Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49 ]

Temat: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Witam wszystkich forumowiczów.
Jestem tutaj pierwszy raz i chciałabym poradzić się odnośnie mojego życia. W zasadzie mam na myśli chłopaka, z którym mieszkam 2 lata; jesteśmy zaręczeni; w przyszłym roku w kwietniu mamy się pobrać..lecz ja nie wiem co mam robić?? Kocham go bardzo, choć zawiodłam się na nim wciąż go kocham i nie wiem jak uwolnić się od tej miłości? Jest bardzo zazdrosny (choć nie ma powodów) 4 razy po zażyciu narkotyków pobił mnie. Całą twarz miałam siną; całe ciało. Kopał mnie, dusił,wyzywał. Po tych sytuacjach rozmawialiśmy o tym; przepraszał i od 2-ch miesięcy mnie nie uderzył i zarzeka się, że już nigdy tego nie zrobi. Czy mam mu wierzyć? Kilka razy już uciekałam z domu, choćby na chwile na świeże powietrze po czym wracałam do domu.. Jak to jest, że osobą która wyznaje miłość potrafi też krzywdzić fizycznie? Nie potrafie tego zrozumieć.. Proszę Was o pomoc; o radę.. sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Co z Tobą jest nie tak, że zadajesz się, zaręczasz i planujesz ślub z agresywnym ćpunem? Aż tak nisko się cenisz? Naprawdę uważasz swojego partnera za upośledzonego umysłowo, że trzeba mu wytłumaczyć jak dziecku, że ludzi się nie bije (zresztą jakie bije, KATUJE! wiem, jak długo i mocno trzeba bić, żeby ktoś był cały siny), on zrozumie, przeprosi i więcej nie będzie?

Kochasz go? Czy nie odróżniasz miłości od uzależnienia?

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Szczerze mowiac to powinnas uciekac od niego gdzie pieprz rosnie. Jak powiedziala kolezanka, zeby twarz byl cala sina to trzeba sie ostro postarac...
Zapomnij o slubie i wyslij go na odwyk i terapie. Jemu to pomoze, aczkolwiek czy pomoze tobie to watpie. Zawsze juz bedziesz sie zastanawiala kiedy znowu palma mu strzeli i wezmie cie za worek treningowy...
Czy on musi cie na wozek inwalidzki posadzic zanim sobie zdasz sprawe, ze z tego raczej nic nie bedzie...?

4 Ostatnio edytowany przez Mika09 (2011-12-04 19:26:23)

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Dobra rada - uciekaj, gdzie pieprz rosnie!! za kazdym razem facet zarzeka sie, że Cię juz nie tknie i jak widzisz na nic jego obietnice. To, że dalej tak mowi, nie oznacza, ze znow nie podniesie na Ciebie reki. Lepiej bedzie jak odejdziesz od Niego i ulozysz sobie zycie z kims kto naprawde Cie będzie szanowal! co bedzie, jak po slubie dalej bedzie Cie bil? a pozniej Wasze dzieci beda sie na to patrzyly? albo i je bedzie bil? chcialabys tego? miej to na uwadze, bo biorac slub zapewne długo czekac z dzieckiem nie bedziesz, choc moge sie mylić. Przemysl to wszystko, napisz moze plusty i minusy na kartce Wasze zwiazku i sama zobaczysz, jak bedzie to wygladalo i moze to Ci pomozepodjac decyzje. Jednak na Twoim miejscu odpuscilabym sobie i zostawila go. Nie manuj sobie zycia przy tym facecie, bo kiedys mozesz tego zalowac!

5

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Planujesz ślub z damskim bokserem?

Planujesz ślub z mężczyzną, który jest niewyobrażalnie agresywny po zażyciu narkotyków?

Planujesz ślub z osobą, przed którą musisz uciekać na ulicę?

Planujesz urządzić sobie i ewentualnym dzieciom piekło na ziemi?

6

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Dziękuję Wam za odpowiedzi.
Mam jeszcze jedno pytanie. Wynajmuje mieszkanie (w którym razem mieszkamy) na umowie najemcą jestem tylko ja; Czy jeżeli wezwałabym funkcjonariuszy policji mogliby oni wyrzucić go z mieszkania? Proszę o odpowiedź.

7

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Jesli wyjdziesz za niego to zrobisz najwiekszy blad w swoim zyciu, jak mozna wyjsc za kogos kto mowi ze kocha a nagle kiedy jest wypity, nacpany czy ma "humorki" tlucze swoja kobiete czy faceta do upadlego !? To jest psychopata, a tacy sie nie zmieniaja, myslisz ze skoro raz uderzyl to drugi nie uderzy ? Jasne ze uderzy i potem powie ze byl "niepoczytalny". To sa jakies jaja, ja na Twoim miejscu zerwal bym te zareczyny i uciekal gdzie piepsz rosnie, bo skoro musisz uciec na dwor aby wziasc powietrza troche to znaczy ze nie czujesz sie bezpiecznie a tym bardziej szczesliwa kobieta.

