Odgrzewana miłość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odgrzewana miłość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Odgrzewana miłość

Mam 23 lata, za sobą prawie 5 letni związek z chłopakiem z którym już mieliśmy kryzys, kryzys po którym wróciliśmy do siebie. Była ta trzecia, były ohydne plotki . To był koniec i nic nie wskazywało na powrót.Przeżyłam dramat. Nie chcę bronić ani siebie ani jego , wina ponoć zawsze wisi po obu stronach. Ale to spotkało i mnie, nie spodziewałam się że kiedyś się odwróci do innej, byłam zbyt jego pewna i nie szanowałam tego. I w końcu się odwrócił, ale to nie trwało długo, przyznał się że spał z nią i chciał ułożyć sobie życie ale nie potrafi o mnie zapomnieć. Kochałam go więc wybaczyłam, nasza miłość zaczęła odradzać się na nowo. Od tego koszmaru minęło pół roku , a ja mam wrażenie że wszystko znowu zaczyna się walić. Może jestem za bardzo nerwowa. Za bardzo przeżywam. Nerwy straciłam już przez niego, tylko że te pół roku temu obiecał mi że wszystko się zmieni. Nie będe cierpieć. Tak było przez jakiś czas, Ale teraz....Nowi koledzy, to taki chyba głupi wiek że chce się popisać. Dzisiaj np nie chciał odmówić koledze bo obiecał gdzieś go zawieść i nie chce wyjść na głupka. A ze mną to już się nie liczy. Cały tydzień pracujemy , dziś jedyna okazja zęby się spotkać, a on woli dotrzymać słowa koledze. WOgóle to parę sobót już takich było że się kłócimy. On lubi wypić, nie usiedzi w sobotę w domu. Ale właśnie przez alkohol się kłócimy , a on jak na swój wiek dużo pije. Wiem że jestem dziwna, w końcu to młody chłopak, chce się wyszaleć, a ja wymagam żeby od czasu do czasu spędził sobotę tylko ze mną, zwłaszcza że studiuję i tez weekendy nie zawsze się widzimy. On często nie dotrzymuje słowa a każdą sobotę ostatnio mi psuje. Czasem żałuję że wróciłam do niego te pól roku temu. Pomimo tego że go kocham, bo inaczej nie wróciła bym do niego. Ale normalnego chłopaka tak ciężko znaleźć...Może jak byśmy wpadli , mieli dziecko, byli małżeństwem mieli byśmy obowiązki i nie było by czasu na pierdoły...On jest młodszy o rok. Nie jest zły , lubi gotować, jest nieraz naprawdę kochany. Tylko to jest chyba ta różnica wieku. Zastanawiam się czy to znowu nie wisi na włosku. Ale ja drugiego rozstania nie przeżyję więc jestem z nim cały czas.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Odgrzewana miłość

Co Ci napisać..................to jak bym widziała siebie tylko 10 lat wstecz. Gdy byłam w Twoim wieku wyszłam za mąż za chłopaka z którym znałam się już 7 lat. Mieliśmy wzloty i upadki, jak Wy. Myślałam że małżeństwo zmieni go, że stanie się odpowiedzialny. Po 3 latach urodziło nam się dziecko, potem drugie. On częściej wypadał z kolegami na piwko, wracał późnymi wieczorami. Aż przed 10-tą rocznicą ślubu odkryłam że ma drugą rodzinę. Aktualnie jestem w trakcie rozwodu i gdybym mogła cofnęłabym czas. Skończyłam studia, pracuję ale żałuję jednego że poświęciłam się dla kogoś kto skrzywdził mnie tak bardzo.
Pomyśl: czy on jest Ciebie wart? Zastanów się czy nie tracisz czasu na złudzenia?
Wiem kochasz go tak bardzo.

3 Ostatnio edytowany przez anett_88 (2011-11-26 21:29:01)

Odp: Odgrzewana miłość

Nie jest wart żebym cierpiała przez niego . Ale kto da mi gwarancję że akurat ktoś inny też mnie kiedyś nie skrzywdzi?

