Witam nazywam sie Maciek mam 21 lat.Mam wielki problem dziewczyna zostawila mnie po ponad 3 latach,a powodow jest duzo raz mowi tak raz tak.Pierw powiedziala ze niewie czy mnie kocha ostatnio udalo mi sie do niej dodzwonic od jej mamy z telefonu bo ode mnie nie odbiera,zapytalem czy mnie kocha to mowi ze nie chce o tym rozmawiac.Za drugim razem mowila ze jest zla o to ze nie odbieralem telefonu przez caly dzien.Rok temu juz byla taka sytucja ze nie wiedziala czy mnie kocha ale minelo 3 dni i zadzwonila.Prosze was o pomoc co mam robic?,co mam myslec o tym ze raz mowi tak a raz tak?
Niewiem czy mam poczekac czy isc do niej i porozmawiac prosze o rady.
Pierw powiedziala ze niewie czy mnie kocha ostatnio udalo mi sie do niej dodzwonic od jej mamy z telefonu bo ode mnie nie odbiera,zapytalem czy mnie kocha to mowi ze nie chce o tym rozmawiac.
Maćku, poczekaj.
Daj jej czas na przemyślenie.
Nie oczekiwałabym na Twoim miejscu jednak fajerwerków.
Dziewczyna wydaje się być zmęczona waszym związkiem i wyraźnie tylko szuka pretekstu aby odejść od Ciebie w najmniej bolesny dla Ciebie sposób.
Zajmij się sobą. Ona wie, że Ci zależy. Biegając za nią, wydzwaniając nawet z telefonu jej matki ..zniechęcisz ją tylko do siebie.
No tak ale dlaczego sie niechce spotkac i powiedziec mi o tym w oczy?
Bo ma w glowie bigos...
Daj jej spokoj, zajmij sie soba. Nie dzwon, nie pisz, nie namawiaj na spotkania. Odpusc.
Jesli jej choc troche zalezy to odezwie sie sama, jesli nie to znaczy, ze milosc sie w niej wypalila i nic sie nie da zrobic.
Też to przeżyłam, tyle ze stałam z drugiej strony. Maćku nic na siłe. Jeśli nie wie czy cię kocha, to daj jej czas do przemyśleń. powinna być pewna swoich uczuć, na niepewność czy kłamstwie nie można zbudowaać związku.
tak wlasnie dajcie sobie czas... faktem jest ze zaczeliscie ze soba byc jako bardzo mlodzi ludzie. tak wiec ani ty ani ona ne meliscie zbytnio czasu zeby po prostu sie wyszalec a przeciez jak wiemy mlodosc ma swoje prawa i lepiej szalec teraz. nawet jesli zapłatą za te szaleństwo jest wasze rozstanie, nie macie dzieci jestesie młodzi swiat otworzyl przed wami drzwi, wiec korzystaj z tego co daje dzień nie mysl o wczoraj, bo to juz było i nie wroci nie mysl tez zbytnio o jutrze bo przeciez nie nalezy do ciebie PAMIETAJ ZE TYLKO DZIS JEST TWOJE. trzymam kciuki zebys jak najszybciej doszedl do siebie i cieszyl sie dniem powodzenia