Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

Temat: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

włąściwie ja już nie wiem co robić. muszę posłuchać osoby postronnej, która mnie nie zna i oceni problem z zewnętrznego punktu widzenia..nigdy nie myślałam,że napiszę na forum.. jest to mój pierwszy raz więc prosze o wyrozumiałość..oczekuje pomocy..
a więc tak jestem 2 lata w związku.. wszystko fajnie.. tylko,że odniosłam wrażenie,że mój facet chce bym za nim biegała albo że ma na mnie wyczesane.. odezwie się raz w tygodniu jakimś sms typu :* albo dzień dobry kochanie miłego dnia.. bądź jak coś chce.. zadzwoni uuuu musi być chyba cud.. widzimy się raz w tygodniu..kiedy rozmawiałam o tym to twierdzi że pracuje.. tak pracuję od 7 do 16 pn -sb.. a ciągle słysze,że jest zmęczony..że nie ma czasu bo praca..ma gospodarstwo ale taki oprzęt to 2 godziny jakoś..  kiedy już zrobie o to awanture potrafi być ok odezwie sie czesciej..ale ostatnio wogóle robi mi pretensje ze sie czepiam,nawet raz byl tekst ze mam mu dac zatesknic.. ? jak to? no nie odzywam sie co jakis czas to po 4 -6 dniach zadzwoni o co fochy strzelam.. ja nie rozumiem bo kto co gada to chlopak dzwoni pisze.. przyjezdza .. nie wiem co zrobilam nie tak.. mówi ze kocha..ze mu zalezy jak ma czas jest ok ..ale jak sie nie odzywa jest dramat;| nie wiem co robic.. mi sie nie chce do niego dzwonic bo ciagle albo nie odbierze albo zajety..a tak bez kontaktu neutral

Podczas zakładania nowego tematu nadaj mu tytuł odzwierciedlający jego treść. W żadnym wypadku nie używaj ogólnych sformułowań typu "Problem" , "Pomocy". Zapoznaj się z regulaminem forum.
moderatorka apoteoza.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

moja mama twierdzi,że zrobiłam błąd bo podałam się mu na tacy.. tzn spełniałam jego marzenia.. dzwoniłam pisałam..nawet jak on nie.. w początkowej fazie związku..podobno wyczuł że mi zależy i teraz to wykorzystuje..jak to zmienić..czy musi byc koniec by mnie cenił?

3

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Niektórzy Panowie, i do nich Twoj na pewno należy (nie wszyscy) tak mają- trudno im dzwonić codziennie, bo mają kłopot z wypowiedzią, tzn. nie potrafią tak ładnie i długo rozmawiać jak my. Dlatego unikaja rozmów tel. :-) My za to kochamy słyszeć jak mówia do nas i jest konflikt ;-)

4

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Czy jemu na Tobie zależy...???? Z tego, co napisałaś to zdecydowanie NIE!
Pracuje...ok, ale to chyba normalne zajęcie dorosłych ludzi....i odzywa się raz w tygodniu????! NO nie żartuj ! Bo nie ma czasu ??? Każda wymówka dobra !
Można być bardzo zajętym, a mimo wszystko znalezć kilkanaście minut dziennie żeby pogadać - zainteresować się.Tylko małe ALE.... trzeba do kogoś coś czuć !!! np. kochać kogoś.Jak tego "czegoś" brak to na próżno dalej tego szukać....z pustego to i Salomon nie naleje.....

5

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

kurcze bo ja się tak w to zaangażowałam..wiecie co zrobiłam? szaleje za taką drużyną piłkarską to gadżety mu przywiozłam z zagranicy orginalne, a to jakieś z foto jokera, a on nawet o rocznicy nie pamiętał... chyba pokazała mu że mi zależy.. i teraz chyba się już nie stara..kiedyś było inaczej..