4

Odp: Odgrzewana miłość

Nikt Tobie nie da gwarancji, na tym polega zycie.

Pamietaj, bez ryzyka nie ma zwyciestwa wink

5

Odp: Odgrzewana miłość

To prawda takiej gwarancji nikt nie może Ci dać. Ale może spotkasz na swojej drodze kogoś z kim będziecie nadawać na tych samych falach. Jeżeli widzisz przed wami przyszłość to badź z nim. Ale jeżeli będziesz miała coraz to większe wątpliwości nie zwlekaj, odejdź.

Odp: Odgrzewana miłość

Pogadaj z nim bardzo od serca w przyjaznej atmosferze, a jeśli nie czujesz się na silach  napisz list. Powiedz lub napisz, co Cie boli i dlaczego. Rzeczy o których piszesz potrafią rozpieprzyć związek, jeśli nie zaczniecie odpowiednio wcześnie nad nim pracować. A jeśli on tego nie zrozumie, to może trzeba się zacząć godzić z perspektywa rozstania. Pamiętaj, Ty jesteś dla siebie najważniejsza i jeśli sama o siebie nie zadbasz, nikt inny za Ciebie tego nie zrobi!

7

Odp: Odgrzewana miłość

Czasem żałuję że wróciłam do niego te pól roku temu. Pomimo tego że go kocham, bo inaczej nie wróciła bym do niego. Ale normalnego chłopaka tak ciężko znaleźć...

Myślę że sama już sobie odpowiedziłaś na pytanie dlaczego z nim jesteś
Boisz się że kolejny facet może jeszcze bardziej cię rozczarować

8

Odp: Odgrzewana miłość

ehh wg mnie chłopak nie jest wart Twojego czasu... wg mnie nie ma tu miłości z jego strony ale te wnioski tylko z tego co napisałaś, może źle coś zrozumiałam. Może powinien zrobić coś dla Ciebie, skończyć z piciem na dobre

