co sadzicie o kolczykach w różnych interesujacych miejscach? Ja wlasnie sobie taki sprawilam,a wy macie moze cos podobnego piszcie...
zależy co oznacza dla ciebie ,,interesujące'' miejsce i gdzie ten twój kolczyk jest
Właśnie.. ja mam 4 kolczyki, 3 w jednym, 1 w drugim .. Ale czy to interesujące miejsce?? Chyba nie .. A Ty Juzia gdzie masz ? ![]()
pępek. uszy. więcej nie mam.
pępek,uszy i nosek
mam 4
pępek uszy język policzek mam 5 ![]()
policzek ?
jak to wygląda ?;>
nie widziałam chyba jeszcze ;p
Właśnie..
Interesujące.. policzek
A przekłucie języka bardzo boli ??
pępek i 6 w uszach
przekłucie języka nic nie boli ale kiedy puszcza znieczulenie do język zamienia się w ogień
ale da rade
w policzku kolczyk znajduje się mniej więcej pod nosem a nad ustami, no nie wiem jak to wyjaśnić
ogólnie trochę boli ale to nic w porównaniu do tatuażu ![]()
a tno wiem jak ten kolczyk już wygląda ;D
taki jak dziewcxzyna w Sugababes ma ;D
wlaśnie ja słytsząłam, że w wielu salonach kolczyk w języku robi się bez znieczulenia.
a gdzie masz tatuaż i jaki ?
ja bym chciała gwiazdki ![]()
12 2008-12-23 00:30:46 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 12:57:04)
....
A ja jakoś nie wyobrażam sobie mieć kolczyki gdzie indziej niz w uszach...:)
uszy, tylko uszy.
chociaż miałam kiedyś pomysł, żeby zrobić kolczyk w brwi. co o tym myślicie? ;>
5
4 w uszach i 1 w wardze/brodzie/pod ustami.tatuaz tez mam- podbrzusze po lewej stronie- rownolegle do tej kosci tam co jest
i ja mam imie mojego mezczyzny po hebrajsku.
o niee !
wczesajka, tez tak chcę ;p
a kolczyk w brwi mi się szczerze mówiąc nie podoba.
16 2008-12-23 12:52:11 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 12:59:19)
.......
ja mam w uszach pepku i jezyku ![]()
Jezyk przekluty mialam bez znieczulenia i szczerze mowiac bardziej bolalo mnie przebicie uczu, czy pepka
Nawet przy gojeniu praktycznie nie mialam z niczym problemow (jedzenie, calowanie sie itp), tylko zabawy kolczykiem (zaczepianie o zeby itp) bolaly przez jakies 2 tygodnie.
ja chciałabym miec w tym miejscu, co Ty wczesajka, swoje imię w jakims ciekawym języku.
z moim misiem za mało jestem, żeby robić sobie pamiątkę na całę życie.
ja mam 7 w uszach a kiedys byl jeszcze w pepku..
ja w pępku tez już często nie noszę. znudził mi się.
ja chciałabym miec w tym miejscu, co Ty wczesajka, swoje imię w jakims ciekawym języku.
z moim misiem za mało jestem, żeby robić sobie pamiątkę na całę życie.
tylko znajdz cos faktycznie ladnego, czcionka itp. i wybierz dobrego tatuazyste-to podstawa. ![]()
Zadna z Pan nie ma w miejscu intymnym kolczyka? Az sie wierzyc nie chce...
ja nie jestem przekonana co do kolczyków w innych miejscach niż uszy,jakoś mi się to nie podoba. miałam czas że bardzo chciałam mieć tatuaż na plecach nad spodniami,ale mi szybko przeszło
podoba mi się taki tatuaż ale u kogoś ale u siebie to raczej nie widze tatuażu.
