierania. Mimo,że też uwielbiam wysokie buty to nie świecę tyłkiem na ulicach..a określanie kogoś po pozorach lub kolorze włosów jest wredne wink
Pozdrawiam

23 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-06-15 23:06:27)

Odp: blondynka vs brunetka. :D

jestem brunetką (zdjęcie z avataru troszkę nieaktualne, mam ciemniejsze włos teraz) kiedyś miałam włosy w kolorze blondu, niestety faceci choćby na ulicy patrzyli na mnie jak na seks i głupią dziewuszkę co pójdzie z nimi do łóżka. . .
Wiele miałam takich propozycji , oj wiele (ale nie korzystałam oczywiście big_smile)
Teraz mam większe powodzenie, faceci oglądają się za mną na ulicy i proszą o numer, często słyszę jakieś ciepłe komplementy, również nie ulegam na takie coś ponieważ jestem zaręczona.
Aczkolwiek jak miałam jaśniutkie włoski komplement, który mogłam usłyszeć to "masz ładne usta, pewnie masz wprawę w robieniu loda yikes" , albo "ładne spodnie-spódniczka, chętnie bym je ściągnął" yikes

Jak jestem brunetką komplementy tak jak pisałam są ciepłe i miłe...
"masz piękne oczy, jak anioł" -wyszukany komplement tongue
"bardzo podoba mi się to jak się ubierasz-tak elegancko, chociaż na co dzień" big_smile

Widać nieziemską różnice i nawet ślepy by to dostrzegł smile

Ja osobiście nie dyskryminuję żadnego koloru włosów smile

Pozdrawiam smile

24

Odp: blondynka vs brunetka. :D
Glock napisał/a:

ujmę to tak 90% moich zdobyczy to blondynki w różnych odcieniach, moim fetyszem są jednak brunetki a ożeniłem się bez mrugnięcia z Rudą/Rdzawą o kręconych włosach i miedzianych oczach;-)   i tyle w temacie.

PS.: gwoli ścisłości, blondynki wcale nie są "łatwiejsze" od innych

Jeszcze nie poznałam nikogo kto miałby miedziane oczy... smile

25

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Sama jestem blondynką, ale nie uważam żeby kolor włosów jakoś specjalnie oddziaływał na męźczyzn. Chociaż kiedyś zrobiono takie badanie. Do głowy kilku męźczyzn przyczepiono kamerki rejestrujące w którą stronę najczęściej patrzy facet. Postawiono przed nimi blondynkę i brunetkę. Częściej jednak spoglądali na blondynkę. Kiedy im powiedziano o wynikach badań sami nie dowierzali i byli zaskoczeni. Wniosek jest taki, że to mimo wszystko blondynka pierwsza przykuwa uwagę, bo jasny kolor bardziej przyciąga wzrok. Ale to jest tylko takie pierwsze wrażenie. Myślę, że faceci nie kierują się kolorem włosów a całokształtem. I blondynki i brunetki są piękne. Każda ma swój urok. Liczy się twarz, sylwetka, charakter a nie włosy. Jeżeli facet kieruje się tym jako wyznacznikiem atrakcyjności to jest według mnie niedojrzały.

26

Odp: blondynka vs brunetka. :D
AnnAnnA napisał/a:
Glock napisał/a:

ujmę to tak 90% moich zdobyczy to blondynki w różnych odcieniach, moim fetyszem są jednak brunetki a ożeniłem się bez mrugnięcia z Rudą/Rdzawą o kręconych włosach i miedzianych oczach;-)   i tyle w temacie.

PS.: gwoli ścisłości, blondynki wcale nie są "łatwiejsze" od innych

Jeszcze nie poznałam nikogo kto miałby miedziane oczy... smile

to chyba rzeczywiście rzadkość choć nie będę się wypowiadał bo jeśli patrzę na kobietę to raczej oczy nie są na I miejscu;-))))

27 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-06-15 12:55:47)

Odp: blondynka vs brunetka. :D

***

28 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-06-15 12:56:30)

Odp: blondynka vs brunetka. :D
gojka102 napisał/a:
Marzena1 napisał/a:

jestem brunetką (zdjęcie z avataru troszkę nie aktualne, mam ciemniejsze włos teraz) kiedyś miałam włosy w kolorze blądu, niestety faceci choćby na ulicy patrzyli na mnie jak na seks i głupią dziewuszkę co pójdzie z nimi do łóżka. . .
Wiele miałam takich propozycji , oj wiele (ale nie korzystałam oczywiście big_smile)
Teraz mam większe powodzenie, faceci oglądają się za mną na ulicy i proszą o numer, często słyszę jakieś ciepłe komplementy, również nie ulegam na takie coś ponieważ jestem zaręczona.
Aczkolwiek jak miałam jaśniutkie włoski komplement, który mogłam usłyszeć to "masz ładne usta, pewnie masz wprawę w robieniu loda yikes" , albo "ładne spodnie-spódniczka, chętnie bym je ściągnoł" yikes

