Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

witam, szukma odpowiedzi na dreczące mnie pytania i być może będziecie mogli mi pomóc, ponieważ po 13 latach związku i 4 latach wsólnego życia (zaręczyny) facet nie umie mi odpowiedzieć dlaczego smile
Od dłuższego czasu nam się nie układało, brak wspólnych wypadów, brak rozmów, wspólnych zajęć, zaangażowania.
Widząc, że nie dzieje się dobrze, próbowałam rozmawiać, mówiłam, że stajemy się dla siebie obcy, żyjemy jak wspólokatorzy, nie jesteśmy partnerami, tracimy ciepło związku, itd. Pan nie angażował się w dom (być może dlatego, że to ja kredyt wziełam na siebie, tak sobie próbowałam to tłumaczyć), jak mówił: jemu jest dobrze, czyżbym się w ogóle nie liczyła, a on dbał o swoje ja?

Nawet znajomi zauważali, że to ja kieruję związkiem, być może wydawałam się silną osobą, ale często prosiłam go o pomoc i wsparcie (chciałam dokończyć podjęte kiedys kursy), on nic jednak z tym nie robił, dlaczego? Coraz częściej pojawiały się ciche dni, choć Pan i tak do gadatliwych nie należy... aż nie wytrzymałam i poprsiłam, żeby się wyprowadził.
Najpierw zachowywał się jakby do niego to nie docierało, wreszcie sam zapytał kiedy ma się wyprowadzić. Wyznaczyłam termin na koniec września. Zapytał jedynie czy nie widzę szans, odpowiedizałam, że nie ... już straciłam wszelkie siły dbania i pielęgnowania związku. Wydawało mi się, że to tylko mi na nim zależy. Może to jedynie emocje i poczucie bezradności, ale dałam mu odczuć, że wbrew tej decyzji darzę go uczuciem.
Teraz potrzebuję odpocząć, przemyśleć to wszystko, ale nie sądziłam, że facet na drugi dzień zadzwoni wieczorem i powie mi przez tel.: będę później, umówiłe się z panią od angielskiegi na randkę, kazałaś mi pzrezcież podnosić kwalifikacje ...
Miało sprawić ból? - sprawiło, kiedy na drugi dzień spytałam dlaczego to zrobił, odpowiedział, że nie wie.
1) Czy to możliwe? - umówił się z inną tak szybko i nie wie dlaczego? - nie rozumiem, co sądzicie o tym?
2) Przysłał sms'a na drugi dzień pisząc, że przeprasza, po moich próbach rozmowy z nim usłyszałam, że to nic nie znaczące spotkanie (o godz. 20???) . Mało tego z zadowoleniem poinformował mnie, że był na kawce, herbatce z inną, kiedy mi wmawia, że nic inngo nie pije prócz wody i piwa ..., czy sprawianie mi bólu sprawia mu przyjemność?
3) Czemu w mojej obecności jst innym facetem? - ze skrzywioną mina, mało rozmówny, a kiedy mnie nie ma jest innym człowiekiem, czy on się mnie obawia? - co to za przyjemność być z kimś, przy kim nie jesteś sobą, po co?

Kiedy zapytałam po co jest ze mną, też nie usłyszałam odp., czyżby faktycznie było mu tak wygodnie?
W tej całej sytuacji najbardziej zabolało mnie to, że tak szybko poleciał do innej, po 13 latach. Nie zawalczył o nasz związek
4) - a może na firmowych lekcjach z panią od angielskiego (3 lata młodszą ) już wcześniej coś zaistrzyło i budował sobie alternatywę?, bo na zajęciach jest taka miła atmosfera (czasmai lekcje 1:1, hmm a ja jeszcze zadowolona, że facet podciągnie się w tej kwestii), padają dowcipy, wypachnieni panowie bajerują - bo wszyscy tak robią ...
Pani od ang. też godna podziwu, wiedząc, że kolega jest w związku umówiła się z nim..., mówiąc potem, że nie chciała smile

Napiszcie mi proszę , czy to normalne?
Bo mi wydaje się, że on mnie jednak nie kochał, że nie mówił całej prawdy, czemu unikał rozmów?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

To może być gra z jego strony z tym umawianiem się z innymi..żeby wzbudzić w Tobie jakieś emocje. Ale to też tylko jedna z mozliwych opcji. Tworzyliście długoletnią relacje, być może nawet gdyby zaczął się spotykać z inną tak szybko- może mu być trudno obejść się bez kontaktu z Toba, konfrontacji jego nowych poczynań z Twoją opinią, sprawdzenia Twoich uczuć i emocji i być może dlatego chce Cie testować w stylu "co Ty na to". Sam może nie jest pewien czy chce rozpocząć nowe życie czy pozostać z Tobą. Stąd czeka na Twoją reakcje-ja bym to odebrała w ten sposób.