8 Ostatnio edytowany przez pączek w lukrze (2011-12-04 20:09:26)

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
blondii napisał/a:

Witam wszystkich forumowiczów.
Jestem tutaj pierwszy raz i chciałabym poradzić się odnośnie mojego życia. W zasadzie mam na myśli chłopaka, z którym mieszkam 2 lata; jesteśmy zaręczeni; w przyszłym roku w kwietniu mamy się pobrać..lecz ja nie wiem co mam robić?? Kocham go bardzo, choć zawiodłam się na nim wciąż go kocham i nie wiem jak uwolnić się od tej miłości? Jest bardzo zazdrosny (choć nie ma powodów) 4 razy po zażyciu narkotyków pobił mnie. Całą twarz miałam siną; całe ciało. Kopał mnie, dusił,wyzywał. Po tych sytuacjach rozmawialiśmy o tym; przepraszał i od 2-ch miesięcy mnie nie uderzył i zarzeka się, że już nigdy tego nie zrobi. Czy mam mu wierzyć? Kilka razy już uciekałam z domu, choćby na chwile na świeże powietrze po czym wracałam do domu.. Jak to jest, że osobą która wyznaje miłość potrafi też krzywdzić fizycznie? Nie potrafie tego zrozumieć.. Proszę Was o pomoc; o radę.. sad

Zapomnij o tym, że Ty to napisałaś. Przeczytaj tego posta, postaraj się spojrzeć na niego z perspektywy inne osoby, która go czyta, żeby doradzić, a nie pisze.
Co byś poradziła takiej osobie? I co byś myślała o tym mężczyźnie?

A jeśli nie potrafisz na to spojrzeć z tej perspektywy, to pomyśl, czy chcesz, żeby Twoja rodzina nosiła znamiona patologii? Jeśli jesteś świadoma, że on ma taki charakter, będziesz chciała z tym żyć, to co, jeśli pobije Cię jak będziesz w ciąży? Albo w połogu? Albo przed rozmową kwalifikacyjną do pracy? Albo przed wizytą rodziców? Albo...
Nikt nie powinien bić nikogo. Po to człowiek ma mózg, żeby panować nad resztą ciała. I nic: alkohol, narkotyki, kłótnia, nic co nie tłumaczy.

Odnośnie pytania o mieszkanie: sprawdź stronę niebieskiej linii, jeśli nie znajdziesz tam pomocnych informacji, to oni mają infolinię, na pewno pomogą Ci dowiedzieć się jakie masz prawa i jakiej możesz oczekiwać pomocy.

Trzymam za Ciebie kciuki!

9

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
BabaOsiadła napisał/a:

Co z Tobą jest nie tak, że zadajesz się, zaręczasz i planujesz ślub z agresywnym ćpunem? Aż tak nisko się cenisz?

Nic dodać, nic ująć.

Może tylko to: wywal go!

10

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
blondii napisał/a:

Dziękuję Wam za odpowiedzi.
Mam jeszcze jedno pytanie. Wynajmuje mieszkanie (w którym razem mieszkamy) na umowie najemcą jestem tylko ja; Czy jeżeli wezwałabym funkcjonariuszy policji mogliby oni wyrzucić go z mieszkania? Proszę o odpowiedź.

powinnaś to zrobić,właściciel mieszkania może postarać się by nie miał on tam prawa wstępu. złóż sprawę o pobicie,zrób obdukcję po pobiciu,bo to że cię pobije jest pewne,
Trzymaj się! będziemy wszystkie za ciebie trzymać kciuki i poradzimy. wejdź:
Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie ...
www.niebieskalinia.pl/
Forum na temat przemocy w rodzinie :: Indeks
www.forum.niebieskalinia.pl/
tam znajdziesz pomoc i od prawników, lekarzy, osób zajmujących się uzależnieniami

11

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

blondii nie oglądaj się na niego, w ogóle wykreśl go z pamięci, zrób to co pisali poprzednicy w postach i zacznij układać sobie życie na nowo, sama bądź z kim innym.
Nie warto trwać w czymś takim, marnujesz siebie. Przecież każde jego uderzenie nie tylko jest widoczne na zewnątrz, w środku narządy również bardzo boleśnie to odczuwają i różne mogą być potem skutki . . .
Moja rada zapomnij o nim, nie jest wart Ciebie, powinien oddać się na leczenie. Uwierz, że na prawdę nie warto trwać przy kimś takim kto nie potrafi panować nad sobą (narkotyki to nie wytłumaczenie)>
Pamiętaj również, że Twoje nerki, wątroba, płuca, głowa i pozostałe narządy również odczuwają pobicie, skopanie itp i kiedyś to może być przyczyną jakiś dolegliwości (czego nie życzę!! tfu tfu tfu).
Weź się w garść, pokaż sobie i nam tu wszystkim jaka jesteś silna i zakończ to co złe raz na zawsze!!!

12

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Nie popełniaj tego błedu i nie pozwalaj na takie traktowanie!!!

Jak miałam 16 lat zakochałam sie bez pamięci,chłopak mnie bił,poniżał,zmuszał do seksu i zdradzał wciąż obiecujac poprawe a ta poprawa nigdy nie nastpiła.Byłam z nim przez 1,5 roku bo nie umiałam inaczej,tak go kochałam.Skończyło sie gdy zostałam pobita bez powodu i rozciął mi głowę nożem bo chciał mi obciąć włosy.Poszłam na policje,zrobiłam obdukcje i wniosłam oskarżenie.Dostał 2 lata w zawieszeniu na 6 miesiecy ale wiecej sie do mnie nie zbliżył.

