Witam,
Na wstępie chciałem podkreślić, że jestem facetem
Wiem dziwne miejsce na wypowiedź wybrałem, ale muszę z siebie coś wyrzucić a wole to zrobić puki jeszcze jesteśmy w sieci anonimowi ![]()
Czuje straszna pustkę
Mam 21 lat prawie i nigdy jeszcze nie miałem dziewczyny, nigdy się nawet nie całowałem, nie wspominając już o innych sprawach. Totalnie nie mam pojęcia co robić, w zasadzie wszystkiego mi się odechciewa. Zaczynam często za dużo rozmyślać i przez to już prawie w ogolę nie mam humoru. Nie wiem czy wygląd jest problemem, ale wiem ze na pewno jest nim moja nieśmiałość, no i pewnie to ze nie przepadam za chodzeniem na imprezy. Każda dziewczyna która do tej pory spotkałem i myślałem żeby się spotkać czy coś tak jakby skreślała mnie na samym wstępie, niektóre mówiły bezpośrednio, inne jakoś okrężnie i nie mam pojęcia dlaczego. Wkurza mnie to że za dużo pomagałem innym a teraz widzę jak im wszystko wychodzi a mi nic
Wszyscy naokoło sobie jakoś życie układają a ja nawet nie widzę jakichkolwiek perspektyw. Nie uważam ze jestem nudny czy coś, mam dużo zainteresowań, uprawiam lekkoatletykę i jestem na bardzo dobrych studiach informatycznych (nie jestem kujonem
), nie szukam jakiejś tam przygody tylko związku
. Czasami mam wrażenie jakbym przegrał życie i rano nawet mi się odechciewa już wstawać
Dzięki za wysłuchanie, musiałem w końcu z siebie to wyrzucić ![]()