Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną?

Witajcie Kobitki  smile

Jak w temacie. Proszę o poradę.
Poznałam fajnego faceta ? oboje mamy po 28 lat.
Chodzimy na tą samą uczelnię, do tej samej grupy - znamy się 2 lata. Już na początku zwróciłam na niego uwagę, on na mnie też. Zaczepiał mnie w formie żartów (często dość świńskimi i z podtekstami).
Jestem dość nieśmiała więc na początku odpowiadałam półgębkiem i na tym się kończyło. On chodził na zajęcia z kolegą więc siłą rzeczy z nim gadał, wychodził na przerwy itp. Kolega zrezygnował i facet zaczął więcej gadać ze mną. Podoba mi się, zakochałam się ale nie wiem co z tym zrobić. Nie mam odwagi mu tego powiedzieć, nie wiem też czy traktuje mnie jak koleżankę czy to coś więcej.
Od pewnego czasu zaczął mnie całować w policzek na przywitanie, ale tylko jak jesteśmy sami. Nigdy nie zrobił tego przy kimś z grupy. Na wykładach zawsze siada koło mnie i nie unika ?przypadkowego? dotknięcia ręki czy zetknięcia kolanami. Po zajęciach podwozi mnie, ostatnio pod sam dom mimo, że mieszka po drugiej stronie miasta.
Czasami dzwoni, ale tylko w sprawach uczelnianych. hmm

Nie wiem tylko, czy to wszystko oznacza, że jest mną zainteresowany, czy tylko jest to sposobem na wykorzystanie mnie do dawania materiałów i prac. Należę do osób, które nie odmawiają pomocy, więc ludzie korzystają z tego. On też zawdzięcza mi prace zaliczeniowe i materiały na egzaminy.
Ostatnio zaczął dość często żartować z naszą koleżanką, tak samo jak kiedyś ze mną, z podtekstami. Nie wiem co to ma oznaczać?

W przyszłym tygodniu mamy końcowe egzaminy i nie wiem czy będzie jeszcze okazja się spotkać. Niby przypadkiem próbowałam go zaprosić na jakieś imprezy, ale zawsze przechodziło to bez echa.
Nie wiem co zrobić ? czy naprowadzić rozmowę na temat uczuć, czy dać sobie spokój i zobaczyć jak sprawy potoczą się po zakończeniu uczelni?
Jeżeli któraś z Was ma jakiś pomysł, to bardzo proszę o radę.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi

Zobacz podobne tematy :
Odp: Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną?

Hey:)
Jeśli czekałaś dwa latka , to poczekaj  jednak jak zakończa się sprawy z uczelnią ... wiem że będzie Ci ciężko .. ale sama wiesz jacy są ludzie , są w stanie zrobić wszystko dla swoich korzyści ... Zaobserwujesz również jak sytuacja potoczy się miedzy tym chłopakiem a tą dziewczyną...   
Osobiście gdyby facet podwoził mnie do domu , dawał buziaka, siadał obok mnie itd itd odebrałabym to tak samo jak TY , że się mną interesuję... 
Daj jeszcze czasu  , jeśli coś ma być między wami to będzie smile  . Gdy da CI buziaka zawsze możesz go zapytać z uśmiechem na twarzy , czym sobie zasłużyłaś na to że dostajesz buziaki na dzień dobry ;p , zobaczysz jego reakcję i co CI odp smile






Pozdrawiam wink
3ymaj się ;*

3

Odp: Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną?

Koleżanka powyżej dobrze napisała o tym buziaku, też uważam, że jest to świetny pomysł.
A kontakt sms-owy macie? Bo wtedy byłoby Tobie łatwiej napisać coś miłego i zobaczyć jego reakcję, tzn. czy odpisze, czy zignoruje sprawę.
Niestety możliwe też, że jest tak jak piszesz, że wykorzystuje Twoje dobre serce dla własnych korzyści. Rozumiem też, że nie do końca podoba się Tobie Jego zachowanie wobec tamtej dziewczyny. Chyba, że dla niego jest to czysta kumpelska relacja zarówno z Tobą, jak i z nią..Ale tego nie wiem, niestety.
spróbowałabym też zainicjować rozmowę i zapytałabym, jak sobie wyobraża Wasz kontakt po studiach. Co Ty na to? Możesz dodać, że szkoda Ci, że to juz koniec nauki, bo czas spędzony w Jego towarzystwie był dla Ciebie bardzo miły.

4

Odp: Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną?

Dzięki Dziewczyny!

No niestety wiem jacy są ludzie. Dlatego też na początku bardzo ostrożnie podchodziłam do tej znajomości. Ale cóż, "wkręciłam się". smile

Wesolutka, dzięki za radę z buziakiem. Jak tylko nadarzy się okazja, tak zrobię. Że też nie wpadłam na taki pomysł. smile I chyba masz rację, żeby zobaczyć jak to się potoczy. Z "uwiązywania" na siłę drugiej osoby nic nie będzie.

Cigarette mamy kontakt. Wydębił ode mnie numer komórki (w takim stylu, że nie można było nie podać ? podszedł i powiedział, że zadzwoni żeby mi o czymś przypomnieć, zaczął szukać numeru w komórce. Oczywiście nie znalazł więc ze zdziwieniem spytał jak to możliwe, że go jeszcze nie ma). Na prawie każdego smsa odpisuje (kiedyś nie odpisał od razu, tylko o 3 w ncy z życzeniami kolorowych snów). Ale jak chciałam żeby podał mi numer stacjonarny, bo mam darmowe, to wykręca się jak może. Tak samo gg czy skype.