Nie daj zrobic z siebie worka do ćwiczeń,nie marnuj życia bo tacy ludzie sie nie zmieniają a jego zapewnienia zazwyczaj ida w eter....

13

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
blondii napisał/a:

Dziękuję Wam za odpowiedzi.
Mam jeszcze jedno pytanie. Wynajmuje mieszkanie (w którym razem mieszkamy) na umowie najemcą jestem tylko ja; Czy jeżeli wezwałabym funkcjonariuszy policji mogliby oni wyrzucić go z mieszkania? Proszę o odpowiedź.

Blondii, nie czekaj na nastepne pobicie i powody do wyrzucenia go. Nie mozesz zyc w strachu przed osoba, z ktora mieszkasz pod jednym dachem. Nie daj sie zwiesc milym slowkom i zapewnieniom o milosci. Kto kocha, nie czyni krzywdy kochanej osobie. Nie oszukuj sie sama przed soba i nie lituj nad taka kanalia ! Wywal go ze swojego zycia jak najpredzej, zapomnij o slubie i planach na przyszlosc, bo z tym kims nie ma dla Ciebie przyszlosci.

14

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Jestem całym sercem z Tobą.

15

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Jeśli Ty jesteś jedynym najemcą mieszkania, a psychopata nie jest tam zameldowany - masz absolutne prawo w każdej chwili wywalić go z mieszkania. Jak się będzie opierał to z pomocą policji. Dziewczyno - słowa o miłości w takiej sytuacji nic nie znaczą - powiedzieć można wszystko. O miłości świadczą czyny. Pomyśl jakie jego czyny świadczą o miłości do Ciebie. On powinien się leczyć, a Ty uciekaj póki żyjesz. Sama wyrwałam się z piekła i zapewniam Cię - jeśli z nim zostaniesz Twoje życie będzie koszmarem, który podzielisz z Waszymi dziećmi.

16

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Zgadzam się!
Uciekaj!
Mam koleżankę, którą już po pierwszych uderzeniach ze strony chłopaka, namawiałyśmy o odejścia od niego. On przepraszał itd. Za jakiś czas znowu. Później zaszła w ciążę. Bił ją kiedy była w ciąży. Wiesz kiedy odeszła... kiedy pobił dość mocno własne dziecko. Ona nie dała rady je ochronić. Wiem, że to tylko słowa. Historia, gdzieś tam, kogoś. Moim zdaniem jest niewielka szansa na zmianę u takiego osobnika. Będzie bił coraz częściej, coraz mocniej... Tutaj nie mam mowy o miłości. Wiem, że trudno jest odejść, ale czy takie los chcesz zgotować sobie i ewentualnym waszym dzieciom. To nie są normalne zachowania. Jeżeli zostaniesz przywykniesz, będzie z Tobą coraz gorzej, stracisz swoją wartość i wiele mogłabym tutaj wymieniać. Sama nie byłam w takiej sytuacji, znam tylko z relacji innych. Nie warto!!!! Pozdrawiam!

17

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

WITAM

POWINNAŚ JAK NAJSZYBCIEJ SIĘ Z NIM ROZSTAĆ - POBIŁ CIĘ I NIE JEST WART NAWET TWOJEGO SPOJRZENIA !!

NAWET POMIJAJĄC TO ŻE ZAŻYWA NARKOTYKI - DUŻE PRAWDOPODOBIEŃSTWO ŻE TO PRZYSZŁY NARKOMAN I JAK BĘDZIE CHCIAŁ NA DZIAŁKĘ TO CIĘ ZNÓW POBIJE .

POGADAJ Z WŁAŚCICIELEM MIESZKANIA O ZMIANIE ZAMKÓW I GO WYRZUĆ - JAK BĘDZIE CIĘ NĘKAŁ ZAŁÓŻ SPRAWĘ NA POLICJĘ 
DODAM ABYŚ ŻADNYCH DOWODÓW NĘKANIA CZY STRASZENIA NIE WYRZUCAŁA ( LIST , SMS-ÓW NIE KASUJ !!!  )

MOŻE BĘDZIE MIAŁ NA TYLE HONORU I ZROZUMIE ROZSTANIE

A CO DO ŚLUBU ( NAWET JAK BYŚ CHCIAŁA DALEJ Z NIM BYĆ ) TO GO PRZEŁÓŻ O KILKA LAT - NIE WYCHODŹ ZA MĄŻ TAK SZYBKO , PO ŚLUBIE MOŻESZ BYĆ TRAKTOWANA JAK JEGO WŁASNOŚĆ

TRZYMAJ SIĘ I ŻEBY TWOJE ŻYCIE BYŁO LEPSZE MUSISZ WZIĄŚĆ SPRAWY W SWOJE RĘCE !!!

18

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Kiedy uderzyl raz ,bedzie bil nastepnym razem,nastepnym razem.......Uciekaj !!!! czas to lekarstwo,zrozumiesz ze szkoda bylo poswiecac swoj czas dla takiego "osobnika" !!! powodzenia !!!

