po póltora roku w szczesliwym jak myslalam zwiazku,nakrylam mojego kochanego na flirtach z roznymi kobietami ,czesto znikal z domu...
kiedy mu otym powiedzialam oczywiscie wszystkiemu zaprzeczal,wiec mu powiedzialam ze czytalam te wiadomosci ze slodkimi calusami i umawianymi spotkaniami... to byl dla mnie szok,przecierz planowalismy slub dziecko...
wyrzucilam go z domu nie odbieralam tel od 2 dni wkoncu przestal dzwonic a ja stracilam do niego kompletnie zaufanie
wszystko mi runelo
( nawet odezwala sie do mnie jego byla powiedziala ze on zawsze mial conajmniej 3 kobiety...
okropnie sie zawiodlam... powinnam go znienawidzic a ja..tesknie... jak zyc dalej???
skoro przestał dzwonić to albo cię trzyma i myśli że nie wytrzymasz i zadzwonisz sama, albo ma to w d... przeczekaj z tydzień i zobacz co się będzie działo, a skoro jego była mówi ci że on ma zawsze trzy to znaczy, że jeszcze nie myśli poważnie o zapuszczeniu korzeni, a gadki o przyszłości to są tak tylko, żeby sprawić ci przyjemność...
Szczęście w nieszczęściu, przykro że tak się stało, ale z drugiej strony dobrze że teraz niżeli później.
Daruj sobie takiego człowieka, skoro w ciągu półtora roku nie dojrzał do zapuszczenia korzeni jak piszeJestemTylkoMezczyzna
Trudne pytanie JAK ŻYĆ , mówią że, basen, siłownia, itp. przyjemności pomagają , rozmowa z kims komu możesz powierzyć swoje tajemnice i troski tez pomaga.
zapomnialam dodac ze jego byla powiedziala mi rowniez ze zdazylo sie 2 razy ze dostal bialej goraczki co efektem bylo ze zamknal ja na 2 dni w pokoju na klucz a drugim razem dusil..!ze mna bylo podobnie tez raz sie rzucil i dusil powinnam go nienawidziec wiem ale ja rozpamietuje tylko te szczesliwe chwile:( dzisiaj dopakowalam reszte drobiazgow ktore pozostawil jutro chyba troche przemebluje...ale i tak mysle o nim caly czas.. zadzwoni nie zadzwoni... zadzwonić nie dzwonić???
nie dzwonic !! chcesz zmarnowac sobie życie ?!, przepraszam ale nie powinnaś tego robić dla własnego dobra naprawdę.
Dokładnie!!! nie dzwoń !! on Cie dusił i dzieku Bogu nic Ci sie nie stało!! a co by było jak by Cie udusił?? jak może tak chłopak postepować!!! uciekaj od niego jak najprędzej. Pewnie przemebluj sobie, zmień sobie wszystko to co Ci jego przypomina. Zasługujesz na kogos kto nie bedzie Cie dusił i zdradzał... Sama staram sie zbierac po rozstaniu z facetem i daje sobie narazie rady bez niego (gdzie jest dobrym chłopakiem tylko troche moim zdaniem nie dojżałym)i Ty pewnie też dasz zobaczysz tylko potrzeba troche czasu i sie zapomni.
Ja tez ciagle jeszcze mysle i rozpamiętuje... ale wiem, że jestem jedna z tych kochających zabardzo... od wczoraj czytam ksiązke:
,, Kobiety, które kochaja za bardzo'' autor:Robin Norwood i naprawde otwiera mi to oczy. Przeczytaj ja sobie naprawde polecam.
Kochana nie dzwoń do niego, wiem że łatwo się mówi ale on nie jest wart Ciebie. Chcesz spędzić życie z osobą która cie dusiła? Jak sobie wyobrażasz dalsze życie z nim? W ciągłym strachu, raz cie już dusił a skąd wiesz co będzie dalej. Oddaj mu jego rzeczy, przemebluj pokoj, może będzie troszeczke lepiej
po póltora roku w szczesliwym jak myslalam zwiazku,nakrylam mojego kochanego na flirtach z roznymi kobietami ,czesto znikal z domu...
kiedy mu otym powiedzialam oczywiscie wszystkiemu zaprzeczal,wiec mu powiedzialam ze czytalam te wiadomosci ze slodkimi calusami i umawianymi spotkaniami... to byl dla mnie szok,przecierz planowalismy slub dziecko...
wyrzucilam go z domu nie odbieralam tel od 2 dni wkoncu przestal dzwonic a ja stracilam do niego kompletnie zaufanie
wszystko mi runelo( nawet odezwala sie do mnie jego byla powiedziala ze on zawsze mial conajmniej 3 kobiety...
okropnie sie zawiodlam... powinnam go znienawidzic a ja..tesknie... jak zyc dalej???
Wydaje mi się, że to typ mężczyzny, który nie jest zdolny do miłości. Poczytaj sobie książkę "Mężczyźni, którzy nie potrafią kochać", pomoże zrozumieć, z jakimi facetami możemy mieć doczynienia. Trudno coś radzić, po prostu swoje trzeba wypłakać, ale głowa do góry, wiem, że będzie dobrze
. Pozdrawiam.
dzisiaj dzwonil .... 16 wiadomosci nagranych...
tak na przemian zly i wyrzuty mi robi ze to niby ja z nim nie zawsze mialam czas porozmawiac i on te kolezanki sobie przygruchał do tych rozmow.. a raz z placzem ze mu mnie brakuje ze teskni ze kocha
a ja nie chce z nim rozmawiac,w domu prawdziwa rewolucja kochanii nawet sypialnie przemalowalam ![]()
takiego powera mialam-przestrzen poszerzona... atmosfera oczyszczona... jestem zmeczona(fizycznie)
zadowolona ale...
co dalej??? czuje ze jutro znowu zlapie jakis dolek nasluchalam sie tych wiad powiedzial ze obudze sie z reką w nocniku i wtedy dotrze do mnie ze go wyrzucilam... ze zostane sama jak palec ze jestem materialistką ze dla mnie licza sie pieniadze... (ja pracuje on jest na zasilku) i w koncu ze milosc chcialam kupic????? zamurowalo mnie zupelnie nie wiem co mial na mysli...
IDIOTA !!! DAJ SOBIE SPOKÓJ !!! Znajdź kogoś bardziej wartościowego
powodzenia !
Idiota to mało powiedziane.
Skoro tak mówi to zaczyna docierać do niego co zrobił i co stracił,teraz próbuje grać na emocjach obwiniając Ciebie, a za chwilę, przyznaje sie do porażki.
Może nie powinienem tak mówić i nikogo oceniać ale dobrze że to teraz się stało zanim doszło do jakiegoś nieszczęścia.
Gratuluję przemeblowania i malowania, doła załapiesz jeszcze nie raz ale bądź silna daruj sobie człowieka.