Niesamowity mężczyzna i... problem... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niesamowity mężczyzna i... problem...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Niesamowity mężczyzna i... problem...

Witam! Troche to będzie chaotyczne, więc przepraszam.. Mam mały problem.. Mi zaczęła już lecieć pomału trzecia dycha ( mam 20stke) i po raz pierwszy tak niesamowicie podoba mi się pewnien mężczyzna...(Tak bardzo, jak jeszcze nikt inny)... Nie chodzi tu o wygląd itp, ale ogólnie.. charakter, ideologie i podjeście do pewnych rzeczy.. Chodzi o to, że jest mały problem.. Bardzo chciałabym coś w "tym" kierunku zrobić.. zaprosić Go na kawę.. (Nie odważe się powiedzieć Mu wprost, że mi sie podoba, bo to nie w moim stylu, tak odważna nie jestem).. chodzi o to że.. jest ode mnie o 10 lat starszy, ale to nie problem.. problem w tym, że dopiero zakończył swój związek (nieudany oczywiście), prawdopodobnie, próbuje teraz rozkręcić kolejny z osobą którą znam i która mnie zna, ale tego nie jestem 100% pewna, poza tym wydaje mi sie, że mógłby na jakikolwiek znak z mojej strony zareagować negatywnie... i to byłaby wtopa.. Mam na myśli, że jeśli powiem coś co Go wkurzy, zirytuje... mogłoby zniszczyć mi życie, że tak powiem... Nie - nie jest moim pracodawcą ani nic w tym stylu, ale bardzo dużo w moim życiu zależy od relacji z tym człowiekiem, poza tym, jeśli to prawda, że kręci z kobietą, z którą sie znam, to jestem ud*** podwójnie... Na ten moment, mimo że znamy się stosunkowo niedługo, to moje relacje z Nim są w porządku, znajomość, nic więcej, czasem rozmawiamy, mamy tam jakieś wspólne tematy, ale wydaje mi sie, że (ale to tylko podejżenia) cokolwiek więcej dla niego niż znajomość ze mną.... wiecie.. mógłby na to zareagować, jak na jakieś "podchody małolaty", wiecie - boje się że molgby pomyśleć coś w stylu "dziecko, związek to nie zabawa", gdzie dla mnie jest to bardzo poważne.. Po prostu, boje się zrobić cokolwiek w tym kierunku, bo szanse , że cokolwiek z tego będzie (wydaje mi się) są małe, + jeśli zdarzy się najgorszy z przewidywanych przeze mnie scenariuszy, to moje życie będzie jedną wielką wtopą CO JEST WYYYYYSOCE PRAWDOPODOBNE - porażka jest tutaj raczej pewna - i jedynym wyjściem będzie przenieść się na jakiś inny kontynent, gdzie nikt mnie nie będzie znał... Piszę, bo nie wiem co mam zrobić.. TOTALNIE... a bezczynność mnie wkurza, z drugiej strony boje się zrobić cokolwiek.. Idę niedługo na wesele kuzyna i myślałam także o tym, żeby tego mężczyznę zaprosić (jako osobę tow.) na to wesele.. TO SIĘ NAZYWA BYĆ W KROPCE... proszę pomózcie, możliwe ze macie juz jakies doswiadczenie w tego typu sprawach i moze mi pomożecie.. nie chce zawalic sobie totalnie życia, ale nie ma dnia, żebym o zrobieniu czegokolwiek w tym kierunku nie myślała... ratujcie... help.. co mam robić? Acha... no i proszę o POWAŻNE PODEJŚĆIE DO SPRAWY bo ja tutaj nerwicy dostaje i relanium już nie pomaga hmm, nie czytam wygłupów... Dzięki z góry... PS. nie myślcie, że zaimponuje Mu albo odbije Go urodą.. tym akurat nie grzeszę...  wink

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Danusia (2009-01-24 19:50:19)

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

Jeśli ....... jak sama napisałaś jest tyle znaków zapytania- i złych konsekwencji- potencjalnego odrzucenia- ja dała bym sobie spokój.Do tego jak mówisz- ten człowiek układa sobie życie z Kimś- to rzeczywiście nie wiem- czy wogóle zauważy Twoje podchody.Za dużo chaosu jest w tym co piszesz ....... mało faktów.