6 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-12-28 14:44:01)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

zanim byliśmy parą i parę miesięcy po tym jak zostaliśmy parą mniej więcej pół roku to dzwonił pisał codziennie a potem neutral nagle jakiś problem. może mu nie pasuje? i boi się tego powiedzieć? on ma gospodarstwo z poczatku nie wyobrażałam sobie robić w tych zwierzętach ale terazz wie mże tam gdzie on tam ja.. tylko nie wiem czy warto..bo on ciągle głupkowate odpowiedzi że nie bede potrafiła.... neutral

7

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Za nim nie poznałam tego odpowiedniego byłam w takim związku przez 1.5 roku... to byłam jakas porażka odzywał sie do mnie raz na tydzien bo pracował jak sie spotkalismy niby wszystko było ok do czasu kiedy przez przypadek zobaczyłam w jego telefonie zdjęcia jego z jakąs dziewczyna wmawiał mi ze to jego kuzynka....
Jednak pozniej okazało sie ze spotyka sie z nią od 3 miesięcy cały czas mnie oszukując.

Nie chce oceniac Twojego chłopaka bo moze naprawde jest zmęczony itp ale patrząc z mojego doswadczenia nie wróży to nic dobrego.
Najlepiej jak bys z nim poważnie porozmawiała czy chce byc z Tobą czy nie.

Pozdrawiam Anielica.

8

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

jak ma czas to widać..zadzwoni,przyjedzie, napisze coś. fakt jakieś proste bo nie potrafi tak jak my..mało jest takich facetów co mówią piękne i wyjątkowe rzeczy.. no ale tego czasu tak mało że nie wiem czy on niechce czy co.. mówi że się czepiam..że naprawde ma ciężko..tylko jak sie nie odzywał 2 tygodnie to zrobiło mi się podejrzane... 3 razy był bez mnie na imprezie dowiedziałam się od znajomych a potem widziałam zdjęcia na internecie w klubie na stronie klubu...:\ raz mi powiedział że mnie okłamał że nie ma czasu a był na imprezie..a o tamtych twierdzi,że nie mam o co być zła...jak nie mam o co.. dla mnie nie ma czasu..pisać dzwonić a wychodzi sobie??? :\

9

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

może sobie wychodzić z kumplami.. nie musi mi mówić..o piwie itd spoko..no ale jak dla mnie nie ma czasu..a dla nich ma to troche nie hallo.. sprawa seksu..jesteśmy dwa lata..chciałabym no ale jego zachowanie jak ja mam mu ufać.. jak dziś np z nim bede spała a potem 3 tygodnie nie napisze.... to naprawde mozna byc załamanym:|

10 Ostatnio edytowany przez motylek79 (2011-12-27 22:43:51)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

A ja próbuje dobudować filozofię, że sa faceci ktorzy nie potrafią rozmawiać......?

Może kwestia w jakości rozmowy? Czy tematy sie Wam wyczerpały po pół roku???

Wedlug mnie, zawsze jest czas żeby powiedziec ukochanej/emu - choć kilka zdań na koniec dnia - chociaż jak minał dzień.

A to zrób tak, zeby być fajniejsza niz jego kumple :-) :-) :-)

11 Ostatnio edytowany przez aggy (2011-12-27 22:42:40)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

czekaj czekaj.....nie dzwoni 4-6 dni? to znaczy ze nie widzicie sie jeszcze dluzej? I to sie nazywa zwiazek? Tzn ja moge zrozumiec jak ktos mieszka w innym panstwie i widzi sie kiedy przyjezdza na urlop - ja i tak nie dalabym rady wytrzymac w takim zwiazku na odleglosc. Ale jesli mieszkacie blisko i tyle czasu nie widzicie sie i nadal nazywacie to zwiazkiem? To troche jakby chore jest.
Moj maz jak nie dzwoni 3-4 godziny to zastanawiam sie czy byl jakis wypadek... moze dziwna jestem.
Szanujmy sie dziewczyny i szukajmy szacunku u innych.

___________________________________________________________________

Wieczne Miasto BG

12 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-12-28 14:45:08)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

no własnie.. ja rozumiem że adrenalina początkowego zakochania opadła,że sie normowało.. a tu nagle takie problemy narastające..brak czasu wymówką..może mu już nie pasuje.. rozmowa? to jest tekst mówie jak do ściany ty nie rozumiesz,że nie mam czasu,że pracuję.. albo fochy.. marudzisz:| przykro mi bo czesto problem jakis czy w szkole czy w domu a wsparcia nie ma:\ nie wiem jak do odzyskać? olać nie odzywać się?

