Płód nie rośnie, a serduszko bije - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-03-08 17:19:07

Claudymek
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-07-14
Posty: 379

Płód nie rośnie, a serduszko bije

Dawno nie zaglądałam do Was, w moim życiu dużo się pozmieniało . Od dwóch miesięcy jestem szczęśliwą zoną, a do wczoraj byłam najszcześliwszą "ciężarówką na świecie"
Moja sytuacja trochę jest skoplikowana wiec zacznę od początku. Ostanią miesiączkę miałam 9 grudnia, jednak w polowie stycznia poszłam do ginekologa i sie okazalo , że cykl mi sie zatrzymał(może ze stresu przed ślubem , który był na początku stycznia) , dostałam na wywolanie miesiącKi proverę , ale okresu już nie dostałam, zrobiłam test i sie okazało, że jestem w ciąży, poszłam na wizyte i Doktor określiła wieklość ciąży na 5tydzień6 dni, ale nie podobało jej się , że serduszko bije wolno(92uderzenia) i kazała przyjść mi za dwa tyg. Byłam wcOraj , okazało się , że akcja serca spadła do 88uderzeń, a dzidzia mierzy jedynie 5,2mm co na ósmy tydz jest o cm za mało. Mam przyjść za tydzień, raczej nie zostawiła Nam złudzeń i dała do zrozumienia, że mam czekać aż poronię w tym tyg , a jak nie to da mi skierowanie do szpitala. Nie wiem co robić, nie wiem cY jest jakaś szansa, czy któras z Was tak miała? Jednak to serduszko bije więc jakby ńie patrzeć ciąza nie jest obumarła. Dodam , że wyniki badań wsYtskie mam wporządku i czuję się też dobrze, tylko psychika mi siada.


be careful of who you love and be careful of what you do, cause the lie becomes the truth!

Offline

 

#2 2012-03-08 17:57:04

koteczek :P
Słodka Czarodziejka
Wiek: właśnie 30...
Zarejestrowany: 2012-02-26
Posty: 163

Re: Płód nie rośnie, a serduszko bije

Moja droga....zacznę od gratulacji z okazji ślubu wink i "fasolki w brzuszku" smile) Twoja historia jest bardzo podobna do mojej sprzed około roku...także byłam w początkowej fazie ciąży a do tego doszedł potężny stres w pracy... Nie wiem jak Ty, ale ja od samego początku miałam plamienia i tak jak piszesz byłam w ciąży, ale Fasolka nie rosła a serduszko biło ale powoli....lekarz nie miał dla mnie zadnych dobrych wiadomosci, szybko i brutalnie uswiadomil mi, że w najblizszym czasie poronie...niestety konsultacja z innym lekarzem dała taki sam rezultat sad przeplakalam kilka nocy bliska zalamaniu...wtedy zapanowala w moim sercu....żałoba "po dziecku" i pogodziłam się z myślą, że tym razem nie będzie happy endu....poronilam kila dni pozniej.... Dziś kiedy wszystko doszło do normy nadal we mnie jest pamięć o dzidziusiu ale jedno jest jeszcze....miłość mojego partnera, który a ni an chwilę mnie nie zostawił i dziś jesteśmy w ciąży  w szóstym miesiącu smile) Nie poddawaj się więc i jeśli chcesz walczyć o to dziecko powiedz o tym lekarzowi albo znajdż takiego, który Ci pomoze albo poczekaj na drugą szansę..... Jeśli moja wypowiedż jest zbyt brutalna przepraszam....


"Łatwiej poznać dziesięć krajów niż jedną kobietę." przysłowie hebrajskie

Offline

 

#3 2012-03-08 18:25:54

Claudymek
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-07-14
Posty: 379

Re: Płód nie rośnie, a serduszko bije

Ja nie miałam zadnych plamień, jedynie od początku ciązy boli mnie czasem podbrzusze. zdaje sobie sprawę, że jeśli ta ciąża nie wytrzyma to będzie następna, ale na chwilę obecną to ten dzidziuś jest dla mnie wazny i chciałabym go uratować. Nie trace nadzieji, zrobię jutro badanie beta hcg i udam się do innego lekarza zasięgnąc opinii. Może ta ginekolog się myli?


be careful of who you love and be careful of what you do, cause the lie becomes the truth!

Offline

 

#4 2012-03-09 09:30:46

koteczek :P
Słodka Czarodziejka
Wiek: właśnie 30...
Zarejestrowany: 2012-02-26
Posty: 163

Re: Płód nie rośnie, a serduszko bije

Zdaje sobie sprawę, że ta dzidzia jest dla ciebie już baaaarrrrrdzo ważna to piękne jak w nas kobietkach rodzi się ta najpiękniejsza miłość smile To rozsadnie, że idziesz po konsultacje....trzeba zdobyc jak najwiecej pewności. Trzymam kciuki za Was i wierze, że się uda smile pozdrawiam.....


"Łatwiej poznać dziesięć krajów niż jedną kobietę." przysłowie hebrajskie

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013