Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-05-06 11:17:25

star_1234
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-05-06
Posty: 8

Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

Jestem z chłopakiem miesiąc jest on starszy o 6 lat . Mój problem polega na tym ,że od od czasu do czasu  on napisze pierwszy sms-a ja prawie zawsze pisze do niego pierwsza czasami on nawt ne odpisuje na niego tak samo jest z dzwonieniem do niego  czasami odbierze a czasami nie i nie oddzwania bardzo rzadko zdarza mu sie zadwonić a dotego spóznia się na nasze spotkania . Ostatnio napisał mi że nie moze przyjechać ale  dopiero godzinę   po  umówonej godzinie. Napiszcie co mam zrobić.

Offline

 

#2 2012-05-06 11:46:39

Zielona Herbata
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-05-05
Posty: 6

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

Facetowi zwyczajnie nie zależy na Tobie...

Offline

 

#3 2012-05-06 13:21:51

Dussia
Przyjaciółka Forum
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-02-24
Posty: 648

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

Przykro to stwierdzić ale najwidoczniej nie jest Tobą zainteresowany sad


przygarnij kropka...

Offline

 

#4 2012-05-06 13:47:16

msmonika
Słodka Czarodziejka
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-01-20
Posty: 164

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

Spotyka się z Tobą dla rozrywki najprawdopodobniej i w żaden sposób go nie przekonasz żeby zachowywał się inaczej.


"Najpiękniejszą suknią dla kobiety są ramiona mężczyzny, którego kocha"

Offline

 

#5 2012-05-06 13:53:09

klarek
Net-facet
Wiek: 52
Zarejestrowany: 2012-03-28
Posty: 895

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

Może Ty masz motylki, ale on na pewno nie. I wiek nie ma tu znaczenia. Daj sobie spokój.

Offline

 

#6 2012-05-06 15:38:28

kawaoporanku85
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2012-03-31
Posty: 55

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

nie zależy mu.

Offline

 

#7 2012-05-06 15:46:27

Karolcia26
Na razie czysta sympatia
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2012-05-04
Posty: 23

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

po jego zachowaniu mozna śmiało stwierdzic że niestety ma Cię gdzieś,zero szacunku do drugiej osoby...pewnie ma inna na boku i nie moze dwoch ogarnać..i wypadło na Ciebie ze jestes pokrzywdzona..nie odzywaj sie i nie odbieraj olej go -nie warto

Ostatnio edytowany przez Karolcia26 (2012-05-06 15:47:00)

Offline

 

#8 2012-05-06 16:20:44

truskaweczka19
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 12707

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

Także uważam, że mu nie zależy. To wszystko wygląda tak jakbyś Ty ciągnęła tę znajomość, tak na siłę. To nie ma sensu, on Ciebie nie szanuje i nie stara się. Odpuść sobie.


"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Offline

 

#9 2012-05-06 17:05:17

gosia1086
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-05-05
Posty: 7

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

To boli, bo musi... ale w zyciu jest masa takich sytuacji,ze czlowiek nie ma sily wstac z lozka...bardzo to wzmacnia, ale takie kopy w dupe dopiero pozniej przynosza zamierzone efekty...   

za to wszystko czekaja nas piekne dni

Offline

 

#10 2012-05-06 18:13:47

Black_Cat
Wróżka Bajuszka
Zarejestrowany: 2011-04-26
Posty: 226

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

Dziewczyny mają rację, chłopak nie jest zainteresowany. Wysyła do Ciebie właśnie takie sygnały.
Mówiąc krótko olewa Cie i to w perfidny sposób. Nie zaprzątaj sobie nim głowy.
Pewnie ma kogoś innego na boku, a do Ciebie odzywa się wyłącznie wtedy gdy ma na to ochotę.


'Serce kobiety to ocean pełen tajemnic' smile:*

Offline

 

#11 2012-05-06 18:16:37

paula1369
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2012-05-06
Posty: 34

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

Tak jak wypowiedzi wyżej... Kompletnie Cię nie szanuje! Najlepiej z nim porozmawiaj i może to sobie jakoś wyjaśnicie... Jeśli szczera rozmowa nie przyniesie rezultatu to ja bym sobie darowała...

