Blondynka w Egipcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Blondynka w Egipcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Blondynka w Egipcie

Witam,
wybieramy się na wakacje do Egiptu ale wszyscy znajomi straszą, że wakacje w Egipcie dla blondynki są niebezpieczne. Stąd pytanie do blondynek i nie tylko czy faktycznie tak jest?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Blondynka w Egipcie
Ramonna napisał/a:

Witam,
wybieramy się na wakacje do Egiptu ale wszyscy znajomi straszą, że wakacje w Egipcie dla blondynki są niebezpieczne. Stąd pytanie do blondynek i nie tylko czy faktycznie tak jest?

A możesz dokładniej opisać, czym Cię straszą?
Jestem blondynką, podróżowałam po różnych krajach i żyję wink Rozwiń temat, to łatwiej będzie coś Ci odpowiedzieć.

3

Odp: Blondynka w Egipcie

Nie nie jest niebezpiecznie dla zadnej kobiety pod warunkiem ze jest w towarzystwie
Ale to sie dotyczy niemalze kazdego kraju. We Francji jak sama sie przejdziesz ulicami w pewnych regionach to tez bedziesz ryzykowac zdrowie. Nie ma znaczenia kolor wlosow.

4

Odp: Blondynka w Egipcie

Straszyli, że blondynki są tam bardziej zaczepiane i to tak często bezpośrednio, bez miłych chęci. Ostatnio podobno zrobili krzywdę dziennikarce na Placu Tahrir - jak wpiszecie w google to pokaże się sporo wiadomości na ten temat. Straszna historia a twierdzą, że to głównie przez kolor włosów. Cytuje: ''Mężczyźni szczególnie upodobali sobie jej blond włosy, jedyny znak świadczący o jej zachodnim pochodzeniu, za które po prostu brutalnie rwali. ''.
Nie panikuje, koloru włosów nie zamierzam zmieniać jednak chciałabym wiedzieć jak faktyczne jest to zagrożenie.

5

Odp: Blondynka w Egipcie

Opisujesz chyba zdarzenia, które miały miejsce podczas demonstracji...

A gdzie dokładnie jedziesz? Zamierzasz spędzić czas w hotelu i jego okolicy, czy też odbyć jakieś wycieczki. Z przewodnikiem, na własną rękę?

Jeśli jedziesz ze znajomymi/chłopakiem/rodziną, to absolutnie nie masz się czym martwić. Dodatkowo jeśli większość czasu będziesz spędzać większość czasu w hotelu, a jego teren to państwo w państwie właściwie. Sto procent bezpieczeństwa.

Oczywiście Egipcjanie są dość specyficzni, niektórzy uważają, że zbyt nachalni. Ja wspominam ich jako radosnych i pomocnych ludzi.

W Egipcie byłam 3 lata temu, w hotelu w Hurghadzie. Byłam ze swoim facetem. Zwiedzaliśmy zarówno Hurghadę jak i okolicę na własną rękę. Sami też polecieliśmy do Kairu. Spędziliśmy tam bardzo udane dwa dni, zwiedzając zakamarki tego miasta oraz pojechaliśmy taxi pod piramidy.
Wrażenia: super pomocni Egipcjanie, pełne bezpieczeństwo i super zwiedzanie prawdziwego Egiptu (a nie jak z wycieczkami przy okazji fabryki dywanów, czy perfum)

Jako Europejki na pewno zwracamy uwagę: inne ciuchy, rysy twarzy, blond włosy.
Jeśli jednak nie będzie to dodatkowo negatywna uwaga, bo ubierzesz się na zwiedzanie trochę bardziej stosowniej niż w krótkie gacie i top odsłaniający biust, to nikt na Ciebie krzywo nie spojrzy. Będą się uśmiechać, trochę zagadywać i może puszczą oko. To chyba nie jest straszne wink

6

Odp: Blondynka w Egipcie

Też jedziemy do Hurghady ale też chcemy coś pozwiedzać. Bardzo się ciesze, że to jest jednak spokojnie i przyjemnie smile. Dzięki za odpowiedź!

