Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro

Mam 37 lat i spadłam tak nisko że nie wiem jak odbić by zmów móc się śmiać i cieszyć życiem.
Z dnia na dzień bez żadnych wcześniejszych oznak mąż zostawił mnie i nasze dzieci,po 16 latach małżeństwa a raczej wymienił na inną obcą rodzinę bo na kobietę która ma dwójkę dzieci.Szok jest tak wielki bo wydawało mi się że jesteśmy dobrym małżeństwem
razem umieliśmy robić wszystko a teraz on umie żyć bez znaku życia od nas bo jest taki szczęśliwy a ja przepycham każdy dzień i boję się każdego nowego dnia.Zostałam sama z dwójką dzieci -córcia 16 lat i synek 9 lat i dla każdego jest to ciężki okres bo córka obniżyła się strasznie w nauce a jest w trzeciej gimnazium a synek właśnie w maju bedzie szedł do komunii.Najbardziej bolało pytanie dlaczego? co ja takiego zrobiłam? ale prawda okazała się okrutnie surowa i płytka bo chodziło o kasę po prostu znalazł sobie kobietę mega ustawioną w życiu która mu wszystko sponsoruje.A ja nie mogę sobie tego poukładać że można być takim płytkim człowiekiem i mieści mi się to w głowie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro

Współczuję Ci bardzo. Ciężko jest bardzo , gdy wydaje się, że wszystko jest w porządku, a on odchodzi. Musisz niestety przejść przez różne etapy, przeboleć swoje i próbować żyć samej z dziećmi.

3

Odp: Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro

Dasz radę tak jak większość z nas tutaj, daj tylko czasowi czas. Wiem, że jest Ci bardzo ciężko ale musisz być teraz podporą dla swoich dzieci, bo pomyśl co one czują one też zostały porzucone i cierpią tak jak Ty a może i bardziej. Rozmawiaj z nimi o tej sytuacji ale nie mów żle o ich ojcu, bo mogą pomyśleć, że nastawiasz je przeciwko niemu.
Niewątpliwie znajdziesz tutaj wsparcie, tylko pisz, zadawaj pytania:)
To nie Ty spadłaś nisko tylko twój mąż.
Jesteś młoda i jeszcze wiele dobrych rzeczy czeka Cię w życiu.
Pozdrawiam

4

Odp: Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro

Z dnia na dzień? Nie widziałaś żadnych oznak?
Być może mąż przeżywa kryzys wieku średniego, albo ma inne priorytety... do tej pory wasz poziom materialny odpowiedał wam obojgu?
Macie rozwód?

5

Odp: Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro

Trochę to dziwne, że tak nagle Cię zostawił, nic nie widziałaś?, że odsuwacie się od siebie, że męża nie ma częściej w domu, przecież chyba musieli się z tą kobietą znać skoro już teraz tworzą związek, ale wiem też z autopsji, że facetom potrafi się odmienić w jednej chwili i to co dla Nas kobiet jest niewyobrażalne im to przychodzi bez problemu, potrafią się przestawić z dnia na dzień, napisz czy w ogóle kontaktujecie się jakoś z mężem, co on na to wszystko mówi, czy rzeczywiście tylko o tą kasę chodzi...

6

Odp: Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro

U mnie dokładnie to samo, zostawił mnie mąż po 7 latach małżeństwa z 5 letnim synkiem. Zakochał się w koleżance z pracy i koniec, ja i nasze dziecko nic dla niego nie znaczymy. Chce być z nią, a mnie mimo , że przez wszystkie lata małżeństwa szanował i być może w ostatnim czasie udawał, ale ja czułam się kochana, teraz traktuje jak swojego wroga. Widziałam, że coś się z nim dzieje, pytałam, zagadywałam, że może ma problemy żeby mi powiedział, teraz wiem, że ponad rok prowadził podwójne życie. To co robiłam przez ostatni rok jak się wyprowadził nie da się opisać. Prosiłam, tłumaczyłam, żeby wrócił, ból i tęsknota nie do wytrzymania. Z jego strony jedna i ta sama odpowiedź nawet jak nie będę z nią do ciebie nie wrócę. Teraz na potrzeby sprawy rozwodowej mówi, że nie ma i nie miał żadnej kobiety, jest sam, a prawda jest taka, że z nią mieszka. Pytam się codziennie po co to się stało, czemu to ma służyć i po co. Co ja złego zrobiłam, że musiało mnie to spotkać, koszmar. Mając wszystko zostałam z synkiem, bo poza nim nie mam po co żyć. Do szału mnie doprowadza to, że on z nią się dobrze bawi, a nam jest tak bardzo źle. Wiem co czujesz Ty i Twoje dzieci, to trzeba przeżyć żeby  zrozumieć, bo człowiek nawet nie jest sobie w stanie wyobrazić co czuje zdradzona, porzucona żona. Ja nie wiem co ona zrobiła, że po tylu latach udało się jej zabrać męża z domu, od dziecka, ode mnie, od wspólnych wspaniałych planów. Taka zdzira, która myśli by jej było dobrze niszczy życie tylu ludziom, on zresztą nie lepszy. Trzymaj się, może jeszcze u Was nie wszystko stracone. Z własnego doświadczenia proszę Cię o jedno nie proś go o powrót, jak będzie chciał sam to zrobi, bo inaczej stracisz w jego oczach, ja to już przerabiałam.