Offline

 

#12 2012-05-06 18:28:59

marios34
Net-facet
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-03-21
Posty: 291

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

star_1234 napisał:

Jestem z chłopakiem miesiąc jest on starszy o 6 lat . Mój problem polega na tym ,że od od czasu do czasu  on napisze pierwszy sms-a ja prawie zawsze pisze do niego pierwsza czasami on nawt ne odpisuje na niego tak samo jest z dzwonieniem do niego  czasami odbierze a czasami nie i nie oddzwania bardzo rzadko zdarza mu sie zadwonić a dotego spóznia się na nasze spotkania . Ostatnio napisał mi że nie moze przyjechać ale  dopiero godzinę   po  umówonej godzinie. Napiszcie co mam zrobić.

hmmm a pracuje ? uczy się studiuje?

nie wyciągaj pochopnych wniosków tylko dlatego że nie odpisuje skazujesz się na głupie stany które mogą i Tobie i temu związkowi zaszkodzic. Może jest zajęty może się uczy skąd wiesz? jeśli nie masz pewności to nie oceniaj zbyt pochopnie i nie wymyślaj jakiś scenariuszy a teksty ludzi powyżej traktuj dopiero wtedy kiedy będziesz wiedziała tak naprawdę jaki jest powód tego że nie odpisuje na twoje smsy lub pierwszy nie pisze lub nie dzwoni smile

Offline

 

#13 2012-05-07 17:25:54

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

Niestety ale musze sie zgodzic z dziewczynami. Nie zalezy mu na Tobie. moj obecny facet od pierwszego naszego spotkania zawsze pierwszy pisal, czasami ja napisalam pierwsza ale zazwyczaj sie to wyrównywało. To, że sie spoznia to akurat najmniejszy problem. Chyba że umowiliscie sie na miescie i nawet nie napisal ze sie spozni czy nie przyjdzie to wtedy to zmienia postac rzeczy. @marios34, moj chlopak od poczatku jak zaczol ze mna krecic, jak zaczelismy w ogole ze soba byc to zawsze byl punktualny, a przede wszystkim ZAWSZE do mnie przychodzil, codziennie czy byl zmeczony czy nie. Zawsze byl u mnie. Potrafil przyjsc nawet o 22 i siedzial do 1. Ze zmeczenia zasnął i spal ale liczyło sie że w ogole przyszedl mimo zmeczenia. To jest pewna oznaka ze mu zalezy. To co robi chlopak autorki wcale nie wskazuje ze mu zalezy. Droga autorko, ile razy w ciagu tego mies sie widzieliscie?

Offline

 

#14 2012-05-07 18:54:24

marios34
Net-facet
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-03-21
Posty: 291

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

girl90 napisał:

Niestety ale musze sie zgodzic z dziewczynami. Nie zalezy mu na Tobie. moj obecny facet od pierwszego naszego spotkania zawsze pierwszy pisal, czasami ja napisalam pierwsza ale zazwyczaj sie to wyrównywało. To, że sie spoznia to akurat najmniejszy problem. Chyba że umowiliscie sie na miescie i nawet nie napisal ze sie spozni czy nie przyjdzie to wtedy to zmienia postac rzeczy. @marios34, moj chlopak od poczatku jak zaczol ze mna krecic, jak zaczelismy w ogole ze soba byc to zawsze byl punktualny, a przede wszystkim ZAWSZE do mnie przychodzil, codziennie czy byl zmeczony czy nie. Zawsze byl u mnie. Potrafil przyjsc nawet o 22 i siedzial do 1. Ze zmeczenia zasnął i spal ale liczyło sie że w ogole przyszedl mimo zmeczenia. To jest pewna oznaka ze mu zalezy. To co robi chlopak autorki wcale nie wskazuje ze mu zalezy. Droga autorko, ile razy w ciagu tego mies sie widzieliscie?

no wporzo tylko tak naprawdę w swoim poście nie napisała szczegółowych informacji o swoim chłopaku o tym czy pracuje czy się uczy:) a gdybanie innych ludzi na ten temat nie wiedzących tak naprawdę co jest powodem i piszące rożne niepotwierdzone głupoty poprzedzone jedynie swoimi przemyśleniami to sorry dla mnie jest to co najmniej żenujące. Najpierw niech dokładnie opisze czy jego zachowanie się zmieniło itp a nie pisze tak naprawdę nic konkretnego co mogłoby spowodować pisanie takich a nie innych odpowiedzi na ten post kwestia dopracowania szczegółów smile a co do twojego ooo akurat u Ciebie okey zgodzę się ze coś jest nie tak ale wybacz że to powiem ale byłaś do czegoś takiego przyzwyczajona do jego ciągłego przychodzenia przesiadywania  a raptem jak coś sie zmieniło to od razu jest nie halo że już mu nie zależy a pomyślałaś o tym że jeśli jest zmęczony to nie powinien w domu odpocząć wyspać się? dla ciebie najważniejsze było to że się dla ciebie poświęca przychodzi i siedzi tyle czasu u ciebie jest zmęczony itp a powinnaś wiele razy powiedzieć żeby nie przychodził żeby odpoczął a tobie to pasowało trochę obiektywności bo wystarczy że pokaże się wam że zależy to od razu wymagacie cholernie wielkich poświęceń a same nie pomyślicie o tym że facet ma prawo być zmęczony i zatroszczyła się o to aby też się mógł wyspać ale nie myślisz o sobie i swoich potrzebach egoistycznie a jak już nie jest punktualny to już wielkie halo. Początki związków to logiczne że każdy się stara jest miodzio itd potem przychodzi normalne życie i już kolorowo nie jest taka kolej rzeczy.Od was wszystko zależy i troche obiektywności do własnego zachowania:)

Offline

 

#15 2012-05-07 19:39:48

Pan Lewski
Net-facet
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-04-17
Posty: 872

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

Pisanie pisaniu nierówne... Skąd wiemy jak zaawansowane jest to bycie miesiąc i że ona nie pisze do niego 3 razy dziennie? Normalny człowiek w takiej sytuacji też by nie odpisywał.


