byłam z chłopakiem 8 miesiesy,pierwsze 6 to nacudowniejszy okres w moim życiu, rozmawiał powaznie ze mną o domu,slubie ,dzieciach...ale teraz przez oststnie 2 mc traktował mnie chłodno aż jego rodzice to zauważyli i sie wypytywali...
już nie mówi ze mnie kocha, ostatnuo powiedział ze niewie czy mu zalezy..przeszłam w zyciu troche pierwszy zwiazek nie udany ale nie z mojej winy sie rozwalił, teraz jak go pozanałam odrazu widziałam w nim dobrego człowieka i go pokochałam..
powiedziała do mnie ze za pól roku przyjdzie na kolana a za drógie pól roku slub..
jestem załamana..teraz mówi ze ,,narazie ,, jeszcze jestesmy razem ..czuje i wiem ze sie rozstaniemy..
tak to boli nie chce porak kolejny cierpiec..
gdy jest ze mna to widac jaki jest szczesliwy i wiem to..ale gdy sie nie widzimy,pare dni to cos nie tak jest...
zapytałam czy zasługuje na taki chłod od niego a on ze nie..
ale i tak mnie zostawi..
a ja go kocham bardzo mocno...
niechce go stracić..
nic nie mogie zrobić...:(
nie było powodu zeby przestał mnie kochać..
nie ma tez zadnej innej bo całe dnie pracuje...
czy mozna tak z dnia na dzien przestac kochać..
czy on naprawde moze mnie nie kochac...mimo ze długo sie starał o mnie i 2 mc z daleka obserwował a teraz tak po prosty koniec bajki..
;(;(
A weź go do muru przyprzyj i zapytaj wprost o co gościowi chodzi - czy chce związku czy ma Twoją osobę gdzieś. Niech się nie wykręca słowami "nie wiem" bo to nie tłumaczenie... Nie wie - to niech usiądzie na 4 literach i się zastanowi... A nie takie akcje wykręca... Przez co Ty jesteś kłębkiem nerwów...
Po pierwsze nie narzekaj na niego, jeśli robi coś źle,
Po drugie nie pytaj się go ciągle czy coś jest nie tak itp, bo wtedy bardziej się zamyka w sobie.
Po trzecie przypomnij sobie co robiliście na początku, jak wyglądały Wasze spotkania itp. - Nie pozwól żeby teraz wasze spotkania były inne niż na początku.
Po czwarte i chyba najważniejsze sex, nie bądź chłodna w łóżku, zrób mu masaż erotyczny, później bądź aktywna i dzika w łóżku.
Na drugi dzień twój facet będzie o tym sexie myślał w trakcie pracy.