Jak jestem brunetką komplementy tak jak pisałam są ciepłe i miłe...
"masz piękne oczy, jak anioł" -wyszukany komplement tongue
"bardzo podoba mi się to jak się ubierasz-tak elegancko, chociaż na co dzień" big_smile

Widać nieziemską różnice i nawet ślepy by to dostrzegł smile

Ja osobiście nie dyskriminuje żadnego koloru włosów smile

Pozdrawiam smile

Ja też nikogo nie dyskryminuję ale sądzę,że jaka zdobycz taki łowca:)- to a propos Twoich komplemenciarzy.To nie kolor włosów to powodował lecz Twoje zachowanie bądź ubranie.Swoją drogą to dla mnie zaskoczenie,że średnio inteligentna osoba wierzy w takie stereotypowe pierdoły.
Jestem blondynką i nigdy nie usłyszałam tak buraczanych "komplementów".

W jakim środowisku Ty się obracasz?

Z "wyszukanego" komplementu "Masz piękne oczy jak anioł" ryknęlabym śmiechem bo on taki wyszukany jak scenariusze brazylijskich telenowel:)

Aha- włosy to ja mam w kolorze BLONDU:))

29 Ostatnio edytowany przez pati31 (2012-06-15 12:59:16)

Odp: blondynka vs brunetka. :D

A ja uwielbiam   blondynki   sa sliczne ,bardzo podobaja mi sie jak jeszcze ma jasne wloski i jasne cere (bez solara i tipsow),slaby makijarz,taka kobietka kojarzy   mi sie z dobrocia  i cieplem.
Moze dlatego ze nigdy niebede blondynka tak mi sie podobaja heheh.,mam za ciemne wlosy naturalnie zeby je rozjasniac .

30

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Oczywiście, że nie ma to znaczenia. Znam blondynkę, która jest bardzo inteligentna, o wiele bardziej ode mnie, a także ciemnowłosą, która totalnie nic w głowie nie ma. I co? I nic, raczej kolor włosów na mózg nie wpływa. To co mi się wydaje tanie i tandetne to laski z włosami farbowanymi na jakiś totalnie jaskrawy odcień, który zupełnie do nich nie pasuje. Czyli blondynka, która się robi czarna jak smoła i odwrotnie: brunetka z jasnym blondem. Sama jestem naturalną brunetką, a obecnie jestem pofarbowana na ciemny rudy. Nie zauważyłam, by mężczyźni postrzegali mnie inaczej niż przedtem.

31

Odp: blondynka vs brunetka. :D

U brunetek to naturalne ale "spotkałem" kilka blondynek z naturalnie blond włoskami łonowymi, fajny widok. Z rudymi/rdzawymi jest podobnie bo moja Milfetka tam też jest ruda;-)

32

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Znam kobiete naturalnie ruda ,naturalnie piekna z pieknymi oczami niebieskozielone chyba sa ,nie widuje jej czesto ,ale ma tak klasyczna piekna twarz i bardzo jasna skore ze utkwila mi w pamieci .Jak mowa o rudych to od razu mam przed oczami jej oblicze.

33

Odp: blondynka vs brunetka. :D
Tegan napisał/a:

zawsze mówię w żartach że brunetki się kłócą z blondynkami które sa lepsze a tak na prawdę to rude są the best big_smile

Niewiem w moim kregu nikt sie nie kloci hehheeh .Blondynki (naturalne ),zawsze beda bardziej delikatne,  a jesli jest normalna dziewczyna, ktora nie niszczy skory solariami to juz wogole jest super.
Bardziej przerazaja mnie mlode osobki ktore farbuja wlosy na czarno i niszcza skore solarium ,choc jednej na sto to pasuje.
Ostatnio nawet czytalam artykul ze sukcesy zawodowe odnosza blondynki nie dlatego ze sa blond ,ale dlatego ze sa wysmiewane w kawalach cha zawszelka cene udowodnic ze tak nie jest ,heheh ciekawe ile w tym prawdy ale artykul bardzo fajnie sie czytalo.

34

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Mój kolor to blond-złoto-rudy. Ale nikt mnie po nim nie ocenia, tylko po tym jak trenuję i pracuję. Liczy się charakter.