Każdy człowiek który nie przeszedł kursu doskonalenia techniki jazdy i spowodował wypadek, powinien zostać rozstrzelany.

Offline

 

#16 2012-05-07 20:22:10

AdaMaria
Dobry Duszek Forum
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2011-03-16
Posty: 109

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

Miesiąc...to b.krótko.... mysle,ze facet hm....po prostu zabiera jej czas! I nie potrzebnie dupe truje!!!

Offline

 

#17 2012-05-07 22:43:10

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

marios34 napisał:

girl90 napisał:

Niestety ale musze sie zgodzic z dziewczynami. Nie zalezy mu na Tobie. moj obecny facet od pierwszego naszego spotkania zawsze pierwszy pisal, czasami ja napisalam pierwsza ale zazwyczaj sie to wyrównywało. To, że sie spoznia to akurat najmniejszy problem. Chyba że umowiliscie sie na miescie i nawet nie napisal ze sie spozni czy nie przyjdzie to wtedy to zmienia postac rzeczy. @marios34, moj chlopak od poczatku jak zaczol ze mna krecic, jak zaczelismy w ogole ze soba byc to zawsze byl punktualny, a przede wszystkim ZAWSZE do mnie przychodzil, codziennie czy byl zmeczony czy nie. Zawsze byl u mnie. Potrafil przyjsc nawet o 22 i siedzial do 1. Ze zmeczenia zasnął i spal ale liczyło sie że w ogole przyszedl mimo zmeczenia. To jest pewna oznaka ze mu zalezy. To co robi chlopak autorki wcale nie wskazuje ze mu zalezy. Droga autorko, ile razy w ciagu tego mies sie widzieliscie?

no wporzo tylko tak naprawdę w swoim poście nie napisała szczegółowych informacji o swoim chłopaku o tym czy pracuje czy się uczy:) a gdybanie innych ludzi na ten temat nie wiedzących tak naprawdę co jest powodem i piszące rożne niepotwierdzone głupoty poprzedzone jedynie swoimi przemyśleniami to sorry dla mnie jest to co najmniej żenujące. Najpierw niech dokładnie opisze czy jego zachowanie się zmieniło itp a nie pisze tak naprawdę nic konkretnego co mogłoby spowodować pisanie takich a nie innych odpowiedzi na ten post kwestia dopracowania szczegółów smile a co do twojego ooo akurat u Ciebie okey zgodzę się ze coś jest nie tak ale wybacz że to powiem ale byłaś do czegoś takiego przyzwyczajona do jego ciągłego przychodzenia przesiadywania  a raptem jak coś sie zmieniło to od razu jest nie halo że już mu nie zależy a pomyślałaś o tym że jeśli jest zmęczony to nie powinien w domu odpocząć wyspać się? dla ciebie najważniejsze było to że się dla ciebie poświęca przychodzi i siedzi tyle czasu u ciebie jest zmęczony itp a powinnaś wiele razy powiedzieć żeby nie przychodził żeby odpoczął a tobie to pasowało trochę obiektywności bo wystarczy że pokaże się wam że zależy to od razu wymagacie cholernie wielkich poświęceń a same nie pomyślicie o tym że facet ma prawo być zmęczony i zatroszczyła się o to aby też się mógł wyspać ale nie myślisz o sobie i swoich potrzebach egoistycznie a jak już nie jest punktualny to już wielkie halo. Początki związków to logiczne że każdy się stara jest miodzio itd potem przychodzi normalne życie i już kolorowo nie jest taka kolej rzeczy.Od was wszystko zależy i troche obiektywności do własnego zachowania:)

Ale ja mu mowilam zeby zostal w domu jak chce ale chcial przyjsc i przyszedl. Spal u mnie wiec co za roznica gdzie bedzie odpoczywal? mogl to zrobic i u mnie i u siebie wybral mnie i bylo ok. Ale kto ci powiedzial, ze cos w mojej sytuacji bylo nie halo? cos mi sie zdaje ze jakas dziewczyna cie zranila albo robi/robila ci wyrzuty o jakies glupoty skoro tak piszesz. I zgodze sie z Toba. Tu jest za malo szczegolow. Przydaloby sie wiecej bo to jest napisane zbyt ogolnie. Autorko, opisz co sie moglo wydarzyc. jak sie zachowuje, jak sie zachowywal na samym poczatku, jaka Ty bylas bo to tez jest wazne. Niektorzy faceci sa przeczuleni na roznych punktach.