Z drugiej strony wierze, że bardzo sie męczysz w tych relacjach. To smutne jak obserwuje się powolne wypalanie się uczuć w związku-najgorsze że z jednej strony. Chyba sama cos takiego przeżywam więc rozumiem Cie. 


Wiem jak to jest gdy inni doradzaja Ci rozmowe i jeszcze raz rozmowe. Ale o czym tu rozmawiać, gdy sie cały czas próbuje a facet nie ma nic do powiedzenia lub tez jego refleksje są tak płytkie, że czasem zastanawiasz się czy on w ogóle jeszcze cos czuje i to boli. Potem walczysz z myślami i szukasz dowodów miłości choćby w samym fakcie "przecież tak długo jest ze mną to musi cos czuć" i jak powie jakieś jedno drobne pozytywne słówko do nas to już upatrujemy nadzieje, że będzie lepiej.

3

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

dziękuję za odzew, tak masz rację najgorsze są te zdawkowe odpowiedzi: o co Ci chodzi, jestem zmęczony, ...
kiedy to Ty wymyślasz weekendowe wypady a on od niechcenia wreszcie się ruszy
zastanawia mnie jednak dlaczego tak łatwo się poddał, dlaczego nie walczył o tę miłośc, kiedy mówiłam, że nie jestem szczęśliwa
czyżby tak to go ubodło?
dlaczego nie chce rozmawiać?

wszyscy mówią, że rozmowa to podstawa związku, a tu o rozmowie nie ma mowy, co zatem z tym związkiem? Ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień, a zwłaszcza w pewnym wieku 30+

z jednej strony szkoda minionego czasu, ale po co łudzić się i starać, kiedy są to działania jednostronne, a związek to zaangażowanie obojga.

z panią od ang. też tak sobie pomyślałam, ale prawdy nigdy nie poznam

4

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

trzymaj się dzielnie =* to przykre, co się stało i na pewno się tego nie spodziewałaś, ale raczej tego, że on jednak zrobi coś, żebyś się w nim na nowo zakochała. tylko trochę wiem, jak to boli i  przede wszystkim przeraźliwie dziwi, że ot tak mógł iść do innej zamiast starać się coś naprawić
ludzie mówią, że to dlatego, że mógł mieć za mało wsparcia emocjonalnego, tak mówią. ale skoro nie chciał Ci powiedzieć o co chodzi to skąd miałaś to wiedzieć...
trudna sprawa
ale pisz co dalej, bo jestem ciekawa (miałam podobnie i to niedawno)
=*

5 Ostatnio edytowany przez zatroskana (2011-09-24 13:04:13)

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

beznadziejnosc tego opiera sie na braku komunikacji, jestesmy na etapie decyzji podjecia prac w tym kierunku
ale chyba nie wierze w powodzenie tej akcji
a on szuka mieszkania, wlasne dzwoni, ze bedzie pozniej, bo nie zdazyl na czas i takie tam... to juz brak zaufania, doszukiwanie sie ...
wiec nie ma co ukladac, trzeba sie szanowac i pozwolic samemu sobie na lepsze jutro!

6

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

Wydaje mi się, że znudziliście się sobą. Tylko dom, praca i Wy dwoje. Ty też się zastanów czy to miłość czy już tylko przyzwyczajenie, które łatwo z miłością pomylić. To, że się martwisz kiedy później wraca, że bywasz zazdrosna, że lubisz z nim spędzać czas, że fajnie Wam jest w łóżku... Wygląda jak miłość, prawda? A nie zawsze tak jest. Po tylu latach związku tym łatwiej o pomyłkę. Z czasem miłość wygasa i zostaje tylko 'bycie ze sobą'. Dlaczego? Bo nie wyobrażasz sobie życia bez niego. No tak, trudno być samej, po 13 latach nawet masz prawo nie pamiętać jak to jest, a jeśli czegoś nie znamy to się tego boimy. To tylko moje przemyślenia, ale tylko Wy wiecie co czujecie do siebie, miłość, pragmę, czy być może strach przez osamotnieniem.