13 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-12-28 14:45:34)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

widzimy się na całe weekendy. bo tak to praca gospodarstwo. ale dla mnie to dziwne że nie dzwoni. chciałabym byc wzbudzić początkową adrenaline... :\ nigdy on nie miał dziewczyny..jestem jego pierwszą od pocałunku no i ogółem mówił że na początku nie wiedział jak podejść do mnie bo interesowała go piłka.. no ale potem było ok.. może znów nie potrafi sobie z czymś poradzić?

14 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-12-28 14:46:30)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

dużo robiłam mu niespodzianek.. a to w kartonie do niego przyjechałam ubrała w jakąś sexy sukienke, a to w wakacje poszłam z nim pod prysznic, szanuje mnie nie nalega na seks chciałby ale no czeka na moją decyzje..tylko jak tu się zdecydować jak taki problem o czas jest;\  nawet mecz z nim ogladałam.. na śniadanie piwko przyniosłam.. no kurcze tysiące pomysłów by wskrzesić związek..tylko wszyscy mówią ile ty dla niego robisz ile on dla ciebie;\ wiem że kocha.. tylko nie wiem czy nie potrafi tego okazac czy co;\ czy nie wiem fakt ta codziennosc jego taka trudna. czy mialyscie taki przypadek?

15

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

jak najbardziej powinnas z nim porozmawiac ze owszem moze byc zajety praca ale ty tesknisz i chcesz wiedziec czy u niego wszystko ok. czy mysli o tobie. jesli nie bedzie tym zainteresowany badz pewna ze jemu juz przestalo zalezec. Pamietaj nie wazne ile jestescie ze soba. Codzienne starania i cieple kontakty sa potrzebne. Zawsze. To wzmacnia zwiazki - zwlaszcza takie na odleglosc. To nie jest kontrola czy przewrazliwienie. To troska wynikajaca z uczucia. Jesli tego u niego nie widac to po co sie starac? I nie ma czegos takiego jak normalizowanie w zwiazkach gdzie jest prawdziwe uczucie. Albo ktos kocha troszczy sie i mu zalezy albo poprostu olewa i przestaje myslec o kims.


____________________________________________________________

Wieczne Miasto BG

16 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-12-28 14:47:44)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

nie wiem co bym bez Was zrobiła. wiecie co jeszcze napisze?
ogółem on poza mną z żadną sms nie pisze.. jedynie dwóm kolegom odpisze.. bo sama jego mama mówiła,że nie ma czasu..martwie sie nim ..22 lata nie ma czasu..to co potem:| nie można tyle pracować jesli tak jest..on mowi ze to zebysmy mieli dobra przyszlosc.. dobra przyszlosc.. ? jak skoro zaniedbuje kontakt... neutral nie podrywa innych.. nawet na tych imprezach to koledzy siedzial i gadal..  interesuje go..kocha..ale nie okazuje tego..jest panna zodiaku..podobno nie umieją okazywac uczuc..ale te tam horoskopy to tam.. już nie wiedziałam co czytać by problem zauważyć. potrzebny jest tez zewnętrzny punkt widzenia. dziękuje

17

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Nie tłumacz go, nie usprawiedliwiaj. Facetowi ewidentnie przestało zależeć. Rozumiem, że Tobie bardzo zależy, ale co zrobisz ??? Całe życie będziesz się starała "za Was oboje " ???? i sama się oszukiwała i cieszyła z ochłapów jego zainteresowania???? Nadal trzymam cię tego, że ZAWSZE można znalezć czas (telefonicznie, e-mailowo, itd...) dla osoby, którą się kocha i tutaj nie ma wymówek.

I znowu genialne cytat "Wielokropkowy " wink
"kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód"
Zrób z tym , co zechcesz.....

