jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-11-24 21:18:46)

Temat: jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:(

Jestem w 6 miesiącu ciąży, dokładnie 24 tydzień. Facet mnie zostawił twierdząc, że tak będzie lepiej dla dobra dziecka. Powiedział mi, że nie jest pewny tego, co do mnie czuje. Dowiedziałam się również, że jakby miał wybór, to nigdy by nie miał baby. A ja leżałam wtedy w szpitalu... Później usłyszałam od niego żebym w końcu zaczęła myśleć logicznie; że to nie ma sensu; że nic nas nie łączy oprócz jakiś tam rozmów o jedzeniu i seksu....Dodam, że jesteśmy, a może raczej byliśmy razem pond 8 lat..Związek partnerski...Ja miałam nadzieję na jakieś oświadczyny czy coś, a on mi w zamian powiedział, że on nigdy nie chciał się żenić. Jak z nim zrywałam,bo nie chciał zrobić kroku do przodu, to chciał się ze mną i ożenić , i mieszkać ze mną itd...Co więcej staraliśmy się o dziecko...

Mieszkam w Anglii. Odkąd zaszłam w ciążę mieszkamy ze sobą. Zerwał ze mną. Powiedział, że się zawiódł, bo niby obiecywałam mu, że będzie inaczej jak zamieszkamy razem. Owszem mówiłam mu tak, ale to nie znaczyło, że on tez nie ma zmienić paru rzeczy w życiu...Jak i wcześniej tak i teraz chodzi sobie 4 razy w tygodniu na siłownie. Wracał po 7 do domu,  kończy prace o 2 ja o 5. Miał do mnie pretensje, zanim zaszłam w ciążę, że siedzę tylko w domu i nic nie robię. Dodatkowo teraz niedawno usłyszałam, że jakieś babce mówił na siłowni, że on to chciałby, żebym ja również chodziła na siłownie...to mnie dobiło.

Leżałam 5 razy w szpitalu. Pierwsze 2 razy tam się jeszcze martwił, ale później, to czułam, jakby mu na mnie nie w ogóle nie zależało. Nie chciał już mnie tak odwiedzać w szpitalu. Po powrocie poprosiłam go, aby nie poszedł na siłownie. Źle się czułam,wymiotowałam, a on powiedział, że NIE, że on i tak idzie na siłownie. Ponownie wylądowałam w szpitalu..tak właśnie mogłam liczyć na niego, ale on tego i tak nie rozumiał...
Później usłyszałam od niego te słowa co mi napisałam wyżej. Chodziłam się do niego przytulać a on zaraz chciał się kochać. Chciałam z nim porozmawiać, ale on ciągle powtarzał, żebym zaczęła myśleć, że to nie ma sensu...Płakałam. On nie reagował.

Mieszkamy nadal razem.. Zdecydowałam się zjechać do Polski na święta i już nie wracać, on na to, że to moja decyzja. Chciałam, żeby powiedział abym nie jechała... załamka
Nie wiem co robić, bije się ciągle z myślami, co mam robić? Czy on ma jakieś załamanie, czy po prostu mnie nie chce...??
Zdecydowałam, że faktycznie zjadę do Polski. Cala rodzina jest ze mną. Obiecali, że pomogą.

A ja kocham go bezgranicznie. Mimo tylu obietnic poprawy. Wybaczyłabym i teraz, gdyby tylko przeprosił... ale na to się nie zapowiada.  Czuję, że  nie powinnam mu dawać szans,  on na mnie po prostu nie zasługuje, ale serce mnie boli jak pomyślę, że mam wyjechać i nie widzieć go więcej...A będę wychowywać jego dziecko..

On śpi teraz w drugim pokoju. W ciągu dnia chodzi po domu jakby nigdy nic. Dziś rano poszłam się przytulić do niego. Położył najpierw rękę na brzuchu, ale później znów zaczął ręce pchać w majtki. Mówiłam, że zaraz pójdę itd. Tak z 20 min się z nim siłowałam. W sumie nie wiem czemu wcześniej nie wyszłam. W konsekwencji kazał mi się wynosić. Poszłam do pokoju, płacz...przyszedł się zapytać o co mi chodzi, bo najpierw chciałam się przytulić, a teraz już się nie odzywam..taką banie mi robi...

Chodzi po domu jak gdyby nic. Chce nawiązać rozmowę, a jak zaczynam mówić, to ona na wszystko odpowiada "nie wiem".
Jestem załamana,  tak mi ciężko na sercu itd..wszyscy mówią, że nie powinnam się denerwować dla dobra dziecka..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:(

Agusiu, powiem tak: strasznie mi się smutno zrobiło jak przeczytałam to co napisałaś. Kobieta w ciąży nie powinna się stresować, o ciągłe rozterki są jeszcze gorsze. Musisz o siebie dbać i być dobrej myśli. A teraz do rzeczy: wydaje mi się, że on też się bije z myślami, nie do końca wiadomo co tak naprawdę czuje i co myśli. Mam wrażenie, że jest trochę roztrzepany w tym co mówi. Pocieszenie może być takie, że facetów poznaje się poprzez czyny, a nie słowa. Pamiętaj, że dla niego to tez jest nowa sytuacja. Ciąża zmienia życie dwojga ludzi, a i całej rodziny. Musisz mu dać czas na dojrzenie do tej sytuacji. Myślę, że powrót do Polski jest najlepszym rozwiązaniem. Dasz sobie czas i jemu. Nabierzecie pewnego dystansu. Ty sobie odpoczniesz, naładujesz akumulatory przy rodzinie, a on będzie miał czas by zatęsknić. Pamiętaj, że facet jest łowcą. Gdy zwierzyna ucieka on robi się nerwowy i bardziej się stara ją upolować. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę wszystkiego najlepszego.