35

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Ja bym ujęła to tak - nie wszystkie blondynki są głupie, ale większość głupich kobiet to blondynki... wink Już tłumaczę o co mi chodzi, bo nie chcę nikogo urazić.

Naturalny kolor włosów nie ma nic wspólnego z inteligencją, przynajmniej ja nie zauważyłam takiego związku, ale wydaje mi się za to, że mało inteligentne, czy też łatwe kobiety często farbują się na blond. Tak jakby ten kolor włosów pasował do ich wizerunku słodkich, infantylnych i niestety nieco przygłupich kobitek. To trochę tak jak z różowym kolorem. Różowa bluzka jest OK, ale jak panna jest ubrana od stóp do głów na różowo, to niestety zazwyczaj zbyt mądra nie jest wink

36

Odp: blondynka vs brunetka. :D
xem napisał/a:

Fakt, niektóre mają wypisane na twarzy: "Cześć, jestem tępa" ale to wyjątki.

o, to,too Wymiata. Uśmiałam się do łez big_smile:D:D

37

Odp: blondynka vs brunetka. :D
gojka102 napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Marzena1 napisał/a:

jestem brunetką (zdjęcie z avataru troszkę nie aktualne, mam ciemniejsze włos teraz) kiedyś miałam włosy w kolorze blądu, niestety faceci choćby na ulicy patrzyli na mnie jak na seks i głupią dziewuszkę co pójdzie z nimi do łóżka. . .
Wiele miałam takich propozycji , oj wiele (ale nie korzystałam oczywiście big_smile)
Teraz mam większe powodzenie, faceci oglądają się za mną na ulicy i proszą o numer, często słyszę jakieś ciepłe komplementy, również nie ulegam na takie coś ponieważ jestem zaręczona.
Aczkolwiek jak miałam jaśniutkie włoski komplement, który mogłam usłyszeć to "masz ładne usta, pewnie masz wprawę w robieniu loda yikes" , albo "ładne spodnie-spódniczka, chętnie bym je ściągnoł" yikes

Jak jestem brunetką komplementy tak jak pisałam są ciepłe i miłe...
"masz piękne oczy, jak anioł" -wyszukany komplement tongue
"bardzo podoba mi się to jak się ubierasz-tak elegancko, chociaż na co dzień" big_smile

Widać nieziemską różnice i nawet ślepy by to dostrzegł smile

Ja osobiście nie dyskriminuje żadnego koloru włosów smile

Pozdrawiam smile

Ja też nikogo nie dyskryminuję ale sądzę,że jaka zdobycz taki łowca:)- to a propos Twoich komplemenciarzy.To nie kolor włosów to powodował lecz Twoje zachowanie bądź ubranie.Swoją drogą to dla mnie zaskoczenie,że średnio inteligentna osoba wierzy w takie stereotypowe pierdoły.
Jestem blondynką i nigdy nie usłyszałam tak buraczanych "komplementów".

W jakim środowisku Ty się obracasz?

Z "wyszukanego" komplementu "Masz piękne oczy jak anioł" ryknęlabym śmiechem bo on taki wyszukany jak scenariusze brazylijskich telenowel:)

Aha- włosy to ja mam w kolorze BLONDU:))

Moje środowisko było całkiem normalne, na co dzień ubieram się elegancko, i nie wyzywająco.
Na impreze mała czarna to jest to! nie czytaj czasem mała=krótka .
Jaka zdobycz taka łowca mówisz-no to kompletnie nie pasowałam do napalonych facetów, którzy na widok atrakcyjnej dziewczyny poprawiali sobie nogawki w spodniach...
Jak to mój facet powiedział prawdopodobnie postrzegana byłam tak przez to iż chudziutka blądynka zwraca uwagę, jak na mój wzrost byłam wtedy za chuda i przyciągałam uwagę.
Teraz też za wiele nie przytyłam (dwa kilo)  a moja drobność dodaje mi uroku, równa talia, płaski brzuszek, ale jak na taką figurę duże piersi.
Budowe ciała mam wręcz genetyczną, moja mama jest drobna i jak na swoją figurę znajomi pytali jej czy nie ma sztucznych piersi yikes
Na codzień nie odsłaniam i wcale nie uwydatniam jej co możesz mi napisać po złości, a to że wolę chodzić elegancko ubrana i bardzo dobrze czuję się w sukienkach, spódniczkach to już mój gust, ale wbrew Twoim założeniom "to a propos Twoich komplemenciarzy.To nie kolor włosów to powodował lecz Twoje zachowanie bądź ubranie"
, moja zachowanie jest na tyle klasy aby nie obrażać się w żaden sposób za ocenianie po pozorach:D