7

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

prawda, bo jeśli to strach to źle

8

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości
zatroskana napisał/a:

1) Czy to możliwe? - umówił się z inną tak szybko i nie wie dlaczego? - nie rozumiem, co sądzicie o tym?

Tak, możliwe jeżeli znali się wcześniej dłużej. Nie wiadomo jednak czy rzeczywiście się umówił czy wcisnął "kita", żeby Ci w jakiś sposób dopiec.

zatroskana napisał/a:

2) Przysłał sms'a na drugi dzień pisząc, że przeprasza, po moich próbach rozmowy z nim usłyszałam, że to nic nie znaczące spotkanie (o godz. 20???) . Mało tego z zadowoleniem poinformował mnie, że był na kawce, herbatce z inną, kiedy mi wmawia, że nic inngo nie pije prócz wody i piwa ..., czy sprawianie mi bólu sprawia mu przyjemność?

Tak, sprawia. Bo jemu nie jest przykro, że go opuściłaś tylko przykro mu, że wyrzuciłaś go z wygodnego mieszkania, za które nie musiał płacić, bo kredyt jest Twój. A wypisywaniem takich rzeczy chce wzbudzić Twoją zazdrość, żebyś zabrała go do siebie z powrotem.


zatroskana napisał/a:

3) Czemu w mojej obecności jst innym facetem? - ze skrzywioną mina, mało rozmówny, a kiedy mnie nie ma jest innym człowiekiem, czy on się mnie obawia? - co to za przyjemność być z kimś, przy kim nie jesteś sobą, po co? Kiedy zapytałam po co jest ze mną, też nie usłyszałam odp., czyżby faktycznie było mu tak wygodnie?
W tej całej sytuacji najbardziej zabolało mnie to, że tak szybko poleciał do innej, po 13 latach. Nie zawalczył o nasz związek

Nie, obawiać się Ciebie nie obawia. On się Tobą znudził, ale nie chciał rezygnować z wygodnego życia, które mu zafundowałaś więc wybrał mniejsze zło czyli Ciebie i Twoją obecność, a że mu to trochę przeszkadzało to siedział skrzywiony.

zatroskana napisał/a:

4) - a może na firmowych lekcjach z panią od angielskiego (3 lata młodszą ) już wcześniej coś zaistrzyło i budował sobie alternatywę?, bo na zajęciach jest taka miła atmosfera (czasmai lekcje 1:1, hmm a ja jeszcze zadowolona, że facet podciągnie się w tej kwestii), padają dowcipy, wypachnieni panowie bajerują - bo wszyscy tak robią ...
Pani od ang. też godna podziwu, wiedząc, że kolega jest w związku umówiła się z nim..., mówiąc potem, że nie chciała smile

Och to też jest bardzo prawdopodobne. Nawet mogłabym posądzić go o romans z nią, bo przecież facet prowadził takie "straszne, podłe i smutne życie..."


No cóż, wydaje mi się, że popełniłaś jeden z kardynalnych błędów czyli przejęłaś przywództwo. Sama wszystko robiłaś, sama wzięłaś na siebie kredyt, sama chciałaś ratować związek. Do tanga trzeba dwojga. Facet dam Ci powiedział, że jemu tak dobrze więc nie chciał nic zmieniać. 13 lat razem, 4 lata zaręczeni, przyzwyczaił się. Po co trwaliście tyle jako narzeczeni? Wszystko się rozlazło, bo trwało za długo. Nie mówię, że to Twoja wina, bo on też widać za chętny do współpracy nie był. No cóż, myślę, że nieświadomie pozbyłaś się darmozjada i powinnaś się jedynie cieszyć. Na teksty o jego panienkach nie reaguj, nie dzwoń, nie pisz jeżeli nie masz jakiejś formalnej sprawy do niego. Zakończ to z godnością i nie daj się poniżać przez darmozjada.