A ja mam 3 kolczyki w jednych uchu i jeden w drugim plus w języku od jakiegos czasu ;] I na tym się kończy. Więcej nie chce miec:)
Oryginalna nie będę i powiem, że mam kolczyki tylko w uszach
I w innych miejscach jakoś sobie nie mogę wyobrazić ![]()
Kiedyś myślałam o tatuażu jednak pomysł mi szybko przeszedł ![]()
Co do kolczyka w języku to tak się zastanawiam - czy to nie przeszkadza np. przy całowaniu albo jedzeniu ?:)
Oryginalna nie będę i powiem, że mam kolczyki tylko w uszach smile I w innych miejscach jakoś sobie nie mogę wyobrazić smile
Kiedyś myślałam o tatuażu jednak pomysł mi szybko przeszedł smile
Co do kolczyka w języku to tak się zastanawiam - czy to nie przeszkadza np. przy całowaniu albo jedzeniu ?smile
W calowaniu nie przeszkadza, powiem wiecej jezeli chodzi o seks oralny, taki kolczyk tylko nadaje pikanterii ![]()
Ja bym sobie chciała przebić uszy, ale niestety kiedyś próbowałam i nie chciało mi sie goić, i było jeszcze gorzej i to u kosmetyczki, to chyba genetyczne
a szkoda ![]()
mam 3 dziurki w uszach i nigdzie wiecej bym nie chciala.
3 w jednym uchu w drugim jedna, pępek i jezyk. uwielbiam kolczyki:)
Mam tylko w uszach, klasycznie po jednym kolczyku na kazde ucho. I generalnie nie mialam apetytu na wiecej, chociaz ostatnio zobaczylam kolezanke mamy z pracy z kolczykiem miedzy piersiami i wygladalo swietnie.
Jakos ten pomysl chodzi mi po glowie i nie moge o tym zapomniec, ale zastanawiam sie - jak to potem jest z bliznami? Dziewczyny, ktore wyjely kolczyki - jak to jest?
3 w jednym uchu, 1 w drugim i mi wystarczy ^^ yvette, myślę, że dziurki zostają, jeśli długo nosiłaś kolczyka. Tak mi się przynajmniej wydaje, ale pewna nie jestem.
yvette blizny sa,ale to tez zalezy od miejsca. Moja kolezanka wyjela z pempka, to ma taka czerwona plamke, a miedzy piersiami to nie wiem jakby to wygladalo
Ja mam 4 kolczyki, 2 w uszach, jeden w pępku i jeden w hmm... chyba się domyślacie gdzie? ![]()
Heh ja miałam kolczyki wszędzie chyba... nos, chrząstki w uszach, warga na dole, pod ustami z boku, nad ustami z boku, w dolnej wardze (przez wargę - hardkor
), pępek... nawet nie pamiętam czy to wszystko
no i oczywiście jeszcze po dwie w uszach...
ale mi się znudziły - i po kolei je wyjmowałam.
więc co do blizn - w chrząstce w uchu - wiadomo nic nie widać. w nosie też nic. pod ustami - to jedyna dziurka jaka mi została i nie zarosła. nad ustami - została mi blizna, którą przy pomocy sprawnego tatuażysty zamieniłam w wymarzony pieprzyk nad ustami
![]()
pępek - paskudnie mi się zagoił
mam zgrubioną skórę tam, gdzie był kanał ale nie widać tego tylko czuć jak się dotknie.
no i mój ukochany, którego pożałowałam, że wyjęłam - przez wargę - również zero śladu.
oprócz tego mam jeszcze 5 tatuaży. z czego jeden taki sam z moim (byłym?) chłopakiem. zrobiony po tygodniu bycia razem. bardzo kurde mądra decyzja, nie powiem....
na szczęście jednak to ja znalazłam wzór wcześniej i i tak chciałam go zrobić a on tylko zapytał czy też może taki sam... więc pocieszam się myślą, że tak czy owak bym go miała.
a ogólnie ostatnio myślę nad tym aby wytatuować sobie mega kolorową matrioszkę
w kolorach i wzorach ludowych cepeliowych
co o tym myślicie?
Tatuaże są jak sztuka. Jeśli trafi się na profesjonalnego tatuażyste można do końca życia nosić się z takim arcydziełem na ciele...