38

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Marzenko nie obraź się, ale przeczytałam twoje posty i mam podobne zdanie jak Gojka102.
Z twoich wypowiedzi jasno wynika że jedyne co masz do zaoferowania to wygląd, nie kreuj się na taką osobę, bo dużo przez to tracisz, opisy o płaskim brzuszku i 2 kilko, chciało by się zapytać czy w czasach kiedy nasze szkoły nie uczą niczego masz chociaż maturę? ;/

Tematy blond czy brunetka, (a gdzie rude i szatynki?) są bardzo stereotypowe, pisanie w moim środowisku mówi się, że są "paniusiowate", świadczy o jednym że to środowisko widzi tylko siebie i innych takich jak oni.

Są i bardzo ładne blondynki o wysokiej inteligencji i piękne brunetki o niskiej. Nie da sie tego ujednolicić, blondynki straciły tylko dla tego, że teraz blond kojarzy nam się z utlenionym (żółtym) kolorem włosów w stylu "Marjolka z dyskoteki". Dzięki temu że się opalamy nasza karnacja jest ciemniejsza i blondynki przestały być naturalne wink
Czarne z tipsami wyglądają jak z burdelu wyciągnięte i przez to robią się taki schemat. Nie ważne czy czarna czy jasna, plastik może być w każdym kolorze smile

39 Ostatnio edytowany przez Marzena1 (2012-06-15 16:19:45)

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Masz rację są różne typy kobiet, jedne się farbują drugie nie, w rudych (naturalnych) podobają mi się ich słodkie piegi i koloryt skóry, blondynki również mają delikatną cerę, brunetki są ładne , miłe ciepłe z wyglądu, chcociaż zdażają sie też wampy, (ciemne cienie, solarka, czarne ciuchy itd) ukrywają siebie i nie mogę ocenić ich jakie są... .

Czy do zaoferowania mam tylko wygląd ?
Nie, z tego co mi wiadomo jestem inteligentną osobą, potrafię walczyć o swoje i kochać...
Czy mam maturę oczywiście mam ukończone technikum budowlane, w najbliższym czasie planuje iść na studia o kierunku "projektowanie krajobrazu", ale nie teraz ponieważ postawiłam na rodzinę . Może za rok, dwa jak się wszystko unormuje w moim organizmie i będę miała poukładane kłopoty ze zdrowiem.
Jak widzisz nie tylko oferuję swój wygląd, ale i inteligencje, którą się kreuje...

Przyjełam oczywiście krytykę, i może mój błąd iż nie zagłębiłam się bardziej we własną osobowość smile

40 Ostatnio edytowany przez charlotte_harris (2012-06-15 16:46:12)

Odp: blondynka vs brunetka. :D
pati31 napisał/a:

Bardziej przerazaja mnie mlode osobki ktore farbuja wlosy na czarno i niszcza skore solarium ,choc jednej na sto to pasuje.

O taaak, te czarne wysmażone w solarium też nie wydają się zbyt bystre... smile
W ogóle kto wpadł na pomysł, żeby inteligencję łączyć z kolorem włosów?! Niby że im więcej ciemnego barwnika, tym więcej szarych komórek...? Dziwaczny pogląd, z którym się nie zgadzam!
Znam głupie jak but brunetki, totalnie zidiociałe rude i bardzo kumate blondynki. Stereotypy są bez sensu...

41

Odp: blondynka vs brunetka. :D

"...Niby że im więcej ciemnego barwnika, tym więcej szarych komórek...? ..."
haha rozwaliłaś mnie w pozytywnym sensie big_smile
Znam również wiele blondynek w tym jedną która nie grzeszy inteligencją, jej naturalny kolor to również bląd, a jak się 'dofarbowała' na wręcz biały stała się niewiarygodną paniusią , która nic w głowie nie ma ; /
Ale znam też blondynki, które są bardzo ładnymi i mądrymi kobietami .
Ale jak również pisałam w poprzednim poscie, rude i brunetki są ok:)

A stereotyp "rude=wredne" co o tym sądzicie ?
Znam dwie dziewczyny o tym kolorze włosów jedna na taki się farbuje a druga jest naturalnym "rudzielcem".
Ta, która jest naturalna jest bardzo miła, sympatyczna, ma poukładane w głowie i tu co do tego stereotypu się nie zgadzam.
Druga natomiast farbowana ruda, jest wredna, nie miła, bez kija nie podchodź.
Z charakteru dobrze jej nie znam, bo rozmawiałam z nią może z 10 razy, ale patrząc na to jakiego słownictwa używała to inteligencja nie grzeszy...
Do tego chwaliła się swoimi "podbojami" co było poniżej jakiejkolwiek klasy i co drugie słowo to było kurw* albo pierdol*... hmm
Z tego co można o niej powiedzieć próbuje być wredna i może wierzy w ten oto stereotyp podany wyżej.
Chociaż o rudych mam zdanie że są miłe i ciepłe, a ona to wybryk natury po prostu smile hehe