7

Odp: Blondynka w Egipcie

Moze powiem tak....Lwia czesc dochodow w tym panstwie to dochody z turystyki. Egipcjanie sa na tyle madrzy ze nie skrzywdza zadnej europejskiej kobiety bo to by bylo podcinanie galezi na ktorej siedza. Nie moga sobie pozwolic na to zeby rozeszla sie plotka ze porywaja kobiety bo wtedy turysci przestana masowo tam przyjezdzac. To ostatnie czego by chcieli.
Jak bylam w 2009 w Egipcie wdalam sie w pogawedke z uzbrojonym po zeby (karabin, noz, pistolet w kaburze) wartownikiem na jakichs ruinach nt czemu on tak uzbrojony po zeby. W niektorych krajach policja nie posiada na stalym wyposazeniu karabinu z bagnetem smile Odpowiedzial mi na to ze owczesny prezydent przysiagl na Allacha ze zapewni bezpieczenstwo wszystkim turystom. Wiec oni pilnuja zeby wlos z glowy nikomu nie spadl smile
Jedyne co moga to probowac cie kupic big_smile Za mnie dawano 2 wielblady albo 5000 kurczakow big_smile

8

Odp: Blondynka w Egipcie
Sadie napisał/a:

Moze powiem tak....Lwia czesc dochodow w tym panstwie to dochody z turystyki. Egipcjanie sa na tyle madrzy ze nie skrzywdza zadnej europejskiej kobiety bo to by bylo podcinanie galezi na ktorej siedza. Nie moga sobie pozwolic na to zeby rozeszla sie plotka ze porywaja kobiety bo wtedy turysci przestana masowo tam przyjezdzac. To ostatnie czego by chcieli.
Jak bylam w 2009 w Egipcie wdalam sie w pogawedke z uzbrojonym po zeby (karabin, noz, pistolet w kaburze) wartownikiem na jakichs ruinach nt czemu on tak uzbrojony po zeby. W niektorych krajach policja nie posiada na stalym wyposazeniu karabinu z bagnetem smile Odpowiedzial mi na to ze owczesny prezydent przysiagl na Allacha ze zapewni bezpieczenstwo wszystkim turystom. Wiec oni pilnuja zeby wlos z glowy nikomu nie spadl smile
Jedyne co moga to probowac cie kupic big_smile Za mnie dawano 2 wielblady albo 5000 kurczakow big_smile

serio Sadie czytasz ostatnio news na temat co sie dzieje w Egipcie w 2012 roku?

http://blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/632664,maly-egipski-gwalcik.html

to jest tylko komentarz do tego co sie zdarzylo z biala, angielska dziennikarka. Poprostu super.



____________________________________________

Wieczne Miasto BG

9

Odp: Blondynka w Egipcie

aggy: a Ty czytasz do końca artykuł czy tylko nagłówki?

10

Odp: Blondynka w Egipcie

Sorry za off- aggy Ty czytasz ale chyba nie rozumiesz po polsku?

11

Odp: Blondynka w Egipcie
gojka102 napisał/a:

Sorry za off- aggy Ty czytasz ale chyba nie rozumiesz po polsku?

tak? a czego wg ciebie nie zrozumialam? bo moze nie zrozumialam jak bylam w Dubaju, ze tam blondynki na ulicach wytykane sa palcami i wcale bezpiecznie to nie jest. nie poczulam na wlasnej skorze wzrok arabskiego celnika, ktory przygladal sie kazdemu mojemu ruchowi a zwlaszcza w okolicach biustu.

to uswiadom mnie czego nie zrozumialam.

12

Odp: Blondynka w Egipcie

No sorki- jestem blondynką.W czasach gdy byłam w Kairze miałam długie włosy.Nikt mnie nie wytykał palcami,nikt nie zaglądał mi w biust.Uważałam za normalne i niespecjalnie się przejmowałam tym,że ktoś się gapił na mnie na ulicy,na mój tyłek czy biust,ba,nawet gwizdał na mój widok bo na litość boską spotkałam się z tym w Polsce czy we Włoszech.I nie robiłam z tego problemu.
Jeździłam do wielu krajów islamskich i wiem,że jeśli ubierasz się odpowiednio i Twoja super mini i wielki dekold nie zwracają uwagi ani nie obrażają niczyich uczuć to nie ma powodu czuć zagrożenia.Wystarczy dostosować się do panujących zwyczajów.