19

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Zgadzam się z dziewczynami! nie ma co się łudzic, że facet się zmieni.. Zrób to dla swojego dobra i dobra swoich przyszłych dzieci, a także rodziny, która bałaby się o twoje zdrowie i życie. Poradzisz sobie!!!

20

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Witaj.
Byłam z chłopakiem półtora roku. Na początku jak zawsze było wszystko pięknie, ale potem z dnia na dzień się zmienił..
Uderzył mnie kilka razy z liścia w twarz. Potem przepraszał, mówił, że mu się wymskneło, że już nigdy mnie nie uderzy. Niestety.. drugi, trzeci i kolejny raz też był.. Oczywiście mówił, że już tego nie zrobi. Bił mnie za nic. Za to, że puściłam inną nute niż chciał np.. Raz mu oddałam. Wtedy to dostałam tak, że cała twarz bolała mnie przez trzy dni. Też bardzo go kochałam i rozumiem Cię.. Ale nie może tak być! Pamiętaj, że jak facet uderzy raz NAPEWNO uderzy kolejny i kolejny.. z moim zerwałam ponad 2 lata temu, ale głupia jestem bo wciąż coś do niego czuję..

21

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Dziękuję za Wasze rady wierzę, że je docenię. W zasadzie już poczyniłam pierwsze kroki.. ale mam wyrzuty sumienia. On twierdzi, że jestem zakłamaną osobą,że nie wiem co to znaczy słowo 'kocham'. Proszę doradźcie, jak poradzić sobie mam z tym, że on zwala na mnie całą winę. Czuję się jak potwór sad

22

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

A jest coś, przez co możesz czuć się winna? Byłaś dobrą (aż za dobrą), wierną partnerką? Byłaś. Nie zostawiasz go dlatego, że chcesz go skrzywdzić, tylko dlatego, ŻE TO ON KRZYWDZI CIEBIE. Masz wyrzuty sumienia, że chłoptaś będzie teraz musiał wydać kasę na profesjonalny worek treningowy, czy co?

23

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Matko, blondii, co Ty wypisujesz??

Jakie wyrzuty sumienia?

Ten Twój amigo twierdzi, że z miłości powinnaś dać mu sie prać po buzi, gdy go nerwy, bidulka, wezmą - a Ty w to dajesz sie wrobić?

W ogóle o tym nie myśl!

24 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-12-06 00:02:48)

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Masz wyrzuty sumienia? TY?
Aaaaa, rozumiem.
To Ty zmusiłaś go do wzięcia narkotyków.
To Ty zaczęłaś go bić, a on tylko broniąc się przed Twoją agresją, niechcący, tak Ci oddał, że miałaś sine całe ciało.
To Ty poprosiłaś go, by Cię dusił, kopał i wyzywał.

Przeczytaj to dokładnie:

Formy przemocy:

Przemoc fizyczna - popychanie, odpychanie, obezwładnianie, przytrzymywanie, policzkowanie, szczypanie, kopanie, duszenie, bicie otwartą ręką i pięściami, bicie przedmiotami, ciskanie w kogoś przedmiotami, parzenie, polewanie substancjami żrącymi, użycie broni, porzucanie w niebezpiecznej okolicy, nieudzielanie koniecznej pomocy, itp.

Przemoc psychiczna ? wyśmiewanie poglądów, religii, pochodzenia, narzucanie własnych poglądów, karanie przez odmowę uczuć, zainteresowania, szacunku, stała krytyka, wmawianie choroby psychicznej, izolacja społeczna (kontrolowanie i ograniczanie kontaktów z innymi osobami), domaganie się posłuszeństwa, ograniczanie snu i pożywienia, degradacja werbalna (wyzywanie, poniżanie, upokarzanie, zawstydzanie), stosowanie gróźb, itp.

Przemoc seksualna - wymuszanie pożycia seksualnego, wymuszanie nieakceptowanych pieszczot i praktyk seksualnych, wymuszanie seksu z osobami trzecimi, sadystyczne formy współżycia seksualnego, demonstrowanie zazdrości, krytyka zachowań seksualnych kobiety, itp.

Przemoc ekonomiczna - odbieranie zarobionych pieniędzy, uniemożliwianie podjęcia pracy zarobkowej, nie zaspakajanie podstawowych, materialnych potrzeb rodziny, itp.

Ten Twój ............................................. (wykropkowałam wyrazy niecenzuralne) w dalszym ciągu stosuje wobec Ciebie przemoc. Tym razem psychiczną.

25

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
blondii napisał/a:

Dziękuję za Wasze rady wierzę, że je docenię. W zasadzie już poczyniłam pierwsze kroki.. ale mam wyrzuty sumienia. On twierdzi, że jestem zakłamaną osobą,że nie wiem co to znaczy słowo 'kocham'. Proszę doradźcie, jak poradzić sobie mam z tym, że on zwala na mnie całą winę. Czuję się jak potwór sad

No i tu cię dostał,gra na twoich uczuciach,kochana to ON POWINIEN CZUĆ SIĘ JAK POTWÓR!!! To jest typowe dla takich damskich bokserów,wiedza że kobieta która kocha,da wmówić sobie wszystko,nie pozwól na to,TY tu nie ponosisz winy,nie pozwól sobie wmówić że nie wiesz co znaczy kochać. Na niebieskiej linii na pewno usłyszysz to samo co piszemy my,pamiętaj to jest dla takich osobników typowe postępowanie. To ON nie wie co znaczy kochać. Trzymaj się i pisz na forum podamy pomocna radę,uśmiech otuchę, :*

26

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

I jak sprawa się potoczyła?? Wszystko OK, ułożyło się? Czy jakieś fanaberię znów? :>

27

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Uderzył cię nie raz, a 4 razy, więc kolejne razy też się pojawią NA PEWNO.
Juz samo to że sięga po narkotyki jest problemem. Samo to, że Ty czujesz się winna.