7

Odp: Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro

Nie chce i nie będę tłumaczyła takiego postępowania... cierpienie porzuconej żony, dziecka, robitej rodziny, kłamstwa by ukryć przed sądem swoją winę... to straszne...ale
Czasami jest tak, że dwie osoby widzą życie rodzinne przez swój subiektywny pryzmat... Jedna osoba jest zadowolona z życia, czerpie korzyści, nie widzi powodu do zmian... a Druga strona więdnie, jest nieszczęśliwa...
Tylko, że wtedy trzeba rozmawiać, mówić o zmianach, swoich potrzebach... Czy na prawdę mąż nigdy nie wspominał, że coś jest nie tak?
Jeżeli nie - to znaczy, że jak struś chował głowę w piasek, żeby później natychmiast przerzucić się z jednej partnerki na drugą...
A mówią, że to kobieta jest jak małpa i nie puści jednej gałęzi zanim nie złapie drugiej...
Ale słyszalam też, że mężczyźni sami nie odchodzą do nikąd...

8

Odp: Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro

Człowiek jest z natury egoistą. Niektórzy nie potrafią nad egoizmem zapanować czyt. wasi mężowie. Takie jest życie. To jedna z najgorszych rzeczy jaka was mogła spotkać. Co nie znaczy że nie możecie być szczęśliwe, poukładać sobie życia na nowo i utrzeć nosa tym którzy postawili na was krzyżyk. Żyjcie myślą, że teraz będzie już tylko lepiej i do przodu. Dajcie sobie czas, znajdźcie ten czas dla siebie, pracujcie nad sobą i swoim ciałem. Oddajcie się swoim pasjom. Ludzie którzy mają pasje znacznie łatwiej pokonują takie zdarzenia. Zerwijcie kontakt z "mężami" na tyle na ile jest to możliwe. To również pomoże.

powo

9

Odp: Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro
repara napisał/a:

Mam 37 lat i spadłam tak nisko że nie wiem jak odbić by zmów móc się śmiać i cieszyć życiem.
Z dnia na dzień bez żadnych wcześniejszych oznak mąż zostawił mnie i nasze dzieci,po 16 latach małżeństwa a raczej wymienił na inną obcą rodzinę bo na kobietę która ma dwójkę dzieci.Szok jest tak wielki bo wydawało mi się że jesteśmy dobrym małżeństwem
razem umieliśmy robić wszystko a teraz on umie żyć bez znaku życia od nas bo jest taki szczęśliwy a ja przepycham każdy dzień i boję się każdego nowego dnia.Zostałam sama z dwójką dzieci -córcia 16 lat i synek 9 lat i dla każdego jest to ciężki okres bo córka obniżyła się strasznie w nauce a jest w trzeciej gimnazium a synek właśnie w maju bedzie szedł do komunii.Najbardziej bolało pytanie dlaczego? co ja takiego zrobiłam? ale prawda okazała się okrutnie surowa i płytka bo chodziło o kasę po prostu znalazł sobie kobietę mega ustawioną w życiu która mu wszystko sponsoruje.A ja nie mogę sobie tego poukładać że można być takim płytkim człowiekiem i mieści mi się to w głowie.

... az mi dreszcze przeszły po całym ciele... to identyczna historia jak moja.... identyczna.. tylko ja mialam wtedy 33 lata.. a tamnta ściera nie miala swoich dzieci tylko zafundowała sobie ciąże z moim mężem.. ..ściskam Cie mocno... ale uwierz mi.. życie toczy się dalej.. człowiek sie podnosi.. i idzie na przód.. Dziś mam drugiego męża i .. jest ok..

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak znów się podnieść i walczyć o lepsze jutro

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024