3

Odp: jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:(

agusia trzymaj się:)
wracaj do polski do rodziny:) odpocznijcie od siebie może wtedy do niego dotrze jak cie traktuje...

żyjesz ciągle w nerwach a nie powinnaś gdy jesteś w ciązy bo to dziecku szkodzi...

A rozmwiałaś z nim wogóle o tym co nam napisałaś??

4 Ostatnio edytowany przez lewa4444 (2011-11-23 00:21:41)

Odp: jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:(

Wiesz.... Mówią, że jak się układa w łóżku, tak i poza nim i wydaje mi się, że sporo w tym prawdy.
Jest jeszcze jedna prawda... Oboje zaniedbaliście Wasz związek. Twój błąd jest taki, iż za bardzo naciskałaś na małżeństwo. Niektórzy faceci muszą mieć czas na oswojenie się z tą sytuacją, a Ty z tego, co zdołałam przeczytać, stosowałaś szantaż emocjonalny typu:"jak się ze mną nie ożenisz, to odejdę". Tym go raczej nie zachęciłaś, by padł przed Tobą na kolana z pierścionkiem.
Powinnaś przeprowadzić z nim szczerą, ale spokojną rozmowę zanim wrócisz do Polski. Może powinnaś dać mu szansę poczuć się ojcem, a nuż obudzi się w nim instynkt rodzica...
Może spróbuj, jako pierwsza wyjść z inicjatywą naprawy Waszego związku?
Zorganizuj jakąś miłą, romantyczną kolację, niech Cię odkrywa na nowo. Seks w ciąży nie jest zakazany, ale wskazany wink
Zanim zdecydujesz się na odejście, powinnaś wykorzystać wszystkie możliwe sposoby, by go w sobie rozkochać, ale nie szantażem wink

5

Odp: jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:(

patinka20 wiele razy próbowałam z nim rozmawiać, ale on za kazdym razem mi mowil ze nie ma sensu...zapytałam się jego czy on jest pewien tego co robi, a on mi w zamian powiedzial ze po co ja mu to mowie??
jest mi naprawde ciezko, tak bym chciala zeby po tym wszystkim co on zrobil przyszedl przeprosil i by bylo moze dobrze, porozmaiwac i ustalic co i jak, ale on nic nie robi, chodzi sobie na silownie, raz byl juz na disco wrocil o 4, po prostu nic nie robi, pyta tylko czy cos chce ze sklepu i tyle;//
...
lewa4444 juz tyle ray wychodzilam pierwsza z perspektywa ze mam dosc, zaczynalam rozmowe, szlam sie przytulac nie raz nie dwa, ale za kazdym razem on chcial sie kchac, ja rozmowy a on kochanie, i jezcze mi mowil ze wiedzialam ze mu sie bedzie chcialo zanim przyszlam, jest mi naprawde przykro i ciezko...chcialabym z nim byc ale nie takim kosztem, sama niczego nie zmienie,a ta sytuacja trwa juz od 10 pazdz, a i wzesniej juz pokazywal i mowil nieprzyjemne rzdcy jak np. slyszalam jak mowil koledze ze jakby mial wybor nigdy by nie mil baby, a ja wtedy lezalam w szpitalu z problemami bo mnie nerki bolaly..a pzoniej skomentowal jakas blondyne na ulicy ze -jaka laska
czulam sie jak smiec, do tego doszly jeszcze jego slowa- nie chce miec rodziny, chce byc sam- i juz calkiem mnie dobilo wszystko
ale mimo tego wyciagalam reke, ale on ma to w dupie

mowie mu ze wracam na stale do pl, a on nic, tylko mowi ze to moja decyzja, umywa rece i nie przejmuje sie niczym:(a ja zostalam poprostu sama z tym:(

6

Odp: jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:(

po co mu to mówisz?? mówisz mu po że go kochasz i chcesz zawalczyć o związek bo ci zależy..
moja rada pakuj rzeczy i wracaj do Polski nic tam po tobie jak on cie tak traktuje daj mu zatesknić może wtedy mu zacznie wkońcu zależeć, nie daj sie tak traktować , nie chcesz przez całe życie czuć się jak to napisałaś ,śmieć,

7 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-11-24 21:24:24)

Odp: jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:(

wracam wlasnie do pl, a chcialm mu po prostu to powiedziec zeby wiedzial ze jeszcze ma czas zeby wszystko zmienic, on wie ze go kocham, ale skoro on nie wie tego to ja zalamuje rece tylko
wracam do Polski 16 grudnia, ale czuje, że sie wczesneij wyprowadze po prostu do znajomej, bo ja nie moge spac, dzis pol nocy nie spalam bo mialam takie mysluny;// a on chrapal w pokoju sobie:(

8

Odp: jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:(

wracaj wracaj dobrze robisz:) jak sie nie odezwie i nie zmieni zachowania to go kopnij w dupe niech wie co stracił:) trzymam kciuki:)

9

Odp: jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:(

każdy facet to świnia niektórzy po prostu potrafia tu ukryć grubym portfelem lub kłamstwem
obawiam się koleżanko że nici z twojego ślubu. miał za darmo to co facetowi do częścia potzrebne : micha i seks.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » jestem w ciazy on mnie zostawil po 8 latach zwiazku:(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024