42

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Ja napiszę tak : Brunetki blondynki ja wszystkie was dziewczynki ... big_smile:D he hee tongue a na serio kolor włosów to jakiś tam dodatek do całokształtu wink. Był taki czas, że oglądałem się tylko za brunetkami i tylko one mi w głowie były. Poznałem kilka naturalnych brunetek i gdyby nie kolor włosów śmiało mógłbym rzec, że to farbowane blondynki... Tak więc włosy to dodatek dla mnie mimo tego co pisałem, one nie świadczą o człowieku aczkolwiek czasami się zdarza niestety wink

43

Odp: blondynka vs brunetka. :D

A stereotyp "rude=wredne" co o tym sądzicie ?

Wredne? NIEEEE

Gorące? Oj TAAAAK

big_smile:D:D:D

44

Odp: blondynka vs brunetka. :D
yoghurt007 napisał/a:

A stereotyp "rude=wredne" co o tym sądzicie ?

Wredne? NIEEEE

Gorące? Oj TAAAAK

big_smile:D:D:D

Tia.. nawet ostatnio widziałam demotywator na którym była ruda. Pod nią tekst typu, że w podstawówce się z niej śmiałeś, w gimnazjum dokuczałeś w szkole średniej jest twoim obiektem pożądań ;D coś w tym jest .. mi samej podobają się rude włosy tongue

45

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Brunetka, brązowe/czarne oczy, 175cm wzrostu, a co za tym idzie dłuuuuugie nogi - to jest to!!!

Brunetki forever!!!

46

Odp: blondynka vs brunetka. :D

"Gdy dach zardzewiały, to i piwnica mokra". big_smile

Ja też już z rok noszę się w rudym i chyba szybko nie zrezygnuję. Mój poprzedni kolor był taki nijaki, zwyczajny ciemny blond. Teraz wyglądam o wiele lepiej i już nie raz zdarzyło mi się słyszeć "zoba jaka fajna ruda". W naturalnych włosach nie było takich zachwytów.

A co do inteligencji- naprawdę? Naprawdę są ludzie, którzy oceniają to po kolorze włosów? Pffft.

47

Odp: blondynka vs brunetka. :D
Marzena1 napisał/a:

Masz rację są różne typy kobiet, jedne się farbują drugie nie, w rudych (naturalnych) podobają mi się ich słodkie piegi i koloryt skóry, blondynki również mają delikatną cerę, brunetki są ładne , miłe ciepłe z wyglądu, chcociaż zdażają sie też wampy, (ciemne cienie, solarka, czarne ciuchy itd) ukrywają siebie i nie mogę ocenić ich jakie są... .

Czy do zaoferowania mam tylko wygląd ?
Nie, z tego co mi wiadomo jestem inteligentną osobą, potrafię walczyć o swoje i kochać...
Czy mam maturę oczywiście mam ukończone technikum budowlane, w najbliższym czasie planuje iść na studia o kierunku "projektowanie krajobrazu", ale nie teraz ponieważ postawiłam na rodzinę . Może za rok, dwa jak się wszystko unormuje w moim organizmie i będę miała poukładane kłopoty ze zdrowiem.
Jak widzisz nie tylko oferuję swój wygląd, ale i inteligencje, którą się kreuje...

Przyjełam oczywiście krytykę, i może mój błąd iż nie zagłębiłam się bardziej we własną osobowość smile

Przybyłoby Ci niewątpliwie inteligencji gdybyś pisała poprawnie przynajmniej w ojczystym języku.Sorry ale jak czytam nie- blondynkę,która tak pisze- z bykami ortograficznymi i stylistycznymi to wcale się nie dziwię,że wierzysz w to,że we wcieleniu blondynki postrzegano Cię jako panienkę do zrobienia "loda" a teraz to masz klasę:)

Rozbawiło mnie szczególnie,że "kreujesz się" inteligencją:))) a i jeszcze,ze Twoje zachowanie "jest na tyle klasy":)))
Ty się polskiego uczysz z translatora?:)

48

Odp: blondynka vs brunetka. :D

"Co rude to wredne" to się z tym zgadzam zdecydowanie, walka z korozją na samochodzie to poważna sprawa, zwłaszcza jak ruda wejdzie między blachy to już idzie się zastrzelić.