18 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-12-28 14:48:19)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

na pewno z nim porozmawiam... albo sie to zmieni albo nie..nie chce byc naiwna... jak ma czas jest ok..jak go nie ma jest WULGARYZM..skoro nam razem jest cudownie czemu nie dąży do wspólnego czasu.. musi się to zmienić...albo wole być sama i cierpieć..

sad(

19

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?
sensitive33 napisał/a:

dużo robiłam mu niespodzianek.. a to w kartonie do niego przyjechałam ubrała w jakąś sexy sukienke, a to w wakacje poszłam z nim pod prysznic, szanuje mnie nie nalega na seks chciałby ale no czeka na moją decyzje..tylko jak tu się zdecydować jak taki problem o czas jest;\  nawet mecz z nim ogladałam.. na śniadanie piwko przyniosłam..

sensitive33, a ja się zgadzam z Twoją mamą....podałaś się mu na tacy, robiłaś wszystko, żeby mu się przypodobać, więc teraz nie dziw się, że facet się do tego przyzwyczaił, że i tak cokolwiek zrobi, to Ty zaraz wyskoczysz z jakąś romantyczną niespodzianką...pewnie ma dość Twojego narzucania się i ma ochotę odetchnąć od Twojego przymilania się...wyluzuj...zajmij się chwilowo swoim życiem, swoimi przyjemnościami, nie jego....

20

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

docenia się po stracie podobno..moze go oleje to zrozumie swoje błędy...

21

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

zodiakalna panna i nie umie okazywac uczuc? Ja czasem nie daje rady juz z wylewnoscia mojego meza ktory jest zodiakalna panna. Ty tu widze non-stop go usprawiedliwiasz. Wiesz, ze zle robi a mimo tego ciagle piszesz ze nie podrywa nie chodzi na bok i takie tam.Ze kocha. A skad wiesz ze kocha? Bo Ci tak mowi? Pisze? Eeee slowa nie sa wazne. Jego zachowanie jest wazne. Poza tym nie stara sie zeby Ciebie uszczesliwic. A Ty sie starasz az za mocno. Moj maz przed slubem staral sie tak strasznie, ze az balam sie wyjsc za niego za maz, zeby tego nie stracic. A teraz widze, ze stara sie rownie mocno a czasem nawet i wiecej. Wiec nie wymyslaj ze tak moze byc bo to wynika z zodiaku czy przepracowania. Tutaj dziewczyny dobrze pisza i radza Ci, ze facetowi poprostu nie zalezy a Tobie zalezy az za bardzo. Poczytaj jak dziewczyny opisuja zdrowe i pomyslne zwiazki. Zauwazysz, ze Twoj zwiazek to zwiazkiem nazwac nie mozna. Slonko porozmawiaj z nim bo to jedyna szansa na wyprostowanie tego.


_______________________________________________________

Wieczne Miasto BG

22

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Może Twój facet obawia się bycia bardziej...romantycznym? Ty mu robisz prezenty, ale on nie potrafi się odwdzięczyć, boi się wyśmiania, może nawet kiedyś próbował coś miłego zrobić, ale nie spodobało Ci się i to w nim siedzi?

Ja kiedyś w stosunku do pewnej dziewczyny zrobiłem coś odważnego ale i romantycznego. Koleżanki się rozpływały nade mną gdy o tym usłyszały, ale tej dziewczynie to się nie spodobało. Byłem oryginalny, jednak przez negatywny odbiór nigdy więcej wobec niej nie zrobiłem (i nie zrobię) czegoś podobnego.

Pamiętaj, my faceci to takie kloce, którym jak raz coś zakręci się w głowie i tego kobieta nie odkręci, to tak już zostanie.

Może go rozmowy przez telefon/smsy nie pociągają, może uznaje, że w ten sposób nie szanowałby Ciebie? A może za często dzwonisz i boi się, że mu nie ufasz, że go chcesz kontrolować?

Jedynie szczera i spokojna rozmowa między Wami we dwoje może pomóc. Ty wyjaśnij mu swoje troski i tęsknoty, powiedz mu jak to przeżywasz. Zapytaj, co go gryzie, poproś o konkrety i powiedz, że chcesz wiedzieć nawet, jeżeli Ciebie ma to zaboleć. Wielu z nas tak bardzo kocha, że nie potrafi swojej wybrance powiedzieć, co mu dolega, jakie jej zachowanie go krzywdzi, drażni czy dołuje.

