Wieczna samotnośc:((( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wieczna samotnośc:(((

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Wieczna samotnośc:(((

Witam Was, chciałam podzielić się swoim problemem....otóż mam 22 lata i jeszcze nigdy nie miałam chłopaka. Bradzo mi z tym żle ponieważ koleżanki dookoła maja kogoś, czasami zmieniaja facetów jak rekawiczki, a ja dalej jak ten palec. Dodam ze nie jestem brzydką dziewczyna ani zaniedbaną. Nie jestem tez aż tak niesmiała. Czy ktoś mółny mi wskazac gdzie może w tym wszystkim leżeć problem? Może to dosyc błahy problem dla niektórych, ale dla mnie bardzo dotkliwy i ciężko mi z tym. Byłam juz nawet u psychologa, ale powiem szczerze, że nic mi to zbytnio nie pomogło:)

Zobacz podobne tematy :
Odp: Wieczna samotnośc:(((

Rozumiem jak sie czujesz, kiedy gdzie sie nie obajrzysz to same zakochane pary, a ty ciagle sama. Jedyne co mozesz zrobic, to przestac przejmowac sie tym, ze nie masz chlopaka, bo na pewno masz rodzine ktora zawsze cie wspiera i znajomych na ktorych mozesz liczyc. Poczuj sie dobrze sama ze soba. W koncu kazdy z nas jest indywidualna jednostka i chlopak wcale nie jest ci do szczescia potrzebny. Uwierz mi, ze jezeli bedziesz sie czula dobrze sama ze soba, to od razu inni zaczna to zauwazac. Jak to mowia, milosc znajdzie cie kiedy jej nie szukasz smile Dlatego zajmij sie soba poki co, a reszta sie ulozy. Masz dopiero 22 lata i cale zycie przed soba. Nie uzalezniaj swojego dobrego samopoczucia od tego czy masz chlopaka czy nie.

Glowa do gory. smile
Pozdrawiam

3

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Witaj, ja również mam 22 lata i jestem sam. Ale nie przejmuję się tym że wokół każdy kogoś ma. Chyba każdy chce kochać i być kochanym ale to nie zależy tylko od nas. Poczekaj aż odnajdziesz tego właściwego albo on odnajdzie Ciebie. Pozdrawiam.

4

Odp: Wieczna samotnośc:(((

A robisz coś w tym kierunku, czy tak sobie czekasz aż się znajdzie królewicz na białym koniu? Generalnie czy wychodzisz gdzieś, spotykasz się innymi facetami?

5

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Mam znajomych, spotykam sie z nimi, jeśli chodzi o facetów, to równiez czasem sie z nim i spotykam. Dziwi mnie to ze mówia ze jestem atrakcyjna, ale ich czyny jakos na to nie wskazuja. Jedynie co mnie bardzo blokuje to to, ze jako studentka dzienna, nie mam zbyt wielu swoich pieniedzy i nie na wszystkie rzeczy moge sobie pozwolic. Fakt, nie jestem jakas biedna, ale wydaje mi sie ze dzis pieniadze w tych sprawach również maja znaczenie. Generalnie bardzo sie staram, chcialabym miec wreszcie chłopaka, ale jakos mi nie wychodzi niestety:(

6

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Może faceci postrzegają Ciebie jako bardzo inteligentną,bardzo ładną dziewczynę i boją się że to dla nich za wysokie progi ?

7

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Albo sprawiasz wrażenie nieprzystępnej.. albo jeszcze się zwyczajnie nie znalazł..

8

Odp: Wieczna samotnośc:(((

A może zwyczajnie przesadzasz? tongue
Ja mam 23 lata i też cięgle jestem sama, i co?
Czy ja sie użalam na tym forum i robię akcję cała Polska szuka chłopaka dla M...?

Może zacznij żyć normalnie, chodzić do kina, do teatru a miłość sama przyjdzie. Nie mów, że nie masz z kim ja ostatnio byłam z rodzicami, i jakoś to przeżyłam, albo zaczniesz żyć, albo trafisz do Kobierzyna, wybór należy do Ciebie lol

9

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Hm...czy przesadzam...ciężko stwierdzić, ale nie ukrywam że z natury jestem strasznie przewrażliwiona. Tylko że ja żyję normalnie, chadzam czasem do kina, do aqua parku, do knajp, zdarza mi się wyskoczyć na jakąś dyskotekę...na co dzień studiuję i przyznam, że całkiem dobrze sobie radzę. Jak potrzebuję pieniążki to znajduję jakąś dorywczą pracę. Nie narzekam na swoje życie. Jednak w sferze uczuciowej nigdy mi się nie układało. I dlatego to jest dla mnie taki problem. Zastanawiam się co może być przyczyną, jak ktoś się mną zainteresuje, to tylko jakis burak <albo zależy mu tylko na jednym albo jakaś sierota chodząca>, a normalny facet, na którym mi np. zależy już niekoniecznie. Wiem, że wygląd sie liczy, ale brzydulą nie jestem...więc to jako przyczyna, raczej odpada...<chociaż jeśli chodzi o moja samoocenę, nie jestem super pewna siebie, co chwile jakichś wad i mankamentów u siebie szukam, ale opinię na temat swojego wyglądu wziełam z opinii innych ludzi>...i jedynie co to jestem trochę nieprzystępna <ale przeważnie dla mężczyzn>, tylko nie wiem, czy to aż tak może ich odstraszać...
W każdym razie wezmę sobie wasze rady do serca, na pewno sie przydały. Postaram się poczuć lepiej sama ze sobą, może się coś zmieni w moim życiu. Dziękuję Wam:)

10

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Zastanów się czy wyznacznikiem szczęścia jest posiadanie chłopaka , bo chyba nie. Być z kimś tylko po to by nie być samemu to nienajlepszy pomysł. Bycie w związku tylko wtedy daje spełnienie kiedy ludzi wiążą pasje, uczucie, zainteresowania i żądze a nie czysta chęć bycia z kimś. Jesteś młoda to czas zabawy wolności za którym kiedyś zatęsknisz i budowanie związku po to by nie być samotną kobietą mija się z celem.