Przyganiał kocioł garnkowi, że jest afroamerykaninem!

49

Odp: blondynka vs brunetka. :D
gojka102 napisał/a:
Marzena1 napisał/a:

Masz rację są różne typy kobiet, jedne się farbują drugie nie, w rudych (naturalnych) podobają mi się ich słodkie piegi i koloryt skóry, blondynki również mają delikatną cerę, brunetki są ładne , miłe ciepłe z wyglądu, chcociaż zdażają sie też wampy, (ciemne cienie, solarka, czarne ciuchy itd) ukrywają siebie i nie mogę ocenić ich jakie są... .

Czy do zaoferowania mam tylko wygląd ?
Nie, z tego co mi wiadomo jestem inteligentną osobą, potrafię walczyć o swoje i kochać...
Czy mam maturę oczywiście mam ukończone technikum budowlane, w najbliższym czasie planuje iść na studia o kierunku "projektowanie krajobrazu", ale nie teraz ponieważ postawiłam na rodzinę . Może za rok, dwa jak się wszystko unormuje w moim organizmie i będę miała poukładane kłopoty ze zdrowiem.
Jak widzisz nie tylko oferuję swój wygląd, ale i inteligencje, którą się kreuje...

Przyjełam oczywiście krytykę, i może mój błąd iż nie zagłębiłam się bardziej we własną osobowość smile

Przybyłoby Ci niewątpliwie inteligencji gdybyś pisała poprawnie przynajmniej w ojczystym języku.Sorry ale jak czytam nie- blondynkę,która tak pisze- z bykami ortograficznymi i stylistycznymi to wcale się nie dziwię,że wierzysz w to,że we wcieleniu blondynki postrzegano Cię jako panienkę do zrobienia "loda" a teraz to masz klasę:)

Rozbawiło mnie szczególnie,że "kreujesz się" inteligencją:))) a i jeszcze,ze Twoje zachowanie "jest na tyle klasy":)))
Ty się polskiego uczysz z translatora?:)

Oj dziewczynko nie jestem osobą kłótliwą i nie zamierzam Cię krytykować tongue
Jak byś ty miała troszkę klasy i inteligencji nie byłabyś wredna do osoby, której nie znasz a tym bardziej która napisała to co myśli smile
To śmieszne jest co robisz, a inteligencją to ty nie grzeszysz tongue
Co z tego, że znasz wszystkie tajniki języka polskiego jak Twoja wypowiedź czasem zniża się do poziomu gówniary, która chce wyjść do czołówki tongue
Zazdrość brzydka rzecz, od zawsze interesowali sie mną faceci, a "wieśniaki" mają swoje odskoczenia od poprawnego zachowania, od dawna coś takiego mi się nie zdarzyło więc zaczepki z Twojej strony są nieudane, i na nie odpowiadać nie będę bo mam odwagę stwierdzić że nie ma sensu.

I jeszcze jedno Nie ważne jak piszesz, mówisz jak wyglądasz i się kreujesz, ważne że masz to Coś w sobie i dostrzegają to osoby, które mają to dostrzegać, a nie blondi, która walczy o swoje pięć groszy tongue
Do innych na forum nic nie mam zwłaszcza do blondynek, są ładne i delikatne z natury, nie dyskryminuje żadnego koloru włosów ponieważ sama eksperymentowałam z różnymi kolorami smile
Ja się uważam za inteligentną i ładną kobietę, ale tylko osoby, które mnie znają mogą to ocenić, a OSOBA, która po kilku postach coś takiego śmie twierdzić jest po prostu mało inteligentna.
Z pewnością odpiszesz na ten post z jakimiś swoimi "mądrościami" (!) , ale ja nie będę na to odpisywać i pisać coś o osobie, której nie znam...

Pozdrawiam wszystkich smile

50

Odp: blondynka vs brunetka. :D

To sie rudych naroilo tongue Kiedys sam lubilem w kolejnosci blondynki, brunetki i rude ale dzis to nie ma wiekszego znaczenia liczy sie to co w srodku smile Choc rude robia na mnie wrazenie...:D

51

Odp: blondynka vs brunetka. :D

A ja dodam tylko tyle http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/534122_379396328750506_2146637525_n.jpg ;D
Szkoda tylko, że ostatnimi czasy rudy stał się bardzo modny i coraz więcej pustaków przerzuca się na ten kolor... Ale prawdziwy rudzielec ma nie tylko rude włosy, ale też charakter, że tak powiem wink I każdy, kto na taką trafił bedzie wiedział co mam na myśli wink A z tego, co słyszałam od facetów, to podobno najlepsze w łóżku są laski rude i przy kości. Chociaż nie wiem w czym mogą być lepsze od szczupłych xD Podobno bardziej się starają xD

