Witam serdecznie wszystkie młode mamusie.
Postanowiłam założyć taki wątek, ponieważ sama jestem na tym forum ponad dwa lata a tak owego nie znalazłam.
Widziałam, że z ciąży i porodu zrobił się samoczynnie taki wątek, ale chyba rozwinął on się w nieodpowiednim temacie.
Czekam na wasze wpisy, chwalcie się dzieciaczkami ale też piszcie gdy będziecie miały problem itp.
Bo przecież każda z nas wie jak trudno być młodą mamą.
No więc zaczynam:) Fajnie, że coś takiego powstało obyśmy się tu wszystkie dogadały:)
Mój Kuba już zdrowieje (zapalenie krtani miał) ale niestety po antybiotyku Augumentin dostał biegunkę, podaje dicoflor i smecte od wczoraj i narazie czekam na efekt, dziś już dwie rzadkie kupki po południu pójdę do lekarza jeśli nie przejdzie bo biedak się odwodni tym bardziej, że upariuch nie chce pić wody i muszę mu wmuszać dosłownie;/
Jednak mimo wszystko humorek mu dopisuje i nie wygląda żeby cerpiał jakoś strasznie z powodu tej biegunki choć pupa troche odparzona ale smaruje sudocremem i pudruje alantanem, pomaga. Zobaczymy jak dalej. Ma 6 miesięcy może mogłabym podać mu coś do jedzenia co by pomogło?
Aiwlys- może później do nas jakieś nowicjuszki dołączą, bo jak na razie to wszyscy siedzą na ciąży i porodzie ![]()
Jeśli chodzi o małego odstaw antybiotyk i idź do lekarza.
Mój facet też miał biegunki po agumentinie i lekarz od razu kazał odstawić i zmienił antybiotyk.
Wiec ja na Twoim miejscu od razu bym szła do lekarza, bo szkoda małego jesli lek ma mu szkodzić a nie pomagać.
Wczoraj kupiłam enterol i mu pomógł! Kupka jest gestsza! A antybiotyk też szybko zadziałał bo już po chrypce nie ma śladu:) bede dalej obserwowac:)
Aiwlys- a jesli chodzi o Twój problem z innego wątku- niestety twoje samopoczucie szybko się nie zmieni, bo 6 miesięczny malec wymaga opieki non stop.
Ja poszłam do szkoły, kiedy moja mała miała już skończony roczek, z jednej strony satysfakcja, że nie stoję w miejscu tylko się rozwijam, ale gdy przyszły egzaminy, nauka itp. a mała nie chciała współpracować i przeszkadzała( potrafiła popisać mi pracę i musialam pisać jeszcze raz) to znowu problem wrócił, bo czułam się wściekła na siebie i zazdrościłam innym moim rówieśniczkom, które nie mają dzieci w mają czas na wszystko- łącznie z nauką w spokoju.
Ma 6 miesięcy może mogłabym podać mu coś do jedzenia co by pomogło?
ja czasami daje mojemu maluszkowi troszkę czekolady ![]()
iwoneczka- 6 miesięcznemu malcowi dajesz czekoladę? rozumiem, że karmiłaś sztucznie?
Oj czekolady to bym nie dała bo po pierwsze jest za mały a po drugie ma skaze białkową więc mleko odpada... Wczoraj zjadł zupkę i to mu chyba zagęściło kupkę hehe no i lek jednak pomógł, jeszcze jutro i koniec z antybiotykiem...
W poniedziałek do kontroli pójdę choć mam jutro przyjśc ale w taki mróz to nie można z takim małym wychodzić (-20 rano było!!!) więc przeczekam do poniedziałku bo ma byc cieplej.
A co to tego wątku myślę, że jest umieszczony w złej kategorii, gdyby był umieszczony w kategorii ciąża, poród albo coś o kobietach to tam by więcej osób zaglądało napewno! No ale nie ja ustalam tylko podpowiadam:P:)
Witam
Na zbicie kupki marchewka+ziemniak, jagody
Na rozluznienie szpinak, sok jablkowy
Sprawdzone i wielokrotnie praktykowane na mojej 9mc córce. Zawsze działa
hej to moze i ja dołacze do Was mamuśki ![]()
U mnie żadne soki jablkowe nie pomagają... tylko i wyłącznie sliwki w słoiczku....