13

Odp: Blondynka w Egipcie
gojka102 napisał/a:

No sorki- jestem blondynką.W czasach gdy byłam w Kairze miałam długie włosy.Nikt mnie nie wytykał palcami,nikt nie zaglądał mi w biust.Uważałam za normalne i niespecjalnie się przejmowałam tym,że ktoś się gapił na mnie na ulicy,na mój tyłek czy biust,ba,nawet gwizdał na mój widok bo na litość boską spotkałam się z tym w Polsce czy we Włoszech.I nie robiłam z tego problemu.
Jeździłam do wielu krajów islamskich i wiem,że jeśli ubierasz się odpowiednio i Twoja super mini i wielki dekold nie zwracają uwagi ani nie obrażają niczyich uczuć to nie ma powodu czuć zagrożenia.Wystarczy dostosować się do panujących zwyczajów.

jasne jak widac z mojego linka mozna nawet miec napisane Press na koszulce i w euforii zostac zmasakrowana przez lokalnych.
Ja nie twierdze, ze Egipt jest bardzo niebezpieczny ale rowniez i do najbezpiecznejszych miejsc nie nalezy. Bylam tam za dzieciaka i nie pamietam jak bylo kiedys. Teraz jest wiecej ektremizmu islamskiego w tych krajach i dlatego podalam przyklad z tego artykulu.
Nie mam takiego doswiadczenia jak ty z krajami arabskimi. Tylko Dubaj tej zimy i jakos nie mamy ochoty z mezem tam wracac.

A ty umiesz czytac ze zrozumieniem? Kolezanka pytala czy cos wiemy na ten temat. Ja podalam przyklad ze takie eldorado turystyczne to Egipt nie jest. 


_______________________________________

Wieczne Miasto BG

14

Odp: Blondynka w Egipcie

A może by tak nie rozmywać tematu???

Mówimy o wakacjach TURYSTKI o blond włosach, a nie o pobycie blond dziennikarki z Europy, która chciała zrobić materiał podczas DEMONSTRACJI.

Nie mówimy też o Dubaju, a o Egipcie i to o jego części turystycznej.

15

Odp: Blondynka w Egipcie

Na to wychodzi, że po prostu trzeba być czujnym ale nie popadać w paranoje smile. Dobrze wiedzieć o przykładzie dziennikarki, żeby nie pakować się w niepewne sytuacje, samotnie wchodzić w tłum itp.

16

Odp: Blondynka w Egipcie

Witam
Naprawdę dużo miast w Egipcie zwiedziłam i mieszkałam tam.
Niestety ale bardzo się zmieniło w Egipcie.Wcześniej tak jak mówi gojka102 wystarczył odpowiedni ubiór i było ok.
Teraz nawet jeśli ubierzesz długie spodnie i bluzkę bez dekoltu i może z długim rękawem to będą patrzyli się na ciebie tak jakbyś była naga i w dodatku głupia.I w zasadzie masz rację jeśli widzisz na sobie ten wzrok.Ponieważ każda arabka i arab myślą o kobiecie z europy że jest to łatwy towar do zysku.Mówią śmiało i przyznają się że jako żonę europejkę chcieli by mieć ale prawdziwa żona to ta arabska.Dlatego też będąc w kraju arabskim trzeba bardzo ale to bardzo uważać na siebie(szczególnie dziewczyny!).
Podam wam 1 przykład który osobiście doznałam gdy byłam w hotelu w egipcie i gdy pojechałam prywatnie.
Podaje te przykłady by przeanalizować że nie ważne czy są to ludzie pracujący w hotelu (egipcjanie) czy też prywatnie mieszkający w różnych miastach egiptu.
No więc będąc na plaży w hotelu poszłam razem z moją mama do toalety zrobionej z tyłu dla wszystkich gości hotelowych będących na zewnątrz.Gdy weszłyśmy w środku już było 6 egipcjanek które w momencie gdy nas zobaczyły zaczęły nas mierzyć wzrokiem.Wystraszyłam się ale na szczęście nie byłam sama.Przy umywalce słyszałam jak egipcjanki obrażały mnie i moją mamę cały czas patrząc się na nas i pewnie coś by zrobiły gdyby nie mój tata i brat którzy szli tyłem do męskiej toalety która była obok naszej.W tym momencie mama na głos zawołała tatę i kobiety egipskie przestraszyły się i odeszły.
Kto wie co by nam zrobiły w tamten dzień.
Nie podobało im się że jesteśmy w stroju kąpielowym, że mamy krzyżyk na szyi i nasz wygląd (w szczególności nasze niebieskie oczy).
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Drugi przypadek to gdy mieszkałam w aleksandrii. Mężczyzna który był właścicielem bloku wkradł się w nocy do mojego pokoju i patrzył się na mnie na przeciw mojego łóżka.Ja spałam i przebudziłam się na tyle że wiem o tym jak stał i się patrzył a potem poszedł.Nie mogłam się przebudzić bo mam taki sen ale jak tylko wstałam opowiedziałam wszystko mamie.Chciałam żeby mi sie to wydawało ale nie.....
Pojechałam do miasta robić zakupy a moi rodzice z bratem poszli na plaże ,,Majami'' było to niedaleko naszego miejsca mieszkania. Ale wrócili się do domu po 20 minutach i .....zastali tam tego mężczyznę z żoną którzy chcieli nas okraść z pieniędzy i nie tylko....to długa historia zakończona pobytem na posterunku policji jeśli ktoś jest ciekawy to mogę ją opowiedzieć całą ale i też inną gdy mieszkałam również prywatnie w Suezie który również znajduje się w egipcie.
Pozdrwiam

