Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Witajcie,
Przedstawie moj problem w skroconej wersji
Zeszlam sie z chlopakiem po raz 3ci. 2 poprzednie razy zwiazek nasz konczyl sie przez jedna dziewczyne. Prawda jest taka, ze wtedy oczekiwalismy innych rzeczy od zycia ale mnie bardzo zranil bo mu uwierzylam i sie okazalo , ze to nie bylo tak do konca jak mi mowil. On jest moim pierwszym facetem. Wszystko zaczelo sie w LO. Bylismy pare miesiecym zapewnial mnie o milosci a gdy wyjechalam na cale wakacje do Azji, poznal tamta panienke. Bylismy gowniarzami wtedy. Przez 2 lata mnie przepraszal i prosi o wybaczenie i zapewnial, ze jestem wspaniala i ze mu zalezy- zeszlismy sie i tamta niunia zaczela wydzwaniac i plakac, ze chce z nim byc. Nasz zwiazek byl na odleglosc poniewaz zylismy w 2ch innych krajach. Ja mialam wtedy studia i to byl moj priorytet. Mialam momenty, zeby rzucic wszystko ale na szczescie tego nie zrobilam. Skonczylam 2 kierunki i teraz z nim jestem. Dal mi pierscionek. Nie mamy daty slubu. Kocham go ale odkrylam jakis czas temu , ze nie mowi prawdy. Wszystko co pojawia sie na horyzoncie i kojarzy sie z tamta niunia przyprawia mnie o mdlosci. Nie jestem o nia zazdrosna tylko nie moge zrozumiec jak mogl byc z takim pustakiem.
Zawsze bylam grzeczna, rodzice mi wpajali do glowy wartosci co mozna a czego nie. Najbardziej zgubne bylo to jak mama mi mowila, ze w zyciu trzeba byc slownym i ze jak sie cos mowi to tak sie powinno robic tylko zapomniala mi wspomniec jak bylam dzieckiem, ze niektorzy ludzie tak nie robia.
Mieszkam z moim facetem ale ta dziewczyna tez tu mieszkala.
Jego przeszlosc czasem mi przeszkadza. Mam teraz watpliwosci czy dobra decyzja bylo przeniesienie sie do niego i wyprowadzka z PL.
Przeszlosc mi czasem odbiera cala radosc danej chwili. On sie bardzo stara, przychodzi z kwiatkami, perfumami, robi kolacje albo mnie zabiera gdzies. Ja jednak czuje jakis brak i niepewnosc i czuje, ze mu nie ufam. Czuje sie jakbym stala na cienkim lodzie.
Nie wiem czy decyzja o byciu byla wlasciwa...
Nie umiem zapomniec o tym jak kiedys mnie skrzywdzil. Czy powinnam z nim byc?
On mnie zapewnia ze zmadrzal, ze teraz jest innym czlowiekiem, ze dorosl,ze zmienily mu sie priorytety...
zle mi:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Odpowiedz sobie na podstawowe pytanie: czy jesteś z nim szczęśliwa?

3

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Czasem tak mi sie wydaje
Ale jak wyskoczy cos zwiazanego z przeszloscia to cale szczesie pryska jak banka mydlana
Nie wiem co robic

4

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Porozmawiaj z nim o tym, postarajcie się przekreślić przeszłość grubą kreską i cieszcie się sobą. I pamiętaj, że szczerość i zaufanie w związku to podstawa

5

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Witaj
Jeżeli ci na nim zależy i Go Kochasz ,to może pora zapomnieć o przeszłości i żyć terażniejszością?..Bo jeżeli będziesz cały czas ten temat wałkować ,to nie wiadomo czy wasz związek wytrwa..hmm..To prawda nie powinnien cię tak potraktować,z tą panienką ..Ale jeżeli mu na tobie by  nie zależało napewno nie mieszkalibyście razem..A pierścionka na palcu tym bardziej byś nie miała..WIęc Może twój mężczyzna dorósł ..Ale na pewno jest  świadomy to co robi..A jeżeli nie możesz o tym zapomnieć to porozmawiaj z nim ,co cię dręczy..Może wtedy będzie ci lepiej..Wszystko sobie wyjaśnicie..Stawiaj jasno dość kłamstw..Nigdy więcej:)Powinnien zrozumieć.. POWODZENIA!:)

