TEN PROBLEM NIE POZWALA MI NORMALNIE FUNKCJONOWAC - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » TEN PROBLEM NIE POZWALA MI NORMALNIE FUNKCJONOWAC

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: TEN PROBLEM NIE POZWALA MI NORMALNIE FUNKCJONOWAC

Witajcie! mieszkam za granica i tutaj tez poznalam mojego hmm... obecnego partnera. gdy znalazlam sie w bardzo ciezkiej sytuacji ( stracilam mieszkanie z dnia na dzien) zaproponowal mi pomoc i zamieszkalismy razem. obiecalam sobie ze bedzie to maksymalnie jeden miesiac, bo zawsze cenilam sobie niezaleznosc pozatym bylam po ciezkim zwiazku i nie chcialam jeszcze mieszkac ze swiom nowym partnerem. na poczatku bylo pieknie, chociaz mi sie wcale nie podobalo. on byl mna zachwycony. byl w szoku jak widzial ze potrafie posprzatac dom, ugotowac obiad i do tego pracowac... ma 27 lat i dopiero ja pokazalam mu seks takiego jakiego do tej pory nie przezyl( on jest belgiem i tutaj ludzie zyja calkiem inaczej) tak wiec z poczatku bylo fajnie, kupowal mi prezenty, dbal o mnie, po jakims czasie zaproponowal abym zamieszkala z nim na stale. ja balam sie tego i w glebi duszy i tak wiedzilam ze sie wyprowadze, myslalam ze nie musze tracic z nim kontaktu ale mieszkanie razem zabije ten zwiazek. denerwowalo mnie wszystko, nawet to w jaki sposob je w jaki sposob sie porusza. wspolne mieszkanie nie okazalo sie tym samym co niewinne randki.
po jakims czasie poczulam, ze jak dluzej go nie widze ( np podczas weekendowego wypadu do kumpeli, do innego miasta) to poprostu tesknie. moje uczucie zaczela sie rodzic a jego gasnac ( podejrzewam dla tego iz nie okazywalam mu do tej pory szczerego uczucia) po 3 miesiacach bycia razem zaczelismy sie bardzo klucic ( zobaczylam jego drugie oblicze) okazal sie bezuczuciowym egoista. podczas klutni zaczal mi wypominac, ze tak bardzo mi pomogl, ze gdy by nie on to bylabym na ulicy, ze mieszkam za darmo ( chociaz zawsze odmawial przyjecia pieniedzy, a wiekszosc np zakupow kupowalam ja, nie wspomne o prezentach jakie dostawal ode mnie) kilka razy pakowal moje walizki i kazal od razu sie wynosic. od tamtego momentu stwierdzilam, ze on juz nic do mnie nie czuje, a ja nie potrafie go zostawic. jestem rowniez chora z zazdrosci. wiem ze on tez nadal jest, lecz ja mam z tym wiekszy problem. jego uczucie prawie wygaslo a ja zaczelam sie meczyc z dnia na dzien coraz bardziej. wczesniej gdy wychodzil w kolegami wracal do mnie jak najszybciej albo prosil zebym poszla z nim, teraz wychodzi i wraca nad ranem. ostatnio podczas przegladania historii w jego komputerze zauwazylam, ze oglada porno. to juz byl cios w samo serce, nie do przezycia! jestem na etapie poszukiwania wlasnego mieszkania, postanowilismy to oboje. ostatnio stwierdzilismy, ze sprobujemy jeszcze raz po tym jak sie wyprowadze. sama nie wiem czy  tego chce, ale bardziej boje sie tego ze zostane sama, ze juz go rano nigdy nie zobacze kolo siebie, ze bede go widywac z kims innym, nie umiem z nim zyc ale nie chce tego zakonczyc. to jest dopiero problem, pomozcie prosze!!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: TEN PROBLEM NIE POZWALA MI NORMALNIE FUNKCJONOWAC

Tym porno nie powinnaś aż tak się przejmować, naprawdę. Wielu facetów, nawet w związkach czasem tego potrzebuje i tu nie ma aż takiego powodu do obaw...

Gorzej jest z Twoim podejściem!
Słuchaj, facet wypominał Ci kasę, pakował twoje walizki kilkakrotnie, co Ty tam jeszcze robisz? Odetnij się od niego jak najszybciej - taka jest moja rada. On Cie najwyraźniej nie kocha, przecież seks to nie wszystko. Zazdrość tez nie świadczy o głębszym uczuciu. Ten typ mi się nie podoba, zasługujesz na kogoś lepszego. I znajdziesz go, o ile wyrwiesz się z tej chorej sytuacji.

Trzymaj się, naprawdę Ci współczuję i trzymam kciuki wink

3

Odp: TEN PROBLEM NIE POZWALA MI NORMALNIE FUNKCJONOWAC

dzikuje urzekajaca wink wiem, masz racje, juz dawno mnie tu nie powinno byc. ja go nie kocham a on mnie, do tego nie ma do mnie szacunku. wczoraj obiecal, ze wroci o 23 do domu a wrocil o 3! nie odzywam sie dzis wogole, a on caly dzien siedzi na kanapie i rowniez nie zaczal rozmowy, nigdy nie przeprosil, chociaz klucimy sie glownie z jego wybrykow. jesli chodzi o porno to nigdy nie pogodze sie z tym, jesli moj facet bedzie je ogladal. to dla mnie jak zdrada, cios ponizej pasa, ponizenie, odebranie godnosci i obnizenie poczucia wlasnej wartosci, moze dlatego ze jestem zbyt zakompleksiona, chociaz nie narzekam na powodzenie. nie chcialam sie z nim wiazac, niz chcialam sie wiazac z nikim do poki nie popracuje nad odbudowaniem poczucia wartosci, myslalam ze z nim nie bedzie tak jak  z bylymi, ze tym razem to ja sama powiem stop i odejde. jego uczucie wygaslo, moje sie zapalilo a teraz zostal tylko zal do samej siebie, nerwica, niepokoj i lek. on nadal siedzi na kanapie i jak zwykle nie probuje nic zrobic w tym kierunku zeby chociaz bylo wporzadku... a ja szukam pomocy i rozwiazania w sieci i gdzie kolwiek tylko sie da. wiem ze rozni nas rowniez mentalnosc ( oni sa bardzo zimnym narodem itd) ale czy w takim razie nie ma juz kompletnie zadnych uczuc???? nie moge juz tego wytrzymac...

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » TEN PROBLEM NIE POZWALA MI NORMALNIE FUNKCJONOWAC

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024