11

Odp: Wieczna samotnośc:(((

No tak, jestem młoda, wiem że muszę, korzystać z wolności bawić się, ale ja bardzo chciałabym znależć druga połówkę, bo jest to dla mnie w pewnym sensie jakiś wyznacznik szczęśćia w życiu. A to że miałabym chłopaka to nieznaczy że mam odrazu rodzine zakładać i obowiązki zrzucać sobie na głowe. W związku równiez można korzystać z życia:)

12

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Przeczytaj na spokojnie co napisałaś :

Julia008 napisał/a:

, ale ja bardzo chciałabym znależć druga połówkę, bo jest to dla mnie w pewnym sensie jakiś wyznacznik szczęśćia w życiu.

Na siłę szukasz czegoś bo myślisz że to da ci szczęście bzdura smile Na początek pokochaj samą siebie a nie szukaj obiektu na który przelejesz uczucia bo tym odstraszasz. Po kobietach pewnych siebie i zadowolonych  to widać a po tych które szukają szczęścia przez faceta nie.

13

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Szczerze mówiąc, nie zdwałam sobie sprawy, że tak sie dzieje...postaram się....dziekuje za dobre rady:)

14

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Kobiety zdesperowane (a Ty do nich należysz) dziwnym trafem mają na czole napisane drukowanymi i dużymi literami: SZUKAM CHŁOPAKA. Potencjalnych kandydatów to odstrasza.

15

Odp: Wieczna samotnośc:(((

A co zrobić żeby ten napis zniknął?? Czy samo nietraktowanie facetów jako potencjalnych kandydatów wystarczy?

16

Odp: Wieczna samotnośc:(((

A teraz, każdego, który się napatoczy oceniasz pod kątem przydatności na chłopaka?

Tutaj na forum krąży i żyje swoim życiem moje powiedzenie "daj czasowi czas". Ono dotyczy tez Ciebie.
Zajmij się czymś, polub i pokochaj siebie, bądź zadowoloną z życia i siebie osobą.
Każdy z mężczyzn boi się i jak ognia unika kobiet, które chcą się na nich uwiesić, które myślą, że "posiadanie" mężczyzny zapewni im atrakcyjność, szczęście, radość, dobre myślenie o sobie. Odpowiedz sobie na pytanie, czemu tak gorączkowo potrzebujesz mężczyzny u swego boku. Do czego jest on Ci niezbędny?

Uwierz, że Twoja atrakcyjność, Twoja wartość nie zależy od tego czy masz mężczyznę u swego boku.

17

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Może nie każdego, ale jak szukam, to często oceniam <oceniałam> tak nowopoznanych mężczyzn. Teraz też podoba mi się jeden mężczyzna, na początku zauważyłam że ja mu sie podobam, ale bez wzajemności, bo on mi niekoniecznie. A teraz, kiedy dziwnym trafem zaczęłam się nim interesować, to on jakby tobi krok w tył. Przynajmniej takie mam wrażenie.

DZIĘKUJĘ jeszcze raz za "wysłuchanie" i dobre słowa:)

18

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Miłość sama przyjdzie, nie trzeba jej szukać na siłę. Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego kiedy nadchodzi smile Jak mamy pozytywne nastawieniei i radosnie patrzymy na świat to przyciągamy do siebie więcej ludzi, a tym samym mężczyzn.:)

19

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Julia008 też tak mam, z tym, że mam 20 lat, ale przynajmniej każdy w moim otoczeniu już kogoś miał... Głupio się z tym czuję, bo irytuje mnie jak każdy gada na ten temat. Moja mama to już nawet wyszła za mąż w tym wieku...ciągle mi to wypomina.
Z tym, że ja jestem nieśmiała, może nie ogólnie, ale w stosunku do chłopaków hmm

20

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Delicja nie przejmuj sie:) niesmiałość to nie tak wada, jak zaleta. Dziewczynie bardziej "wypada" być nieśmiałej, delikatnej, spokojnej.
Ja też jestem trochę nieśmiała, ale wydaje mi się, że w granicy rozsądku. Spróbowałam wykorzystać rady udzielone mi tu na forum i musze przyznać, że całkiem dobrze się z tym czuję i nawet zauważyłam, że faktycznie to działa. Mieliście racje, że jak na siłę się szuka, to w oczach facetów wygląda się na "desperatkę", a nie atrakcyjną dziewczynę:)

21

Odp: Wieczna samotnośc:(((

Dlaczego odrazu tak dziewczynę tonujecie powiem tak .... masz już Odpowiedni wiek , ale nie ma co szukać chłopaka tak aby tylko był to nie sensu żadnego nie możesz się użalać nad tym ze nie masz chłopaka po prostu przyjdzie i na ciebie pora , a jeżeli poczekasz to znajdziesz chłopaka takiego który będzie dla ciebie dobry nie pierwszy z brzegu Bądź konsekwentna w swoich decyzjach i nie załamuj się . pozdrawiam Michał

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wieczna samotnośc:(((

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024