Dlaczego na własne życzenie chcesz spiep*** sobie życie?


Widzisz my tu wszyscy Cię ostrzegamy, liczę i mam nadzieje, że podejmiesz właściwą decyzję!

28

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
blondii napisał/a:

Dziękuję za Wasze rady wierzę, że je docenię. W zasadzie już poczyniłam pierwsze kroki.. ale mam wyrzuty sumienia. On twierdzi, że jestem zakłamaną osobą,że nie wiem co to znaczy słowo 'kocham'. Proszę doradźcie, jak poradzić sobie mam z tym, że on zwala na mnie całą winę. Czuję się jak potwór sad

Przypomnij sobie reportaże w telewizji, na pewno widziałaś nie raz pobite kobiety broniące swoich oprawców przed organami ścigania, albo przed ludźmi, którzy chcą im pomóc.

Dostrzegasz podobieństwo ? w tym ze mówią to samo co ty, że to przez nie, że on kocha przecież, obiecał że już nie będzie pił, nie będzie bił, nie będzie ... gówno prawda !

Przygotuj się do odejścia, zapewnij sobie na początek obecność obecność kogoś, kto cie wesprze, pokaże ci jak nie dać się wkręcić w kolejną dyskusje, która doprowadzi do niczego innego - jak tylko do tego ze znów mu zaufasz po raz kolejny i po raz kolejny cie zawiedzie.

Jeśli nie masz na prawdę takiej osoby, przygotuj się do tego sama.
Przekonaj siebie i trzymaj się tego jak ostatniego koła ratunku, i zerwij wszelki kontakt, sms'y kasuj nawet ich nie czytaj, nie słuchaj go i nie dopuszczaj myśli o tym że kiedykolwiek będziecie jeszcze razem.

Musisz znaleźć w sobie bardzo dużo siły i musisz być świadoma, że to będzie naprawdę bardzo ciężka przeprawa życiowa dla ciebie, ale jeśli dasz rade przez to przejść  -  wygrasz ŻYCIE !

swoje życie ...

Życzę Ci dużo uporu i siły

29

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
blondii napisał/a:

Witam wszystkich forumowiczów.
Jestem tutaj pierwszy raz i chciałabym poradzić się odnośnie mojego życia. W zasadzie mam na myśli chłopaka, z którym mieszkam 2 lata; jesteśmy zaręczeni; w przyszłym roku w kwietniu mamy się pobrać..lecz ja nie wiem co mam robić?? Kocham go bardzo, choć zawiodłam się na nim wciąż go kocham i nie wiem jak uwolnić się od tej miłości? Jest bardzo zazdrosny (choć nie ma powodów) 4 razy po zażyciu narkotyków pobił mnie. Całą twarz miałam siną; całe ciało. Kopał mnie, dusił,wyzywał. Po tych sytuacjach rozmawialiśmy o tym; przepraszał i od 2-ch miesięcy mnie nie uderzył i zarzeka się, że już nigdy tego nie zrobi. Czy mam mu wierzyć? Kilka razy już uciekałam z domu, choćby na chwile na świeże powietrze po czym wracałam do domu.. Jak to jest, że osobą która wyznaje miłość potrafi też krzywdzić fizycznie? Nie potrafie tego zrozumieć.. Proszę Was o pomoc; o radę.. sad

witam cię jeżeli mogę coś dodać to posłuchaj rad koleżanek i zapamietaj jedno jeżeli kiedykolwiek jakiś facet podniesie na ciebie rękę to już zawsze będzie cię bił

30 Ostatnio edytowany przez Feniks10 (2012-08-02 06:38:11)

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Witam Piszę tu bo nie wiem co zrobić . Mam 21 lat mieszkam sama wynajmuje mieszkanie pół roku temu jak sie wprowadziłam. Poznałam faceta tu to był mój sasiad z klatki zaczeliśmy sie spotykac był miły albo to tylko pozory dopiero z czasem okazało się że pije lubi wypady z kolegami ost była sytuacja gdzie mnie pobił w piwnicy starałam sie wyrwac ale on wtedy popchnoł mnie na drzwi tak mocno że upadłam . byłam na tyle głupia że wrociłam do niego bo chciałam pomóc mu długi spłacąć które miał ale wtedy po tym czasie umówiłam sie z jego była żeby porozmawiać o nim i ja tak samo bił nie mogła tak jak ja nigdzie wychodzić dzwonił co chwile albo po 4 piwach jak byłam u jego znajomych na ognisku wymyślał mi kochanków jego kolegów a ja siedziałam grzecznie bo jestem nie pijąca osoba . No wiec po tej rozmowie zerwałam z nim problem polega w tym że mnie nachodzi ost pod moim balkonem przyszedł jego kolega i zaczeła sie awantura tak ok 23 zaczeli mnie wyzywać publicznie zadzwoniłam na straż miejska i gdy oni przyjechali oni sie wypierali i wmawiali że ja zaczełam zaczeli obrażac moja kolezanke i wczoraj dostałam sms w których ktoś napisał ,, Odpierdul sie od przemka suko dziwko jebana '' powiedzcie mi dziewczyny czy ja mogę to zgłosić i czy oni coś z tym zrobią ? bardzo prosze o pomoc bo ja już nie wiem co robić. Na Dodatek nastwił jego rodziców przeciwko mnie że mi jego ojciec coś wypisuje i wydzwania jak on sam zaczyna i mnie zaczepia pod blokiem . pochodze z biednej rodziny gdzie tez byłam bita wrecz katowana duszona i kiedys zgłaszałam takie coś jak byłam niepołnoletnia i oni uznali mnie jako osobe zdemoralizowana w opini bo moja matka bała sie ojca ze dzieciom cos zrobi i byla za nim . czy policja bedzie miała na to wgląd ?

