Witam
Mam do was kolejne pytanie a mianowicie jakich bardziej lubicie chłopaków: takich poukładanych, spokojnych którzy mają zaplanowaną cała przyszłość, wyuczonych czy bardziej takich dresiarzy , szalonych , spontanicznych . Mówiąc krótko wariatów ;p z którymi można by było szaleć .. i czym oni wam imponuja ?
dobrze jakby przyciagali inteligentni i poukladania :-)
ja niestety przyciagam artystów, lekkoduchów, czesto z nałogami, nadwrazliwców, z problemami - kiepsko na tym wychodze........:(
Zdecydowanie wolę pierwsza grupę facetow:) choć nalezaloby dodac, że moj chłopak musi miec poczucie humoru, a spontanicznosc i energia tez mu nie zaszkodza
takze i to i to, jedno z drugim się powinno laczyc, choc na dresiarzy uwagi nie zwracam. Wolę facetow normalnie ubranych, żadnych kiboli, dresow itp bo mnie to kompletnie nie rajcuje. I tak samo reaguje na widok kobiety w dresach, dredach itp. Osobiscie nic nie mam do takich osob, sa mi obojętni jednak jako kobieta nie zwrocilabym uwagi na dresiarza, jako kolege ok, ale chłopak - zdecydowanie odpada!
Wykształcony facet wcale nie musi, wystarczy, ze bedzie mial stala prace, aby mogl zapewnic byt rodzinie, a kobieta mu tylko w tym pomoze
byloby milo gdyby mial coś w glowie, a nie tylko imprezy, alkohol, koledzy.
Moj mężczyzna jest podobny do mego idealu, przynajmniej pod wzgledem fizycznym czyli wyglad
no a reszte to sie wytnie, nikt nie jest idealny ![]()
Ja lubie poukładanych którzy potrafią czasem zrobić cos spontanicznie. Zawsze mnie do takich ciągneło, wariatów może troche się boje może poprostu nie chce, ale zawsze takich facetów właśnie odpychałam. Głownie czego oczekuje od związku to poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji i bliskości a tego wariat mi raczej nie da:P:P
No własnie to nie do końca prawda
jak to sie mówi " tylko wariaci sa cos warci " he
Ja sama mam szalonego wariata i powiem Ci ze to wszystko co napisałas on MI TO ZAPEWNIA
mnie własnie do takich ciągnie ... Wydaje sie ze jak ktoś nosi dresy to ze jakiś cwaniak czy cos takiego a to nie prawda( przynajmniej nie z kazdym tak jest ) i oni naprawde potrafią być bardzo romantyczni
heh to zależy od gustu i co komu sie podoba
Romantyczny dresiarz, haha you made my day ![]()
Spokojnych
poukładanych
mądrych
wygląd ma małe znaczenie, jak dla mnie.
Będąc w liceum i na studiach przyciągałam rozrywkowych i spontanicznych facetów:) a były mąż był raczej spokojny i poukładany...
Witam. A moj za to typ chłopaka to wlasnie dres!Ogolnie zawsze mnie tacy pociągali i na takich zwracalam uwagę. Lubie bad boys:) oczywiście nie zadnych bandziorów,bo dres i Krotko ścięte,czy nawet bardzo Krotko ścięte wlosy nie równa sie zaraz bandzior,choc taki stereotyp sie przyjął,ale niektórzy po prostu nie potrafią pojąć tego,ze to taki ich styl,tak samo jak Wy macie swój styl. A tak poważnie,to chcialam napisac,ze nieważne czy w dresach czy w garniaku poukładany z przyszłością,ważne zeby mial to cos. Np teraz,facet kompletnie nie w moim typie,blond wlosy,niekrotkie,żadne dresy,żadne bluzy,a tak szaleje na jego widok
pozdrawiam
Ja lubie mężczyzn sprytnych, pewnych siebie i swojej wartości, z dużą ilością opiekuńczości i troski względem ukochanych osób, z pasją która nadaje rytm ich życiu, opanowanych, twardych, spokojnych.