6

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Dziekuje Ci za dobra rade.
Problem tkwi w tym, ze wszystko jest fajnie do czasu.  Ten bol i to jak mnie kiedys zranil wraca do mnie pod wplywem jakichs czynnikow zewnetrznych typu ktos mnie do niej porowna(bo jestem w srodowisku ktore bylo jej znajomymi ) albo wyskoczy cos niespodziewanego.
On mi mowi, ze chce ze mna miec rodzine i ze jest bardzo szczesliwy.
Boje sie czasem, ze jak nie zgodze sie na cos co z nia robil albo kims innym to bedzie mial jakis dobry kontrargument,

7

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Emileczka

Rozmawialam z nim. Powiedzial i przysiagl sam od siebie, ze nie bedzie wiecej klamal.
Dal mi numery, piny, hasla do wszystkiego co wg jest gwarancja,ze jest uczciwy i ma dobre intencje. Ja nie jestem typem inwigilatorki. Nie chce az tak ingerowac w jego zycie. Nie sprawdzilam niczego ani razu.  Ja chce mu po prostu ufac. Jestem za pewna niezaleznoscia. Jade wkrotce na 6 miesiecy do Chin do pracy w duzej korporacji i obawiam sie takiej rozlaki ale nie zrezygnuje ze swoich marzen.

8

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Postaw sprawe jasno:Szczera Rozmowa..Wszystko mu Powiedz co ci  Przeszkadza..I czego nie chcesz w waszym związku..Naprawdę jeżeli cię kocha to wszystko zrozumie..:)

9

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Dzisiaj przed silownia z nim porozmawiam.

10

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

To Po prostu zaufaj a przeszłość zostawcie za sobą..I nie przejmuj się tak tym wszystkim..Pamiętaj on jest z tobą a nie z tamtą dziewczyną..Wybrał ciebie, nie ją! wez to pod uwagę!:)

11

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

dziekuje Ci bardzo!

12

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Naprawdę Nie ma za co:))) Warto wspierać:)))

13

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Zdajesz sobie sprawę, że cały problem tkwi w Tobie, a nie w nim? On Cię zawiódł, ale sama przyznałaś, że były to czasy liceum. Teraz się stara i robi wszystko by Ci udowodnić, że to Ty jesteś dla niego tą jedyną, Ty natomiast się nakręcasz. Tak żyć nie można, albo odcinasz przeszłość grubą krechą i nie wracasz już do tego, albo zrywasz z nim raz a dobrze.

14

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Teo wszystko co zostalo napisane w zalaczonym przez Ciebie poscie jest poprawne.
Ja nie umiem sie pogodzic z tym, ze to on 2 razy mi numer wykrecil i patrzac na to przez pryzmat tego ciezko mi jest mu ufac. Niepotrzebnie sie nakrecam.
Wlasnie porozmawialismy i wszystko zostalo oddzielone i nie bede do tego wracac bo to nie wnosi nic dobrego i nie ma sensu.
Dziekuje wszystkim za wpisy. Czasem potrzebna jest opinia kogos z zewnatrz kto bedzie potrafil ocenic sytuacje.

15

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę
kamika7 napisał/a:

Dzisiaj przed silownia z nim porozmawiam.

Chcesz z nim przeprowadzić poważną rozmowę i potem pójść na siłownię ? Chyba żartujesz ?

16

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę
klarek napisał/a:
kamika7 napisał/a:

Dzisiaj przed silownia z nim porozmawiam.