3

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

Fakty są takie: Idealny materiał na drugą połowę... Reszta to tylko moje (wynikające zapewne z obaw) przypuszczenia... ale dziękuję za odpowiedź.

4

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

Juliette.... ale sama pomyśl- to są Twoje  przypuszczenia- idealny  materiał  - i jak to sobie wyobrażasz? po trupach do celu? Przecież do tanga trzeba dwojga.Nie wystarczy niestety moja miła,że Ty chcesz - jeszcze On też musi chcieć.

5

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

wydaje mi się że powinnaś traktować go jak przyjaciela jeśli będzie miało do czegoś dojść to i tak dojdzie smile nic na siłę nie rób bo jak sama mówisz to dorosły mężczyzna z takimi nie pograsz już jak z rówieśnikiem smile Jeżeli ma za sobą nie udany związek to nie sądzę by chciał pakować się szybko w kolejny. Ty chyba na jego miejscu tez byś nie chciała. Nie zrób tylko krzywdy sama sobie, a my kobiety mamy właśnie taką tendencje

6 Ostatnio edytowany przez JulietteYoYo (2009-01-24 20:07:44)

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

OK smile a powiedzcie mi jeszcze... sam fakt chęci zaproszenia Go na wesele to idiotyzm?

7

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

Nie....... dlaczego idiotyzm? Możesz delikatnie wybadać- czy jest na to szansa.Przecież jesli do tego machniesz gadkę-że to nic zobowiązującego..... to moze uśpisz czujność faceta,że chcesz Go w coś  wkręcić.

8

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

No to mamy problem. Dwie kobiety i jeden mężczyzna. Ech... Po pierwsze powinnaś wzbudzić w nim pożądanie. Po drugie to ty powinnaś go uwieść a nie czekać aż on uwiedzie Ciebie. Po trzecie powinnaś zacząć obserwować konkurencję - no bo przecież to ona na razie wygrywa.

Zacznij od tego (to ze szkoły uwodzenia). Niewinnie otrzyj się o niego patrząc mu prosto w oczy (możesz powiedzieć przepraszam). Później klasyczny "chłodnik" - czyli coś na wyciszenie. Np. 2-3 dni spokoju - klasyczna zlewka. Następnie podwójne uderzenie - oblej go kawą, daj mu spróbować ugryzionego batonika i zapytaj np. czy smacznie smakuje - jeżeli odpowie, że tak. odpowiedz - szkoda. Jeśli zapyta dlaczego szkoda olej go totalnie!!!

Facet zacznie myśleć o tym "szkoda". A jak zacznie myśleć o tym szkoda to i o Tobie. To oczywiście wstep smile Przed Tobą dużo pracy.

Ps. Nie masz nic do stracenia smile

9

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...
samiec napisał/a:

No to mamy problem. Dwie kobiety i jeden mężczyzna. Ech... Po pierwsze powinnaś wzbudzić w nim pożądanie. Po drugie to ty powinnaś go uwieść a nie czekać aż on uwiedzie Ciebie. Po trzecie powinnaś zacząć obserwować konkurencję - no bo przecież to ona na razie wygrywa.

Zacznij od tego (to ze szkoły uwodzenia). Niewinnie otrzyj się o niego patrząc mu prosto w oczy (możesz powiedzieć przepraszam). Później klasyczny "chłodnik" - czyli coś na wyciszenie. Np. 2-3 dni spokoju - klasyczna zlewka. Następnie podwójne uderzenie - oblej go kawą, daj mu spróbować ugryzionego batonika i zapytaj np. czy smacznie smakuje - jeżeli odpowie, że tak. odpowiedz - szkoda. Jeśli zapyta dlaczego szkoda olej go totalnie!!!