17

Odp: Blondynka w Egipcie

ja np. słyszałam, że w Turcji porywają blondynki w zamian dając wielbłądy. Potwierdziło to kilka osób, a to wszystko dlatego, że naszaa uroda, karnacja czy te włosy są niespotykane tam. Gatunek na wymarciu:)

18

Odp: Blondynka w Egipcie

Tyle pytań i poszukiwań i wiecie co? Biuro zbankrutowało także Egipt poczeka sad.

19

Odp: Blondynka w Egipcie
Ramonna napisał/a:

Tyle pytań i poszukiwań i wiecie co? Biuro zbankrutowało także Egipt poczeka sad.

Ramonna o kurcze, ale kiepsko. Z jakim biurem miałaś lecieć?

Ja też jestem blondynką i bywam w krajach arabskich i mogę powiedzieć, że faktycznie da się odczuć zainteresowanie   blondynkami, ale nie jest to natarczywe. Nigdy nie spotkałam się z nachalnością, choć była może taka jedna sytuacja, która wprawiła mnie w lekkie zmartwienie, ale to chyba ja bardziej przesadziłam.
Bardzo często normalne kobiety wylatujące na wypoczynek są poszkodowane przez kobiety (wolnych obyczajów), które wyrabiają kiepską opinie. Miałam klientki, które wyleciały do Tunezji i przyjechały strasznie nie zadowolone, bo przefarbowały się na blond i miały zbyt małe zainteresowanie (nie przewidziały, że kwiecień nie będzie taki rozrywkowy jak środek sezonu). Masowe obserwuje co Polki robią za granicą to słabo po prostu się robi.
A tak poza tym nie tylko kraje Arabskie, włosi też nie przebierają w środkach przy zaczepianiu kobiet.

20

Odp: Blondynka w Egipcie
nat513 napisał/a:
Ramonna napisał/a:

Tyle pytań i poszukiwań i wiecie co? Biuro zbankrutowało także Egipt poczeka sad.

Ramonna o kurcze, ale kiepsko. Z jakim biurem miałaś lecieć?

Aquamaris.. Na szczęście część pieniędzy odzyskaliśmy od razu bo zamawialiśmy wycieczkę przez pośrednika który nie zdążył wpłacić wszystkich pieniędzy. Ale marzenia o nurkowaniu prysły. Może za rok..

21

Odp: Blondynka w Egipcie

Blondynka w Egipcie to mit, podobnie w Tunezji... Ja miałam zafarbowane włosy na kruczoczarne,a żałowałam, że nie mam packi na muchy...byłam zmęczona ich natarczywością....i obiecałam sobie, że nigdy więcej nie pojadę ....ale przez całkowitą pomyłkę biura podróży (chciałam kupić wczasy w innym państwie, a panna z BP wydrukowała umowę na hotel w Egipcie, ja nie czytając podpisałam - i klamka zapadła znowu Egipt) sama myśl o wstrętnej i brudnej Hurghadzie powodowała, że chciałam zrezygnować z urlopu...ale pojechałam...i nie żałuję POLECAM każdemu EL GoUNE ok 30 km od Hurghady - na każdym kroku ochrona, rejon przypomina europejski miasta - przede wszystkim brak nachalności i to jest to...nie trzeba się obawiać, że ktoś będzie cię na siłę ciągnął za rękę do sklepiku i wrócisz z masą bubli

22

Odp: Blondynka w Egipcie

Blondynka właśnie wróciła z Egiptu po dwóch tygodniach i postanowiłam się podzielić swoimi doświadczeniami dla potomnych.
W Egipcie byłam sama, mam 26 lat, jestem w miarę drobna i mam super jasne, naturalne blond włosy - wszyscy ostrzegają, że blondynka w Egipcie to każdy ją napadnie, porwie lub zrobi z nią nie wiadomo co..
Uważam, że były to jedne z najfajniejszych moich wakacji.. czułam się bezpiecznie i super kobieco smile
byłam zupełnie sama, wypoczęłam, nawiązałam nowe przyjaźnie.