Chcesz z nim przeprowadzić poważną rozmowę i potem pójść na siłownię ? Chyba żartujesz ?

A co ma robić? Siedzieć i się biczować? Temat zostanie/zostal omówiony, wszystko wyjaśnione i tyle, życie toczy sie dalej.

17

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Juz po. Temat zostal omowiony i jak w poscie Teo bylo napisane albo zapomniec albo koniec.
Wybralam opcje zapomniec. Wszystko jest jasne i mam nadzieje, ze bedzie juz tylko lepiej.

18

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę
Teo napisał/a:
klarek napisał/a:
kamika7 napisał/a:

Dzisiaj przed silownia z nim porozmawiam.

Chcesz z nim przeprowadzić poważną rozmowę i potem pójść na siłownię ? Chyba żartujesz ?

A co ma robić? Siedzieć i się biczować? Temat zostanie/został omówiony, wszystko wyjaśnione i tyle, życie toczy sie dalej.

Nie miała się biczować po rozmowie, ale jakbyś się czuła/czuł gdyby twój partner doprowadził do takiej poważnej rozmowy i po chwili: no to na razie, idę pograć w piłkę. To jest kropka nad poważną rozmową ? To załatwia sprawę a nie rozwiązuje problem. Przeprowadzający ma wrażenie że zrobił co trzeba żeby mieć tłumaczenie, a nie że chciał coś zrobić. Zresztą jak widać z wpisu, sprawa zakończona.

19

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Kamikia a wierzysz w jego przemianę? W to że mu zaufasz? Prawdziwy związek nie może istnieć bez pełnego zaufania. Bez szczerości i zaufania są tylko puste uczucia, które nie są tak naprawdę głębokie. Musisz spojrzeć obiektywnie na was (wiem że to trudne, bo uczucia ta obiektywność mocno zniekształcają).

20

Odp: Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Pytanie odnosnie wiary jest dobre...
Wyprowadzajac sie z Pl mialam watpliwosci czy to jest dobre czy nie ale z natury lubie nowe rzeczy, lubie nowych ludzi, kultury  dlatego to tez byl jakby jeden z argumentow, ktory przekonal mnie do podjecia tej decyzji. Potrzebowalam zmiany otoczenia.
Tak jak zostalo w poscie Teo napisane: albo to bylo i zapominam albo to koniec.  Tego sie bede trzymac.
Wierze w to,ze moj facet sie zmienil, ze dorosl, ze zrozumial co jest wazne i czego chce. Choc podobno faceci nie zmieniaja sie na "dobre" a przewaznie w ta druga strone.
Zaufanie to podstawa zwiazku. Od wczoraj postanowilam nie kwestionowac tego co mowi i po prostu starac sie mu wierzyc. Jezeli wyskoczy choc jedna niejasna i dziwna sytuacja to niestety podziekuje. Dla mnie bardzo wazna jest praca, uczenie sie i dazenie do bycia lepszym wiec pewnie na tym bardziej sie skupie.
Wiem co do niego czuje. On mowi, ze zawsze czul to samo tylko nie bylismy na tych samych poziomach emocjonalnych. Prosty przyklad: kiedys byly studia dla mnie priorytetem a dla niego ogladanie filmow albo przygody. A teraz sie smieje, ze ja swoje juz skonczylam a on jest w polowie swoich ale robi je na bardzo dobrym uniwersytecie za granica i systematycznie pnie sie w gore w  swojej kariere. 
Mam nadzieje, ze kiedys bede w 100 % mogla mu ufac, choc czy mozna byc az tak pewnym 2giej osoby?
NIe chce sie bawic w jakas manie przesladowcza i nie chce go kontrolowac czy sprawdzac. Chce mu po prostu wierzyc.
Czas pewnie pokaze co bedzie.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jego przeszłość mi przeszkadza, nie ufam mu, proszę o pomoc i radę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024