Facet zacznie myśleć o tym "szkoda". A jak zacznie myśleć o tym szkoda to i o Tobie. To oczywiście wstep smile Przed Tobą dużo pracy.

Ps. Nie masz nic do stracenia smile

Dobre smile...Ze szkoły uwodzenia?

10

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...
samiec napisał/a:

No to mamy problem. Dwie kobiety i jeden mężczyzna. Ech... Po pierwsze powinnaś wzbudzić w nim pożądanie. Po drugie to ty powinnaś go uwieść a nie czekać aż on uwiedzie Ciebie. Po trzecie powinnaś zacząć obserwować konkurencję - no bo przecież to ona na razie wygrywa.

Zacznij od tego (to ze szkoły uwodzenia). Niewinnie otrzyj się o niego patrząc mu prosto w oczy (możesz powiedzieć przepraszam). Później klasyczny "chłodnik" - czyli coś na wyciszenie. Np. 2-3 dni spokoju - klasyczna zlewka. Następnie podwójne uderzenie - oblej go kawą, daj mu spróbować ugryzionego batonika i zapytaj np. czy smacznie smakuje - jeżeli odpowie, że tak. odpowiedz - szkoda. Jeśli zapyta dlaczego szkoda olej go totalnie!!!

Facet zacznie myśleć o tym "szkoda". A jak zacznie myśleć o tym szkoda to i o Tobie. To oczywiście wstep smile Przed Tobą dużo pracy.

Ps. Nie masz nic do stracenia smile

samiec - ciekawe i interesujące (ze szkoły uwodzenia mówisz....). No nie wiem, czy to co napisałeś nie jest zbyt odważne, zobaczymy, musze to troche przemyśleć..... Kilka sygnałów nie zaszkodzi, ale z drugiej strony....

11 Ostatnio edytowany przez samiec (2009-01-26 15:42:34)

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

No to wyślij chociaż anonima: dziś znów mi się sniłeś i znów byłam cała mokra...

Może być sms, mail lub karteczka na biurku w pracy. Facet ma zacząć o tym myśleć - to podstawa.

PS. To, że kogoś posiada nie ma najmniejszego znaczenia. To nawet lepiej w pewnym sensie.

12

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

Hmm, no to załóżmy, że jesteś tym owym mężczyzną, załóżmy też, że jesteś zajęty... Co byś zrobił gdybyś dostał takiego anonima.....

13

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

Myślałbym o nim równie dużo jak Ty, gdybyś takiego dostała (lub podobnej treści). Opowiedziałbym o nim najlepszemu kumplowi i popijając piwo razem zastanawialibyśmy się kto to mógł napisać. I nawet gdybym przebywał z moją kobietą, gdzieś tam myślami błądziłbym o tym anonimie.

Musisz wiele zrozumieć kochanie...

Ja doskonale zdaję sobie sprawę, że możesz być bardzo grzeczną dziewczynką ale w perswazji i uwodzeniu nie ma lekko i grzecznie. Nie zawsze da się złapać faceta na piękne oczka lub - co  gorsza - 30-ledniego samca na cudowne serce. Tutaj potrzeba spontanu i psychomanipulacji. Masz być wyjątkowa w swoim rodzaju. Przecież zawsze możesz obrócić kota ogonem i powiedzieć, że śnił Ci się z nim jakiś tam koszmar i dlatego byłaś mokra (z potu). W dodatku możesz później mu powiedzieć, że strasznie się bałaś kiedy się obudziłaś i natychmiast go wysłałaś jemu (gra pod współczucie).

Ps. Pamiętaj aby go wysłać rano, jeżeli oczywiście się zdecydujesz smile

14

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

samiec!!świetne sobie radzisz.

15

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

samiec.....no,no....... to w szkole uwodzenia takich "myków" uczą????????