9 Ostatnio edytowany przez zatroskana (2011-09-27 10:57:10)

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

widocznie czegoś mi brakowało, chyba łudziłam się czekając na lepsze dni, a jemu było wygodnie
dobrze, ze nie doszło do ślubu, wówczas jeszcze wiecej żalu bym wylewała ...

niesamowite są wpisy kobiet, które zauważają podobne sytuacje w swoich 'związkach', facet tak łatwo przelatuje na 'inny kwiatek', ot męska natura?
też zaobserwowałam sinusoidę jego zachowań, wnioskuję że to po spotkaniach z p. od ang. - mała burza mózgu i facet zostaje przestawiony na inny tor (ona: wiem, rozumiem, nie możesz się tak szybko zdeklarować, tyle lat w związku to nie łatwa decyzja, etc. - a facet to łyka, panna jest najcieplejszą osóbką na świecie, wyrozumiałą - daje przecież znać, że ona poczeka... Najlepszy tekst jaki słyszałam: nie chciałam przyjść na to spotkanie, bo wiem, że jesteś w związku, .... to po co przyszłaś? smile ... ale OTO JESTEM, taka miła i wspaniała, wyrozumiała na Twoje cierpienie... dobre prawda? - ALE TAK TO JUŻ JEST JEDNE ZABIERAJĄ, INNE ZOSTAJĄ ...

Wydaje mi się jednak, że gdyby było prawdziwe uczucie między nami, nie pisałabym dziś na forum

10

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

cyt.: prawda, bo jeśli to strach to źle

sama już nie wiem, pewnie wszystkiego po trochu, ciężko się pozbierać
ale w duchu czuję taką dziwną radość, czuję, że mogę zacząć fruwać!

dzięki dziewczyny, że jesteście smile

11 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2011-09-29 10:57:26)

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

Czujesz radosc, bo w glebi ducha dawno mialas ochote na taka a nie inna decyzje. Musialas jedynie do niej dojrzec.
Nie ma znaczenia czy mieslicie slub czy nie- w koncu slub nie sprawi, ze milosc wiecznie trwa smile
Czulas sie w pewnym stopniu wykorzystywana-i mialas racje.
Kopnij serdecznie tego pana w ekhmm i niech sie sam troszczy o codzienne zycie. U Ciebie-bo on nigdy nie traktowal tego jak u Was-mial zycie jak w Madrycie: uprane, ugotowane, posprzatane, zmysly wszelkie zaspokojone... i malo go to kosztowalo-no kurcze-ja tez tak chce smile Jedyna niedogodnosc to TY, ale jak sie zawezmie to nie mysli, ze to TY, a jesli zauwazy to skrzywi sie nieco i... korzysta dalej.
Ciesz sie, ze pozbylas sie tego symbionta, bo on byl glownym odbiorca Twojej pracy.
Trzymam kciuki-wierze, ze bedzie dobrze. Dasz rade i trafisz na kogos lepszego-jednak w kolejnym zwiazku zachowaj umiar-sprawy maja byc dzielone na 2 osoby a nie byc tylko sprawa jednej smile
Nikt nie jest koniem a i wozek latwiej ciagnac we dwoje smile
Powodzenia smile

12

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

tak, masz rację - czułam, że tak dłużej się nie da
ale w życiu tak już jest jak ktoś ma miękkie serce musi mieć ... i dawałam szanse licząc na więcej czułości,

po ostatnich ciężkich dniach rozmawialiśmy o jego nieumiejętności okazywania uczuć, nawiązywania do sytuacji w rodzinie i takie tam psychologiczne farmazony, po czym on - czując, że ja nalegam aby jednak sie wyprowadził, zaczał pisać sms'y do pani od ang. ok godz. 24 i to był koniec misia - poprosiłam go o szybsze spakowanie, niż wcześniej się umawialiśmy

czemu tak długo zwlekałam?, czy to moja naiwność?
a obecnie cieszę się z grona swoich znajomych, którzy już próbują organizować mi spotkania tow., zabawne to i miłe jednocześnie, bowiem w pewnym (bez urazy) wieku ograniczona zostaje póla wolnych i ciekawych ludzi

13

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

smile kochana, trzymaj tak dalej smile

14

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

oby smile
a jak sytuacja u Ciebie?