52

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Jeśli tylko dziewczyna fajnie wygląda i jej ten kolor pasuje- nie mam nic do inteligencji.
Waham się i boję trochę z góry oceniać dziewczyny, u których zachodzi pewnego rodzaju reakcja łańcuchowa. Dotyczy to i sztucznych i "czarnych" i blond, mianowicie farba- solara- neonowe tipsy- kiczowate wdzianka- tona kosmetyków kolorowych na twarzy. Można wykłócać się o ilosć szarych komórek pod szopą włosów.
Z drugiej strony znam kilka takich dziewczyn i większość z nich ma ogromne kompleksy po prostu. Dlatego chowają prawdziwą siebie za toną tego wszystkiego. Nie wiem, z czego to wynika, że dziewczyny są przekonane, że z ich naturalnym wyglądem są szare, nijakie i nikt ich nie zauważa. Zastanawia mnie ogrom tego zjawiska.

No a rude są boskie big_smile Szarpałabym jak Reksio szynkę lol Sama miałam swego czasu czerwone i miedziane włosy i nie ukrywam, ze chętnie wrócę do nich....kiedyś. Na razie wystarczą mi moje orzechowe, farbowane smile
No i faktem jest, ze rudy to nie kolor, tylko charakter smile Ale bo ten kolor naprawdę dodaje pewności siebie smile

53

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Red intrygujesz big_smile
Ale wczoraj bylem na imprezie i zgodze sie z Toba coraz wiecej kobiet ma rude wlosy chyba nowy trend xD

54

Odp: blondynka vs brunetka. :D

No niestety. Kiedyś rudych było mało, a teraz jak się wsiądzie do autobusu czy tramwaju, to min. 3-4 jeszcze są, na chodnikach też co kawałek:/ A najlepsze są te pustaki, które podłapały trend i łączą rude włosy z pomarańczową opalenizną- porażka na całej linii.

55

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Heh... to nie jest opalenizna to jest tak.... slabe ze sama dokladnie powiedzialas- pustaki.
I jak rudy moze dobrze wygladac rudy z takim kolorem skory? Nieznaja sie pustaczki big_smile

56

Odp: blondynka vs brunetka. :D
yoghurt007 napisał/a:

Blond to nie kolor włosów - to mentalność wink Kiedy facet mówi "głupia blondi" to właśnie to ma na myśli.

Blondynki, brunetki, rude czy jakiekolwiek inne - liczy się coś więcej niż kolor włosów. Choć ostatnio mam "fazę" na rude. smile

Zgadzam sie z tobą. Nie uwazam zeby blondynki były gorsze, poza tym znam mase brunetek których sie słuchac nie da. Sama jestem brunetka a w sobote ide do fryzjera i mysle zeby na lato troche wlosy rozjasnic,ale nie na typowo swinski blond, tylko ze dylematem moim sa moje oczy ciemno brazowe, oprawy oczu wszytsko ciemne a tu mialabym wyskoczyc w blond.. sie zobaczy smile Generalnie blond kobiety sa sexi i wcale nie oznacza to ze sa gorsze.

57

Odp: blondynka vs brunetka. :D
Karyyy napisał/a:

Heh... to nie jest opalenizna to jest tak.... slabe ze sama dokladnie powiedzialas- pustaki.
I jak rudy moze dobrze wygladac rudy z takim kolorem skory? Nieznaja sie pustaczki big_smile

wtedy wyglądają jak taki  POROTHERM- całe pomarańczowe- pustak pierwsza klasa xD

58

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Zadziwia mnie temat tego postu!Az nie moge uwierzyc,ze mozna miec taki problem.

59 Ostatnio edytowany przez Karyyy (2012-06-25 16:30:21)

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Zaskoczylas mnie tym POROTHERM`em big_smile Chyba studentka architektury/budownictwa big_smile
Ale takie porothermy podobaja sie faceta choc niewszystkim.

Mercedesko nikt nie twierdzi ze z blondynki, rude czy brunetki sa gorsze (oczywiscie blondynka tak powie o brunetce itd itd. xD ) choc czasami ma to wplyw na wyglad. Choc jesli widujemy dana osobe dosc czesto to przyzwyczajamy sie do jej koloru wlosow.