31

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
Feniks10 napisał/a:

Witam Piszę tu bo nie wiem co zrobić . Mam 21 lat mieszkam sama wynajmuje mieszkanie pół roku temu jak sie wprowadziłam. Poznałam faceta tu to był mój sasiad z klatki zaczeliśmy sie spotykac był miły albo to tylko pozory dopiero z czasem okazało się że pije lubi wypady z kolegami ost była sytuacja gdzie mnie pobił w piwnicy starałam sie wyrwac ale on wtedy popchnoł mnie na drzwi tak mocno że upadłam . byłam na tyle głupia że wrociłam do niego bo chciałam pomóc mu długi spłacąć które miał ale wtedy po tym czasie umówiłam sie z jego była żeby porozmawiać o nim i ja tak samo bił nie mogła tak jak ja nigdzie wychodzić dzwonił co chwile albo po 4 piwach jak byłam u jego znajomych na ognisku wymyślał mi kochanków jego kolegów a ja siedziałam grzecznie bo jestem nie pijąca osoba . No wiec po tej rozmowie zerwałam z nim problem polega w tym że mnie nachodzi ost pod moim balkonem przyszedł jego kolega i zaczeła sie awantura tak ok 23 zaczeli mnie wyzywać publicznie zadzwoniłam na straż miejska i gdy oni przyjechali oni sie wypierali i wmawiali że ja zaczełam zaczeli obrażac moja kolezanke i wczoraj dostałam sms w których ktoś napisał ,, Odpierdul sie od przemka suko dziwko jebana '' powiedzcie mi dziewczyny czy ja mogę to zgłosić i czy oni coś z tym zrobią ? bardzo prosze o pomoc bo ja już nie wiem co robić. Na Dodatek nastwił jego rodziców przeciwko mnie że mi jego ojciec coś wypisuje i wydzwania jak on sam zaczyna i mnie zaczepia pod blokiem . pochodze z biednej rodziny gdzie tez byłam bita wrecz katowana duszona i kiedys zgłaszałam takie coś jak byłam niepołnoletnia i oni uznali mnie jako osobe zdemoralizowana w opini bo moja matka bała sie ojca ze dzieciom cos zrobi i byla za nim . czy policja bedzie miała na to wgląd ?

myślę że jeśli masz tego smsa i połączenia w telefonie to dowód jest i możesz iść zgłosić.

32 Ostatnio edytowany przez kicia88 (2012-08-03 09:06:06)

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

od takich trzymamy się z daleka.

33

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Witam zgłaszam się z takim problemem.
Jestem z chłopakiem od roku w dziwny przypadek zostałam uderzona przez niego talerzem głębokim w czoło oraz rękę wylądowałam na pogotowiu lecz lekarzom powiedziałam że zrobiłam to sama sobie mam szytą rękę oraz czoło teraz po głębszych przemyśleniach wiem że nie powinnam tak zrobić tylko od razu to zgłosić. Czy jest możliwość aby to jakoś naprawić jedyne co to mam zdjęcia ( tej krwi, talerza) od szycia dopiero minęły 3 dni.

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
paulina0218 napisał/a:

Witam zgłaszam się z takim problemem.
Jestem z chłopakiem od roku w dziwny przypadek zostałam uderzona przez niego talerzem głębokim w czoło oraz rękę wylądowałam na pogotowiu lecz lekarzom powiedziałam że zrobiłam to sama sobie mam szytą rękę oraz czoło teraz po głębszych przemyśleniach wiem że nie powinnam tak zrobić tylko od razu to zgłosić. Czy jest możliwość aby to jakoś naprawić jedyne co to mam zdjęcia ( tej krwi, talerza) od szycia dopiero minęły 3 dni.

Zgłoś się do prokuratury. Na komisariacie różnie panowie mogą zareagować, w prokuraturze na pewno doradzą (pytaj nawet pracowników, prokuratora pewnie na oczy nie zobaczysz. Przynajmniej na początku).

35

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Nie wierz mu. To za poważna sprawa, żeby mu wybaczyć. Poza tym chłopak jest uzależniony.  Naprawdę chcesz żyć z tak niebezpiecznym człowiekiem? Już raz cię skrzywdził i  pewnie zrobi to znowu.