Właściwie to możesz spróbować wprowadzić do Waszego związku pewną metodę - raz na tydzień siadacie ze sobą i o wszystkim, w spokoju, szczerze sobie mówicie. Najpierw mówi jedno, potem drugie. O wszystkim to znaczy - co zaskakuje mnie w Twoim zachowaniu, dlaczego tego nie zrozumiałam, jak ja to odebrałam, jakie były Twoje intencje, czy to ma związek ze mną? Jeżeli to nie ma związku ze mną, to chciałabym, abyś mi od razu to powiedział, że Twoje zachowanie/zdenerwowanie mnie nie dotyczy i będę wiedziała, żeby dać Tobie czas na ochłonięcie i chciałabym, abyś do mnie przyszedł gdy będzie już dobrze.
Nauczycie się w ten sposób rozmawiać (nauczysz jego z Tobą rozmawiać), bo wyjaśnianie czegoś w biegu, przez telefon, przed/tuż po pracy nie przyniesie efektów.
Z czasem może spodoba mu się (i Tobie) tego typu rozmowa każdego dnia.

23

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?
sensitive33 napisał/a:

docenia się po stracie podobno..moze go oleje to zrozumie swoje błędy...

z doświadczenia wiem, że często wystraczy zwykłe ochłodzenie stosunków...nie możesz w związku zapominac o sobie...to nie jest dobre ani dla Ciebie, ani dla niego...faceci nie lubią, gdy sie o nich cały czas zabiega...to jest ich rola...to facet ma dążyc do tego, żeby Ci imponować...jesli tego nie bedzie robił na początkowym etapie, to pewnie nie ma Ci nic do zaoferowania na przyszłość...ale żeby to stwierdzić, musisz mu dać szansę sie wykazać, a nie odwalać za niego robotę..nie można już na samym początku odkrywać swoich największych atutów...stawać na głowie, żeby mu sie przypodobać...jeśli mężczyzna dostaje już na dzień dobry, to na czym mu zależy, nie doceni tego tak, jakby chciała kobieta..

24

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Jeszcze niedawno mialam podobna sytuacje, chlopak z ktorym bylam nie okazywal duzego zainteresowania mna, i nie ma co sie oszukiwac ale cos nie gra... Wydaje mi sie, ze nie zalezy mu na Tobie tak jak wczesniej.
Co mozesz zrobic? Olac go troszeczke, niech poczuje, ze cos traci, a wtedy moze sie obudzi.

25 Ostatnio edytowany przez K_r_o (2011-12-28 11:42:22)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Olać (za przeproszeniem....) można kogoś, do kogo się nic nie czuje. Co z tego, że się na niego zdenerwujesz, spróbujesz go "odstawić " a w głębi serca i tak będziesz go kochać...???? Pomyśl o sobie, o własnym życiu, nie działaj tak, żeby mu na złość zrobić tylko tak , aby mniej cierpienia zadać sobie smile

Jesteś Sensitive.... a on chyba wręcz odwrotnie....

26

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Tez miałam taką znajomośc, facet początkowo dzwonił co weczór z pytaniem czy pogadamy na GG czy Skype, wieczorne smski, typu "słodkich snów" , wszytko ładnie i pięknie smile.
Pierwsze spotkanie, po spotkaniu cała lawina smsków z jego strony o tym jak mu sie podobam i jak cudownie spedził za mną czas itp.
2 dniu po randce cisza, wiec ja odezwałam sie pare razy, rozmowiał krótko, ok mysle sobie- chłop zmeczony.
A potem cisza w eterze. On nie ma ochoty na kontakt, wiec nie narzucam sie ze swoja osoba.
Po jakiś 4 dniach sms "dlaczego milczysz" i znów zaczynał sie za mną uganiać, znów spotkania, komplementy, znów grobowa cisza-taka zabawa, chciał mnie poszczuć hipotetycznym zwiazkiem bo ewidentnie chciał bym to ja była stroną , która bardziej sie stara.
Nie wiem dlaczego to robił, ale mnie wydało sie to chore i powiedziałam mu kategorycznie bye.