60

Odp: blondynka vs brunetka. :D
lidka_21 napisał/a:

hmmm..pewnie głupi temat na wątek, ale Czy same/sami nie widzicie jakiejś ...'bariery?' między blondynkami, a brunetkami??

Odpowiem pytaniem na pytanie: czy widzisz różnice intelektualne pomiędzy blondynami a brunetami? Nie? No właśnie. Każdy widzi co mu wygodnie - a koledzy chcieli Ci dać zapewne do zrozumienia, że jesteś wyniosła.. tyle w tym temacie. eh

61 Ostatnio edytowany przez betheone (2012-06-26 17:30:46)

Odp: blondynka vs brunetka. :D
Marzena1 napisał/a:
gojka102 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Ja też nikogo nie dyskryminuję ale sądzę,że jaka zdobycz taki łowca:)- to a propos Twoich komplemenciarzy.To nie kolor włosów to powodował lecz Twoje zachowanie bądź ubranie.Swoją drogą to dla mnie zaskoczenie,że średnio inteligentna osoba wierzy w takie stereotypowe pierdoły.
Jestem blondynką i nigdy nie usłyszałam tak buraczanych "komplementów".

W jakim środowisku Ty się obracasz?

Z "wyszukanego" komplementu "Masz piękne oczy jak anioł" ryknęlabym śmiechem bo on taki wyszukany jak scenariusze brazylijskich telenowel:)

Aha- włosy to ja mam w kolorze BLONDU:))

Moje środowisko było całkiem normalne, na co dzień ubieram się elegancko, i nie wyzywająco.
Na impreze mała czarna to jest to! nie czytaj czasem mała=krótka .
Jaka zdobycz taka łowca mówisz-no to kompletnie nie pasowałam do napalonych facetów, którzy na widok atrakcyjnej dziewczyny poprawiali sobie nogawki w spodniach...
Jak to mój facet powiedział prawdopodobnie postrzegana byłam tak przez to iż chudziutka blądynka zwraca uwagę, jak na mój wzrost byłam wtedy za chuda i przyciągałam uwagę.
Teraz też za wiele nie przytyłam (dwa kilo)  a moja drobność dodaje mi uroku, równa talia, płaski brzuszek, ale jak na taką figurę duże piersi.
Budowe ciała mam wręcz genetyczną, moja mama jest drobna i jak na swoją figurę znajomi pytali jej czy nie ma sztucznych piersi yikes
Na codzień nie odsłaniam i wcale nie uwydatniam jej co możesz mi napisać po złości, a to że wolę chodzić elegancko ubrana i bardzo dobrze czuję się w sukienkach, spódniczkach to już mój gust, ale wbrew Twoim założeniom "to a propos Twoich komplemenciarzy.To nie kolor włosów to powodował lecz Twoje zachowanie bądź ubranie"
, moja zachowanie jest na tyle klasy aby nie obrażać się w żaden sposób za ocenianie po pozorach:D

nie obraź się też kochana, ale po przeczytaniu tego mam wrażenie, że obca Ci jest skromność. Bez obrazy. Nie oceniam Ciebie, ale Twoją wypowiedź. Super, że czujesz się fajnie będąc sobą, ale ten Twój opis, przedstawienie własnej osoby jakoś mnie tak odrzuciło, nie wiem dlaczego takiego odczucia doznałam, a daleko mi do osoby zawistnej czy zazdrosnej o kogoś urodę itp. smile


Red - zgadzam się z Tobą, tak strasznie się "powykluwało" tych rudziczków i powiem szczerze, że powolutku jednak tracą urok i tą swoją taką oryginalność i wyjątkowość. Kiedyś  o  taką 'wiewióreczkę' ( określenie pozytywne) było ciężko, same blondynki, brunnetki, szatynki..i jedna na milion rudowłosa. Teraz widzę ich przewagę, też mi się wydaję, że ( tak jak ktoś tu napisał) robi się jakiś nowy trend.

62

Odp: blondynka vs brunetka. :D

Oczywiście się nie obrażam, cenię siebie i swój wygląd, nie jestem też osobą, która zwraca tylko uwagę na swój wygląd, aczkolwiek jednak dla mnie charakter jest najważniejszy choćby pierwsze wrażenie zwraca się uwagę przeważnie na wygląd, aczkolwiek zdanie można sobie o kimś wyrobić jak już się z nim porozmawia i się troszkę go/ją pozna wink
A gdyby wygląd był najważniejszy, to nie wiem czy byłabym z moim facetem, ponieważ poznał mnie spoconą w dresie w trakcie biegania z psem tongue


Pozdrawiam smile

Posty [ 63 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » blondynka vs brunetka. :D

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024