15

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

aj, jeśli chodzi o relacje z "ukochanym" to już sama nie wiem
u mnie generalnie w porządku, układam sobie swoje zajęcia, teraz od ponad godziny zbieram się, żeby się wykąpać, ale utknęłam na forum smile
patrzę na Twoją sytuację i tak trochę analizuję, trochę porównuję - w sumie nie wiem o co poszło w moim przypadku. byłam z chłopakiem, kwitło wszystko, aż kiedyś (to chyba o to) w łóżku nie wyszło. potem on chciał zmiany, żeby więcej czasu spędzać gdzieś w innych sytuacjach, pewnie między ludźmi. to super! ale potem coś i tak sie ochłodziło, nie wiem co, od niego też się nie dowiedziałam, mimo tego, że pytałam. rozeszliśmy się, on chce utrzymać jakiś kontakt. a ja dalej chcę wiedzieć o co poszło i dlaczego znalazł sobie inną. co Ty myslisz? bo na łóżkowych sprawach i radzeniu sobie z takimi problemami bardzo mało wiem

16 Ostatnio edytowany przez zatroskana (2011-10-02 16:46:06)

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

czyli rozumiem, ze sie rozeszliscie?, sprawy seksu sa dla facetow b.istotne, powiedza Ci to nawet na kursach dla nowozencow smile
nie bede sie rozpisywala na ten temat co by moderator nas nie pogonil wink ale facet chce utrzymywac z Toba kontakt, bo kiedy mu nie wyjdzie z ta nowa, to zawsze bedzie 'rezerwa', wybacz szczerosc, ale i u mnie pojawil sie ten watek

nie przepadam za poradnikami, ale jesli masz chec na latwa ksiazke, polecam: Siedem sekretów szczescia aut. R.Schache, Potega podswiadomosci jest troszke ciezka, wiec to tak celem moze niektórych watpliwosci

w moim zwiazku, to ja podnioslam alarm, że wieje chłodem i to tak ok. czerwca. Dalam czas do wrzesnia na jakies zmiany, ale moj misio jak sam stwierdzil - bylo mu dobrze, wiec nic nie robil ...  jak sie okazuje musial sie zwierzyc jednej z kolezanek w pracy (wczesniej opowiadal o niej: puszczalska, idzie z handlowcem do łóżka np. za gogle, etc, a teraz zrobil sobie z niej powiernice smile) z problemów w naszym zwiazku i ta szybko zadziałała, sciagajac panią z ang. na impreze firmowa w czw., za co jeszcze jej podziękował w sobote, twierdzac, że jego zwiazek to już i tak tylko kwestia czasu, a ja w Niedzielę oddałam mu pierścionek, dziękując, ze tak zawalczył o nasza miłosc (pozniej oczywiscie wersja: nic do niej nie czuje, sinusoida zachowan, itd). Jeśli możesz, rozmawiaj z partnerem, sami próbujcie rozwiązywac Wasze problemy odp. wcześnie - nie ma nic gorszego, kiedy wtrącają się os. 3 - NIC NIE CIESZY JAK NIESZCZĘŚCIE INNYCH, smutne ale takie pl i mojego aut. wink (kolezanka z pracy nie zaznaje pełni szczęscia ze swoim partnerem, idzie więc z innym do łóżka, przeciez to takie 'normalne', jej sie nie uklada, to 'pomoze' i koledze ...)
Chcial upiec 2 pieczenie na jednym ogniu, ten watek potwierdzil mi się nieco pozniej, stad ta konkluzja.

17

Odp: Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

ja chciałam żebyśmy się już więcej nie spotykali. on na to, żeby nie zrywać znajomości. izolacja na jakiś czas owszem, ale nie na zawsze. więc go pytam jak sobie wyobraża nasze spotkania i co na to jego nowa dziewczyna. nic o niej, mówi tylko, że kiedyś pewnie mi przejdzie i będziemy sie przyjaźnić. ja na to, że jeśli chce jakiegokolwiek kontaktu to obgadajmy nasze błędy i idźmy dalej razem jako para, albo niech się już do mnie więcej nie odzywa. i wie, że nie zamierzam być jedną z jego przyjaciółek do łóżka. na razie cisza. i dla mnie im dłużej tym bardziej nabieram przekonania, że jednak nie warto czekać na odpowiedź
to jest takie podłe.
nie wiem, czy tej nowej się zwierzał. może nie, może po prostu zostawił nasze sprawy niech się same rozwiążą. teraz mi nawet wstyd przed samą sobą, że nie zauważyłam wcześniej, że on jest tchórzem...
przykro mi to pisać, ale w sumie u mnie (od potencjalnego problemu do mojego ostatecznego ultimatum) to się działo w przeciągu kilku dni / tygodni! u Ciebie to były miesiące... dla mnie to na pewno lepiej
masakra

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie-w związku czułam jego pożądanie, ale chyba zabrakło miłości

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024