Ja jak narazie mam 3 kolczyki: oczywiście w uszach i w języku. Co do języka.. Hmm... Większość mężczyzn na początku reaguje "oj weeź, jak można bla bla bla..", a później (kiedy już pokażę co potrafi taki kolczyk) tylko proszą o więcej.
Planuję przekłuć sobie jeszcze pępek i biodro. Moooże kiedyś zdecyduję się również na kolczyk w sutku i.. "same wiecie gdzie".
Ja mam 4 kolczyki, 2 w uszach, jeden w pępku i jeden w hmm... chyba się domyślacie gdzie?
Jak to jest z tym ostatnim?
Fenoloftaleino,co do tatuaży uważam iż w 100%masz rację.Jeśli arcydzieło,można być z tego dumną całe zycie:)Ale przyznaj,iż takie cudo nie każdemu pasuje...Np.komuś z anielskim charakterem i powierzchownością ;P
A kolczyk w języku jest gicior:)
I trzymam kciuki za biodro:D
kolczyki są ładne jeśli zna się umiar,słabo wygląda laska, która ma cała twarz w poprzekłuwaną, bardzo nie podobają misię kolczyki w brodzie po środku, moim zdaniem szpecą kobietę, jednak z boku pod ustami lub nad nimi są bardzo fajne. ja sama mam tylko w uszach i w nosie.
No właśnie.Umiar trzeba zachować ze wszytskim.Żeby nie wyglądać ja świąteczna choinka:)
Ja również uważam, że trzeba zachowac umiar, dlatego sama wybieram mało widoczne miejsca (nie lubie świecić brzuszkiem na ulicy...). A co do kolczyków na twarzy... Sama bym się nie zdecydowała, jednak u kogoś mogą mi się podobać. Czemu nie. ![]()
Co z tymi intymnymi?! ;o
Moja koleżanka ma,a raczej miała w łechtaczce,ale go wyjęła.Bo ją masakrycznie bolało.Ma teraz wieeeeeeelkie obrzydzenie do kolczyków.
Większości facetów kolczyki w tamtym miejscu się podobają,ale rzecz jasna nie przyznają się do tego:D
Ale istnieje taka grupa,którą to wręcz brzydzi;/
Ja osobiście myślę,że to dość ciekawa sprawa:Di nowe doświadcznie.
Przecież mamy czas na bycie grzecznymi dziewczynkami...
A co z.. z sutkiem?
![]()
Ja jestem zdecydowanie za nie:/
No,ale jeśli ktoś bardzo się uprze,będzie się z tym dobrze czuł to: JAZDA!!!
:D:D
ja bym chciała mieć kolczyk w języku, ale ponoć po kilku godzinach zarasta, więc uważam, że dziurawienie sobie tej części ciała jest zbędne. (bo nie zawsze wypada pokazywać się z kolczykiem w ustach.)
Ile macie lat dziewczyny?
Mało, ale to chyba nic nie znaczy? Myślę, że moje kolczyki to nie tylko kaprysy z okresu buntu. ![]()
Elviska, jeśli chciałaś, to rób. Zaczyna zarastać po 6 godzinach od wyjęcia, więc na specjalne okazje można spokojnie wyjąć i nie widać dziurki w języku. Poza tym, nawet jeśli nadal ma się go w buzi, to trzeba o nim mówić i go pokazywać, by ludzie się o nim dowiedzieli. Inaczej raczej nie rzuca się w oczy.
Ja też popieram,jeśli masz taki zamiar to walnij sobie ten kolczyk,póki jestes młoda itd...W końcu każdy wiek ma swoje prawa:D
Nie chodziło mi o to czy to jest bunt młodzieńczy, czy wiekowo do tego buntu już się nie zaliczasz. Po prostu pytałam ile macie lat.