Co do zachowania do koleżanki, to chyba jest to kumpelska relacja, jak to nazwałaś, bo ona ma chłopaka o czym wszyscy wiedzą.
O podtrzymywaniu kontaktu po zakończeniu uczelni już rozmawiałyśmy z koleżankami. On też przy tym był, ale unikał jakiejkolwiek odpowiedzi.

Jeszcze raz dziękuję Wam za dobre rady. smile
Pozdrawiam

5

Odp: Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną?

A może to taki "bawidamek" i odpisuje o 3, jak już się zabawi?
Lubi kobiety i uczuciowo nie wiąże się z żadną.

Skończą się studia - zobaczysz, czy się odezwie, w końcu numer ma.

Ja kiedyś też tak miałam, że mnie chłopak "bajerował", umawialiśmy się na spacer...a potem biegł na inne spotkania (np. na dyskotekę).
Zapytałam wprost, czy te nasze spotkania to forma dla zabicia czasu, czy oczekuje czegoś więcej. Potem gdy prosił o spotkanie to przekładałam, bo "nie miałam czasu" (na Twoim miejscu, po buziaku spytałabym, czy wszystkie koleżanki tak obcałowujesz, czy tylko ja jestem "od buziaków", albo bym się odsunęła i powiedziała puszczając oczko "mama nie pozwala mi się całować z chłopakami" ).

Tylko uważaj, nie daj za dużo, bądź powściągliwa (z tym to chyba nie masz problemów, bo wydajesz się skromna osoba smile  )

6

Odp: Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną?

Sandra, wydaje mi się że nie jest ?bawidamkiem? (ale wiadomo, że nie jestem w tej kwestii obiektywna). Buziaków też nie rozdaje na prawo i lewo. Przynajmniej z tego co widzę jako jedyna z grupy dostępuję tego ?zaszczytu?. wink Zresztą na początku znajomości witaliśmy się i żegnaliśmy zwykłym ?cześć?.
Masz rację, na pewno ?nie dam za dużo?. smile No i chyba rzeczywiście zobaczę jak się sprawy potoczą po zakończeniu nauki. Już niedługo.
Dzieki za rady.

7

Odp: Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną?

''A może to taki "bawidamek" i odpisuje o 3, jak już się zabawi?
Lubi kobiety i uczuciowo nie wiąże się z żadną.''
wydaje mi się, że w takiej sytuacji w ogóle by nie odpisał, więc ta opcja odpada. Może być nieśmiały trochę w kontaktach (bliższych) z kobietami.
Wiesz, zażartować, zagadać to tak, ale coś poważniejszego nie bardzo sie kwapi robić, prawda?

Hmmm.. ciekawe z tym numerem.

A co do rozmowy o końcu nauki przy dziewczynach, to może nie chciał się przy nich wypowiadać.

8

Odp: Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną?

Cieszę się Cigarette, że nie widzisz tego tak jak Sandra. smile Ulżyło mi.
Raczej nie jest nieśmiały, ale może to pozory? Może rzeczywiście w bliższych kontaktach taki jest? Nie wiem. W każdym razie jeszcze nie widziałam, żeby ktoś go przegadał.

Na pewno pogadam o końcu nauki. Zahaczę też o te buziaki na dzień dobry i do widzenia. Jutro będę miała okazję. wink
Dziś jeszcze spróbuję wysłać mu smsa na jakiś neutralny temat. Zobaczymy czy odpisze. Teraz już nie zależy mu na żadnych materiałach czy pomocy w pracach zaliczeniowych. Do egzaminów i tak już trzeba samemu zakuwać.

9

Odp: Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną?

Niestety dziś zdałam sobie sprawę, że po ewentualnym zakończeniu naszej znajomości, będzie mi bardzo ciężko o nim zapomnieć. sad  I w dalszym ciągu nie wiem, czy coś do mnie czuje, czy nie. Nawet myślałam żeby powiedzieć, że mi się podoba czy coś w tym stylu, ale nie wiem jak to zrobić, żeby nie wyjść na idiotkę.

Tak jak mi radziłyście, zagadnęłam go o buziaki, powiedziałam że ciekawa jestem za co mi je tak rozdaje. Odpowiedział, że ma ich dużo, są za darmo, więc czemu nie? Napomknęłam jeszcze, że dlaczego nie rozdaje innym tylko mi. Powiedział, że jakoś tak wyszło i poszedł do samochodu (dziś nie zaproponował podwiezienia, jechał w zupełnie inną stronę).

Wszyscy byliśmy odświętnie ubrani ? wiadomo, ostatnie zajęcia. Spróbowałam komplementu, że jest jeszcze przystojniejszy w garniturze. Tylko się uśmiechną. Potem skomentował odświętny ubiór koleżanki.

Zastanawiam się, czy rzeczywiście to wcześniejsze zachowanie nie było tylko po to, żeby uzyskać pomoc w pracach. Ale jakby nie było, nie zmienia to faktu, że zależy mi na nim i nie mam pojęcia jak mu to pokazać. Jak już wspominałam, nie mam dość odwagi, żeby wprost to oznajmić.

Jeżeli któraś z Was ma jakieś doświadczenie w takich sprawach, pomóżcie.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on jest mną zainteresowany, czy wykorzystue znajomość ze mną?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024