Offline

 

#18 2012-05-08 19:43:47

marios34
Net-facet
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-03-21
Posty: 291

Re: Moj chłopak nie odpisuje mi na sms-y

girl90 napisał:

marios34 napisał:

girl90 napisał:

Niestety ale musze sie zgodzic z dziewczynami. Nie zalezy mu na Tobie. moj obecny facet od pierwszego naszego spotkania zawsze pierwszy pisal, czasami ja napisalam pierwsza ale zazwyczaj sie to wyrównywało. To, że sie spoznia to akurat najmniejszy problem. Chyba że umowiliscie sie na miescie i nawet nie napisal ze sie spozni czy nie przyjdzie to wtedy to zmienia postac rzeczy. @marios34, moj chlopak od poczatku jak zaczol ze mna krecic, jak zaczelismy w ogole ze soba byc to zawsze byl punktualny, a przede wszystkim ZAWSZE do mnie przychodzil, codziennie czy byl zmeczony czy nie. Zawsze byl u mnie. Potrafil przyjsc nawet o 22 i siedzial do 1. Ze zmeczenia zasnął i spal ale liczyło sie że w ogole przyszedl mimo zmeczenia. To jest pewna oznaka ze mu zalezy. To co robi chlopak autorki wcale nie wskazuje ze mu zalezy. Droga autorko, ile razy w ciagu tego mies sie widzieliscie?

no wporzo tylko tak naprawdę w swoim poście nie napisała szczegółowych informacji o swoim chłopaku o tym czy pracuje czy się uczy:) a gdybanie innych ludzi na ten temat nie wiedzących tak naprawdę co jest powodem i piszące rożne niepotwierdzone głupoty poprzedzone jedynie swoimi przemyśleniami to sorry dla mnie jest to co najmniej żenujące. Najpierw niech dokładnie opisze czy jego zachowanie się zmieniło itp a nie pisze tak naprawdę nic konkretnego co mogłoby spowodować pisanie takich a nie innych odpowiedzi na ten post kwestia dopracowania szczegółów smile a co do twojego ooo akurat u Ciebie okey zgodzę się ze coś jest nie tak ale wybacz że to powiem ale byłaś do czegoś takiego przyzwyczajona do jego ciągłego przychodzenia przesiadywania  a raptem jak coś sie zmieniło to od razu jest nie halo że już mu nie zależy a pomyślałaś o tym że jeśli jest zmęczony to nie powinien w domu odpocząć wyspać się? dla ciebie najważniejsze było to że się dla ciebie poświęca przychodzi i siedzi tyle czasu u ciebie jest zmęczony itp a powinnaś wiele razy powiedzieć żeby nie przychodził żeby odpoczął a tobie to pasowało trochę obiektywności bo wystarczy że pokaże się wam że zależy to od razu wymagacie cholernie wielkich poświęceń a same nie pomyślicie o tym że facet ma prawo być zmęczony i zatroszczyła się o to aby też się mógł wyspać ale nie myślisz o sobie i swoich potrzebach egoistycznie a jak już nie jest punktualny to już wielkie halo. Początki związków to logiczne że każdy się stara jest miodzio itd potem przychodzi normalne życie i już kolorowo nie jest taka kolej rzeczy.Od was wszystko zależy i troche obiektywności do własnego zachowania:)

Ale ja mu mowilam zeby zostal w domu jak chce ale chcial przyjsc i przyszedl. Spal u mnie wiec co za roznica gdzie bedzie odpoczywal? mogl to zrobic i u mnie i u siebie wybral mnie i bylo ok. Ale kto ci powiedzial, ze cos w mojej sytuacji bylo nie halo? cos mi sie zdaje ze jakas dziewczyna cie zranila albo robi/robila ci wyrzuty o jakies glupoty skoro tak piszesz. I zgodze sie z Toba. Tu jest za malo szczegolow. Przydaloby sie wiecej bo to jest napisane zbyt ogolnie. Autorko, opisz co sie moglo wydarzyc. jak sie zachowuje, jak sie zachowywal na samym poczatku, jaka Ty bylas bo to tez jest wazne. Niektorzy faceci sa przeczuleni na roznych punktach.

pardon koleżanko zle odczytałem twój post:D przepraszam cofam slowa przyznaję się do błedu smile A co do tego czy mnie zraniła to hmm zostałem zdradzony ale było minęlo:D ale to nie jest powodem takich moich odpowiedzi:D zle odczytałem;D po prostu zagłebiam się w całość tekstu jak psycholog:D ale w tym dałem klape:D

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013