16

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...
samiec napisał/a:

Myślałbym o nim równie dużo jak Ty, gdybyś takiego dostała (lub podobnej treści). Opowiedziałbym o nim najlepszemu kumplowi i popijając piwo razem zastanawialibyśmy się kto to mógł napisać. I nawet gdybym przebywał z moją kobietą, gdzieś tam myślami błądziłbym o tym anonimie.

Musisz wiele zrozumieć kochanie...

Ja doskonale zdaję sobie sprawę, że możesz być bardzo grzeczną dziewczynką ale w perswazji i uwodzeniu nie ma lekko i grzecznie. Nie zawsze da się złapać faceta na piękne oczka lub - co  gorsza - 30-ledniego samca na cudowne serce. Tutaj potrzeba spontanu i psychomanipulacji. Masz być wyjątkowa w swoim rodzaju. Przecież zawsze możesz obrócić kota ogonem i powiedzieć, że śnił Ci się z nim jakiś tam koszmar i dlatego byłaś mokra (z potu). W dodatku możesz później mu powiedzieć, że strasznie się bałaś kiedy się obudziłaś i natychmiast go wysłałaś jemu (gra pod współczucie).

Ps. Pamiętaj aby go wysłać rano, jeżeli oczywiście się zdecydujesz smile

Szczerze mówiąc bardzo przyjemnie czyta się tego typu rady, a jeśli chodzi o kwestie "grzeczna dziewczynka"... to tu można polemizować. Chodzi o to że... tak na prawde to chyba boje się przyznawać do wielu rzeczy, tym bardziej do uczuć... i jeśli to ma być jeszcze osobie, na której mi zależy, to "I'm screwed...".

Tak więc spontanicznie mówisz...? Co o tym myślisz samcu... tak z Twojego punktu widzenia...

PS. Batonik i "znów byłam dzisiaj cała mokra" są raczej rodem z telenoweli...(lol?!) Wolałabym troche poważniej, z rozsądkiem.... smile

17

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

Powiedz mu tak: Wiesz... niedługo mam randkę z nowopoznanym Panem... jest on w Twoim wieku i tak się zastanawiałam czy nie mógłbyś mi poradzić czegoś od siebie... no wiesz... faceci w twoim wieku inaczej postrzegają kobiety niż my, prawda? Chciałabym zrobić na nim dobre wrażenie bla bla bla...

Kilka dni później (smutnym głosem) możesz mu opowiedzieć jaki to on był świnia, że chciał Cię zaciągnąć do łóżka i wykorzystać. Oczywiście nie oddałaś mu się i uciekłaś. Możesz też dodać że go przepraszasz, że mu to wszystko mówisz i kłopoczesz, ale... jest jedyną osobą tutaj, której chcesz to powiedzieć bo wydaje ci się, że jest tym innym i nie gra na niczyich uczuciach...

Ps. Mów powoli i stosuj pauzy - to b. ważne. Dotykaj go czasem. Taki dotyk ma niesamowite działanie w podświadomości. Innego sposobu Ci nie podam bo znowu spasujesz.

18

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

Dawaj Samiec, to strasznie interesujace, może ona nie jest odważna ale inne są.....

19 Ostatnio edytowany przez JulietteYoYo (2009-02-02 18:06:16)

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

Dobra dajesz samiec, co mi szkodzi.... big_smile

20

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

A ja polecam metode na wybadanie, umów się z nim na kawe i poproś o porade bo cenisz sobie jego zdanie i opowiedz mu swoją historie ale w taki sposób jakby dotyczyła innego faceta a nie jego.
Wtedy sam ci odpowie jakie są szanse i co masz zrobi bo odpowie ci zgodnie ze swoim przekonaniem.
Jeśli ci powie że powinnaś sprubowac walczyc o tego faceta odpowiesz mu że w takim razie może jakiś wypad do kina bo sam mówiłeś że trzeba walczyc.

21

Odp: Niesamowity mężczyzna i... problem...

..a więc do Waszej wiadomości - mission failed wink No ale cóż... raz sie żyje w końcu smile Dzięki za wszelką pomoc i rady!!!

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niesamowity mężczyzna i... problem...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024