Witam wszystkie dziewczynki ;-) jestem tu nowa i chciałam się poradzic ;-)
JESTEM w związku z chłopakiem juz od ponad roku bardzo go kocham on jest dla mnie bardzo bardzo dobry na początku starał się trochę bardziej nieba by mi uchylił teraz tez sie stara nie powiem ale czasem mocno go denerwuje i jestem niedobra...Ostatnio mieliśmy mały kryzys mianowicie zerwałam z nim poniewaz mnie bardzo zdenerwował ale wszytsko sobie przemyślałam i napisałam do niego ze już nie chcę sie kłocic on powiedział ze potrzebuje czasu ze ma juz dość tych fochów wiecznych kłotni ze zachowuje się jak dziecko ;p dodam ze nie pierwszy raz ze sobą zerwalismy ale miedzy nami jest cos wyjatkowego coś czego nie da się opisac bardzo mocno czuje jego miłosć gdy jestemy razem....no ale do rzeczy w koncu sie pogodzilismy on mowil ze daje nam ostatnia szanse i zebym sie zmieniła ja postanowiłam oczywiscie sie zmienic bo czasem naprawde przesadzam z tymi kłotniami i fochami ;p teraz widzielismy sie cały weekend bylo cudownie ciągle powtarzał ze mnie kocha ze chę być ze mną zawsze i napisał mi smsa ze nie musze sie zmieniac ze najwazniejsze zebym byla sobą ze zawsze będzie mnie kochał. Więc tak naprawde nie wiem o co mu chodziło po co była ta cała kłotnia ktora tak bardzo mnie zabolała on tak naprawde potrafi byc taki przez sms bo jak juz sie widzimy to mowi inne rzeczy. Mam problem tez zaufaniem nie wiem dlaczego nie ma archiwum skoro mowi ze z nikim nigdy nie pisze to nie wiem tak naprawde po co je kasuje nigdy nic strasznego nie zrobil nie chodzi beze mnie ale jakos nie wiem przez ta kłotnie nic juz nie rozumiem najpierw mowi ze mam sie zmienic a potem ze moge sie obrazac a on i tak będzie mnie kochał .pomocy doradzcie mi ;*
A ile masz lat?
19 ;p
Czytalam to i myslalam, ze 15 no sorry naprawde. Jak mozna byc w zwiazku i rozstawac sie co chwile z byle jakiego powodu? Wybacz ale nie dziwie mu sie... ciagle fochy, i klotnie o niewiadomo jaki BIG PROBLEM ? Puscily mu nerwy...
noo czasami go traktowałam tak strasznie ze ja nie wiem jak on to wytrzymał...sama sie dziwie ale juz nie chce byc taka wiem ze zle robiłam wsytd mi mam nadzieje ze wszytsko sie ułozy a wy jak myslicie ?
Ja mysle, ze to zalezy tylko od zmiany Twojego podejscia. Bo skoro on to wytrzymuje to chyba mu zalezy nie? Inny by Cie juz dawno puscil w maliny.... Ale wiesz co, trudno Ci sie bedzie zmienic tak z dnia na dzien...
dokładnieinny dawno by mnie puścił w maliny ja wiem o tym |!!! to znaczy nie wiem czy trudno wczesniej sobie pozwalałam na takie fochy bo wiedziałam ze i tak ujdzie mi to na sucho ze wybaczy teraz zaczynam sie bac wiem ze musze przestac bo kocham go i nie chce stracic i sam powiedział mi ze sa jakies granice i udowodnił mi ze wszytsko do czasu ![]()
tylko drazni mnie to ze najpierw mowi ze mam sie zmienic ze musze byc troche inna a potem ze moge sie obrazac ze i tak bedzie mnie kochał nic z tego nie rozumiem ;(((
tylko drazni mnie to ze najpierw mowi ze mam sie zmienic ze musze byc troche inna a potem ze moge sie obrazac ze i tak bedzie mnie kochał nic z tego nie rozumiem ;(((
Jejjkku, po prostu brakuje mu juz slow na Ciebie i mowi tak, zebys dala mu wkoncu spokoj ![]()
Nie obrazaj sie o byle co bo na tym sie buduje sie powaznego zwiazku, jesli taki on ma byc.
no pewnie ze ma być poważny
przeciez ja go kocham !;P
No to nie strzelaj fochow z byle jakiego powodu bo to nie wrozy nic dobrego.
no wiemm wiemm:((
No to jak juz o tym wiesz to wprowadz to w zycie codzienne ![]()
taki mam tez zamiar mam nadzieje że wszystko się ułozy bo on jest mi bardzo bliski i bardzo bardzo mocno zabolały mnie jego słowa ![]()
Tak wiec, coz wiecej moge napisac. POWODZENIA!!!! ![]()
:***************:)))
Cześć a wiec postaraj sie
jak widzisz sporo ci wybacza a to znaczy ze mu na tobie zależy . Warto się zmienić dla drugiej osoby bo wtedy widać jak ma na nas wpływ. Bylem kiedyś w podobnej sytuacji tez często robiłem fochy ale postanowiłem to zmienić i się udało ![]()
Tak ze warto spróbować.
pewnie ze warto sprobowac ![]()
Ja czasem też mam takie fochy, i chłopak także każe mi się zmienić. Zrób to, bo to naprawdę dziecinne zachowanie.
Poważny związek to poważny związek, a nie jak dla smarkaczy 14letnich. Może i Cię kocha i akceptuje z tymi fochami, ale uwierz mi w końcu nie da rady..
No tak pewnie macie racje ;-) czasem żaluje ze nie wytrzymałam tylko pojechałam sie z nim pogodzic ;p mogłam dac mu czas bo przeciez nie dobrze pokazywac facetowi całej jak to sie mówi DU**