I tez by usprawiedliwić swoje milczenie, lub to ze nie odbierał moich telefonów tłumaczył zmeczeniem, tym, ze późno wraca z pracy lub dzwoniłam ale on nie miał tel przy sobie (wiec dlaczego potem nie oddzwonił lub eska nie wysłał???).

Nie musze byc adorowanan od rana do wieczora ale taki sms czy krótka rozmowa (moze byc nawet gg, skoro przez tel ma trudnosci ze skleceniem zdania) mówi, ze on o mnie mysli.

27

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

sensitive33 po pierwsze masz tutaj słownik i staraj się nie popełniać błędów ortograficznych...po drugie,masz pod postem funkcję "edytuj " korzystaj z tego i nie pisz post pod postem.Wracając do twojego problemu,widzę jestem bardzo zdesperowana ,jak wyczytałam tą twoją akcję z kartonem,przyznam że zachciało mi się śmiać,niczym scena z tandetnej telenoweli ...a tak w ogóle jak udało Ci się do niego w tym kartonie i bieliznie jechać?  taka spakowana big_smile ja rozumiem,chcesz podtrzymywać namiętność w związku ,ale nie tędy droga,zresztą myślisz że jak będziesz się tak dla niego starała to on będzie Ciebie coraz mocniej kochał i Cie nie opuści ?? to jest doskonała droga do tego żeby facet stracił do Ciebie szacunek,przestało mu zależeć,i wiadomo co z tym się wiąże ,zresztą po jego zachowaniu już to nastąpiło...A więc jaki morał?? koniec z nachalnością ,narzucaniem się i jak tu ktoś wcześniej powiedział,podawaniem się na tacy .Dziewczyno ,chce Ci się tak starać widząc jak on ma to gdzieś i nie odwzajemnia tego?? to takie upadlające ...gdzie twoja godność?? co on daje z siebie? puste słowa "kocham" a nic za tym nie idzie kompletnie...jak ktos kocha,znajdzie czas żeby się spotkać,może nie codziennie ,ale co drugi dzień skoro mieszkacie nie daleko .a kontakty telefoniczne powinny być codziennością ,ciężko napisać jemu w ciągu dnia smsa???  spójrz na sprawę jasno na ,z tego co widzę robisz wszystko żeby zatrzymać go przy sobie a on nic...twój wybór jeśli tobie to pasuje...powodzenia

28

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

kiedy faktycznie daje mu się zdobywać.. nie pisze..nie dzwonie to on w końcu to robi ale po około jak pisałam 4-6 dniach.. i zaraz że o co się obraziłam..  neutral z jednej strony wtedy się stara a z drugiej strony brakuje mu tego mojego pisania.. dziwny przypadek.. jak ma czas jest ok.. jak się widzimy..a ale tak w tygodniu robocznym to ciężko to widzę..
niespodzianki mhm..  właściwie 2 razy w życiu od niego kwiatka dostałam, jakieś dyskoteki.. nic co mogło by go zniechęcić co by mi się nie spodobało .. w ten sposób go nie uraziłam.. nie wiem czy za wiele od niego oczekuje.. czy coś może mam w psychice, ale zamiast tego love..robi się coś innego... ja daje więcej.. nie przeszkadzało mi to.. bo myślałam,że z początku tak jest...ale z drugiej strony teraz widze,że tak zakochana jestem że wszystko mu usprawiedliwiam..

29 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-12-28 14:49:49)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

mieszka od mnie 15 minut drogi samochodem... mam też wrażenie,że sugeruje się zdaniem rodziców ;\ oni twierdzą,że na gospodarstwo się nie nadam niby mili ale widze,że mają dystans,że chce studia..nie wiem czego oczekują..nawet jak w lato pomagałam tam to i tak jakieś ale mieli.. czasami nawet na noc mój chłopak nie chce zostać..bo potem ma w domu do słuchania..że tak blisko mieszkamy te 15 km że po co na noc.. ;\ skoro nie ma czasu cały tydzień to chcociaż weekendy.. właśnie takie jego usprawiedliwianie gdy nie pisze,nie dzwoni troche mnie dziwi,że go nie ma.. bo przecież jak piszecie właśnie mógł napisać jestem zajęty czy coś takiego ;| sama nie wiem w czym tkwie..wszystko traci sens.