Nie wiem jaka definicja kryje się pod słowem 'wariat', ale mnie kojarzy się to z czymś negatywnym: z osobą niezrównoważoną, niepewną, lekkoduchem z sianem we łbie. Nigdy mnie takie typy nie pociągały.
Witam. A moj za to typ chłopaka to wlasnie dres!Ogolnie zawsze mnie tacy pociągali i na takich zwracalam uwagę. Lubie bad boys:) oczywiście nie zadnych bandziorów,bo dres i Krotko ścięte,czy nawet bardzo Krotko ścięte wlosy nie równa sie zaraz bandzior,choc taki stereotyp sie przyjął,ale niektórzy po prostu nie potrafią pojąć tego,ze to taki ich styl,tak samo jak Wy macie swój styl. A tak poważnie,to chcialam napisac,ze nieważne czy w dresach czy w garniaku poukładany z przyszłością,ważne zeby mial to cos. Np teraz,facet kompletnie nie w moim typie,blond wlosy,niekrotkie,żadne dresy,żadne bluzy,a tak szaleje na jego widok
pozdrawiam
Styl? Chyba brak stylu..
Dres jest ciuchem do chodzenia po domu, biegania itd.
A nie wyjścia na kolacje, kina czy coś w ten deseń..
No chyba że od dziecka się mieszka w jakiejś dresiarskiej dzielnicy to wiele tłumaczy..
Ja jestem zwolenniczką mężczyzn wykształconych, z pasjami i celem w życiu. Zdecydowanie pociąga mnie inteligencja. Zawsze jest o czym pogadać i wiem, że z takim człowiekiem nigdy nie będę się nudzić.
Poza tym, taki facet nie tylko potrafi kobietę zaspokoić intelektualnie ![]()
O tym, że wygląd nie świadczy o osobie przekonałam się nie raz. Dlatego wśród moich znajomych są zarówno ci bardziej eleganccy i ci z tatuażami.
Jednak uwielbiam naprawdę inteligentnych facetów i do takich lgnę. Jeśli facet ma pasję, jest oczytany, jest dobry w jakiejś dziedzinie i to jeszcze totalnie odmiennej od mojej albo pasjonuje się rzadkimi rzeczami to ciągnie mnie do niego jak do miodu
Zaś mieszanka inteligencji z ogromnym poczuciem humoru i szaleństwem na co dzień jest wspaniała! Nudzą mnie ciepłe kluchy, siedzące cicho, trzymające się mamusi spódnicy. Facet ma być niezależny, uśmiechnięty i inteligentny. Musi umieć kobietę zaskoczyć i rozśmieszyć. Tylko tacy są interesujący ![]()
takich poukładanych, spokojnych którzy mają zaplanowaną cała przyszłość, wyuczonych
Ja wolę takich po środku. Podobają mi się faceci, którzy są zaradni, myślą o swojej przyszłości. Ale też czasami lubią się zabawić, wyjść na imprezę, potańczyć.
czy bardziej takich dresiarzy , szalonych , spontanicznych . Mówiąc krótko wariatów ;p z którymi można by było szaleć ..
Spotkałam takiego wymarzonego, niestety to nie jest mój chłopak...
Ja lubie starszych , dobrze zbudowanych mezczyzn. Zadnych dresiarzy hehe ale "bad boy
:)".
Dokadnie zgadzam sie z tym co napisałas paula777. Lubie dresiarzy i łysych na dodatek ale nie cierpie żadnych cwaniaków .. Ubieraja sie tak bo lubia nic w tym złego . Też nie mam nic przeciwko do chłopaków co dresu by nigdy w zyciu nie załozyli . WaZNY JEST CHARAKTER. A nie kto i w co sie ubiera.
Wiem napewno ze nie zwiazałabym sie z zadnym lalusiem który ma mięsnie jak nie wiem co , chodzi na solarium i wydaje mu sie ze jest pępkiem swiata. To jest dla mnie okropne .
Hmm a co do słowa "wariat" to chodziło mi o kogos w dobrym tego słowa znaczeniu , kogos zabawnego szalonego , takiego co nie straszne mu nic ..