Oczywiście jestem raczej ostrożną osobą, więc wybrałam hotel, który jest bezpośrednio przy plaży, który ma wszystko wewnątrz siebie, tak aby maksymalnie ograniczyć konieczność przemieszczania się samotnie.. w pierwszym tygodniu raczej unikałam wieczornych spacerów po plaży, ale w drugim uznałam to zupełny bezsens i nawet wychodziłam w nocy poza hotel na sesje fotograficzne czy z zaprzyjaźnionym animatorem do domu jego beduińskich przyjaciół i nic, ale to absolutnie nic mi się nie stało..
Byłam w hotelu Sonesta Beach Resort, Taba na półwyspie Synaj, jest to dość specyficzny hotel bo po środku niczego.. do najbliższego hotelu jest kilka kilometrów, do miejscowości Taba jakieś 20 km, może dlatego moje odczucia na temat Egiptu są tak pozytywne..
ale byłam tez w mieście Taba na wycieczce, chodziłam sama po sklepach, targowałam się z Arabami i nigdy nie odczułam, że jest coś w tym niebezpiecznego, a raczej dość szybko zapala mi się lampka o niebezpieczeństwach.. i mam wyczulone zmysł.. i nie należę do odważnych osób..

Oczywiście każdy z facetów patrzy, każdy mówi, że jest się najpiękniejszą dziewczyną w hotelu, na synaju, w egipcie, na świecie.. w zależności od faceta wink
co drugi proponuje zostanie żoną, gwarantuje miłość do końca życia.. jeśli komuś to przeszkadza, to rzeczywiście nie powinien jechać do Egiptu.. ale ja najpierw odpowiadałam, że dziękuję nie jestem zainteresowana, po kilku dniach że to przemyślę, a na koniec urlopu zaczynałam negocjacje i pytałam ile wielbłądów dostanie moja rodzina i wszyscy wiedzieliśmy, ze to są żarty.. oni cieszyli się, że choć na chwilę poświęciłam im swoją uwagę i mogli popatrzeć mi w oczy, a ja miałam jakąś rozrywkę leżąc przy basenie czy na plaży smile
jeśli chciałam z kimś porozmawiać to to robiłam, jeśli nie to zaczynałam czytać książkę, gazetę, lub po postu mówiłam, że nie mam siły rozmawiać i obsługa bez problemu odchodziła..
zaprzyjaźniłam się z managerem hotelu, który jest uroczym gościem, dopiero zaczął pracę w Soneście i też zbytnio nie miał z kimś rozmawiać, więc bardzo często jadaliśmy razem kolacje, sporo dowiedziałam się o Egipcie, o niebezpieczeństwach, o kulturze smile
uważam, że ten wyjazd był na prawdę rewelacyjny smile
a dodatkowym plusem było to, że przez dwa tygodnie miałam możliwość rozmawiania tylko po angielsku, zawsze miałam z tym problem, zawsze bałam się odezwać w tym języku, bałam się, że powiem coś niegramatycznie, albo uzyje złego słowa.. a tam mi zupełnie to przeszło smile
za rok wrócę do Egiptu na kurs nurkowania smile
jeśli ktoś byłby zainteresowany wyjazdem do sonesty to mogę opowiedzieć więcej o hotelu i napisać do osób tam pracujących, że chcecie tam jechać smile
polecam Sonestę każdej dziewczynie, która chce jechać samotnie do Egiptu smile innych hoteli i miast nie znam, ale w soneście czułam się super kobieco, i rewelacyjnie odpoczęłam, podbudowałam swoje własne ego i poczucie wartości.. tylu komplementów na swój temat chyba w życiu nie słyszałam.. a chyba bardzo tego potrzebowałam smile rewelacyjnie działa to na psychę smile
niezapomniane wakacje smile
polecam serdecznie smile

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Blondynka w Egipcie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024