30 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-12-28 14:50:20)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

może i tandetna scena.. i nie w bieliznie a w sukience... zaimponowałam mu tym.. było potem sporo czasu ok. nie wiem czego on oczekuje bym go zdobywała.. rozmowy nie przynoszą rezultatu.. ja chyba muszę być konsekwentna nie pisać do niego pierwsza..nie dzwonić... tylko jak to wytrzymać..bez kontaktu z nim neutral niedługo mam studniówke... nie bardzo wiem,czy mam się starać by to się trzymało by działać i trudno najwyżej nie pójdziemy razem..

31

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Czytałaś, co napisała koleżanka wyżej? NIE PISZ POSTA POD POSTEM! Jak chcesz coś dopisać, użyj przycisku "edytuj".

32

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

sensitive33 - po pierwsze, jak słusznie zauważyły dziewczyny, nie pisz postów jeden pod drugim.
Po drugie - na forum piszemy poprawną polszczyzną. Z tym ewidentnie masz duży problem, więc korzystaj ze słownika. Zobacz, ile Twoich postów musiałam edytować - prawie wszystkie.
Po trzecie - używanie wulgaryzmów jest niedopuszczalne, więcej tego nie będziemy tolerować.

Po czwarte i najważniejsze - ZAPOZNAJ SIĘ Z REGULAMINEM, zanim się kolejny raz wypowiesz na forum.

33

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?
NiobeXXX napisał/a:

Pierwsze spotkanie, po spotkaniu cała lawina smsków z jego strony o tym jak mu sie podobam i jak cudownie spedził za mną czas itp.
2 dniu po randce cisza, wiec ja odezwałam sie pare razy, rozmowiał krótko, ok mysle sobie- chłop zmeczony.
A potem cisza w eterze. On nie ma ochoty na kontakt, wiec nie narzucam sie ze swoja osoba.
Po jakiś 4 dniach sms "dlaczego milczysz" i znów zaczynał sie za mną uganiać, znów spotkania, komplementy, znów grobowa cisza-taka zabawa, chciał mnie poszczuć hipotetycznym zwiazkiem bo ewidentnie chciał bym to ja była stroną , która bardziej sie stara.
Nie wiem dlaczego to robił, ale mnie wydało sie to chore i powiedziałam mu kategorycznie bye.

klasyka męskiego postępowania na początkowym etapie smile chyba każda to przerabiała smile a podobno faceci nie dzwonią specjalnie...sprawdzają w ten sposób, na czym stoją...chcą się przekonać, jak mocno się kobieta zaangażowała...im bardziej kobieta się wścieka o długi okres milczenia, tym pewniej się czuje facet i zaczyna się mniej starać...dlatego lepiej żyć własnym życiem i udawać, że się w ogóle nie zauważyło, kiedy te kilka dni tak szybko minęło smile

34

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

"Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?"

O pomoc proszę.  Co znaczy wyrażenie: MIEĆ NA KOGOŚ WYCZESANE?

35

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Wyczesany- świetny, interesujący, godny uwagi (ze słownika slangu młodzieżowego smile tez sprawdzałam smile )

36 Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2011-12-28 17:34:05)

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Ale w tym kontekście nie pasuje wink "Mieć na kogoś wyczesane" to, jak mniemam, idiom made by autorka, żeby nie powiedzieć brzydko "mieć na kogoś <brzydkie słowo bardzo podobne w brzmieniu do słowa "wyczesane">" - czyli olewać kogoś, nie kochać, nie szanować, nie zwracać na niego uwagi big_smile

37

Odp: Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

dzięki Babo, chyba muszę zmienić słownik smile

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chce bym za nim biegała? Czy ma na mnie wyczesane?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024