36

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Jeśli mieszkacie razem, to dla własnego dobra powinnaś się wyprowadzić. Pobicie możesz zgłosić na policji, oni skierują Cię na obdukcję. Obdukcji można też poddać się na własne życzenie, ale wtedy jest to odpłatne. PO za tym po takim zgłoszeniu, policja musi zareagować. Jeżeli całe zajście miało miejsce 3 dni temu, to Twoje obrażenia są jeszcze "świeże", po za tym masz wypis z pogotowia.
Uważam, że nie powinnaś mu odpuścić, bo prędzej, czy później znowu Ci to zrobi (czy to było pierwszy raz?), ewentualnie znajdzie inną ofiarę i będzie czuł się bezkarny.

37

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Dobrze a co masz a mysli piszac

paulina0218 napisał/a:

w dziwny przypadek zostałam uderzona przez niego .

38

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

ty se daj z nim spokój DZIEWCZYNOO !!!

39 Ostatnio edytowany przez koleandra85 (2015-10-11 15:23:31)

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

.

40

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Uciekaj jak najszybciej! Nie rób ze swojego życia piekła na własne życzenie. Skoro widzisz jaki jest przed ślubem - zostaw go. Chyba nie chcesz, żeby Twoje dziecko w przyszłosci miało ojca który ćpa i na dodatek bije matkę. A co jeśli będzie podnosił rękę na resztę rodziny? Pomyśl o tym.

41

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

W sumie mam taką samą sytuacje jak ty pobił mnie miesioc po tym jak go zameldowałam, za pół roku mieliśmy się chajtnoć. A teraz w konsekwencji pobicia z 13.01.2018 mam uszkodzony kregosłup miedzy łopatkowy. Nie moge sie ruszac. Zgłosilam to na policje ma zakaz zblirzania sie i niebieska karte na policji. Na dodatek zadlurzyl mi kredytem chipotecznym mieszkanie. Tez jestem w kropce nie wiem jak sie ratowac. Narazie kazalam mu sie udlawic tym moim mieszkaniem i jak sie podlecze to ja odejde na szczescie mam tylko psa, ale kregoslup mi uszkodzil

42

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Jeszcze 10 lat temu pomyślałbym, że takie tematy to prowokacje....

Skoro tak wam imponowało to, że wasz men jest taki agresywny i potrafi pobić pierwszego lepszego(słabszego) za to że ten ośmielił się spojrzeć na niego/was, to teraz przyszło wam zbierać z tego plony. Bo naprawdę byłyście/jesteście głupie i naiwne, by myśleć iż skoro pobił nie jednego i/lub agresywnie rwie się do bicia, to jednak dla was zrobi wyjątek i was nigdy nie uderzy? wink

43

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Bo cały trick polega na tym, że jeśli chcesz wiedzieć czy mężczyzna Cię kocha patrz, nie na to co on mówi, ale na to co robi. Naprawdę wierzysz, że można kogoś kochać i z premedytacją krzywdzić? Nawet Hitler choć był psycholem nie bił swojej kochanki.

W każdym razie na razie jest spoko. Pobije raz na  jakis czas, zamydli oczy, przez jakiś czas będzie fajnie, więc będziesz mogła się cieszyć, że POSIADASZ FACETA (pomijajac jego wartosc, w koncu samo posiadanie to juz kobiecy sukces dla wielu ;-) Jest to jeszcze młody zwiazek, a nie  20 letnie małżeństwo. Więc na razie jeszcze jest miło i nie znudził się jeszcze Tobą na maksa. Poczekaj, bo jak już się znudzi, to nie będzie się ograniczał, ani stopowal (o ile do tego etapu nie wydarzy sie zaden wielki atak i nie uszkodzi ci ciala na stale).

Bedzie cie lał. Wiem stad, ze gdyby żalowal, nacpal i faktycznie nie kontrolował (a do tego szczerze kochal jak piszesz) - to w zyciu nie siegnalby po narkotyki jeszcze raz. Ponieważ by się bał, że pobije i skrzywdzi kolejny raz osobę, którą bardzo kocha. Ale on najwyraźniej miał to gdzieś. Jak Cie bił to nawet nie było mu Ciebie szkoda, tylko był zadowlony, że   koi nerwy, a do tego jara sie sadyzmem i pokazuje swoja wyzszosc.

Mam nadzieje, ze wyciagniesz wnioski z naszych rad i że nie jestes jedna z tych głupich lasek, która wszystkim się wypłakuje, męczy ludzi, zawraca głowę, szuka atencji, bo ich Pan, właściciel i kat w jednym czułości nie daje i akurat miał zły dzień. A do tego laską, która zmienić tego nie chce i nawet nie boi się, że może ją połamać na stałe.

Uciekaj i powodzenia.

44

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
Jovanna napisał/a:

Nawet Hitler choć był psycholem nie bił swojej kochanki.

Kiepski przykład. O życiu seksualnym Hitlera i o tym jak układało się jego pożycie z Ewą Braun nic praktycznie nie wiadomo. Są tylko hipotezy, przypuszczenia. Jeśli ją bił to tego też nie wiemy.

45

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
wilczysko napisał/a:
Jovanna napisał/a:

Nawet Hitler choć był psycholem nie bił swojej kochanki.