Wariat musi byc inaczej nie wytrzymalby ze mna haha.
kiedyś przyciągali mnie wariaci, teraz chce czegoś stałego i myslę bardziej o przyszłości rodzinie itp więc wybrałam poukładanego;)
paulla777 napisał/a:Witam. A moj za to typ chłopaka to wlasnie dres!Ogolnie zawsze mnie tacy pociągali i na takich zwracalam uwagę. Lubie bad boys:) oczywiście nie zadnych bandziorów,bo dres i Krotko ścięte,czy nawet bardzo Krotko ścięte wlosy nie równa sie zaraz bandzior,choc taki stereotyp sie przyjął,ale niektórzy po prostu nie potrafią pojąć tego,ze to taki ich styl,tak samo jak Wy macie swój styl. A tak poważnie,to chcialam napisac,ze nieważne czy w dresach czy w garniaku poukładany z przyszłością,ważne zeby mial to cos. Np teraz,facet kompletnie nie w moim typie,blond wlosy,niekrotkie,żadne dresy,żadne bluzy,a tak szaleje na jego widok
pozdrawiam
Styl? Chyba brak stylu..
Dres jest ciuchem do chodzenia po domu, biegania itd.
A nie wyjścia na kolacje, kina czy coś w ten deseń..
No chyba że od dziecka się mieszka w jakiejś dresiarskiej dzielnicy to wiele tłumaczy..
Oj !niektórzy po mieście chodza w dresach inni w jeansach,a logiczne jest to,ze chłopak dres nie ubierze sie do restauracji w dresy,nawet do porządnej dyskoteki go nie wpuszcza w dresach.bo jak pisalam dres nie równa sie pusty bandzior
a poza tym,co nazywasz stylem?com?te wszystkie osoby które podążają za moda,tak stylowa ze smiac mi sie chce jak ogladam te pokazy mody tych "wielkich projektantów",którzy za uszycie kolejnej takiej samej szmatki dostają wielkie uznanie!tak wiec ja nie wiem co tutaj jest brakiem stylu,a chodzenie w dresach to rowniez styl,styl ubierania,innym moze sie podobać,a drudzy mogą go nazywać tak jak Ty!
Szalonych, spontanicznych, uśmiechniętych. Nie lubię zrzędy ani samotnika. Facet ma mnie podnieść na duchu a nie dobijać przysłowiowego gwoździa do trumny. No, ale musi być normalny, po prostu sobą i nie udawać niczgo! Lepiej mieć jakieś wady, niż być ideałem.
Mój facet ma wszystkiego po trochu
zakochałam się w nim takim jakim jest i nie chciałam nigdy w nim niczego zmieniać,kręci mnie w nim jego inteligencja bije na łopatki
Facet do tańca,do różańca,ale jak to się mówi ile d*p tyle gustów ![]()
Zawszę tak jest, tacy poukładani i spokojni za młodu są samotni, jednak po pewnym okresie kobiety często na nich 'zwracają uwagę' wiem po sobie;p
To się zwykle zmienia z wiekiem
. Chcemy czy nie, rządzą nami hormony i wiele zależy też od tego czy potrafimy nad tym zapanować. W latach młodzieńczych pociągają nas często "niepokorni" faceci, którzy umieją zaskakiwać i przede wszystkim bardziej zwracamy uwagę na wygląd. Im jesteśmy dojrzalsze i mądrzejsze tym bardziej zaczynają się liczyć inne cechy: odpowiedzialność, zaradność, opiekuńczość.
Dla mnie osobiście liczy się inteligencja mężczyzny, nie wytrzymałabym długo z jakimś przygłupem choćby był piękny i bogaty jak Tom Cruise
. No i oczywiście odpowiedzialność i zaradność (męczyło by mnie gdybym musiała go niańczyć).
Na szczęście mój małż jest człowiekiem bardzo inteligentnym, ciekawym świata i bardzo zaradnym życiowo
, dzięki temu jesteśmy razem już kilkanaście lat i nadal się kochamy.