9

Odp: Odgrzewana miłość

Tak naprawdę zaczęło sie już jakieś parę tygodni temu umówił się ze mną w sobote po mojej pracy, zastałam go pijanego, tłumaczył się że kolega zaprosił po pracy do nowego domu, gdzie mieszka z żoną i dzieckiem. Wtedy sobote spędziliśmy osobno, na drugi dzień napisał że to koniec, bo nie chciałam z nim rozmawiać w knajpie gdzie go poźniej spotkałam. Ale w pon już stwierdził że to było w nerwach i że chce porozmawiać.Obiecaliśmy sobie poprawę. Skończyło się dobrze, napisał mi nawet że chrzani te imprezy i picie co tydzień bo już go to nudzi.Myślałam że to coś zmieni. Ale przyszła sobota kiedy miałam szkołę, napisał mi że jest w knajpie z kolegą ale niedługo. Ja się wkurzyłam i mimo tego że byłam zmęczona też poszłam na imprezę, nie chciałam z nim gadać znów, może wtedy to ja spieprzyłam ,bo nie wiem czy miałam powód być zła, ale byłam zła tak naprawdę że chodzi sobie po barach bezemnie.A kiedyś to mi zakazywał samej wychodzic. Zazwyczaj kiedy mam szkołę na sobote jedzie do siebie do domu na wieś, z drugiej strony nie wiem co wtedy robi. Wtedy złamał przysięgę. Kolejny raz był wczoraj. Umówiliśmy się, miałam czekać w domu na niego bo niespecjalnie miałam z kim wyjśc. Ale zwlekał, bo zawiózł kumpla do swojego znajomego który miał robić mu tatuaż. Na początku obiecał 8-9, poźniej 10, ale skończyło się tak jak przeczuwałam. jeszcze wieczorem mi napisał wiem że zjebałem ten weekend, nie zasługuje na ciebie. Odpisałam nie tylko weekend zjebałes. A on jak to co jeszcze daj spokój. i o 23,30 tylko zapytanie gdzie jesteś. Dzis nie odezwał się wcale, ja też. Mam żal, bo nawet nie dzwonił, gdyby faktycznie o tej 23,30 skonczył to mógł chciec mnie szukac i dzwonic, a tak to olał sprawę. Mam ochotę napisać że odchodzę, ale tak jest zawsze że złość mija i jakoś godzimy się. Zdaje sobie sprawę że on tak naprawdę trzyma mnie w garści bo wszystko uchodzi mu płazem i wie że ja jestem za nim. A ja chciałąbym utrzeć mu nosa. To już jest trzeci raz kiedy nasz związek wisi w powietrzu, a myślałam że ten pierwszy incydent jakoś nas umocni, tymczasem widze jak wszystko zaczyna się walić od nowa. Nie chcę go stracić, bo już raz straciłam i potwornie przeżyłam to rozstanie, chciała bym tylko żeby on jakoś bardziej się postarał, ale skoro jesteśmy prawie 5 lat i tyle już przeżyliśmy to nie wiem czy kiedykolwiek on się zmnieni. Płaczę bo już nie jest tym samym chłopakiem co kiedyś, może dlatego że był jeszcze dzieckiem jak zaczęliśmy chodzić(17 lat) teraz ma 22 i jest mężczyzną tylko że jeszcze trochę niedojrzałym. Nie wiem czy od takiego chłopaka wymagać odpowiedzialności i jakiegoś myślenia, druga sprawa to to że pieniądze nie trzymają się go wcale, a mi tez nie chce dawać. 6 grudnia minie nasza druga rocznica zaręczyn, zbliża mi się warunek i sesja , a ja sobie nie dam rady jeżeli teraz czy kiedykolwiek postanowię go zostawić. Wszystko przez tą szkołe bo kiedy mam wolne to weekend zawsze spędzamy razem i jest ok. Proszę pomóżcie mi ;((((((((((((

10

Odp: Odgrzewana miłość

proszę o radę bo mam mętlik w głowie

11

Odp: Odgrzewana miłość

Przeczytaj swój post powyżej. Dlaczego sama siebie obwiniasz o to ze on ma Cię totalnie gdzieś? Czy nie jest ci przykro z tego powodu? Czy jesteś garbata szczerbata i bez nogi? Myślę ze nie koniecznie. Musisz sobie uświadomić że jemu nie zależy na tobie albo wie że może cie bezlitośnie i bezwzględnie wykorzystywać bo ty jak piesek posłusznie na każde gwizdnięcie będziesz u jego stóp. Opamiętaj się dziewczyno, dałaś mu szansę, a on ją zmarnował i wiedz że każda kolejna szansa mu dana zemści się na tobie bo on czuje się zbyt pewnie. A pomysł z dzieckiem jest najgłupszy z możliwych uwierz mi nie warto być z człowiekiem który cie poniża i traktuje jak rzecz. Znajdziesz kogoś w końcu kto cie pokocha będzie cie szanował i wielbił i to będzie ten właściwy mężczyzna twojego życia

12

Odp: Odgrzewana miłość

Myślę, że powinnaś wystroić się, tylko w granicach dobrego smaku i wyjść na imprezę z koleżankami, a jemu pokazać co może stracić. nawet jeśli inaczej uważasz to zrób coś wbrew sobie i wyjdź! wychodź częściej...kobieto inaczej zapędzisz się w takie szaleństwo, że zwariujesz. Jeśli bardzo go kochasz to uczyń mu to co on Tobie co weekend. Taki kubeł zimnej wody mu pomoże...a jak nie to bye bye:)

13

Odp: Odgrzewana miłość

Trzymając się tego faceta za wszelką cenę tracisz szansę na poznanie kogoś naprawę wartościowego. On nie jest jedynym facetem na świecie !

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odgrzewana miłość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024