Kiepski przykład. O życiu seksualnym Hitlera i o tym jak układało się jego pożycie z Ewą Braun nic praktycznie nie wiadomo. Są tylko hipotezy, przypuszczenia. Jeśli ją bił to tego też nie wiemy.

Pardon. Wiedziałam, że ktoś mi to wytknie. Nic Wam nie umknie:/
Dobrze, więc chodziło o to, że jest wielu złych ludzi, którzy krzywdzą innych, ale swoją partnerką się opiekują i jej nie tkną. BO JEST DLA NICH WAŻNA.

46

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..
Jovanna napisał/a:
wilczysko napisał/a:
Jovanna napisał/a:

Nawet Hitler choć był psycholem nie bił swojej kochanki.

Kiepski przykład. O życiu seksualnym Hitlera i o tym jak układało się jego pożycie z Ewą Braun nic praktycznie nie wiadomo. Są tylko hipotezy, przypuszczenia. Jeśli ją bił to tego też nie wiemy.

Pardon. Wiedziałam, że ktoś mi to wytknie. Nic Wam nie umknie:/
Dobrze, więc chodziło o to, że jest wielu złych ludzi, którzy krzywdzą innych, ale swoją partnerką się opiekują i jej nie tkną. BO JEST DLA NICH WAŻNA.

To była tylko taka drobna dygresja smile Wiem o co Ci chodziło.

47 Ostatnio edytowany przez cataga (2018-01-23 22:39:31)

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Jak to jest, że osobą która wyznaje miłość potrafi też krzywdzić fizycznie? Nie potrafie tego zrozumieć.. Proszę Was o pomoc; o radę.. sad
Rozumiem CIę, że nie potrafisz tego zrozumiec, bo normalny, zdrowy na umysłe człowiek, nie bije kogoś kogo podobno kocha. 
Zwiewaj w podskokach, zanim mu dziecko urodzisz i zostaniesz w czarnej d.. Bo wtedy, to już bedzie cie miał w garsci i uzna, ze może wszystko.
Nie wierz w jego zapewnienia, raz podniósł na ciebie reke, podniesie i drugi.
Oczywiście, mowi że to tylko raz bo cos tam ( bo się zdenerwował, bo żle w pracy, bo podatki wysokie, bo cos tam... to tylko wymowki.
a po latach dostaniesz za ''Zupe, która byla za słona ''i za to, że dziecko się do niego usmiechneło.



Nie rozumiem, jak możesz w ogóle rozważać bycie nadal w relacji z czlowiekiem, kotry cie pobił
Ocknij sie, póki nie jest za pozno i póki na OIOMie nie wylądowałaś z polamamymi żebrami i przebitym plucem.

48

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Akurat przemoc w moim odczuciu to definitywnie koniec związku.
Jak Ty piszesz, że on Cię kopał, dusił, bił... Dziewczyno... Coś z Tobą nie tak?
Ja rozumiem problemy natury emocjonalnej, finansowej, jakieś rodzinne niesnaski, ale przemoc i to tak zaawansowana?
Następnym razem będzie miał coś ostrego w ręce po narkotykach i jak to się skończy?

Odp: Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Pobił Cię aż do takiego stopnia, że miałaś siniaki? Dziewczyno, zastanów się naprawdę z kim jesteś. Jeśli w ciągu tych 2 lat nie zauważyłaś absolutnie ŻADNEGO odstępstwa od normy w zachowaniu (o ile już nie masz wypaczonego poczucia normalności), to naprawdę nie wiem co mogłoby NORMALNĄ osobę do czegoś takiego skłonić. I nie wiem jakie on musiał narkotyki i różne inne substancje brać - na pewno po takiej sytuacji powinnaś stracić do niego CAŁE dotychczas zdobyte zaufanie. To nie jest normalne, choćby się naćpał mieszanką 5 najmocniejszych dragów na świecie. Przede wszystkim postaraj się od niego jak najszybciej odciąć - i jeżeli starczy Ci oczywiście na to siły i będziesz w stanie na niego jakoś wpłynąć, wyślij go na odwyk. Wylej mu kubeł zimnej wody na ten jego przećpany do granic możliwości łeb. Czy taka osoba będzie kiedykolwiek w stanie odbudować Twoje zaufanie? Być może reszta forum mnie zaszczuje, ale każdemu należy się druga szansa. Ale tylko temu, kto na nią zapracuje. Odetnij się od jego życia jak najszybciej i jeśli - co najmniej po kilku latach - będzie w stanie przejść przez odwyk, wizyty u psychologów, to możesz zacząć myśleć o odnowie znajomości z nim (do tego czasu pewnie Ci swoją drogą przejdzie, bo otrzeźwiejesz i zobaczysz z jakim człowiekiem naprawdę miałaś do czynienia wink). Stracone zaufanie można odbudować, ale tylko jeśli naprawdę zależałoby mu na Tobie do tego stopnia, że byłby w stanie poświęcić całe dotychczasowe życie i NIE TY JEDNA widziałabyś w nim poprawę. Ten proces wymaga czasu 10-krotnie większego niż zbudowanie u kogoś zaufania od podstaw.

Posty [ 49 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój chłopak mnie pobił..proszę o dobrą radę..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024