Jesteśmyw wieku licealnym.
ja bym chciała mieć kolczyk w języku, ale ponoć po kilku godzinach zarasta, więc uważam, że dziurawienie sobie tej części ciała jest zbędne. (bo nie zawsze wypada pokazywać się z kolczykiem w ustach.)
ja mam kolczyk w języku i jeżeli specjalnie się z nim nie afiszujesz, to rzeczywiście go nie widać (mój ojciec zauważył go jakiś rok po przekłuciu)
Fenoloftaleina-jesteś w błędzie-kolczyk może zarosnąć już po 2 godzinach...sama zrobiłam doświadczenie i wyjęłam go na ok.godzinę i już nie wchodził tak całkiem bezproblemowo...
elviska18 napisał/a:ja bym chciała mieć kolczyk w języku, ale ponoć po kilku godzinach zarasta, więc uważam, że dziurawienie sobie tej części ciała jest zbędne. (bo nie zawsze wypada pokazywać się z kolczykiem w ustach.)
ja mam kolczyk w języku i jeżeli specjalnie się z nim nie afiszujesz, to rzeczywiście go nie widać (mój ojciec zauważył go jakiś rok po przekłuciu)
Fenoloftaleina-jesteś w błędzie-kolczyk może zarosnąć już po 2 godzinach...sama zrobiłam doświadczenie i wyjęłam go na ok.godzinę i już nie wchodził tak całkiem bezproblemowo...
witam. nie prawda ze kolczyk zarasta w ciagu 15 minut (heh) albo w ciagu godziny lub tez w ciagu 2-3 godzin napewno!!! miałam operacje do ktorej musialam wyciagnac kolczyka na stole lezalam 2,5 godziny i wlozylam go bezproblemowo!
widocznie kazdy ma inaczej ;]
ja mam tylko w uszach.
2 standardowe i 1 w chrzastce ucha ^^
więcej nie chce ![]()
Ja mam 3 w jednym uchu, 1 w drugim i język:):):)
A dla mnie odpowiednimi miejscami na kolczyki sa tylko uszy ![]()
Ja mam kolczyki jedynie w uszach - w prawym jeden, w lewym trzy.
4 kolczyki: 3 w uszach (płatki i lewy tragus) i pępek.
Ja mam kolczyki w uszach i lewej brwi
Planuje jeszcze zrobic sobie kolczyk w karku ![]()
Mam w pępku, 4 w uszach, kiedyś miałam w nosie , ale wyjęłam bo jak bylam w niemczech u siostry to tam chodziły nawet stare baby w przepitych kinolach i to mnie obrzydziło ![]()
Sama mam 4 dziurki w uszach (3 w jednym, 1 w drugim) i kolczyka w języku ![]()
Miałam dwa w chrząstce, ale w lewym uchu zaczęło się babrać, więc wyjęłam. Został jeden. Do tego dwie dziurki w uszach i kolczyk w nosie. Planuję w pępku i języku. Język podobno mega sexy przy dobrze wiecie czym, he he
ja mam 3 - dwa w prawym uchu i jeden w lewym. w grudniu zrobiłam sobie kolczyk w języku, ale wytrzymałam tylko tydzień na jogurtach. opuchlizna w ogól nie chciała mi zejść, a bolało jak diabli...
A ja dziewczynki mam 2 w chrząstce takie fajne miejsce i jednocześnie dosyć skromne i mało wyzywające;)
Do tego kolczyk w brodzie i pod ustami z tym że w chwili obecnej żadnego z tych na twarzy nie nosze. Moze mi się przejadły... chociaż nie mówię, że już do tego nie powróce;) aaa i miałam tez przebity nos ale nosze okulary i wydawało mi się za przeproszeniem bardzo "nasrane" na tej twarzy więc już po kilku dniach zrezygnowałam;P
aaa teraz wielkie zaskoczenie dla wszystkich wszystkie dziurki robiłam sama!;D
Ja mam kolczyk w nosku i pępku.Teraz planuje w jezyku ale troche się boję:)
Ja mam w sumie 7 kolczyków
. Po trzy w każdym uchy i 1 w pępku
.
Mam kolczyk w brwi nosku i pępku powoli już przestaje mi sie to podobać do nie dawna podobało mi się jak miałam tylko ja a teraz jest to dla mnie oklepane...